24/11/2025
Nie ma niepokoju bez powodu
Wszystko wydaje się w porządku: praca, rodzina, obiad. Czekaj! A co, jeśli w środku słychać ciche brzęczenie? W tle. Nieustannie. Jak napięta struna, gotowa w każdej chwili pęknąć.
„Weź się w garść!” mówią. „Nie martw się!” dodają. I naprawdę próbujesz. Ale to nie działa. Wewnątrz czujesz się, jakby ktoś włączył autopilota, a ty musisz panować nad sytuacją.
Siedzisz w kawiarni – i nie możesz się zrelaksować. Dlaczego twoje zamówienie tak długo czeka?! Możesz się spóźnić! Gdzie jest ten kelner!
Jesteś w pracy, ale sprawdzasz telefon 10 razy na godzinę – a co, jeśli coś się stało w domu? Czemu mąż nie dzwoni? Odebrał dzieci? Na pewno zapomniał wyjąć kurczaka i zamówi im pizzę… Znowu! Nie można ufać niczemu!
Masz dzień wolny, ale… sprawdzasz telefon 20 razy na godzinę – a co, jeśli coś pilnego? Musisz wszystko ogarnąć, inaczej to niemożliwe. To tak wkurza, że nie możesz na nikim polegać!
Jesteś wyczerpany nawet samą myślą, że wszystko znowu pójdzie nie tak. Serce wali Ci jak młotem, dłonie się pocą, oddech jest nierówny, jesteś bliski paniki i czujesz, że zaraz eksplodujesz!
Nie potrafisz się zrelaksować, nawet oglądając ulubiony serial. Łapiesz się na tym, że w kółko odtwarzasz w głowie tę samą rozmowę. Nie śpisz do drugiej w nocy. Łatwo się irytujesz i czasami nie masz siły, żeby wstać z łóżka. Co się dzieje?.
To twój mózg wysyła sygnał SOS , który ignorowałeś przez zbyt długi czas. Więcej w komentarzach 👉