14/03/2016
Sylwia potrzebuje Waszej pomocy. Liczy się każda złotówka. Czas ucieka.
Status
Zdjęcie / film
Hej Kochani,
Mam ogromną prośbę, wiecie, że zbierałam cały czas 1% z podatku. Prawda jest taka, że księgują dopiero pod koniec roku. Oprócz tego jeśli płacę za leki przez fundację to oddają mi kasę za ponad 2 miesiące. Te pieniądze nie przepadną, w razie mojej śmierci dostaną je dzieci.
Niestety wyniki nie są pozytywne. Muszą naświetlać mi cały mózg. W najgorszej opcji będzie zgon, ale na to nie liczę a w lepszej będę miała cały czas świadomość bycia z synkiem i rodziną i na to liczę.
Wiecie, że nowotwór, to czas. Nigdy nie lubiłam prosić o nic, ale czasami sytuacja weryfikuje obawy i prośby. Jeśli mój mózg wytrzyma, a na to liczę, to będę musiała wziąć oprócz chemii - przeciwciało (sama chemia na mnie nie działa - koszt najtańszy 9 000 zł na 3 tygodnie lub dużo lepsza wersja dla mnie 23 000 zł za 3 tygodnie - o tym nawet nie marzę ).
Potrzebuje pieniędzy na jakieś 2 dawki, potem rodzina staje na głowie, żeby załatwić mi leczenie w Niemczech.
Nasz NFZ już mi nie chciał dawać pieniędzy od 2012, jakoś poradziłam sobie badaniami klinicznymi, ale teraz jest sytuacja podbramkowa.
Bardzo proszę wszystkich znajomych i osoby które mnie znają, a nie wszędzie udało mi się wysłać maila nawet o najmniejsze datki . Mogą być to drobne pieniądze, wiem, że często jest niełatwo, ale wiecie że trochę i trochę daje dużo więcej. Razem możemy zmieniać świat; )
Ok. Podaje mój numer konta, bo wtedy mogę szybko i bezboleśnie zakupić i zapłacić za lek, przeciwciała jest niezbędny do chemii.:
Sylwia Subda-Ciesluk
Bank Millennium
48 1160 2202 0000 0000 7995 7137
Ul. Łukowska 5 m 322
04-113 Warszawa
Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję. Nigdy nie myślałam, ze jest tak dużo ludzi wokół mnie z tak dużym sercem i za to niech Wam Pan Bóg błogosławi. I nie zapominajcie w tym biegnącym świecie - "Nie żałujcie czasu na spotkania z rodziną i znajomymi i śpieszcie się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą "
Ludzie są najważniejsi, każdy jest indywidualnością resztę się nabywa i traci.
Bardzo dziękuję wszystkim.
Sylwia Subda-Cieśluk