Gabinet Psychologiczny Edyta Korona-Jędrzejewska Biegła sądowa

Gabinet Psychologiczny Edyta Korona-Jędrzejewska Biegła sądowa Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet Psychologiczny Edyta Korona-Jędrzejewska Biegła sądowa, Psycholog, Warsaw.

01/04/2023
17/09/2022

Piramida potrzeb.
~~~

04/01/2022

Jeśli potrzebujesz wsparcia i motywacji, żeby dalej pracować w polskiej szkole, to NIE ❌ czytaj tego posta. Ten wpis NIE ❌ jest motywujący i NIE ❌ zachęci Cię do pracy w systemie.

Wczoraj wyświetliło mi się na telefonie powiadomienie “2440,61” 🤯

Zgadnijcie co to? Podpowiedzi:
A) Pensja za cały etat pracy w szkole publicznej, oczywiście z dodatkiem stażowym;
B ) Wypłata za codzienną walkę z systemem oświaty;
C) Honorarium za pracę w przeładowanych klasach, bez sprzętu i bez wsparcia;
D) Pieniądze za próbę zmiany edukacji na nowoczesną;
E) Wynagrodzenie dla pracownika z 3 dyplomami z uczelni wyższych;
F) Wynagrodzenie za walkę z wiatrakami;
G) Wynagrodzenie za bycie Siłaczką.

Niestety, wszystkie odpowiedzi są poprawne. To moja styczniowa wypłata 🤯 za cały etat pracy w szkole publicznej, gdzie każdego dnia dzielę się tym, co kocham, tym, co wiem i tym, co we mnie najlepsze z przyszłością tego świata. Aha! "Polski Nowy Ład" przywitał nauczycieli niespodzianką, na moje konto wpłynęła niższa o 250zł wypłata. Dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji, o których piszę dalej....

Podczas szkoleń, webinarów i spotkań z nauczycielami zawsze namawiałam do zmiany edukacji publicznej na radosną, kolorową i wypełnioną uśmiechem, przekonywałam, że trzeba robić swoje, że kiedyś ktoś doceni naszą pracę. Przypominałam, że praca nauczyciela w szkole publicznej jest ważna, jest potrzebna i kiedyś odmieni czyjeś życie…

Jak widać na załączonym obrazku nauczycielska “walka” nie jest doceniana, a “uśmiech bombelków” (czytaj misja zawodu nauczyciela) nie wystarcza, aby opłacić wynajmowane mieszkanie (przy takiej pensji można zapomnieć o kredycie na własne M).

Kiedyś pół żartem, pół serio śmiałam się, że nauczycielkami powinny być tylko “żony bogatych mężów” lub “mężowie bogatych żon”, następnie dodawałam, że praca w szkole to dla mnie takie “drogie hobby”... Dziś nie jest mi do śmiechu albo to śmiech przez łzy 🥺.

Kilka dni temu pojawił się komentarz ministra dotyczący korepetycji, kojarzycie? Tak się składa, że jakiś czas temu rozmawiałam na ten temat z moimi klasami, pytając ich…
1. Czy przeżywalibyśmy rozkwit korepetycji i edukacji prywatnej, gdybyśmy nie mieli przeładowanych klas?
2. Czy Waszym (moich uczniów) zdaniem jestem zadowolona z tego, że po jednej pracy muszę myśleć o kolejnej, bo za moją szkolną pensję nie idzie przeżyć?
3. Czy nie wolelibyście, aby Wasi nauczyciele pracowali tylko w jednym miejscu, a w wolnych chwilach (zamiast dorabiać do żenującej pensji), mogliby się zastanawiać jak sprawić, aby ich lekcje były ciekawsze?
4. Czy nie zależy Wam, aby Wasz nauczyciel przychodził do szkoły wypoczęty i zadowolony, a nie wiecznie zmęczony i zestresowany?


✨ Uczniowie nie są najważniejsi. Nauczyciele są najważniejsi. Jeśli zadbasz o nauczycieli, oni zatroszczą się o uczniów.✨

Odkąd pamiętam pracowałam w szkole 15-17h tablicowych (niepełny etat), po pracy miałam czas i energię na wymyślanie gier, wyszukiwanie zabaw, szkolenia, rozmyślanie co zrobić, żeby moje lekcje były fajne, często bezpodręcznikowe, nowoczesne… W tym roku (pierwszy raz w zawodowym życiu) mam 24/18, wracam do domu i padam na pysk. Nie mam ani siły ani ochoty zastanawiać się jak “z radością i uśmiechem” przygotować moich uczniów do bezsensownego i nikomu nie potrzebnego E8. Jestem przerażona myślą o zwiększeniu nauczycielskiego pensum (zapowiedź MEN), które będzie oficjalnie nazwane “zwiększeniem nauczycielskich pensji”, aby część społeczeństwa (ta, która nie “odrabiała/odrobiła lekcji”) dalej mogła uprawiać swój ulubiony sport zwany “kopaniem nauczycieli”.

💔 Dlaczego przestanę namawiać Cię do zmiany edukacji publicznej? Ano dlatego, że nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody na poniżanie zawodu nauczyciela. Czy zarekomendowałabym pracę w SP swojej najlepszej przyjaciółce? Nie. Więc Tobie też przestanę polecać…

❤ Co w zamian? Od teraz będę namawiać Cię do nieustannego rozwoju osobistego i zawodowego, do poszukiwania miejsc i sposobów, aby dzielić się ty, co w Tobie najciekawsze z tymi, którzy ✨ docenią ✨ Twoją pracę, Twoje doświadczenie, Twoje zaangażowanie.

❤ W grupach dla nauczycieli jest tak wiele przykładów nauczycielek, które odważyły się przejść “na swoje” i wreszcie “odżyły”. Dziś zarabiają normalne pieniądze, pracując w normalnych warunkach. Dziewczyny - dziękuję za te wszystkie motywujące wpisy!

Wierzę, że my nauczycielki, my które ogarniamy pracę w stresie, trudnych warunkach, przeładowanych klasach, z ogromną biurokracją i nieustanną gotowością do zmian… poradzimy sobie wszędzie!

🤔 Od czego można zacząć? Jaki pierwszy krok wykonać, aby uwolnić się od szkoły aka systemu? Pomyśl o organizacji dodatkowych warsztatów językowych, zajęciach online, jednoosobowej działalności gospodarczej, pracy w szkole językowej (małe grupy, działający sprzęt i wsparcie metodyków), edukacji prywatnej, pracy w szkołach językowych które działają tylko online, współpracy z wydawnictwami, tworzeniu własnych materiałów edukacyjnych, szkoleniach, a może nawet branża IT… bo podejrzewam, że lubisz się szkolić, więc może można zacząć od nowa?

Wczorajsze powiadomienie #2440,61 uświadomiło mi, że już za chwilę (ze łzami w oczach, bo kocham swoją pracę!) ja również będę musiała odejść ze szkoły publicznej, bo moje zdrowie psychiczne tego nie udźwignie. Każda cierpliwość kiedyś się kończy, moja skończyła się wczoraj.

Wiem, że moje posty są też czytane przez rodziców, dlatego…. Rodzicu - mam do Ciebie tylko jedno pytanie: czy myślisz, że za 2440,61 zł będzie mi się chciało zaangażować (tak na 100%!) w pracę z Twoim dzieckiem❓

❗ Aha! Pamiętaj, że ja takich “skarbów” mam ok. 20 w jednej klasie, a ogólnie to mam ich ponad 100 (dyslektyków, dysgrafików, mnóstwo orzeczeń, dzieci z aspergerem, afazją itp). Pamiętaj, że za 2440,61 zł (które dziś ledwo co wystarcza na wynajem mieszkania) muszę zrealizować program, z wszystkimi indywidualizować naukę, wszystkich muszę przygotować do egzaminów, wszystkich muszę nauczyć, pisać i czytać, z wszystkimi muszę się bawić, z wszystkimi wykorzystywać technologię, dla wszystkich muszę być wyrozumiała, dla wszystkich wspierająca i najlepiej zawsze uśmiechnięta.

❓ Myślisz, że będę się bawić z Twoim dzieckiem na dywanie, organizować edukacyjne escape roomy, wdrażać projekty międzynarodowe, pokazywać, jak uczyć się z wykorzystaniem telefonów, map myśli, gier planszowych i innych gadżetów?

❓ Czy będzie mi się chciało dodatkowo wdrażać elementy uważności i mnemotechnik, ćwiczyć z dziećmi kompetencje społeczne?

❓ Czy będzie mnie stać na to, aby za własne pieniądze zapisywać się na kolejne szkolenie, kupować kolejne gadżety, które uatrakcyjnią naukę w szkole?

❓ Czy będzie mi się chciało się “walczyć w publicznej szkole” w zróżnicowanej 20 osobowej grupie, jeśli z moim wykształceniem, doświadczeniem i zaangażowaniem mogę mieć minimum 100zł-150zł/h na zajęciach 1:1?

No właśnie… ja też się nad tym teraz zastanawiam… w sumie to już znam odpowiedź. #2440,61.

25/09/2021

🟡 Co wg Was nie powinno należeć do obowiązków psychologa szkolnego a niestety należy? 🟡

Gdybym mogła mieć życzenie związane z pracą, to chciałabym by mnie sklonowali. Bym miała drugą albo i trzecią siebie, która by mi pomogła obrobić pracę, którą mam do wykonania. Dzięki której miałabym poczucie, że moje obowiązki są wykonane dokładnie i solidnie. Że moja niekończąca się lista „to do” będzie codziennie do końca odhaczona, wszystkie sprawy załatwione, a każda osoba oczekująca pomocy ją otrzyma….

Marzenie nie do spełnienia. Wiem. W pracy psychologa/pedagoga szkolnego problemy nigdy się nie kończą. Ciągle jest ktoś, komu można by było pomóc. Z tym mogę się jeszcze pogodzić. Jednak coraz mniej zgody mam na ciągłe rosnące oczekiwania co do specjalistów. Coraz więcej obowiązków na nich nakładanych. Coraz więcej pomysłów, jak zaznaczyć rolę psychologa w szkole lub jak dzięki jego działaniom poprawić wizerunek szkoły. Liczba spraw do załatwienia rośnie, lecz ilość ludzi do ich wykonania jest taka sama. Jeden człowiek, choćby przeszedł najbardziej fachowe szkolenia, choćby miał wielki zapał do pracy, nie jest w stanie udźwignąć nakładanego na niego ciężaru.

A może zażyczyłabym sobie takich ludzi rządzących, którzy zamiast dodawać kolejne obowiązki psychologowi, zatrudniliby szybciej kolejnego specjalistę do placówki. Takich decydentów, którzy wiedzieliby, że moce przerobowe jednej osoby są ograniczone. Że nie da się objąć fachową opieką kilkuset dzieci, ich rodziców i wychowawców. Nie da się zadbać o wszystkie ich potrzeby, zapobiec trudnym sytuacjom i rozwiązać wszystkie konflikty. I jeszcze na wszystko mieć papier… w razie czego. Nie da się będąc w pojedynkę na parę setek osób.

Pomoc psychologiczna i psychiatryczna dla dzieci w Polsce kuleje. Nie tylko w szkołach. Miesięczne kolejki oczekiwania na wizytę u specjalisty. Skrawki etatów psychologów w placówkach oświaty. Coraz większa papierologia. I jednocześnie coraz częstsze pytania: „A co zrobiła szkoła? Co zrobił psycholog?”

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Środa 09:00 - 19:00
Sobota 09:00 - 17:00

Telefon

+48609258756

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny Edyta Korona-Jędrzejewska Biegła sądowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychologiczny Edyta Korona-Jędrzejewska Biegła sądowa:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria