01/04/2026
"Co u Ciebie"? - lubisz to pytanie?
Co naprawdę odpowiadasz, kiedy ktoś Cię o to pyta?
A może czasem odpowiedź nie przychodzi z głowy…
tylko z ciała?
Wzroszyłam się, kiedy dostałam ostatnio wiadomość na WhatsAppie od osoby, która przez lata wytańczała życie, a dziś między byciem mamą, codziennością i zajętością wróciła do nagrania naszych zajęć „Ruch, który odżywia”.
„Ale to było cudowne. Uśpiłam synka i zrobiłam sobie poranek z pierwszym nagraniem.
To jest niesamowite ile poruszeń ruchów mamy w sobie wciąż nieodkrytych. Mimo praktykowania już od tylu lat.
Pierwszy raz poczułam czym jest dla mnie ugruntowanie. Nigdy nie lubiłam tych wszystkich metafor i poruszeń związanych z ugruntowaniem i nigdy nie czułam tak naprawdę o co w tym chodzi.
A dziś oparłam o ścianę swoją miednicę.
Nie wiem w sumie dlaczego, bo miednica jest dla mnie od zawsze źródłem energii i ruchu i to było trochę jakby wbrew temu. Ale nagle okazało się, że to mi daje niesamowite poczucie stabilności i uwalnia jednocześnie mój tułów i ręce do ruchu w takim zakresie, że aż mnie to zdziwiło.
Ale też moje stopy i nogi nie są unieruchomione i tak jak u drzewa korzenie rosną i to jest rodzaj ruchu przecież.
To dzięki tej kotwicy w miednicy opartej o ścianę moje nogi i stopy też mogą się nieznacznie poruszać.
Bardzo mnie to wszystko zachwyciło, ale też zdziwiło, bo pamiętam takie ćwiczenie, w którym unieruchamiam miednicę (ale bez podparcia) i próbuję poruszyć resztą ciała i to jest niemożliwe, blokujące, paraliżujące i okropnie nieprzyjemne.
A ta ściana całkowicie zmieniła bieg historii o nieruchomej miednicy. Tak sobie pomyślałam, że ona nie była w sumie nieruchoma. Była wsparta o ścianę, więc jednak następował jakiś ruch — oddanie ciężaru w dwie strony zgodnie z prawem fizyki między mną i ścianą.
Nie wiem. Ale wiem, że to było wspaniałe! I że wchodzę w resztę dnia z zupełnie inną energią. Dziękuję.”
A chwilę później : „Bardzo się wzruszyłam tym powrotem do ciała i ruchu, aż uroniłam łzę…
Czytam teraz o tym, że potrzeba bycia widzianym nie znika wraz z dzieciństwem, tylko zmienia się. I ja dziś to bardzo poczułam. Że w tym swoim powrocie też potrzebuję świadka. I wdzięczność, że możesz na chwilę być ze mną w tym doświadczeniu.”
I ja też się bardzo wzruszyłam... Czasem ciało odpowiada pierwsze. Często wie wcześniej niż myśl.
ps umieszczam za zgodą osoby, która się z mną podzieliła swoim doświadczeniem 🥰
ZapraszaMY 👍19.04 kolejny otwarty wieczorek z terapią tańcem i językiem ruchu, który prowadzimy z Alicja Paleta - trzeba się zapisać - link i opis na stronie lub wysyłamy go w wiadomości po skomentowaniu posta -
wieczorek z językiem ruchu :) 💫
fot Unsplash