02/11/2017
Rozstanie, rozwód, utrata...
Gdy minęło niewiele czasu od rozstania objawy i zachowania są bolesne i trudne do zniesienia. Nie są one jednak niczym zaskakującym, rozstanie to bardzo odczuwalna strata i może powodować smutek, złość, odcięcie emocjonalne. Czyli pełen wachlarz skrajnych a nawet pozornie wykluczających się uczuć. W ten sposób próbujemy sobie radzić z sytuacją, która nas przerasta.
Rozstanie z partnerem/ką wymaga u nas umiejętności przeżycia emocjonalnej żałoby, to duży koszt.
Jeśli jednak od rozstania minęło sporo czasu a brak równowagi nie przemija, warto szukać pomocy. Nie tyle same objawy są niepokojące co czas ich utrzymywania się, bo może to pociągać za sobą długotrwałe i wyczerpujące wahania nastroju i cierpienie. Zachęcamy w takiej sytuacji do skorzystania z konsultacji psychologicznych. Czasami nawet określenie bieżącej kondycji i skali trudności w poradzeniu sobie przez Klienta, przynosi mu ulgę, przywraca poczucie kontroli. Warto rozważyć taki rodzaj wsparcia.
Nie należy także stawiać sobie zbyt wysokich wymagań, ma nam prawo być ciężko. Należy zadbać o wypoczynek, relaks. Nawet krótkie chwile spędzone na czynnościach, które sprawiają chociażby niewielką przyjemność pozwolą choć odrobinę naładować akumulatory, by móc cierpliwiej i skuteczniej stawić czoła wyzwaniom dnia codziennego, których nie można odłożyć na później. Jeżeli jednak wciąż nie udaje nam się odzyskać równowagi, warto przypomnieć sobie, że wszystko można unormować z pomocą specjalisty. Cierpienie nie musi być jedynym, co nas spotka po rozstaniu.
www.progress.warszawa.pl
fot.: Sebastian Przybylski Photography