03/06/2021
Paulina Nodzyńska: Jak wyłapać pierwsze objawy depresji u dziecka?
dr Cezary Żechowski, psychiatra dziecięcy: Depresja u dzieci czasami przejawia się bardzo dziwnie, to znaczy w taki sposób, że trudno powiązać obserwowane objawy, emocje i skargi dziecka z tym zaburzeniem. To np. poirytowanie, niegrzeczne zachowanie, czasami nawet agresywne (dotyczy to zwłaszcza chłopców). Zaburzenia zachowania mogą być czasami jedynym objawem depresji.
Paulina Nodzyńska: Czyli to nie zawsze jest zamykanie się w sobie, „leżenie na kanapie".
dr Cezary Żechowski, psychiatra dziecięcy: Nie. Opryskliwość, poirytowanie, złość - to mogą być objawy dziecięcej depresji. Nastrój typowo depresyjny, czyli przygnębienie, bardzo nam się rzuca w oczy u osoby dorosłej, a u dziecka niekoniecznie.
Dziecko, jeśli ma okresy przygnębienia, wydaje nam się, że ono po prostu jest jakieś leniwe, że nic mu się nie chce.
Tymczasem już gdy widzimy, że dziecko się istotnie zmieniło, że kiedyś takie nie było, że zmieniło się jego zachowanie, powinniśmy zacząć się zastanawiać. Jeżeli nie znajdziemy odpowiedzi, to warto udać się do specjalisty i przekonać, o co tak naprawdę chodzi.
Depresja może się też przejawiać bólem fizycznym. Mówię o tzw. maskach bólowych depresji, to np. ból brzucha, stawów, głowy. Dziecko jest diagnozowane na różne sposoby, lekarze nie widzą żadnego problemu, a je nadal coś boli.
Czasami depresja może się też przejawiać dużą sennością, wzmożonym łaknieniem, a czasem bezsennością.
Pamiętam takie rady, jakie słyszeli od dorosłych moi pacjenci, żeby pobiegać trochę wokół domu, zapisać się na jakiś sport, pojechać na wycieczkę. Znam takich rodziców. Zabierali dzieci na wycieczkę zagraniczną i myśleli, że to rozwiąże problem, ale udręka nie ustawała, bo to była depresja.
Nie chciałbym jednak każdego cierpienia zamykać w słowie „depresja", dlatego że jest bardzo wiele cierpień, których nie powinniśmy medykalizować. To cierpienie czasami wynika z jakiejś nieznośnej sytuacji, w której tkwimy, np. w szkole z rówieśnikami albo nieumiejętność poradzenia sobie z natłokiem obowiązków.
fragment rozmowy
fot Dominik Łowicki/AG