Edyta Worobiej psychoterapia

Edyta Worobiej psychoterapia Psychoterapia dzieci, młodzieży i osób dorosłych
Wspieranie w rozwoju osobistym
Mutyzm wybiórczy Psychoterapia dzieci, młodzieży i dorosłych.

„Z gabinetu psychoterapeutki” — z czym kojarzy Ci się decyzja o psychoterapii? 🤔Przez lata wokół pierwszego kroku do gab...
27/05/2026

„Z gabinetu psychoterapeutki” — z czym kojarzy Ci się decyzja o psychoterapii? 🤔

Przez lata wokół pierwszego kroku do gabinetu narosło mnóstwo mitów. Wciąż często słyszę od moich pacjentów (i nie tylko) ten cichy, raniący głos: „Skoro tam idę, to znaczy, że sobie nie poradziłem/am. Że pękłam. Że przegrałem”.

Patrzymy na terapię jak na ostateczność. Jak na białą flagę, którą wywieszamy, gdy wszystko inne zawiedzie.

👉 Z mojej terapeutycznej perspektywy, widzę to zupełnie inaczej. Dla mnie moment, w którym ktoś decyduje się umówić na pierwszą sesję, to nie jest moment porażki. To jest moment najczystszej, najgłębszej odwagi.

🌿 To chwila, w której człowiek patrzy na swoje życie, na swoje zmęczenie, na powtarzające się schematy czy lęki i mówi: „Zasługuję na coś lepszego. Chcę to zrozumieć. Chcę o siebie zadbać”.

💪 Pójście na terapię to nie jest dowód na to, że jesteś „słaby/a”. To dowód na to, że przez bardzo długi czas musiałeś/aś być silny/a ponad swoje siły. To decyzja o tym, by nie tylko walczyć o przetrwanie, a zacząć naprawdę żyć. To wzięcie odpowiedzialności za swoją przyszłość.

🔎 Do mojego gabinetu nie przychodzą ludzie „zepsuci”, których trzeba „naprawić”. Przychodzą ludzie niezwykle świadomi, którzy po prostu potrzebują bezpiecznej przestrzeni i profesjonalnej mapy, aby poukładać to, co przez lata gromadziło się w ich myślach i emocjach.

✨ Jeśli od dłuższego czasu mierzysz się z pytaniem, czy to już „ten moment”, pamiętaj: nie musisz czekać, aż Twój świat całkowicie runie, by poprosić o pomoc. Masz prawo zrobić ten krok w każdym momencie.

Z jakimi przekonaniami na temat terapii spotykacie się najczęściej? Czy dla Was ten pierwszy krok też wydawał się najtrudniejszy? 👇

Dziś Dzień Matki. A gdyby tak... pomyśleć w nim o sobie?Social Media pękają dziś w szwach od życzeń, laurek i pięknych z...
26/05/2026

Dziś Dzień Matki. A gdyby tak... pomyśleć w nim o sobie?

Social Media pękają dziś w szwach od życzeń, laurek i pięknych zdjęć. Z drugiej strony pojawia się też wiele ważnych słów o tym, że dla wielu to trudny dzień z powodu straty lub skomplikowanych relacji z własnymi mamami.

🌿Ja chciałabym Ci dziś zaproponować jeszcze jedno, zupełnie inne spojrzenie. Spojrzenie do wewnątrz.

W psychoterapii bardzo często pracujemy z konceptem:
👉 „matkowania samej sobie” (ang. re-parenting). Bez względu na to, jaką miałaś matkę – czy była najcudowniejsza na świecie czy zimna i nieobecna – dziś, jako dorosła osoba, to Ty przejmujesz ster. To Ty stajesz się najważniejszym rodzicem dla samej siebie.

Być dla siebie wystarczająco dobrą matką to znaczy traktować siebie z taką czułością, z jaką mądry rodzic traktuje swoje zmęczone dziecko.

Co to oznacza w praktyce?

✨To moment, w którym zamiast biczować się za błędy, mówisz sobie: „Rozumiem, jesteś zmęczony/a, miałeś/aś prawo popłakać się z bezsilności”.
✨To umiejętność powiedzenia sobie „DOŚĆ”, gdy próbujesz otworzyć w głowie pięćdziesiątą zakładkę z listą zadań do zrobienia i po prostu kładziesz się odpocząć.
✨To zadbanie o swoje podstawowe potrzeby: o ciepły posiłek zjedzony w spokoju, o szklankę wody, o odpowiednią ilość snu.
✨To postawienie granicy światu i powiedzenie: „Teraz jest czas dla mnie. Potrzebuję o siebie zadbać”.

Nie potrzebujesz dziś kolejnego menedżera, który będzie na Ciebie krzyczał, że robisz za mało. Potrzebujesz czułego, wewnętrznego rodzica, który weźmie głęboki oddech i stworzy dla Ciebie bezpieczne warunki do życia.

🌿W tym wyjątkowym dniu, oprócz wszystkich życzeń, które składasz lub przyjmujesz, stań na chwilę przed lustrem, spójrz sobie w oczy i pomyśl:

Jak mogę dziś okazać sobie samej matczyną troskę? Czego najbardziej potrzebuje Twoje wewnętrzne dziecko w ten wtorkowy wieczór? 🩷🫶

Z gabinetu. Motto tygodnia:Ciało mówi - nawet wtedy, gdy długo go nie słuchamy.
25/05/2026

Z gabinetu. Motto tygodnia:

Ciało mówi - nawet wtedy, gdy długo go nie słuchamy.

Niedziela sprzyja zatrzymaniu.Na co dzień ciało często po prostu jest.Niesie nas przez obowiązki, rozmowy, codzienność.D...
24/05/2026

Niedziela sprzyja zatrzymaniu.

Na co dzień ciało często po prostu jest.
Niesie nas przez obowiązki, rozmowy, codzienność.

Dopiero gdy zaczyna boleć albo czegoś odmawia,
uświadamiamy sobie, jak wiele od niego zależy.

Jak cicho i wiernie było z nami przez cały czas.

I może właśnie wtedy bardziej widać,
że ciało nie jest tylko „narzędziem”, które ma działać.

Że ono też potrzebuje uwagi.
Troski.
Odpoczynku.

A czasem po prostu tego, żeby go posłuchać.

A Ty —
kiedy ostatnio naprawdę wsłuchałaś/wsłuchałeś się w swoje ciało?

„Z gabinetu psychoterapeutki” — dlaczego budzisz się zmęczony/a mimo przespanej nocy? 🌿Zdarza się, że w moim gabinecie s...
20/05/2026

„Z gabinetu psychoterapeutki” — dlaczego budzisz się zmęczony/a mimo przespanej nocy? 🌿

Zdarza się, że w moim gabinecie słyszę: „Pani Edyto, ja przecież dbam o sen. Śpię po 7-8 godzin, a rano wstaję z uczuciem, jakbym nie przespała nocy. Nic mi się nie chce, wszystko mnie drażni”.

Jeśli znasz to uczucie, mam dla Ciebie ważną informację: Twoje ciało może być wyspane, ale Twój układ nerwowy jest po prostu przebodźcowany.

Żyjemy w świecie, w którym odpoczynek pomyliliśmy z „nie-robieniem-niczego”. Kiedy wieczorem siadasz na kanapie i scrollujesz telefon, oglądając social media, Twoje mięśnie nie pracują, to prawda. Ale Twój mózg w tym samym czasie przetwarza tysiące obrazów, kolorów, informacji i emocji. Dla Twojego układu nerwowego to nie jest relaks — to ciężka praca na nadgodzinach.

Aby naprawdę odpocząć od stresu i natłoku myśli, potrzebujesz czegoś, co nazywamy odciążeniem zmysłów.

Co możesz zrobić dla swojego przebodźcowanego mózgu już dziś wieczorem?

1. Zasada 20 minut ciszy:
Po powrocie z pracy odetnij na chwilę dźwięki. Bez radia w samochodzie, bez telewizora w tle, bez podcastu. Pozwól głowie „wyhamować”.

2. Spacer bez telefonu:
Wyjdź na 15 minut na zewnątrz, zostawiając smartfon w domu. Popatrz na zieleń, poczuj powietrze na twarzy. Przenieś uwagę z ekranu na zmysły.

3. Wentylowanie głowy:
Jeśli przed snem gonią Cię myśli, weź czystą kartkę i wypisz wszystko, co masz do zrobienia jutro. Zostaw to na papierze, nie trzymaj tego w głowie.
Pamiętaj, Twój mózg to nie komputer, który można po prostu wyłączyć przyciskiem. On potrzebuje czasu na bezpieczne lądowanie.

A jak to wygląda u Was? Co jest dla Was największym „złodziejem spokoju” w ciągu dnia? Dajcie znać w komentarzu 👇

Z gabinetu.Czasem próbujemy zatrzymać to, co przemija.A przecież nie wszystko jest po to, żeby zostało.Niektóre rzeczy m...
18/05/2026

Z gabinetu.

Czasem próbujemy zatrzymać to, co przemija.
A przecież nie wszystko jest po to, żeby zostało.

Niektóre rzeczy mają swoją wartość właśnie dlatego, że trwają chwilę.

Motto tygodnia:
„To, co ulotne, też ma sens.”

Niedziela sprzyja zatrzymaniu.Nie wszystko w życiu jest po to, żeby zostało na zawsze.Niektóre rzeczy są tylko na chwilę...
17/05/2026

Niedziela sprzyja zatrzymaniu.

Nie wszystko w życiu jest po to, żeby zostało na zawsze.

Niektóre rzeczy są tylko na chwilę.
Na moment.
Na oddech.

I może właśnie w tym jest ich sens.

Dziś przypomniały mi o tym dmuchawce.
Zachwycałam się ich subtelnością…
a chwilę później spadł deszcz i nie było już po nich śladu.

A Ty —
czy potrafisz być przy tym, co jest… nawet jeśli to tylko na chwilę?

„Z gabinetu psychoterapeutki” — zaczynamy nowy cykl!18 lat pracy z pacjentami to setki historii, pytań i wspólnych momen...
13/05/2026

„Z gabinetu psychoterapeutki” — zaczynamy nowy cykl!

18 lat pracy z pacjentami to setki historii, pytań i wspólnych momentów zatrzymania. W każdą środę postaram się tu dzielić z Wami krótkimi refleksjami, wskazówkami i odpowiedziami na pytania, które najczęściej towarzyszą psychoterapii.

Chciałabym, aby to miejsce było dla Was wsparciem i źródłem rzetelnej wiedzy. Zaczynamy od tematu, który dla wielu jest najtrudniejszy: pierwszy krok w psychoterapii.

Często pojawia się pytanie: „Od czego mam zacząć?”.

Moja odpowiedź brzmi:
Zacznij od tego, co czujesz teraz.

Nie potrzebujesz planu ani ułożonej historii. Na pierwszym spotkaniu:
✅ Możesz milczeć – pomogę Ci, zadając pomocne pytania.
✅ Możesz zacząć od stresu – powiedzenie „strasznie się boję” to świetny punkt wyjścia.
✅ Ty ustalasz tempo – nie musisz mówić o wszystkim od razu.

To ja dbam o to, by przestrzeń była bezpieczna. Ty po prostu przyjdź.

O co chciałbyś/chciałabyś zapytać przed pierwszą wizytą? Napisz w wiadomości, chętnie odpowiem ☺️

Z gabinetu.Nie każda odwaga wygląda spektakularnie.Czasem to tylko jeden mały krok.Jedna rozmowa. Jedno „spróbuję”.I to ...
11/05/2026

Z gabinetu.

Nie każda odwaga wygląda spektakularnie.
Czasem to tylko jeden mały krok.
Jedna rozmowa. Jedno „spróbuję”.

I to już naprawdę dużo.

Motto tygodnia:

„Można bać się i jednocześnie próbować”.

Niedziela sprzyja zatrzymaniu.Otulona zielenią maja zamyśliłam się na chwilę i wtedy przyleciał mały wróbelek.Długo się ...
10/05/2026

Niedziela sprzyja zatrzymaniu.

Otulona zielenią maja zamyśliłam się na chwilę i wtedy przyleciał mały wróbelek.

Długo się przyglądał.
Podlatywał i odlatywał.
Jakby sprawdzał, czy może sobie pozwolić na odrobinę odwagi?

W końcu porwał rodzynkę z talerzyka i odleciał.

I pomyślałam, że czasem my też tak mamy.
Ostrożnie zbliżamy się do czegoś, czego potrzebujemy.
Sprawdzamy, czy jest bezpiecznie.

Aż w końcu robimy ten mały krok.

A Ty —
na co dziś próbujesz znaleźć w sobie odrobinę odwagi?

Z gabinetu. Motto tygodnia:„Chwile nie muszą być długie, żeby były ważne.”
04/05/2026

Z gabinetu. Motto tygodnia:

„Chwile nie muszą być długie, żeby były ważne.”

Adres

Aleje Jerozolimskie 49/3
Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Edyta Worobiej psychoterapia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij