05/01/2026
🧠 Postanowienia vs. Intencje – czym się różni „muszę” od „chcę”?
Wielu z nas wchodzi w styczeń z listą twardych postanowień. Często jednak pod płaszczem „zmiany na lepsze” kryje się surowy głos: „muszę się naprawić, bo w obecnej wersji jestem niewystarczająca/y.” ⚡
Z perspektywy psychologicznej i neurobiologicznej istnieje ogromna różnica między postanowieniem a intencją:
📍 Postanowienie często wyrasta z braku. Jest jak zero-jedynkowy test: albo rano pobiegałeś, albo poniosłeś porażkę. Dla Twojego układu nerwowego to ogromna presja, która aktywuje lęk przed błędem. Gdy nam się nie udaje, pojawia się wstyd, który zamiast motywować – paraliżuje.
🌱 Intencja wyrasta z wartości. Zamiast „muszę schudnąć”, mówisz: „moją intencją jest dbanie o ciało, bo jest dla mnie ważne”. Intencja nie jest sztywnym punktem, do którego musisz dobiec, ale kierunkiem, w którym idziesz.
Dlaczego intencje są bezpieczniejsze? ✨
Bo dają przestrzeń na bycie człowiekiem. Jeśli Twoją intencją jest „łagodność dla siebie”, a w trudny dzień zareagujesz nerwowo – intencja nadal trwa. Możesz do niej wrócić w każdej chwili, bez samobiczowania. To sygnał dla mózgu: „Jestem bezpieczny/a, nawet gdy popełniam błędy”.
W tym roku w Karmimy Myśli zachęcamy Cię: zamień surowe „muszę” na opiekuńcze „chcę”. Wybierz kierunek, nie bat. 🤍
A Ty? Z jaką intencją wchodzisz w ten tydzień? Podziel się w komentarzu jednym słowem, które będzie Twoim kompasem. 💭