28/01/2022
Co o swoich studentach sądzą Profesorowie Warszawski Uniwersytet Medyczny? Voila.
Publiczne sugerowanie, że studenci (podobno) najlepszej polskiej uczelni medycznej to oszuści i nieuki to dość ciekawy sposób na dbanie o to, aby w przyszłości społeczeństwo doceniało opinie następnego pokolenia medyków. Jak bowiem można wierzyć bandzie oszustów?
Niestety internety takich wypowiedzi nie zapominają. Nawet jak się je skasuje.
Dodajmy tylko, że ta podobno najlepsza polska uczelnia znajduje się na miejscu między 701-800 tzw. Listy Szanghajskiej. to i tak znaczący awans. W 2020 wum był na miejscach 901-1000 :))
A jakie są fakty? 2 lata pandemii, tyle tytułów naukowych i wciąż brak „rewolucyjnych” pomysłów. Przykłady? chociażby funkcjonujące na Zachodzie egzaminy z otwartymi książkami - skoro i tak uznajemy, że studenci to oszuści.
No ale fakt - lepiej przeprowadzić test dla małpy, który polega na nauczeniu się książki telefonicznej na pamięć 🤓
No i na koniec ad vocem do poniżej wiadomości:
Czyżby?
Moim zdaniem chodzi przede wszystkim o ułatwienie w przeprowadzeniu egzaminu. Test dla małpy sprawdza się automatycznie. Nie zajmuje to w ogóle czasu, więc oczywistym jest, że test dla małpy wygrywa z testem, którego przygotowanie zajmie sporo czasu, a do tego jeszcze trzeba będzie go sprawdzić indywidualnie. Ciekawe czemu?