05/03/2021
Ważne to treści i warto się z nimi zapoznać. Kiedy dopada Cię poczucie winy, że zareagowałaś/łeś tak, a nie inaczej, zobacz, co na to nauka. Sprawdź, czy Twój system nerwowy nie spowodował takiej właśnie reakcji, by Ci ratować życie i zrobił to najlepiej, jak umiał. Poniższy artykuł dotyczy wprawdzie nadużyć seksualnych, ale mechanizm w nim opisany dotyczy wielu sytuacji traumatycznych, czy związanych z dużym stresem.
W ramach wtorku z teorią poliwagalną poruszam dziś ważny, ale i zarazem bardzo delikatny, wręcz drażliwy temat. Długo zastanawiałam się, czy mam odwagę o tym pisać.
Nie tak dawno temu odgrywała się dyskusja w mediach, odnośnie tego, kiedy można uznać stosunek za gwałt. Wówczas miała miejsce słynna już wypowiedź jednego z polityków "Jeśli nie krzyczy, to widać tego chce."
Z tej wypowiedzi wnioskuję, że ów polityk swą wiedzę opiera na klasycznym podejściu do autonomicznego układu nerwowego, o jakim uczyli nas w szkole. Czyli, że (AUN) ma on dwie części współczulną i przywspółczulną. Zatem człowiek ma możliwość tylko dwóch typów reakcji: relaks/regeneracja oraz walka/ucieczka. W myśl tego podejścia, jeśli ktoś nie walczy, nie krzyczy, to się relaksuje...
Jednak na szczęście od 1994roku dzięki Stephenowi Porgesowi i jego teorii poliwagalnej wiemy, że jest inaczej, ponieważ nerw błędny ma dwie części. Zatem są trzy możliwe reakcje z autonomicznego układu nerwowego.
Pierwsza to reakcja z części brzusznej nerwu błędnego, czyli zaangażowanie społeczne. Występuje kiedy czujemy się bezpieczni, nawiązujemy głębsze więzi, utrzymujemy kontakt wzrokowy. Tutaj zaliczymy bezpieczną intymność. S*x za obopólną zgodą.
Druga reakcja to walka/ucieczka (aktywacja pnia współczulnego). Pojawia się, kiedy odczuwamy niebezpieczeństwo. Wówczas aktywnie usuwamy przyczynę niebezpieczeństwa uciekając lub z nią walcząc. Tutaj pojawia się krzyk, szamotanina, aktywna obrona lub ucieczka.
Jednak jest jeszcze trzecia reakcja: zamrożenie/zawieszenie (aktywacja części grzbietowej nerwu błędnego). Jest to odpowiedź na zagrożenie życia. Kiedy nasz autonomiczny układ nerwowy uzna, że nie mamy szans na ucieczkę, ani walkę, ponieważ przeciwnik jest zbyt silny, to wchodzimy w reakcje obronne. Nasze ciało się zamraża. Pozostajemy w bezruchu, z niemożnością wydania z siebie głosu. Do krwi wydzielane są opioidy, które podnoszą próg bólu oraz wspomagają odrętwenie. Taka reakcja dosłownie ratuje życie.
Warto pamiętać o tej trzeciej reakcji na sytuację zagrożenia. Niestety wiele ofiar gwałtów, które weszły w zamrożenie w trakcie zdarzenia ma wyrzuty sumienia, że nie reagowały. Ze wstydu przed własną reakcją często boją się komukolwiek powiedzieć o zdarzeniu. A tak naprawdę ich autonomiczny układ nerwowy zadziałał w prawidłowy sposób chroniąc ich życie.
Mam takie marzenie, żebyśmy przestali milczeć wobec tak ważnych tematów. Choć sama wiem, że nie jest łatwo o tym mówić głośno. Wiem ile kosztowało mnie napisanie tego postu.
Proszę, przekaż tę wiedzę dalej udostępniając ten post lub rozmawiając z innymi na ten temat. Może wśród Twoich znajomych jest ktoś, kto zareagował zamrożeniem w obliczu zagrożenia. I teraz żyje z poczuciem winy oraz wstydem, który nie pozwala powiedzieć komukolwiek o tym wydarzeniu.