Logopeda Malucha Paulina Kuciak-Opas

Logopeda Malucha Paulina Kuciak-Opas Mogę dać Tobie i Twojemu Maluchowi logo-wsparcie na starcie! Już od pierwszych dni życia

21/11/2025
❔️Dlaczego na wizytach, związanych z tematem rozszerzania diety, pytam o rozwój ruchowy Dziecka i m.in. o to czy czworak...
20/11/2025

❔️Dlaczego na wizytach, związanych z tematem rozszerzania diety, pytam o rozwój ruchowy Dziecka i m.in. o to czy czworakuje? Bo ruch rotacyjny na miednicy i praca mięśni zaangażowanych w proces gryzienia i żucia są ze sobą pośrednio powiązane ❕️ Dlatego informacja o braku czworakowania i przedłużającym się etapie pełzania lub o różnych innych, nieoczywistych dziecięcych pomysłach na przemieszczanie się, jest dla mnie zawsze ważną informacją i potrafi wiele powiedzieć na temat tego, czego mogę spodziewać się po pracy mięśni orofacjalnych. Jest też z reguły informacją o tym, że skuteczność działań logopedycznych w dużej mierze zależeć będzie od współpracy z innymi specjalistami: fizjoterapeutą i/lub osteopatą.

Homologiczne pełzanie

Taka oto sytuacja…

Do gabinetu trafia ‘prawie’ 10 miesięczny niemowlak. Rodzice martwili się tym, że dziecko jeszcze nie czworakuje, choć bardzo chętnie przemieszcza się po domu pełzając.

- Czy próbuje przyjąć pozycję do czworakowania? – pytam.
- Tak, nawet buja się w tył i w przód. Ale jak chce ruszyć do przodu to wraca do pełzania – odpowiada mama.

Niemowlę w trakcie wywiadu zdążyło pokazać pivoty, wszelkie warianty amfibii oraz obroty z pleców na brzuch. Pełzanie pojawiło się jako ostatnie. Homologiczne.

Czyli w nomenklaturze fizjoterapeutycznej był to wzorzec ruchowy, w którym kończyny górne poruszały się jednocześnie. Obie ręce zostały jednocześnie wysunięte do przodu, po czym reszta ciała podciągnęła się w ich kierunku.

Sprawnie, szybko, bez wysiłku … ale ten sposób poruszania niestety nie przybliżał malucha do kolejnego kamienia milowego, jakim jest czworakowanie.

Próbujemy znaleźć przyczynę

Napięcie mięśniowe nie budziło obaw – obniżone napięcie mięśniowe w centrum tułowia? Nie tym razem. Asymetria ułożeniowa? Również nie w przypadku maluszka, który ochoczo pożerał gumową zabawkę unosząc wysoko nogi w górę.

Błędy pielęgnacyjne? Też nie. Rodzice pilnowali wszelkich ogólnych zaleceń.

A zatem badanie

Od stóp w górę. Czy gdzieś 'coś' się nie ukryło, co może przeszkadzało ciału. I dlatego mózg wybrał ‘objazd’ głównej motorycznej autostrady, by ominąć trudności.

W górę, wyżej, wyżej.
- Tu cię mam! – mówię w myślach.

Pierwszy opór, jaki został postawiony ciału ukrył się w klatce piersiowej. Dość powierzchownie. W miejscu gdzie łączą się żebra z kręgami piersiowymi a powieź otula ich wewnętrze powierzchnie.

Wzorzec napięciowy, który zmienił ruchomość tego obszaru - zwiększył gęstość tkanek - ograniczył również swobodne ruchy rotacji w środkowej części klatki piersiowej.

Do naprzemiennego pełzania i późniejszych czworaków, by przenieść ciężar ciała do boku i umożliwić wyciągnięcie ręki w przód potrzebujemy ruchu klatki piersiowej w płaszczyźnie poprzecznej.

Wychylenia ciała a zarazem środka ciężkości w obrębie powierzchni podparcia wymaga w tym przypadku ROTACJI. I co jest szczególnie istotne – potrzebna jest nam możliwość wykonywania ruchów rotacji w bardzo selektywny sposób. Już na poziomie kręgów, które leżą jeden na drugim.

W naszym przypadku zabrakło tego elementu. Więc ciało prawdopodobnie zaadaptowało się do tej sytuacji i poszukało sobie innego rozwiązania. Ludzki mózg szuka najłatwiejszych rozwiązań motorycznych, które oszczędzają energię, a nie dodatkowo ją wydatkują. Ewolucja i matka natura myślą po swojemu.

W homologiczny pełzaniu ciało niemowlęcia skorzystało głównie z ruchów wyprostu i zgięcia kręgosłupa. Wyprost w środkowej części odcinka piersiowego umożliwił jednoczesne wyciągnięcie rąk do przodu. A podciągnięcie ciała w ich kierunku wiązało się ze zgięciem kręgosłupa z zaokrągleniem klatki piersiowej. Cel został osiągnięty … tylko na własnych warunkach.

Terapia

Zabranie wzorca napięciowego z klatki piersiowej i kilka ‘ćwiczeń’ do domu, by mózg zauważył, że już nie musi robić ‘objazdów’. Czekamy na czworaki.

Źródło inspiracji: gabinetowe dzieci

19/11/2025

Rodzice niemowląt poszukiwani do badania naukowego!

Instytut Psychologii Uniwersytetu Śląskiego zaprasza rodziców i opiekunów niemowląt do udziału w wyjątkowym badaniu naukowym realizowanym w ramach międzynarodowego projektu,
finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Celem projektu jest opracowanie skutecznych narzędzi do wczesnego rozpoznawania dobrostanu psychicznego małych dzieci.

Kogo szukamy?
Rodziców lub opiekunów dzieci w wieku od 8 miesięcy do 1 roku życia.

Gdzie odbywa się badanie?
Józefów – województwo mazowieckie
Województwo śląskie: Gliwice, Zabrze, Siemianowice Śląskie, Mysłowice, Katowice

Na czym polega udział?
- krótki wywiad z rodzicem,
- obserwacja dziecka podczas zabawy,
- nagranie krótkiego filmiku (wykonane przez rodzica).

Kto prowadzi badanie?
Psycholog specjalizujący się w pracy z niemowlętami i we wspieraniu rodzin

Co oferujemy uczestnikom?
- materiały edukacyjne na temat zdrowia psychicznego małych dzieci,
- konsultacja z psychologiem dziecięcym,
- wynagrodzenie: 70 zł brutto,

- udział w ważnym, międzynarodowym projekcie, który może realnie poprawić wsparcie dla
najmłodszych.

Badanie jest całkowicie bezpieczne, zatwierdzone przez Komisję Etyki, i prowadzone przez
doświadczonych specjalistów.
Jak się zgłosić?
Wypełnij formularz online: https://formularze.us.edu.pl/projekt_bobas
Masz pytania?
Napisz do nas: projekt.bobas@us.edu.pl
Jeśli znasz rodziców niemowląt w tym wieku – przekaż im tę informację.
Pomóż nam lepiej zrozumieć potrzeby najmłodszych

09/11/2025

Jak "czytać" książkę z roczniakiem? 🤔

🟡 mało treści,

🟡 dużo dźwięków,

🟡 dużo naśladowania,

🟡 mimika, gesty

i przede wszystkim...

🟡 wspólna zabawa, w podążaniu za Dzieckiem i jego ciekawością 😊

🫂🥰
09/11/2025

🫂🥰

Długi tekst, ale bardzo wart poświęcenia chwili - o tym dlaczego holistyczne spojrzenie na Małego Człowieka jest ważne i...
03/11/2025

Długi tekst, ale bardzo wart poświęcenia chwili - o tym dlaczego holistyczne spojrzenie na Małego Człowieka jest ważne i dlaczego współpraca kilku specjalistów, patrzących na akt karmienia z różnych perspektyw, jest potrzebna, a czasem wręcz niezbędna, by udzielić wsparcia Maluszkowi i jego Rodzinie.

Trudności w ssaniu okiem osteopatki, logopedki i położnej...

W pracy z niemowlętami często możemy usłyszeć, że trudności w ssaniu z punktu widzenia biomechanicznego mogą wynikać z nieprawidłowego ustawienia pierwszego kręgu szyjnego (C1) względem kości potylicznej lub dysfunkcji podniebienia. To stwierdzenie zawiera ziarno prawdy, ale rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona. Ponieważ ocenianie zaburzeń struktury i funkcji jedynie w mikroskali i to na poziomie jednego przedstawiciela tkanki łącznej, jaką jest kość – nie pokazuje całego obrazu złożoności żywego organizmu noworodka.

Pierwszy kręg szyjny, czyli atlas, łączy się z kością potyliczną w obrębie stawu szczytowo-potylicznego. W tej okolicy, u podstawy kłykci kości potylicznej, w wąskim kanale nerwu podjęzykowego biegną po prawej i lewej stronie otworu wielkiego, jedne z najistotniejszych dla ssania nerwów czaszkowych – nerwy podjęzykowe (n. XII). Oprócz nich, przestrzeń kanału wypełnia splot najdrobniejszych żylnych naczyń krwionośnych, które czyszczą nerwy z ich metabolicznych odpadków. I to jeszcze nie wszystko. Znajdują się tam również gałązki tkanki nerwowej, które unerwiają oponę twardą oraz biegną w kierunku mięśni tarczowo—gnykowego i bródkowo-gnykowego.

Potylica noworodka zaraz po urodzeniu to jeszcze kostno-chrzęstna struktura, która składa się z 4 części. W kolejnych tygodniach elementy chrzęstne będą kostnieć i potylica stanie się prawdziwą kością. W modelu mechanicznym, jaki jest prezentowany przez specjalistów zajmujących się osteopatią (m.in. Viole Frymann), tłumaczy się, że napięcie struktur anatomicznych w obrębie przejścia czaszkowo-szyjnego, wynikające np. z kompresji tego obszaru w czasie porodu, może w konsekwencji również wpływać na przestrzeń kanału podjęzykowego i przebiegających tam struktur. Ograniczenie ruchomości i przepuszczalności zwłaszcza płynów w drobnych żylnych kapilarach tamtejszych splotów (miejscowy zastój) może mieć wpływ na przewodnictwo impulsów nerwowych i powodować wtórne zaburzenia motoryczne w rejonie ust. W dalszej konsekwencji dziecko może mieć trudność w utrzymaniu szczelnego chwytu lub w rytmicznych ruchach ssania z jednoczesnym tworzeniem efektywnego podciśnienia.

Podniebienie, zwłaszcza jego część twarda, stanowi górną granicę jamy ustnej i punkt odniesienia dla pracy języka. Jest połączone z kością klinową, a przez nią pośrednio — z potylicą. To połączenie sprawia, że napięcia w obrębie podstawy czaszki mogą rzeczywiście rzutować na ustawienie i symetrię podniebienia. To wymuszone przez nadmierne siły mechaniczne przestrzenne ułożenie kości szczękowej tworzącej przeważająca część powierzchni podniebienia może ograniczać możliwość przyssania sutka i zaburzać wytwarzanie podciśnienia niezbędnego do efektywnego ssania. Jednocześnie trzeba pamiętać, że kierunek tej zależności bywa odwrotny — to język, jego napięcie i sposób pracy, wpływają na kształt podniebienia, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia. Wzorzec napięciowy w obrębie podstawy czaszki, kręgu C1, potylicy, kości klinowej, żuchwy i podniebienia, który ograniczania funkcjonowanie przewodnictwa nerwowego i unaczynienie tychże nerwów, mogą więc współtworzyć obraz zaburzeń ssania. Nie oznacza to jednak, że są ich główną przyczyną w każdym przypadku.

U niektórych dzieci poprawa mobilności tych struktur rzeczywiście przynosi szybką poprawę funkcji, zwłaszcza jeśli wcześniej występowały asymetrie, trudny lub przedłużający się poród lub wzmożone napięcie u podstawy czaszki. U innych — mimo prawidłowych relacji ułożenia kłykci potylicznych względem powierzchni stawowych C1 i symetrycznego podniebienia — trudności utrzymują się, ponieważ ich źródło leży gdzie indziej!

Nie można pomijać czynników czysto funkcjonalnych: nieprawidłowego pozycjonowania, braku szerokiego asymetrycznego chwytu, nieefektywnego wsparcia głowy i ciała dziecka podczas karmienia. Czasem przyczyną trudności w ssaniu jest skrócone wędzidełko języka, które ogranicza jego unoszenie i utrudnia wytworzenie podciśnienia, czasami trudność i dyskomfort niemowlęcia może poprawić dobór optymalnej butelki.

W innych przypadkach problem ma charakter laktacyjny — dotyczy opóźnionej laktogenezy II, niewystarczającej podaży mleka lub bólu brodawek, które wtórnie prowadzą do stresu, napięcia i niepokoju podczas karmień.

Nie każda trudność w ssaniu na podłoże mechaniczne w mikroskali - relacja ułożenia względem siebie potylicy, kręgów, czy nerwów. Czasem jest to makroskala, np. ułożenie ciała dziecka. A w innych przypadkach jest to podłoże metaboliczne czy biochemiczne.

W wielu historiach klinicznych niepokój przy jedzeniu, poranione brodawki i słabe przyrosty masy ciała mają swoje źródło w przebiegu laktacji, a nie w strukturze i funkcji ciała dziecka. Dlatego tak ważne jest, by patrzeć szerzej.

Anatomia daje nam klucz do zrozumienia, ale trzeba na nią patrzeć z wielu perspektyw.
Logopeda zajmuje się wspieraniem funkcji ssania, sprawdza gotowość odruchową i motorykę oralną, dba o pozycję, technikę przystawienia, czasami o dobór akcesoriów do karmienia. Położna podbnie, dodatkowo także ocenia i wspiera laktację. Osteopata/fizjoterapeuta pracuje z całym ciałem dziecka.
Czasami wystarczy wizyta u jednego specjalisty, a czasami wsparcie dziecka w karmieniu wymaga współpracy. Ważne, żeby widzieć i spróbować zrozumieć całość a nie tylko pojedynczy fragment układanki.

autorki: M. Czajkowska, M. Machoś, D. Kozłowska

03/11/2025

📲⁉️

Trudno się do mnie dodzwonić. Wiem 🙈

Rano i wczesnym popołudniem jestem na wizytach - wtedy nie mam jak odebrać. Popołudniu jestem z rodziną - wtedy staram się nie siedzieć z nosem w ekranie. No i zostają wieczory, z reguły późne - wtedy trochę głupio oddzwaniać. A później jest nowy dzień, poranek i...🔄

Więc! Zachęcam do kontaktu SMSowego, na WhatsApp i mailem - tu staram się odpowiadać możliwie szybko. Tylko - z góry uprzedzam i przepraszam - często o dość późnych porach...🌙

Kiedyś pewnie przyjedzie taki moment w życiu, gdy popołudnia będę miała wolniejsze, bo dzieci podrosną i zaczną żyć swoim życiem. Póki jednak są małe, chcę ten czas spędzać z nimi - także, wybaczcie proszę problemy z oddzwanianiem i późne wysyłanie wiadomości, liczę na zrozumienie 🤗

Dobrego dnia!
P.

PS
A skąd czas na napisanie tego posta tak w środku dnia? Godzinka okienka - bywa i tak ;) Wtedy oddzwaniam, odpisuję o kulturalnej porze, a nawet - to już szczyt szaleństwa - wrzucam i tu jakieś treści ;)

👅↔️🦶Komu wspominałam o tej zależności na wizycie? Łapka do góry! 😉
02/11/2025

👅↔️🦶
Komu wspominałam o tej zależności na wizycie? Łapka do góry! 😉

This is interesting..🤔🧐

From birth, your tongue is actually connected to your toes through an intricate network of connective tissue known as fascia.

If your tongue is not resting correctly in your mouth due to mouth breathing, things can get out of alignment in your mouth and the rest of your body.
Tongue posture can lead to a foot imbalance and vice versa because the tongue guides all myofascial continuity structures that run from the inner arch of the foot up through the middle of the body to the tongue and jaw muscles.

When the tongue sits on top of the palate, it seals the oral cavity and holds the throat open like a tent. These muscles support the neck, keep your posture straight, help you breathe, and maintain your posture upright.
Your tongue also acts as a rudder and support system through a fascial line, and when the tongue is down, we breathe through our mouth, and the head falls forward due to lack of support, which leads to poor posture and increased energy expenditure.

Przez koregulację do samoregulacji ♡
30/10/2025

Przez koregulację do samoregulacji ♡

🧐Jako rodzice często skupiamy się na tym, JAK uczyć dzieci radzenia sobie z emocjami. Tymczasem to MY jesteśmy ich pierwszym i najważniejszym regulatorem emocjonalnym.

Co to właściwie oznacza w praktyce?
Kiedy trzylatek płacze ze złości, bo nie może dostać cukierka, a my w odpowiedzi krzyczmy– uczymy go, że silne emocje wywołują jeszcze silniejsze emocje. Kiedy jesteśmy spokojni, nazywamy to, co czuje („Widzę, że jesteś bardzo zły”), dziecko uczy się, że emocje można przeżyć bez chaosu.

Samoregulacja rozwija się przez KOREGULACJĘ. To oznacza, że zanim dziecko nauczy się samo uspokajać, potrzebuje dorosłego, który pomoże mu wrócić do równowagi – setki, tysiące razy.

Konkretne sposoby wspierania samoregulacji:
1. Bądź zewnętrznym regulatorem
Twój spokojny głos, obecność, dotyk działają jak kotwica bezpieczeństwa. Kiedy dziecko jest w wirze emocji, Twój spokój staje się jego spokojem. To nie dzieje się od razu – to proces uczenia się mózgu.

2. Nazywaj emocje
„Jesteś sfrustrowany, bo klocki się przewróciły” – to proste zdanie buduje świadomość emocjonalną, która jest fundamentem samoregulacji. Dzieci, które znają nazwy uczuć, lepiej sobie z nimi radzą.

3. Modeluj to, czego uczysz
Głośno myśl: „Jestem zmęczona, więc wezmę trzy głębokie oddechy” albo „Zdenerwowałam się, idę na chwilę do drugiego pokoju, żeby się uspokoić”. Dzieci uczą się przez naśladowanie – nie przez nasze słowa, ale przez nasze czyny.

4. Waliduj uczucia (nawet te „niewygodne")
„Nie wolno ci być złym” blokuje rozwój samoregulacji. „Możesz być zły, ale nie możesz bić” – uczy granic przy jednoczesnej akceptacji emocji. Wszystkie uczucia są potrzebne, nie wszystkie zachowania.

5. Stwórz przestrzeń na „trudne chwile”
Kącik wyciszenia z poduszkami, ulubioną zabawką, butelką z brokatem do obserwowania – nie jako karę, ale jako miejsce, gdzie można „wrócić do siebie”. Najlepiej wspólnie tam czasem przebywać w spokojnych momentach.

6. Pamiętaj o podstawach
Sen, regularne posiłki, ruch – to biologiczne fundamenty samoregulacji. Głodne, zmęczone dziecko po prostu NIE MOŻE się prawidłowo regulować. To kwestia niedojrzałego jeszcze mózgu.

Najważniejsze: Bądź dla siebie wyrozumiały
Samoregulacja to umiejętność, która rozwija się LATAMI. Przedszkolak dopiero zaczyna budować te ścieżki neuronalne. A Ty? Też jesteś człowiekiem – też masz trudne dni, też czasem krzyczysz czy tracisz cierpliwość.

Kluczem nie jest perfekcja, ale naprawianie relacji: „Przepraszam, że nakrzyczałam. Byłam zmęczona, ale to nie było w porządku. Co możemy zrobić inaczej następnym razem?”

Takie „naprawy” uczą być może najważniejszej rzeczy – że błędy są częścią życia i można z nich wychodzić z godnością.

Pamiętaj: wspierając samoregulację dziecka, rozwijasz własną. To wspólna podróż. 💚

30/10/2025

Adres

Warsaw

Telefon

+48789566620

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Logopeda Malucha Paulina Kuciak-Opas umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria