02/03/2026
Poniedziałek, 8:03.
Kawa jeszcze ciepła. Ja gotowa na nowe wyzwania. 🤓🤓🤓 Jeszcze poniedziałek nie zdażył mnie zmiażdżyć ☝🏻
Proszę pierwszego Pacjenta
– „Pani doktor, ja już wszystko wiem.”
- yhyyyymmm
😌 Oczywiście.
– „To na pewno zapalenie miazgi trzeciego stopnia, bo w Google pisało, że jak boli przy nagryzaniu i pulsuje w nocy, to to. A ChatGPT zalecił antybiotyk, najlepiej augmentin 1g 3x dziennie a za 3 dni możemy go otworzyć 🥳🥳.”
Ja: oh! Po co ja tu jestem?! 🤓 Skoro już wszystko wiemy 📚
Wiecie… Uwielbiam to.
Bo internet w weekend zrobił diagnostykę.
Tylko zapomniał zrobić RTG i poinformować Pacjenta.
Nie sprawdził, czy to:
– pęknięty ząb,
– przeciążenie zgryzowe,
– ropień,
– a może zatoka, która udaje ząb.
Antybiotyk z wyszukiwarki załatwi temat 🤡
Nie cofnie martwicy.
Nie sklei pęknięcia.
To trochę tak, jakby przyjść do kardiologa i powiedzieć „chat GPT zdiagnozował nadciśnienie 👻👻
Ja naprawdę kocham świadomych pacjentów.
Ale diagnoza to nie quiz z internetu.
To badanie, testy, zdjęcie, doświadczenie i odpowiedzialność.
I nie mówie, że chat jest z zly! W wieku sutuacjach ratuje sytuacje.
Ale pamietajcie.
❌nie zbierze wywiadu
❌nie przeswietli RTG
❌nie przepowadzi badania
Chociaż kto wie. Może kiedyś 🤷♀️
Narazie niech zostanie od pogody.
A teraz!
🥸🥸🥸
Przyznajcie się – kto kiedyś postawił sobie dentystyczną diagnozę w weekend?