29/03/2026
☕️🌿 Do refleksji przy niedzielnej kawie…
„Moje wystąpienie będzie miało dwie części. W pierwszej chciałbym przypomnieć, że nawet kiedy „planety się ustawiają” – analiza jest wskazana i zostaje wprowadzona – niepewność pozostaje: jakaś trajektoria zostaje zainicjowana, ale trzeba ją jeszcze wypełnić, a to nie odbywa się bez różnych incydentów po drodze. Będzie więc chodziło o zbadanie przypadków, w których proces psychoanalityczny nie wytwarza przemian ani inskrypcji psychicznych, jakich oczekujemy i jakich kuracja potrzebuje, żeby funkcjonować. Innymi słowy, kiedy to działa tylko pozornie, podczas gdy proces w głębi wskazuje na uporczywość stanu chorobowego, takiego jak melancholia, myśli samobójcze, negatywna reakcja terapeutyczna (…). Taka konfiguracja jest zapewne częstsza, niż chcielibyśmy przyznać: dynamika procesów skojarzeniowych w sesji wystarczyła, aby nas olśnić, zaspokoić nasz głód analityka, a jednak patologiczne agregaty opierają się próbie czasu analitycznego. Transformacja nie oznacza automatycznie inskrypcji psychicznej. Co do analityka, ten może zostać dotknięty w swojej dyspozycyjności przeciwprzeniesieniowej: rozdrażnienie, niecierpliwość, nuda okazują się objawami ostatecznie jałowymi, zamiast stanowić możliwe do odzyskania i zinterpretowania wskaźniki, przydatne procesowi. Na tym zatrzymamy się w pierwszym czasie, wraz z dwoma pierwszymi przypadkami klinicznymi.
Dopiero później przejdziemy do omówienia zobowiązań do leczenia jako paradoksu i sytuacji granicznej psychoanalizy.”
Fragment Wykładu Otwartego Piotra Krzakowskiego pt. „O różnych poziomach przymusu w psychoanalizie”, który odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia o godz. 13:30. Po wykładzie zapraszamy do wspólnej dyskusji i omówienia materiału klinicznego z udziałem Piotra Krzakowskiego i Samira Fellaka.
Więcej informacji na stronie wydarzenia:
https://www.facebook.com/share/1AxuhCoFJH/?mibextid=wwXIfr
📸 Michael Krahn via Unsplash