25/03/2026
Zatrzymany kadr czegoś, co dzieje się pomiędzy skupieniem, ciszą, emocjami i ogromną odpowiedzialnością.
Nigdy wcześniej nie widziałam siebie w takiej chwili. Nie wiedziałam, jak wygląda moja praca „z boku”…
Zdjęcie z ukrycia zrobił partner mojej pacjentki. Dosłownie kilka minut przed przyjściem na świat jego córeczki, uchwycił moją pracę. A na ostatnim kadrze… zorientowałam się, co się dzieje.
To naprawdę piękna i bardzo osobista pamiątka.
Również przypomnienie, że nawet w najbardziej intensywnych momentach ktoś widzi w tym coś wyjątkowego, no i że warto być zawsze gotowym do zdjęcia 😜
Jest to przypomnienie, że mam zaszczyt być częścią najbardziej przełomowych momentów w czyimś życiu.
Super prezent i proszę o więcej.