Marek Bratkowski- mgr fizjoterapii, masażysta, trener personalny

Marek Bratkowski- mgr fizjoterapii, masażysta, trener personalny Dyplomowany mgr fizjoterapii, trener personalny. Fizjoterapia, masaże, przygotowanie treningowe, diety, odchudzanie, budowanie sylwetki.

23/03/2026

Nie mam dzisiaj dwóch różnych skarpetek, bo skarpetki to jednak lubię do pary..
Mam za to refleksję.
Wspominam moich małych pacjentów, którzy przyszli na świat z zespołem Downa lub innymi wrodzonymi schorzeniami i zastanawiam się nad sensem słowa „postęp”.
W pewnych kręgach w kółko są w obiegu określenia „poglądy postępowe”, „poglądy progresywne”..
Czym tak naprawdę jest postęp?
Może tym, że przyjmujemy do naszej ludzkiej wspólnoty również ludzi niedoskonałych?
Wykluczanie, odczłowieczanie tych osób, odbieranie im prawa do życia jest, po ludzku, nieludzkie.
Swoją drogą, w laboratoriach w USA i w Japonii trwają intensywne prace nad terapiami, które mogą w przyszłości znacząco poprawiać funkcjonowanie ludzi z zespołem Downa.
Są duże szanse, że w ciągu dekady takie terapie się pojawią.
A póki co, niech zmienia się mental.
Wszystkim osobom z dodatkowym chromosomem i ich rodzinom 💪♥️

Prawda czy nie? 😉
19/01/2026

Prawda czy nie? 😉

𝗠𝗢𝗥𝗦𝗢𝗪𝗔𝗡𝗜𝗘 𝗦𝗭𝗞𝗢𝗗𝗭𝗜 𝗞𝗢𝗕𝗜𝗘𝗧𝗢𝗠

KIlka lat temu pisałam o morsowaniu. Sporo moich znajomych to robi i nie przyjmują do wiadomości faktu, że morsowanie nie jest dla kobiet. Zawsze spotykam się z wielkim oporem, gdy o tym mówię, bo morsowanie dzisiaj, to jak egzamin kwalifikujący do bycia członkiem jakiejś społeczności.

Internet pęka w szwach od filmów, w których widzimy mężczyzn wskakujących do wody z lodem, wyglądają oni wtedy na silnych, potężnych, prawdziwych wojowników. To jest atrakcyjne wizualnie, buduje pewien obraz siły i wytrzymałości, który przyciąga uwagę. W dzisiejszym świecie, gdzie granice między płciami się zacierają, wiele kobiet też chce być postrzeganych jako takie wojowniczki, dorównać mężczyznom w ich ekstremalnych wyczynach. Chcemy czuć się silne, niezależne i zdolne do pokonywania wyzwań.

Ale tutaj musimy pamiętać o jednej ważnej rzeczy. To, co działa na zewnątrz i wygląda "cool" na filmiku, nie zawsze jest zgodne z tym, co dzieje się w naszym ciele, w naszej biochemicznej fabryce. Mężczyźni mają inną konstrukcję i ich system hormonalny jest bardziej odporny na takie wstrząsy. Ich biologia jest zaprogramowana na siłę i walkę, więc takie ekstremalne wyzwania mogą im służyć.

Nasze kobiece ciało jest inne, bardziej delikatne, stworzone do ochrony i budowania. Kiedy próbujemy naśladować męskie zachowania i fundujemy sobie szok termiczny, to tak jakbyśmy próbowały dopasować okrągły kołek do kwadratowej dziury. Przez chwilę możemy poczuć tę adrenalinę i poczuć się jak wojowniczki, ale pod spodem nasze hormony, takie jak progesteron, zaczynają wariować. Organizm wchodzi w tryb alarmowy, a to na dłuższą metę wyczerpuje nas, zamiast wzmacniać.

Bycie silną kobietą to nie naśladowanie męskich wyczynów, ale dbanie o swoje unikalne potrzeby i słuchanie własnego ciała. Prawdziwa kobieca siła to równowaga, spokój i harmonia, a nie ciągła walka o przetrwanie.

Kiedy wchodzisz do lodowatej wody, Twoje ciało przeżywa prawdziwe trzęsienie ziemi, bo w jednej sekundzie musi uruchomić wszystkie systemy obronne. Najważniejszy jest tu kortyzol, czyli główny hormon stresu. To on jest sygnałem dla organizmu, że dzieje się coś ekstremalnego i trzeba natychmiast walczyć o przetrwanie.

Oprócz niego do krwi trafia potężna dawka noradrenaliny i adrenaliny. To one sprawiają, że serce bije jak szalone, oddech przyspiesza, a naczynia krwionośne się kurczą, żeby krew mogła chronić najważniejsze narządy wewnętrzne.

Dlaczego dla nas, kobiet w kwiecie wieku i przed menopauzą czyli w okresie kiedy mamy rodzić dzieci, ten koktajl hormonów bywa ryzykowny? I nie ważne czy chcą rodzić, czy nie. Ciało kobiety ma swój cykl biologiczny trwający kilkadziesiąt lat i jego rolą jest wydanie potomstwa.

- 𝗧𝗥𝗬𝗕 𝗔𝗟𝗔𝗥𝗠𝗢𝗪𝗬: Wysoki poziom kortyzolu mówi Twojemu mózgowi, że jesteś w niebezpieczeństwie. Dla organizmu, który jest biochemicznie zaprogramowany do ochrony potencjalnego życia, taki sygnał to znak, że warunki do funkcjonowania są skrajnie trudne.

- 𝗕𝗟𝗢𝗞𝗔𝗗𝗔 𝗛𝗢𝗥𝗠𝗢𝗡𝗢́𝗪 𝗣Ł𝗖𝗜𝗢𝗪𝗬𝗖𝗛: Kiedy kortyzol rządzi w Twoich żyłach, ciało uznaje, że cykl miesięczny czy produkcja hormonów takich jak progesteron to luksus, na który nie może sobie teraz pozwolić. Cała energia idzie na ogrzanie wnętrza, a nie na dbanie o Twoją kobiecą równowagę.

- 𝗦𝗧𝗥𝗘𝗦 𝗕𝗜𝗢𝗖𝗛𝗘𝗠𝗜𝗖𝗭𝗡𝗬: U mężczyzn ten wyrzut hormonów nie koliduje z tak skomplikowanym cyklem miesięcznym, więc ich biologia szybciej wraca do normy. U nas takie "atrakcje" mogą rozregulować delikatną oś hormonalną na długie tygodnie.

Podobnie działają głodówki. Brak jedzenia to dla kobiecej biochemii kolejny dowód na to, że trwa walka o życie, co tylko podbija poziom kortyzolu i pogłębia stan zagrożenia wewnątrz organizmu.

W naszym kobiecym świecie wszystko kręci się wokół równowagi między hormonami, a te ekstremalne pomysły jak zimna woda czy brak jedzenia wywracają tę układankę do góry nogami. Progesteron to taki nasz wewnętrzny opiekun, który uwielbia spokój, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Kiedy on jest na właściwym poziomie, czujemy się spokojne, mamy ładną cerę i dobrze śpimy.

To on przygotowuje nasz organizm na ewentualne przyjęcie nowego życia i dba o to, żeby w naszym „biochemicznym domu” było przytulnie.

Gdy nagle fundujemy sobie lodowatą kąpiel albo głodówkę, organizm wpada w panikę i progesteron natychmiast ucieka. Dzieje się tak, bo nasze ciało musi wyprodukować wspomniany wcześniej kortyzol, a robi go z tych samych półproduktów, co progesteron. W sytuacjach zagrożenia mózg zawsze wybiera hormon stresu zamiast hormonu spokoju. Efekt jest taki, że zostajemy z rozchwianym nastrojem i ciałem, które czuje się, jakby uciekało przed niedźwiedziem w środku zimy.

Z testosteronem sprawa wygląda jeszcze inaczej. My też go mamy, ale w znacznie mniejszych ilościach niż panowie. U mężczyzn taki zimny szok może wręcz podbić testosteron, co daje im siłę i energię do działania. U nas natomiast nadmiar stresu biochemicznego może sprawić, że proporcje między żeńskimi a męskimi hormonami zostaną zaburzone. Zamiast czuć się kwitnąco, stajemy się po prostu zmęczone i poirytowane, bo nasza biologia nie jest stworzona do tego, żeby działać na męskich zasadach rywalizacji z naturą.

To uczucie euforii po wyjściu z zimnej wody to nie jest złudzenie, bo ono faktycznie się pojawia, ale warto wiedzieć, skąd się bierze. Nasz mózg w obliczu tak ogromnego szoku, jakim jest lodowata kąpiel, zalewa nas dopaminą i endorfinami.

To jest naturalna reakcja na stan zagrożenia życia. Ciało wyrzuca te substancje, żebyśmy nie czuły bólu i miały siłę uciekać przed tym ekstremalnym zimnem.
Czujemy się wtedy jak superbohaterki, mamy mnóstwo energii i wydaje nam się, że możemy góry przenosić.
Problem polega na tym, że ten stan jest bardzo złudny i kosztowny dla naszej wewnętrznej fabryki.

To trochę tak, jakbyś wzięła bardzo wysoką pożyczkę w banku z ogromnym oprocentowaniem. Przez chwilę masz portfel pełen gotówki i czujesz, że stać Cię na wszystko, ale potem przychodzi moment, w którym trzeba to spłacić z ogromnymi odsetkami. Dla kobiecego organizmu tą spłatą jest właśnie rozregulowany progesteron i chronicznie podniesiony kortyzol, o których wspominałam wcześniej.

Wiele kobiet faktycznie ulega modzie i opowieściom o tym, jakie to jest zdrowe, bo w grupie łatwiej zignorować sygnały płynące z wnętrza. Kiedy widzisz uśmiechnięte koleżanki na zdjęciach, podświadomie chcesz czuć to samo. Jednak biochemii nie oszukasz filtrem na zdjęciu.

Ciało kobiety w okresie, w którym może rodzić dzieci, które regularnie przechodzi takie wstrząsy, w pewnym momencie powie stop. Może to być nagłe zmęczenie, problemy z cerą, zatrzymywanie wody czy kłopoty z cyklem, których na początku w ogóle nie łączymy z morsowaniem.

Mężczyźni czerpią z tego korzyści, bo ich biologia działa na innych zasadach i ich testosteron wręcz lubi takie wyzwania. Nasza kobieca natura potrzebuje ochrony i stabilizacji, a nie ciągłego trybu walki o przetrwanie.

Jeśli czujesz, że Twoje ciało wysyła Ci sygnały, których nie do końca rozumiesz, albo po prostu chcesz odzyskać swoją naturalną równowagę bez robienia sobie krzywdy modnymi trendami, odezwij się do mnie.



--
🆘 p.s.
Jeśli szukasz sprawdzonego i dobrego programu Kliknij, otwórz messenger https://m.me/SzkolaJedzeniaFanpage i wpisz "𝗖𝗛𝗖𝗘̨ 𝗗𝗢 𝗣𝗥𝗢𝗚𝗥𝗔𝗠𝗨". Odezwę się najszybciej, jak to możliwe.

Wjeżdża kolejna moda, walka z owsianką 🤭😁Spożywam od lat, na pierwsze lub drugie śniadanie, w wariancie: 4-5 łyżek płatk...
31/12/2025

Wjeżdża kolejna moda, walka z owsianką 🤭😁
Spożywam od lat, na pierwsze lub drugie śniadanie, w wariancie: 4-5 łyżek płatków owsianych, chudy jogurt naturalny 150g, odżywka białkowa & owoce (do wyboru, w zależności od pory roku: maliny, jeżyny, jabłka, gruszki, ananasy).
Na nic, odpukać, nie narzekam, cukier na czczo 77-88 😎
Czy to znaczy, że lekarze, dietetycy i trenerzy nie polecający owsianek nie mają racji???
Często, niestety, mają.
Bo choć to prawda, że węglowodany zawarte w owsiance i dodatkach do niej działają na nasz organizm lepiej niż białe pieczywo / pszenica, to nie znaczy, że można je konsumować w opór… ☺️🤷‍♂️
Dla osób zmagających się z otyłością, insulinoopornością, czy cukrzycą, prowadzących siedzący tryb życia (8 godzin siedzącej pracy, w wolnej chwili seriale i scrolling telefonu, znacie to? 😉 ) spożywanie węglowodanów może nie być i często nie jest dobrym pomysłem, a zestaw, który opisałem wyżej i uwieczniłem na zdjęciu, całkiem sporo ich zawiera.
Płatki owsiane - węgle, jogurt - węgle, owoce - węgle ☺️🤷‍♂️
Czasem nie warto brać przykładu ze mnie: gościa, który ma fizyczną pracę, w treningu jest trzecią dekadę, a salę treningową odwiedza kilka razy w tygodniu..
Czasem lepiej na śniadanie zjeść jajecznicę na boczku ☺️
Albo rybkę.
Albo twarożek.
🙂
Bądźcie zdrowi i silni w nowym roku, a jak kogoś zainteresował temat, to chętnie go rozwinę, w prywatnej wiadomości lub w komentarzach 🙂
💪💪 🔥 🔥 🔥

Szczepmy się! ☺️💪
17/10/2025

Szczepmy się! ☺️💪

27/09/2025

Mój kolega, który jest dietetykiem, powiedział kiedyś: „dawka czyni truciznę” i ja zgadzam się z tym w stu procentach.
To nie tłuszcz Ci szkodzi, tylko nadmiar tłuszczu.
Nie szkodzą Ci węglowodany, tylko ich zbyt duża ilość.
Nie alkohol zrobi z Ciebie alkoholika, tylko jego zbyt duża dawka, zbyt często aplikowana.
Tak jest ze wszystkim.

Gdy ktoś zapyta mnie: „no dobrze, ale ile to jest zbyt dużo?” odpowiem, zgodnie z prawdą, że nie wiem.
Nie wiem jaki prowadzisz tryb życia, ile masz lat, jaką aktywność i w jakim stanie jest Twój organizm.
Czy codziennie przez półtorej godziny jesteś na siłowni, na boisku lub na macie, czy codziennie pracujesz w pozycji siedzącej, a w wolnych chwilach oglądasz seriale.
Każdy człowiek jest inny, dlatego zarówno jadłospis, jak też obciążenia treningowe powinny być dobrane indywidualnie.

18/08/2023

Sportowe Półkolonie dla dzieci 7 - 13 na zakończenie wakacji!
Warszawa, 28.08. - 1.09.
Gry i zabawy ruchowe
Sporty rakietkowe (squash, badminton)
Opieka trenera i fizjoterapeuty
Dwa posiłki dziennie
Małe grupy

Więcej szczegółów priv!

Naprawianie ludzkiego ciała to mój zawód 😉 Zapraszam na Powiśle 🙂
16/08/2023

Naprawianie ludzkiego ciała to mój zawód 😉 Zapraszam na Powiśle 🙂

Współpracę z Mateuszem zacząłem w lutym tego roku. Na skutek intensywnych treningów pływackich pojawiły się u niego prob...
13/07/2023

Współpracę z Mateuszem zacząłem w lutym tego roku.
Na skutek intensywnych treningów pływackich pojawiły się u niego problemy z pracą łopatki i stawu ramiennego, a więc typowe dolegliwości pływaków. Dużą wagę przyłożyliśmy też do ćwiczeń siłowych, skupiając się głównie na poprawie techniki wykonywania ćwiczeń, bo Mati, jak każdy ambitny młody wilk, chciał cisnąć jak największe ciężary, ale fizjo / trener zgred cierpliwie tłumaczył, że nie zawsze więcej znaczy lepiej 😌
Kilka dni temu Mateusz został mistrzem Polski, pobił również trzy dotychczasowe krajowe rekordy.
Nie chwalę się, ja tylko wykonywałem swoją pracę 🙂
Na pochwałę tu zasługuje Mateusz, jak też jego rodzice, którzy w porę dostrzegli, że ich zdolny i pracowity syn potrzebuje fizjoterapeuty, doświadczonego w pracy ze sportowcami 😌
Ogromne gratulacje 🇵🇱🥇

A dodam jeszcze, że Mateusz ma utalentowaną siostrę Julię, która również trenuje pływanie i jestem pewien, że jeszcze o niej usłyszymy 😎

14/06/2023

PÓŁKOLONIE DLA DZIECI W WIEKU 7-13 LAT!

Kiedy?
I turnus 3-7 lipca
II turnus 7-11 sierpnia

Co w programie?

Gry i zabawy ruchowe na świeżym powietrzu
Sporty rakietkowe - tenis, squash, badminton
Zajęcia taneczne
Akrobatyka sportowa

Kto zaopiekuje się dziećmi?

Trenerzy i instruktorzy pracujący na codzień w klubach sportowych, fizjoterapeuci i wychowawcy.

W ofercie również ocena i profilaktyka wad postawy.
Zajęcia będą odbywały się od poniedziałku do piątku, w godzinach 8.00-16.00, na obiektach sportowych na Solcu i Siekierkach.
Wyżywienie obejmuje dwa posiłki i przekąskę.
Cena nie jest jeszcze ustalona, będzie to ok 850-900 zł za turnus.

Szczegółowych informacji udziela koordynator półkolonii - proszę dzwonić pod numer 513957019.

Zapraszam na zajęcia 1/1 lub ćwiczenia grupowe 🙂 💪
06/03/2023

Zapraszam na zajęcia 1/1 lub ćwiczenia grupowe 🙂 💪

❗️UWAGA UWAGA❗️
Po waszym dużym zainteresowaniu i licznych odpowiedziach ruszamy z kolejnymi zapisami na treningi funkcjonalne! 🏋️
Wstępne grupy zostały już utworzone, ale nie zatrzymujemy się i czekamy na resztę!
W zależności od propozycji będziemy starali się jak najkorzystniej ułożyć dla was grafik 😊

W grę wchodzą zarówno godziny poranne jak i wieczorne 🌞🌚

Dodatkowo treningi odbywają się w dwóch lokalizacjach:
- Studio YourTime ul. Batalionu AK „Bałtyk”7/u2
- ORTOFIZ Solec, ul. Solec 71

Nadal się zastanawiacie? Nie czekajcie i sprawdźcie swoje możliwości na pierwszym treningu! Nasi trenerzy: Paweł, Maciek, Marek i Kamila zagwarantują wam odpowiedni trening na wasze możliwości oraz pełną pomoc trenerską 💪

Gdzie się zapisać na treningi?
✉️ Wiadomość prywatna
🌐 Strona internetowa: www.studioyourtime.pl
☎️ Telefon: 883 189 405
Zdjęcia: unsplash//

13/02/2023

Poznajcie kolejnego naszego trenera w studio YourTime 🙋🏽‍♂️⚡️
Jest nim Marek Bratkowski - magister Fizjoterapii, masażysta i trener personalny.

Odbyte kursy i szkolenia:
Kurs masażu I i II stopnia
Kurs instruktora rekreacji ruchowej (specjalność: kulturystyka)
„Trener personalny / Dietetyka sportowa”
„Aktywność fizyczna kobiet w ciąży”
„Aktywność fizyczna kobiet po porodzie”
„Terapia łokcia tenisisty”
„Terapia punktów spustowych”
„Postępowanie terapeutyczne – migreny i bóle głowy”
„Bolesny bark – postępowanie terapeutyczne”
„Kręgozmyk i stenoza – postępowanie terapeutyczne”
„Kolano biegacza” Podstawy rehabilitacji w neurologii Terapia skolioz Podstawy terapii manualnej

Pozytywne zmęczenie i satysfakcja z wykonanego treningu? Tego możecie się spodziewać po zajęciach z Markiem 😎

Więcej o naszych trenerach oraz studio dowiecie się na www.studioyourtime.pl

Do zobaczenia na treningach! 🤝

Gdzie zapisać się na trening?
✉️ Wiadomość prywatna 
🌐 Strona internetowa: www.studioyourtime.pl
☎️ Telefon: 883 189 405
🏠 Studio: ul. Batalionu AK Bałtyk 7, Warszawa

Nie pytaj, co robić, gdy przyjdzie kontuzja.Zapytaj, co robić, żeby nie przyszła ☺️
30/11/2022

Nie pytaj, co robić, gdy przyjdzie kontuzja.
Zapytaj, co robić, żeby nie przyszła ☺️

Adres

Całe Miasto
Warsaw
04-314

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 20:00
Niedziela 09:00 - 20:00

Telefon

+48 513 957 019

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Marek Bratkowski- mgr fizjoterapii, masażysta, trener personalny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria