Dorota Jagna Zawadzka: Ajurweda i Możliwości

Dorota Jagna Zawadzka: Ajurweda i Możliwości Transformacja emocji trudnych: lęku, złości, smutku: grupowo, 1:1. Konsultacje ajurwedyjskie skupione na uzdrawianiu przyczyny.

∞ Witalne, żywotne ciało
∞ Klarowność emocji
∞ Mocna, spójna osobowość
∞ Autentyzm w wyrażaniu siebie
∞ Swoboda realizacji celów
∞ Harmonia na wszystkich płaszczyznach życia

∞ Ayurveda oraz rewolucyjne narzędzia Possibility Management'u bezpiecznie i skutecznie doprowadzą Cię do powyższych celów

Oferuję następujące sesje:
�Holistyczna konsultacja Ayurvedyjska indywidualna/partnerska/rodzinna (na

żywo i online)
�Possibility Management - cykl indywidualnej pracy ze świadomym czuciem: gniew, strach smutek (na żywo i online)
�Doraźna konsultacja infekcyjna i/lub detoksykacyjna online
�Wykład wiedzy wedyjskiej
/dla organizatorów festiwali, targów zdrowej żywności, szkół jogi, organizatorów warsztatów rozwojowych/

Przykłady dotychczasowych wykładów:
"Podstawy Ajurwedy"
"Miłość i relacje partnerskie według Ayurvedy"
"Stany melancholijno-depresyjne według Ayurvedy"
"Przełom sezonów i domowe sposoby na infekcje"

Więcej szczegółów i zapisy?
�Zapraszam do rozmowy pod numerem 533 913 513 lub via Messenger

I SPEAK FLUENT ENGLISH.

∞ Namaste ∞

Drugie spotkanie w cyklu "lękkość" owocowało w metody regulacji.Regulacja to "magia", która pozwala Ci uspokoić układ ne...
27/03/2026

Drugie spotkanie w cyklu "lękkość" owocowało w metody regulacji.
Regulacja to "magia", która pozwala Ci uspokoić układ nerwowy, kiedy lęk przejmuje stery.

Cel ostateczny naszej pracy to zmiana dynamiki: "lęk dysponuje mną", na: "ja dysponuję lękiem".

Auto-regulacja, która działa pod potrzeby Twojego konkretnego lęku, to pierwszy krok tej transformacji.
Pozwala ona porzucić poczucie przytłoczenia i braku sprawczości w obliczu "ataku bania się".

Jakie objawy lęku wyłapaliśmy wczoraj?

🗨️ ograniczenie powierzchni oddechu
🗨️ zamglenie umysłu
🗨️ zacisk klatki piersiowej
🗨️ kłucie w sercu
🗨️ supeł w żołądku i jelitach
🗨️ fale gorąca
🗨️ paraliż nóg
🗨️ przymilanie się
🗨️ natłok myśli
🗨️ gonitwa
🗨️ kłucie całego ciała
🗨️ przytłoczenie intelektu
🗨️ niemożność wysłowienia się
🗨️ analiza w głowie

Wypróbowaliśmy więc różne narzędzia regulujące układ nerwowy, by rozprowadzić lęk po ciele fizycznym.
Wraz z tym ruchem, przyszła większa lękkość, spokój, stabilność, wsobność, kontakt z ciałem, autentyczny głód, śmiech z brzucha, jasność myśli, powolność, błogość.

Niektórzy przeszli wczoraj konkretny próg swoich mechanizmów lękowych. 🎉

I tutaj pragnę dodać bardzo ważną rzecz:

📍Regulacja to nie wszystko, co możesz zrobić ze swoim lękiem!

Lęk nie pojawia się tylko po to, byś umiał.a go opanować.
On pojawia się, bo czemuś służy.

W kolejnych spotkaniach cyklu będziemy pogłębiać ścieżkę "obsługi" lęku, tak, aby wyjąć z niego ważne informacje.
Tak, aby stał się bramą do uzdrowienia.
Tak, aby zamienić go w paliwo do działania i poszerzenia kompetencji.

📍Lęk nie jest wbudowany w Ciebie przez pomyłkę!
To Twój zasób i namacalny reprezentant unikatowych, archetypicznych potencjałów.

Dzięki niemu, możesz:

🌀 żyć bardziej obecnie i uważnie
🌀 ucieleśnić i wnieść do świata własne, unikatowe dary
🌀 budować bliskość na poziomach, których istnienia nawet nie podejrzewasz
🌀 korzystać z intuicji do granic, gdzie kończy się nauka
🌀 pogłębiać połączenie ze swoją Istotą, Bogiem, Egzystencją.

Lęk to Twoja Super Moc, a LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_2 miejsca to port, w którym inicjujesz jej odkrywanie.

---
Kolejna edycja cyklu wystartuje latem.
Już możesz wpisać się na listę oczekujących.

Tymczasem, jeśli wolisz spotkania 1:1, zapraszam do GNIEW, LĘK, SMUTEK_półroczny cykl pracy 1:1 z emocjami trudnymi
Od kwietnia zapraszam jedną jedyną osobę.

W Służbie.
Dorota Jagna Zawadzka

Wiele już lat jestem w tzw. rozwoju i samopoznaniu.Od ponad 7, zawodowo służę Wam.Dzisiaj pragnę podzielić się tym, w ja...
26/03/2026

Wiele już lat jestem w tzw. rozwoju i samopoznaniu.
Od ponad 7, zawodowo służę Wam.

Dzisiaj pragnę podzielić się tym, w jaki sposób wybieram osoby, którym powierzam siebie oraz na podstawie czego buduję swoją ofertę dla Was.

Podstawowym kryterium jest tutaj
Archetyp Zranionego Uzdrowiciela.

Zraniony Uzdrowiciel to ktoś, kto sam przeszedł ścieżkę bólu i ją uzdrowił.
Zadane rany wypracowały w nim dogłębne pojmowanie mechanizmu danej traumy oraz konkretne kompetencje.
To ktoś, kto przeżył swoją malignę, swoją ciemną noc duszy (nawet kilka) i z odwagą wyłonił się z nich jak lotos z bagna.

Dyplomy i wiedza są dla mnie ważne, ale drugorzędne wobec realnie przeżytej i zintegrowanej drogi.
Ja przede wszystkim skanuję, kto dysponuje wewnętrzną mądrością z konkretnego obszaru i z autentycznością służy nią, by wspomagać innych.

To dlatego, sama nie biorę się za ofertę czegoś, czego nie przetransformowałam.
Swoje zaproszenia buduję w oparciu o wewnętrzny kompas zasklepionych okaleczeń.

Zraniony Uzdrowiciel ma jeszcze tę zaletę, że organicznie czuje się od niego brak hierarchiczności.
Przychodzisz ze swoim bólem i spotykasz się ze zrozumieniem jak równy z równym.
Szacunek i zaangażowanie istnieją nie dzięki sztywnym kontraktom, a dlatego, że druga strona ma naturalną rangę wewnętrznej mądrości i empatii.

Jak ten Archetyp działa w przestrzeniach, które trzymam?

Jako Zraniony Uzdrowiciel pojawia się we mnie dogłębne pojmowanie Twojego bólu, utknięcia i zmagania.
Mam w sobie morze współodczuwania, ale i wiarę, że dasz radę wyłonić się na powierzchnię, by zaczerpnąć życiodajnego wdechu.
Widzę dokładnie Twoje części - ich walkę i napięcia, które w Tobie tworzą.
Mam głęboki szacunek do ścieżki, którą kroczysz oraz zachwyt nad niezłomnością Twojej miłości do siebie.

Niezmiennie, fakt, że obdarzasz mnie zaufaniem, wiąże się z poczuciem przywileju.
A to, że powierzasz mi siebie z otwartością, rozwija pokorę wobec Ciebie i Czegoś większego niż My.

Mój wewnętrzny Zraniony Uzdrowiciel pokazuje mi jak dbać o granice, potrzeby, a zarazem budować prostotę i zaufanie wobec tego, co zostało zawierzone mojemu sercu.
Pozwala odmawiać z poczuciem służby Tobie, jeśli coś stoi poza moimi kompetencjami.

Bliska mi osoba mówi krótko: "alkoholika najlepiej uzdrowi i zmotywuje inny uzdrowiony alkoholik."

Ja dodam, równie zwięźle: "przeszłam drogę swoich ran i wiem, że można z niej rozkwitnąć do życia."

---
Od kwietnia mogę zaprosić jeszcze tylko jedną osobę na:
📍 GNIEW, LĘK, SMUTEK_półroczny cykl pracy 1:1 z emocjami trudnymi
Następny nabór latem.

Fot. Vincent z Musee D'orsay

Ja w detoksie od 6 dni!Po dwóch dniach zaczęłam czuć znajomą lotność w ciele i umyśle!Co wiosnę serwuję sobie tę metodę ...
24/03/2026

Ja w detoksie od 6 dni!
Po dwóch dniach zaczęłam czuć znajomą lotność w ciele i umyśle!

Co wiosnę serwuję sobie tę metodę odmładzania (tak, detoks to tzw. Rasayana), nie tylko, by spodnie dopinały się swobodniej.

Przede wszystkim, bym nie narażała się na choroby chroniczne, bym utrzymała równowagę mikrobiomu w ryzach i by moje ciało wzmocniło się na nadchodzący okres wydatkowania energii.

Dobry detoks to nie tylko wymiatanie złogów, czyli śluzu (ajur: Ama).
To także:
🥑wyciszanie stanów zapalnych
🥑odbudowa nadżerek
🥑eliminacja pasożytów: robaków, pierwotniaków, nadmiaru drożdży, bakterii, wirusów
🥑odżywianie na poziomie głębokim

Jeśli chcesz o siebie zadbać kompleksowo na wiosnę, zapraszam Cię na konsultacja detoksykacyjna_WIOSNA_2026

Wyjdziesz z niej z szytym na miarę planem na wiosenne uzdrawianie!
Nie szablonowym, a dopasowanym do Twojego typu metabolicznego, obecnego zdrowia oraz stylu życia! 🍀

Nadeszła wiosna, a z nią seriale, piosenki (również ptasie trele) o Miłości.To doskonała okazja, żeby przyjrzeć się mito...
22/03/2026

Nadeszła wiosna, a z nią seriale, piosenki (również ptasie trele) o Miłości.

To doskonała okazja, żeby przyjrzeć się mitowi Miłości.
Karmi się nim nas od zarania dziejów, serwując pikantne romanse, obrazki z szału ciał i niekontrolowanych porywów serca.

Dzisiaj, podzielę się z Wami czym dla mnie nie jest, a czym jest Miłość.

🚧Przede wszystkim, Miłość to nie uczucie.
🚧Nie jest to również zalanie hormonami przy poznaniu człowieka, który ma podobny poziom energii życiowej do mojego oraz kompatybilny rys tożsamości (ego, boxa).
🚧A najbardziej już, Miłość nie jest gorączką, chęcia wchłonięcia drugiego, odczuciem znalezienia bliźniaczego płomienia, wymarzonej połówki, które cechuje się zalewającą, odcinającą od realności intensywnością.

To wszystko to kulturowe przedstawienia miłości, chemia mózgu, kompatybilność mechanizmów obronnych i/lub zgodność traum, jak w puzzlach.

Czym zatem Miłość?

🥀Miłość to nastawienie.
Konsekwentne ukierunkowanie intencji.
🥀To nie jest uczucie, które Ci się przydarza, a coś co się robi uczuciami:
lękiem,
gniewem,
smutkiem i
radością.
🥀Miłość to widzenie drugiego człowieka, z jego mechanizmami i ranami.
🥀To decydowanie w każdej minucie, być przy nim i towarzyszyć mu na jego ścieżce.
🥀To branie odpowiedzialności za swoje reaktywności i widzenie ich jako szansy na zintegrowanie poranionych kawałków siebie i pogłębianie relacji.
🥀Miłość to klarowność wspólnego podążania ku poszerzaniu świadomości.
🥀To widzenie uczuć i potrzeb drugiego i dbanie o nie jak własne (bez ratowania, wyręczania czy ubezwłasnowolniania!).

To co piszę bierze się z Klarowności doświadczeń.
Kiedyś i ja tkwiłam w mylnym postrzeganiu Miłości. Narobiło ono w moim życiu sporo bigosu i dram.

Dzisiaj, tworzę relację miłosną świadomie, z zaangażowaniem i w dorosłym stanie ego i dzięki temu życie stało się przejrzyste jak błękitne niebo na wiosnę.
🪶Tego nieba i Wam życzę, na wiosnę!

🥀A dla Ciebie - czym jest Miłość?🥀

Z Miłością i Hojnością.
Dorota Jagna

Podczas pierwszego spotkania w „lękkości”, już w trakcie inicjującej praktyki, odkryliśmy wiele jakości lęku, o których ...
20/03/2026

Podczas pierwszego spotkania w „lękkości”, już w trakcie inicjującej praktyki, odkryliśmy wiele jakości lęku, o których na co dzień się nie mówi.

Oto, co najmocniej we mnie zostało i czym chcę się podzielić:

🚧 kiedy blokujemy swoje żywotne impulsy, swoją prawdę, potrzeby i uczucia…
kiedy upychamy je głęboko w ciele z powodu nieuświadomionego lęku -
pojawia się ogromne zmęczenie i przytłoczenie.

Blokowanie żywotności kosztuje nas ogrom energii. Wyczerpuje - na wszystkich poziomach.

A jednocześnie...

🪶 jeśli choć na chwilę pozwolimy sobie spowolnić w tym lęku
i skierować go na uważne skanowania siebie, zauważymy, co się w nas naprawdę dzieje.

Zdławione impulsy i potrzeby zaczną wychodzić na powierzchnię - jakby wreszcie dostały przestrzeń.
A my będziemy mogli pójść za nimi i w pełni inkarnować się ze swoim potencjałem.

🌟 Próba kontroli życia kosztuje więcej energii niż jego przeżywanie.

Lęk może być blokadą.
Może też stać się bramą do samopoznania i głębszego ucieleśnienia siebie tu i teraz.

To, czym się stanie, zależy od tego, jak zdecydujemy się go użyć.

---
Cykl „lękkość” znalazł już swoją grupę i przez kolejne 6 czwartków będzie się rozwijał jak pąk na wiosnę.

Na ten moment mogę zaprosić jeszcze jedną osobę od kwietnia do pracy w:
📍 GNIEW, LĘK, SMUTEK_półroczny cykl pracy 1:1 z emocjami trudnymi

Kolejne projekty i nabory ogłoszę wkrótce.

Z Otwartością,
Dorota Jagna

Chcę napisać coś bardzo ważnego.W życiu człowieka przychodzą momenty zwane "kryzysami". To naturalna jego część.Nie pozn...
18/03/2026

Chcę napisać coś bardzo ważnego.

W życiu człowieka przychodzą momenty zwane "kryzysami".
To naturalna jego część.
Nie poznałam dotąd osoby, której nie dotknęłaby śmierć, strata, diagnoza choroby, zdrada, oszustwo, wykluczenie, próba samobójcza, wojna, choroba, przemoc (wybierz lub dopisz swoje).

Kryzysy mają szansę nie przeciągać się w nieskończoność i nie kończyć depresją czy poważnym życiowym załamaniem....
Ale potrzebny jest kluczowy warunek - Połączenie z drugim człowiekiem!

Nie zgadzam się z historią, że przez kryzys powinno się przechodzić samemu i że jest to oznaką rezyliencji!
Samemu można przechodzić przez sytuacje trudne, a takimi są zrządzenia losu, w których już kiedyś dostaliśmy doświadczenie bycia przy drugim człowieku.
Wówczas, mamy na tyle dojrzały układ nerwowy, że umiemy się sami regulować w trudzie.
I ten nie przeradza się w kryzys.

Jeśli natomiast spadło na nas coś dotąd nie spotkanego, zwyczajnie, potrzebujemy drugiego człowieka! Potrzebujemy być słabi przy kimś kto trzyma ramę obecności.

Proszenie o wsparcie w kryzysie bywa największym aktem rezyliencji i wewnętrznej siły!

Mam taką romantyczną wizję, że kiedyś ludzie żyli wspólnotowo i towarzyszyli sobie w żałobie, chorobach, stratach - po prostu byli razem w kryzysie.
Współczesna kultura, wprowadzając mit siłacza dźwigającego na barkach wszystkie problemy, pozbawiła nas połączenia, umiejętności koregulacji.

Konsekwencja?
Traumy czyli wewnętrzne rozsypanie się, rozczłonkowanie, poutykanie.
Traumy zaczynają się od braku wsparcia w kryzysie.

I teraz mój apel: sięgajmy po pomoc, kiedy jest nam trudno!
Miejmy chociaż jedno, dwa takie miejsca, gdzie możemy zapłakać, wykrzyczeć frustrację lub wytrząść się w lęku!
Bez tego, nasza odporność tylko się osłabia i stajemy się coraz bardziej podatni na zranienia.
Bez tego, życie traci sens, a na nas spływa bezradność i odrętwienie.

Z Miłością.
Dorota Jagna

Historia o lęku to jedna z najbardziej przekręconych opowieści świata.Dlaczego?Bo dzięki dzisiejszej interpretacji lęku,...
18/03/2026

Historia o lęku to jedna z najbardziej przekręconych opowieści świata.

Dlaczego?

Bo dzięki dzisiejszej interpretacji lęku, jest to najpotężniejsze narzędzie wywierania wpływu i manipulacji.
Kiedy straszy się Ciebie, a Ty nie wiesz co z tym zrobić, nie umiesz rozpoznać, że lęk traktowany jest instrumentalnie, ani, że jest punktem wwiertu w Twoją autonomię.
Jesteś sterowalny jak kukiełka na sznurkach.
Wyciekasz i szukasz ratunku z zewnątrz.

Do dnia dzisiejszego, pomimo wiedzy i odkryć na temat neurobiologii, cały nasz system oparty jest na karach, mandatach, groźbach, szantażach.
A my normalizujemy to, ba! nawet stosujemy sami!

W ten sposób stara, tragiczna w skutkach historia wciąż zbiera żniwo, a lęku używa się jako wytrychu do niszczenia.

---
Z lękiem jest jak z nożem - możesz go użyć do przygotowania posiłku, a możesz wybrać zabicie nim, bo tak! lęk jest tak mocną energią.

Jeśli wybierzesz lęk do przygotowania posiłku, to dostrzeżesz, że jest on żywotnością.
Twoją własną energią, która płynie przez układ nerwowy.
To impulsy wychwytujące sygnały z zewnątrz i wewnątrz - skanujące i zbierające informacje.
Dzięki nim, możesz adekwatnie reagować - angażować się lub wycofywać, chronić lub otwierać.
🪔W ten sposób, nie przyjmujesz bezrefleksyjnie sprzedawanych Ci historii.
Umiesz ocenić okiem wnętrza ich prawdziwość i podważyć, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Jeśli nauczysz się czuć lęk bez przytłoczenia, użyjesz go do robienia nowych rzeczy, spotykania się z wyzwaniami - jak kompasu, który wskazuje następne kroki, innowacje, rozwiązania spoza dostępnego menu.
🪔W ten sposób, lęk pozwoli Ci pokonywać wykreowaną przez zewnętrzne standardy strefę komfortu.

Oswojony lęk pozwala poszerzać się, rozwijać - swoje poznanie, świadomość, postrzeganie rzeczywistości.
🪔Osoba, która widzi "poza" jest szalenie niewygodna, bo widzi co już nie działa, jaka zmiana wyczekuje za rogiem.

Dzięki niewiadomej lęku możesz odkrywać, badać, zadawać niewygodne pytania, być może dotąd nie zadane.
Pokazywać świat z perspektywy dotąd nie zgłębionej.
🪔Tym samym podważasz ustanowiony powszechnie przepis na "normalność".

Lęk, jak żadna inna odsłona Twojej żywotności kontaktuje z planami subtelnymi, wyostrza przenikliwość, empatię, pozwala dostrzegać o krok do przodu.
🪔Takie widzenie świata jest nazywane magią, intuicją, a jest po prostu wyczuwaniem lękiem tego, czego plan materialny jeszcze nie zgłębił, nie nazwał, co demonizuje.

Osoby z ucieleśnionym lękiem, doskonale rozpoznają (również przez czucie tego doznaniami fizycznymi), gdzie i kiedy ktoś wchodzi w granice, by uzyskać swoje, ugrać, wyłudzić.
🪔Tym samym są demaskujące dla gier, jakimi gra ogół.

Lęk to subtelność, wizjonerstwo, przed którym wzdryga się status quo.

Bo, gdybyśmy kolektywnie uzdrowili relację z lękiem i na co dzień korzystali z jego mocy, obecny świat musiałby pęknąć.
Zmiana byłaby epokowa.

---
Możesz zacząć od siebie.

Po to, by lęk nie obciążał, odcinał, izolował, a stał się katapultą do wewnętrznej mądrości.
Do relacji opartych na szacunku i otwartym sercu. Do świata wrażliwości i różnorodności.
Do widzenia szerzej, głębiej, zawsze o krok do przodu.

Do akceptacji drżenia lęku jako życiodajnego ruchu ku swojej Mocy.

---
Na LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_2 miejsca pozostały 2 miejsca.
Startujemy jutro wieczorem.

Pozostało mi też ostatnie miejsce na: GNIEW, LĘK, SMUTEK_półroczny cykl pracy 1:1 z emocjami trudnymi
Od końcówki marca zapraszam do pracy.

Z ogromną radością ogłaszam, że moją coachą i asystentą podczas LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_2 miejsca jest A...
17/03/2026

Z ogromną radością ogłaszam, że moją coachą i asystentą podczas LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_2 miejsca jest Agnieszka Gorajska.

Agnieszka to bliska memu sercu i duszy Kobieta, która od kilku lat towarzyszy mi w ścieżce transformacji i uzdrawiania.

Wrażliwość, Elegancja i Służba Agnieszki rozsiewają w przestrzeniach, które kokreuje niezwykły wręcz kolaż poczucia bezpieczeństwa, subtelności i mocy.

Agnieszka ma niebagatelne doświadczenia w pracy z lękiem i jestem w Zachwycie, że będzie jednym z rdzeni podróży w lęk i strach.

Witaj, Droga Agnieszko! ❤️

Kiedy lęk utyka w głowie, możesz czuć przytłoczenie, zamglenie umysłu.Stare, nawykowe myśli napierają, decydując o tym, ...
17/03/2026

Kiedy lęk utyka w głowie, możesz czuć przytłoczenie, zamglenie umysłu.

Stare, nawykowe myśli napierają, decydując o tym, jak maluje się przyszłość oraz jak podchodzisz do przeszłości.
Głowa dudni, robi się ciężka od pomysłów.
Mitręży czas na planowaniu, strategizowaniu, analizowaniu.
Szuka dowodów na przerażające historie i teorie.
Skanuje rozwiązania, wyjścia, intencje, "co by było gdyby".
Najczęściej, z tych myśli nie wynika nic poza gonitwą, walką z czasem, odcinaniem się od tu i teraz, a potem wyczerpaniem i poczuciem, że znowu wpadło się w tę samą pętlę.

A gdyby tak...
Oddech...
Przyglądam się co dzieje się z resztą ciała...
Oddech...

Spowalniam wydech i powoli skanuję klatkę piersiową, ręce, plecy.
Oddech...

Co słychać w brzuchu, nogach, stopach...
Oddech...

Czy moje ciało też czuje ten lęk i co on robi z moim wnętrzem...
Oddech...

Zauważam, że moje serce bije szybciej...
Witam lęku, a więc tu też jesteś...
Oddech...

Czuję drżenie w rękach, dłoniach, podbrzuszu...
Witaj, lęku...
Oddech...

Nogi trzęsą się delikatnie, poruszane wewnętrznym pulsowaniem...
Witaj, lęku...
Oddech...

A więc jesteś wszędzie i nie musisz już kumulować się w głowie...
Oddech...

Pozwalam ciału drżeć i oddycham coraz wolniej w tej naturalnej ekspresji pulsowania...
Oddech...

Kotwiczę się w teraz...
Pozwalam sobie bać się, bez potrzeby kumulowania lęku tylko w intelekcie...
Oddech...

Zauważam i oddycham...
Oddech...

----
Przytoczona praktyka jest jednym z narzędzi somatycznego oswajania się z lękiem.

Szczególnie przydaje się u osób, które nauczyły się przeżywać lęk poprzez myślenie i skupienie na rozwiązaniach intelektualnych.

Z tą praktyką, dogłębnie pracujemy podczas LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_4 miejsca
który startuje już w czwartek.

Możesz jeszcze dołączyć do naszej lękkiej podróży.

Fot. Pablo Picasso

E. zdecydowała się dołączyć do "lękkości", bo kiedy opowiadałam jej o cyklu zapewniłam, że pracujemy łagodnie i w dbałoś...
16/03/2026

E. zdecydowała się dołączyć do "lękkości", bo kiedy opowiadałam jej o cyklu zapewniłam, że pracujemy łagodnie i w dbałości o układ nerwowy.

Daleko mi do intensywnych procesów przez pęknięcia do transformacji.
Lata doświadczenia własnego i klientów, pokazały, że absolutnie nie ma potrzeby cisnąć w zmianę!

Że to, co robi równie skuteczne efekty, a jednocześnie jest bezpiecznie, a więc budujące zaufanie do siebie, to regularne mierzenie się z wyzwaniem, przy jednoczesnym spowalnianiu, pauzowaniu, regulowaniu się w niewygodzie.

Po pierwszym cyklu "lękkość" usłyszałam recenzję:
"oswoiłam się ze swoim lękiem, ale nie wiem jak, bo w sumie było nudno".
I bardzo mnie ta opinia ucieszyła, ponieważ pochodziła od osoby utożsamiającej zmianę z fajerwerkami i intensywnością!

Stąd, już tylko krok do uzależenienia od warsztatów, które rozsypują.
Stąd, o krok dalej od pozostawienia za sobą adrenalinowo-dopaminowego uzależnienia, które postrzega się jako właściwe i naturalne, a które jest zwyczajną przemocą wobec siebie wyniesioną z rodzinnego domu.

Tymczasem, kiedy układ nerwowy przestaje być w alarmie, życie często zaczyna wydawać się… zwyczajne i nudne.
A to właśnie w tej zwyczajności zachodzi najgłębsza zmiana.

Inicjacja nie musi odbywać się szokowo.

Miłość jest cierpliwa, powolna, uziemiająco ekscytująca, budująca krok po kroku, stawiająca do praktyki każdego dnia, każdej godziny, minuty.

Każdy oddech może być Twoją praktyką transformacji.

W taki właśnie sposób, honorując naturalną wrażliwość,
zaczynamy od czwartku pracę w drugiej edycji cyklu LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_4 miejsca

Pozostały 4 miejsca. Jeszcze możesz dołączyć.
Zapraszam, z Wrażliwością.
Dorota Jagna

Fot. Obraz Odilon Redon

Następuje gdy zamiast pragnąć być kochaną, przemieniasz się w dawczynię miłości.To jak wyrośnięcie z nasiona potrzebując...
08/03/2026

Następuje gdy
zamiast pragnąć być kochaną,
przemieniasz się w dawczynię miłości.

To jak wyrośnięcie z nasiona potrzebującego napełnienia
w kwiat, który karmi swoją esencją.

Cóż to za przywilej!
Jakie błogosławieństwo,
że jest na świecie osoba, która pozwala mi się kochać!
Otwiera się z zaufaniem na to,
bym mogła wypełniać ją czułością, życzliwością i utuleniem!

Przemiana oczekiwania miłości
w obdarowywanie nią
jest alchemią siebie w kamień filozoficzny.

"Przed oświeceniem rąb drewno i noś wodę.Po oświeceniu rąb drewno i noś wodę.”Bycie na krawędzi starego życia, które już...
06/03/2026

"Przed oświeceniem rąb drewno i noś wodę.
Po oświeceniu rąb drewno i noś wodę.”

Bycie na krawędzi starego życia, które już się kończy i nowego, które jeszcze się nie wyłania obarczone jest mnóstwem lęku.

Kiedy zaczynasz zauważać stare uwikłania i widzisz, jak bardzo Twoja tożsamość była budowana pod cudze oczekiwania, pojawia się gniew.
A wraz z nim fantazja o spektakularnej zmianie.

"Rzucę wszystko i pojadę w Bieszczady sadzić marchewki".
"Zmienię zawód - porzucę to, co tak mnie ogranicza".
"Odetnę się od tego miejsca, pojadę tam gdzie na wakacjach czułam chill out".

To ruch odzyskiwania suwerenności.
Energia, która pcha Cię do przodu.

Trudno jest wystać w lęku na krawędzi zmian.
Czuć ból nieaktualnych wyborów.
I zaufać, że nowe dopiero się wyłoni.

To jeden z najbardziej wymagających i trudnych momentów w relacji z lękiem...
Bez planów.
Bez zadań.
W pozwoleniu na poddanie się niewiadomej.

Stąd potrzeba ruchu.
Ale bywa on przedwczesny - bo w nowe miejsce zabierasz starą siebie.
Bywa on jeszcze jednym mechanizmem obronnym i ucieczką od prawdziwej wewnętrznej transformacji.

Bo kiedy naprawdę zmieniasz świat, to co przede wszystkim się przekształca to Twój wewnętrzny odbiór rzeczywistości.

Dlatego buddyści Zen pisali:
"Przed oświeceniem rąb drewno i noś wodę.
Po oświeceniu rąb drewno i noś wodę.”

Kiedy czujesz nadchodzącą transformację, spróbuj wystać w zawieszeniu.
Na krawędzi.
W niepewności.
I nadal rób to, co zwyczajne.

Kontynuowanie prostych czynności i oddychanie lękiem niewiedzenia bywa jednym z najbardziej życiodajnych momentów życia.
Niech krojenie chleba, wstawienie wody na herbatę, gotowanie włoszczyzny na rosół stanie się Twoją kotwicą, w której zakorzeniasz się najlepiej jak potrafisz.

Najbardziej spektakularne zmiany przychodzą po cichu, po trochu, pomału.
Zagnieżdżają się niespiesznie, wypływając z wielkiej tajemnicy.

I nagle czujesz jak rozrzedza się powietrze, jak lęk osadził się w układzie nerwowym i pulsuje jednostajnie.
Spoglądasz na te same meble, te same twarze i narzędzia pracy, ale czujesz że jesteś już gdzie indziej.
Stajesz się inną sobą, z orężem nowych możliwości.
Stajesz się tą, którą chciałaś wywalczyć, zaplanować, przyspieszyć, a która przyszła do Ciebie z przestrzeni łagodności i zaufania.

Zapraszam na
🌲LĘKKOŚĆ_cykl świadomości lęku i strachu_5 miejsc
gdzie rozgaszczanie się w niewiadomej trenujemy jako kompetencję przemiany.

A jeśli preferujesz pracę 1:1, zapraszam do
🌳GNIEW, LĘK, SMUTEK_półroczny cykl pracy 1:1 z emocjami trudnymi
Od połowy marca mam 2 miejsca wolne.

Adres

Warsaw

Telefon

+48533913513

Strona Internetowa

http://linktr.ee/dorota.jagna.zawadzka

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dorota Jagna Zawadzka: Ajurweda i Możliwości umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dorota Jagna Zawadzka: Ajurweda i Możliwości:

Udostępnij