Roksana Janczak/ Wsparcie w zdrowieniu/ Powrót do źródła siebie po stracie.

Roksana Janczak/ Wsparcie w zdrowieniu/ Powrót do źródła siebie po stracie. Wspieram w zdrowieniu. Towarzyszę w powrocie do źródła siebie po kryzysie, stracie, chorobie. Przejrzenie się w tym, kim jesteś naprawdę. W głębi siebie.

Zwierciadło Duszy oferuje Tobie zobaczenie siebie prawdziwej/prawdziwego. Zobaczenie swojej Prawdy i swojego Piękna. Swojej Mocy i swojej Delikatności. Na naszej drodze spotykamy różne wyzwania. Często radzimy sobie z nimi sami, ale czasami potrzebujemy kogoś, kto nas wesprze w naszej drodze, kto pomoże oczyścić, odpuścić, uwolnić albo wzmocnić, zharmonizować, uwidocznić, zrozumieć. Jestem psychologiem z wykształcenia, ale to co Ci oferuję wychodzi poza ramy współczesnej psychologii i sięga głębszych pokładów naszego jestestwa. To praca w podświadomością, nieświadomością, z przeszłością z tego i poprzednich żyć. To praca z ciałem i jego pamięcią. To praca z Twoją duszą i z tym, czego ona pragnie dla Ciebie w tym życiu. Zawsze z poszanowaniem Twojej Jedynej i Wyjątkowej Drogi, zawsze z poszanowaniem Twoich granic i zawsze w zgodzie z tym co sama/sam pragniesz zrobić na dany moment.

Jak to jest, kiedy jesteś chora? Kiedy jestem chora. Kiedy nie wiesz, co się dzieje, albo wiesz aż za dobrze (znowu ta m...
11/01/2024

Jak to jest, kiedy jesteś chora? Kiedy jestem chora. Kiedy nie wiesz, co się dzieje, albo wiesz aż za dobrze (znowu ta migrena).

Jak widzisz swoje ciało? Jak ja widzę swoje? Czy masz poczucie niezrozumienia? Czy masz poczucie obcości? Czy ufasz temu co się dzieje? Czy wiesz, że to jesteś Ty? Twoja choroba to taka sama część Ciebie jak Twój nastrój.

To dziwna perspektywa, bo ból z ciała traktujemy często inaczej niż ból emocjonalny. Od bólu z ciała da się uciec, a przynajmniej można próbować. Od złamanego serca, ogromnej tęsknoty… nie da się. To nas przytłacza, obezwładnia.

Ale z ciałem bywa podobnie. To jest również krzyk uwagi, ogromnie ważna informacja o nas, o mnie, o tobie. Nasze ciała mówią do nas bardzo wyraźnie. Tylko nie umiemy tego zrozumieć, bo żyjemy od urodzenia w społecznym zaprzeczeniu.

Wstajemy na budzik, pracujemy pomimo zmęczenia, pomimo choroby. Nie śpimy, nie jemy wtedy kiedy potrzebujemy, itd. Wiesz doskonale jak jest, nie ma sensu o tym znów pisać.

To nie ocena Ciebie, mnie czy kogoś. To rodzaj refleksji, że taki jest świat i taka jest nasza „normalność” i „codzienność”. I, żeby nauczyć się rozumieć siebie, potrzebujemy czasu, uważności a nieraz niestety poważnych dolegliwości.

Następnym razem, kiedy będziesz doświadczać dolegliwości spójrz na siebie z miłością: oto moje ciało do mnie mówi. Co mówi? Czy umiem to zrozumieć? Czy chcę to zrozumieć? Czy szukam ucieczki albo kogoś innego, kto mi powie co z tym zrobić?

Ściskam i powodzenia w byciu ze sobą.

A jeśli interesuje Cię wejście w rozumienie ciała ale potrzebujesz pomocy, by zacząc: zapraszam na sesje Eden Energy Medicine, gdzie uczysz się rozumieć i rozmawiać z ciałem.

Wiele osób oczekuje darmowych porad i pomocy tam, gdzie potrzebna jest dogłębna praca. Nasza „szybka mentalność” chce te...
23/12/2023

Wiele osób oczekuje darmowych porad i pomocy tam, gdzie potrzebna jest dogłębna praca.

Nasza „szybka mentalność” chce teraz i już, za darmo i bez większego zaangażowania narzędzi, które pomogą oszukać naszą niechęć do wyrzeczeń i sumienności.

Nie, nie jestem lepsza, nie jestem gdzie indziej. Nie krytykuję i nie oceniam Twoich decyzji.

To nie jest „wasze” podejście, tylko „nasze”. W łatwych czasach nawet łatwe decyzje są postrzegane jako trudne.

Codziennie na nowo odkrywam dla siebie sens zmiany, sens trwania w postanowieniach, sens dbania o zdrowie, a raczej o siebie po prostu.

Sens widzenia siebie z całą historią, z całym cierpieniem, z byciem w szacunku do własnej historii chorób i zranień.

To nie ego tworzy „uzdrowiciela”, nie wyobrażenia, pomysły, nawet nie wiedza. Prawdziwego „medicine men/women” tworzy własne cierpienie, własna droga przez te wszystkie stany: zwątpienia, bólu, nadziei, utraty. Nie da się pomagać korzystając z teorii. Nie da się być prawdziwie z innym, w jegu cierpieniu kiedy samemu nigdy się takiego nie zaznało.

Wychodzimy dziś, tej nocy do światła świata. Szukajmy też tego światła w sobie o każdej porze roku, o każdym czasie.

Nawet w najtrudniejszym. Bo zadziwić siebie to największa rzecz.

21/09/2023

Zmęczenie.

Czasem to ten moment, kiedy mówisz dość, już nie chcę tak dłużej być, żyć. W niemocy i pustce. I szukasz. Jak można coś zmienić. I jeszcze w tej zmianie wytrwać…

Nie zawsze się udaje. Często wcale to nie wychodzi. I wracasz znów do pustki.

Zmiana wciąż jest za trudna.

To nic złego. Bądź dla siebie. Bądź ze sobą. Nie obwiniaj.

Czasami największe ukojenie przychodzi wraz z akceptacją i odpuszczeniem oceniających myśli „muszę”, „powinnam”, „znowu”, „jak zwykle”.

Puść to.

Bądź.

Przyjdzie ten moment, kiedy i Tobie się uda.
❤️

Natura. Naturalność. Nawet jeśli wydaje Ci się, że spacery w lesie, pływanie w jeziorze, chodzenie boso po trawie nie ma...
24/07/2023

Natura. Naturalność.

Nawet jeśli wydaje Ci się, że spacery w lesie, pływanie w jeziorze, chodzenie boso po trawie nie ma większego znaczenia w twoim samopoczuciu…

… to idź do lasu, pływaj w jeziorze, chodź boso po trawie, plaży. Albo siedząc na ławce zdejmij buty i połóż je na ziemi.

Nasza natura to… natura. Tam nasze ciała odpoczywają, oddają nadmiar, wyrównują potencjały, oddychają, odżywiają się.

W najgorszych momentach położenie się na trawie, oparcie o drzewo, zanurzenie rąk głęboko w ziemię przynosi rodzaj oparcia. Zabiera trochę tego nadmiaru.

Nigdy, przenigdy nie zapominaj o tym elemencie dla siebie. Oddech, woda, powietrze, zieleń (trawa, drzewa) i czerń (ziemia). To naturalne, zawsze bezpieczne uspokajacze.

Podobnie jak śpiew ptaków czy szum fal, które uspokoją twój układ nerwowy.

Codzienność i zwyczajność. To bardzo niedocenianie wartości, za którymi zaczynasz tęsknić, kiedy codzienność robi się ni...
10/07/2023

Codzienność i zwyczajność.

To bardzo niedocenianie wartości, za którymi zaczynasz tęsknić, kiedy codzienność robi się nie do zniesienia a zwyczajność wydaje się być nieosiągalna.

Z zazdrością patrzysz na innych, którzy wciąż mają to, co Ty utraciłaś i… wygląda jakby w ogóle tego nie doceniali.

Ta normalność za którą Ty byłabyś w stanie oddać tak wiele, ich jakby niewiele obchodziła…

Każda z nas była/jest/będzie w codzienności, nie widząc jej barw. Każda z nas była/jest/będzie w tęsknocie za tym, co proste i oczywiste.

Jesteśmy w kole życia i śmierci. I choć chcemy myśleć, że mamy jeszcze dużo czasu, aby spędzić go z najbliższymi, tak naprawdę nie mamy żadnej gwarancji, że to prawda.

Docenić moment. Docenić relację. Docenić siebie tu gdzie jesteś. To niewiele a jednak potem, we wspomnieniach, to te momenty budują siłę, pamięć, uspokajają, że nic nie opuściłaś.

Że byłaś obecna w zwyczajnej - niezwyczajnej własnej codzienności.

________________________________________


https://roksanajanczak.pl

Trudne doświadczenia. Doświadczenia, które stawiają i zostawiają Cię w innym miejscu, niż byłaś. Może nawet niż byś chci...
03/07/2023

Trudne doświadczenia. Doświadczenia, które stawiają i zostawiają Cię w innym miejscu, niż byłaś. Może nawet niż byś chciała.

Ból, który fizycznie czujesz, smutek, który zabiera cię w pustkę.. złość, która zjada od środka.

I bezradność. To ja? Przecież to nie mogę być ja, przecież to nie mogło mi się przytrafić. Dlaczego mi? Dlaczego ja?

I nie ma żadnej odpowiedzi, która naprawiłaby ten cały zawalony w jednej chwili świat.

Dopóki masz oparcie w bliskim otoczeniu, jesteś zrozumiana, wysłuchana, twoje potrzeby są zauważane i uwzględnianie... Mam dobrą wiadomość: słońca wyjdzie zza chmur i, choć inna, wrócisz do siebie i dalej będziesz mogła działać i żyć jak kiedyś.

Jeśli jednak czujesz, że brakuje ci zrozumienia wśród bliskich, że bagatelizują twoje emocje i przeżycia, że nie masz w nich wsparcia. Czujesz, że twoje ciało nagromadziło już tak dużo, że wybuchasz emocjami zupełnie niespodziewanie nawet dla samej siebie... wtedy czas się tym zająć. Czas poszukać wsparcia. Osób, które przeżywają podobne doświadczenia lub przeżyły i z perspektywy czasu mogą podzielić się swoimi wglądami.
Lub wsparcia profesjonalnego, dzięki któremu uwolnisz się od sporej części tego bagażu i z takim lekkim plecakiem dużo łatwiej będzie szukać odpowiedzi i układać swoje życia według nowych wzorców.

Czym jest "wsparcie w zdrowieniu"? To jest to, czym różni się medycyna konwencjonalna od niekonwencjonalnej. Tradycyjne ...
28/06/2023

Czym jest "wsparcie w zdrowieniu"?

To jest to, czym różni się medycyna konwencjonalna od niekonwencjonalnej. Tradycyjne podejście, które spotykamy w gabinetach lekarskich to "leczenie choroby".

W medycynie wschodu celem jest powrót do zdrowia, do harmonii w ciele, nie w obszarze "choroby", ale w całym ciele. Bo jak łatwo zauważyć, nie jesteśmy sumą części ale całością, która wspaniale ze sobą współgra. Wszystko jest zależne od wszystkiego. Oddychanie, krew, kości, mięśnie, żołądek i mózg. To wszystko jest spójną całością. Mądrą całością, której celem jest utrzymanie nas przy życiu wszelkimi możliwymi sposobami.

Sposobem utrzymania nas przy życiu bywa również choroba.

Dlatego, oprócz tradycyjnego leczenia swoich chorób, warto też myśleć o sobie jako o całości i dbać również o inne części siebie, wspierać całe swoje ciało w powrocie do zdrowia. Tak na poziomie fizycznym, jak i psychicznym, emocjonalnym. Świadome wspieranie układu nerwowego czy układu odpornościowego, pielęgnowanie tzw. dobrego życia to bardzo duża wartość.

Naprawdę te najprostsze rzeczy są tak ważne: spanie, dobre jedzenie, które odżywia nasze ciało, woda, spacery, oddech, wdzięczność.

Oczywiście to nas nie wyleczy za tydzień, ale da ciału siłę, spokój, nadzieję i miłość. Bo jeśli będziemy dbać o siebie z uwagą, to też inaczej będziemy rozumieć swoje "choroby".

Dobrego dnia

Ciało. To magiczna brama do siebie. Brama, przez którą, jeśli ciało zaufa, można uzdrowić wiele ran. I wiedzą o tym wszy...
14/06/2023

Ciało.

To magiczna brama do siebie. Brama, przez którą, jeśli ciało zaufa, można uzdrowić wiele ran. I wiedzą o tym wszyscy, którzy doświadczyli takiego uzdrowienia.

Ciało.

W procesie żałoby po stracie bliskiej osoby czy to w wyniku śmierci, poronienia czy rozstania, to ciało często jest kluczem, by móc zacząć proces powrotu do siebie. Do lepszego snu, mniejszego napięcia, czasami nawet do uwolnienia siebie od nadmiaru ciężaru emocjonalnego.

Rozmowy i zrozumienie tego, co się dzieje teraz i co się wydarzyło dla nas w momencie tej straty są oczywiście bezcenne.

Jednak połączenie tego co umysł i wewnętrzne rozumienie mówią z tym co mówi nasze ciało daje często ogromne uwolnienie. Jest szansą do wyjścia z "utknięcia". Do zobaczenia swojej drogi, swojego sensu, celu. Pozbycia się strachu, który bywa przytłaczający.

Harmonia to często właśnie odpowiednie ustawienie wszystkich elementów naszego życia, tak abyśmy mogli znów stanąć prosto.

"Maharaji słynął z niezwykłej umiejętności objawiania uzdrawiającej mocy. Wystarczyło, by podarował choremu kij lub kawa...
11/06/2023

"Maharaji słynął z niezwykłej umiejętności objawiania uzdrawiającej mocy. Wystarczyło, by podarował choremu kij lub kawałek owocu, a następnego dnia tyfus czy dezynteria znikały bez śladu.

Zdarzało się, że przychodzili do niego ludzie niosąc w ramionach swych bliskich, a on rzucał na nich okiem, potrząsał głową i mówił: "Jakże ja mam pomóc, skoro lekarz nic już nie może zrobić? Najwyraźniej nie chciał powstrzymywać tego, co wydawało się odpowiednie dla danej osoby.

Wiedział, że czasem najdoskonalszym uzdrowieniem może być porzucenie ciała."

Stephen Levine z książki "Kto umiera?"

fot. Rakicevic Nenad

Westchnienie ulgi. Czasami to największa rzecz, jaka się dzieje w procesie: odpuszczenie, ulga, że już nie muszę, że jes...
10/06/2023

Westchnienie ulgi.

Czasami to największa rzecz, jaka się dzieje w procesie: odpuszczenie, ulga, że już nie muszę, że jest dobrze, że mogę tak się czuć, że to jest wszystko normalne i w porządku.

W porządku się tak czuć. To ulga, kiedy nie trzeba się martwić, że coś jest ze mną nie tak.

Ulga, kiedy mogę powiedzieć to, co tak długo leżało mi „na żołądku” i zobaczyć, że świat się wtedy nie zawali.

Ulga, kiedy ciało w końcu odpuszcza te tony napięć trzymanych od lat.

I największa ulga. Że jestem w porządku taka jaka jestem. Że wszystko co robię i jak robię albo zrobiłam było według mojej najlepszej wiedzy na ten moment.

Zrobiłam wszystko najlepiej jak umiałam. Mogę już odpuścić i wybaczyć.

Ulga.

Adres

Batorego 18, Lok. 205
Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 14:30
18:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 14:30
18:00 - 20:00
Środa 09:00 - 14:30
18:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 15:00
Piątek 09:00 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Roksana Janczak/ Wsparcie w zdrowieniu/ Powrót do źródła siebie po stracie. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Roksana Janczak/ Wsparcie w zdrowieniu/ Powrót do źródła siebie po stracie.:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram