06/12/2019
Mimikra molekularna ❗️⚠️
Pod tą brzmiącą tajemniczo i dość specjalistycznie nazwą kryje się proces, który bywa podłożem autoagresywnego zachowania naszego organizmu. Innymi słowy, 🤔 nasz układ odpornościowy, który powinien stanowić dla nas ochronę przeciwko wrogom atakuje sam siebie
i niszczy własne komórki ☹️ W konsekwencji, prowadzi to do rozwoju chorób autoimmunologicznych.
🧐 Do dysfunkcji o takiej etiologii zaliczamy między innymi: Hashimoto, cukrzycę typu 1, stwardnienie rozsiane, bielactwo nabyte, toczeń czy łuszczycę. Oczywiście wymieniono tylko kilka, bo obecnie wyróżnia się już ponad 80 różnych schorzeń o tym podłożu 😱
Choroby autoimmunologiczne są uznawane za nieuleczalne i leczy się je jedynie objawowo. Sama mimikra to szczególny proces, którego konsekwencją może być właśnie autoagresja. Na czym polega❓
Możemy oczywiście zagłębić się w immunologię i opowiadać o I i II rzędowej budowie białek, antygenach i przeciwciałach krzyżowo-reagujących. Chcąc jednak przedstawić tę kwestie w prosty sposób spróbujemy posłużyć się jedynie ogólnym zarysem zjawiska. Wyobraźmy sobie bakterie 🦠, która wniknęła do naszego organizmu i zagraża jego kondycji. Jeśli nie została powstrzymana przez podstawowe bariery jakimi są m.in. skóra, czy kwasy żołądkowe - zajmie się nią układ odpornościowy.
W jaki sposób❓
Patogeny mają na swojej powierzchni specyficzne struktury (białka), które jeśli zostaną zidentyfikowane jako obce to zostanie w ich stronę wystrzelony cały arsenał aby je zniszczyć – ten arsenał to tzw. przeciwciała. Jednak w przypadku niektórych typów wirusów lub bakterii, infekcja niejednokrotnie przeradza się w formę przewlekłą, a moce układu odpornościowego słabną i sięga on po arsenał zastępczy – niekoniecznie tak samo skuteczny. Arsenałem zastępczym w tym przypadku będą mniej specyficzne przeciwciała, które rozpoznając jedynie fragmenty białek rozpoczną ofensywę. I tutaj zacznie się problem, bo nasze własne komórki na swojej powierzchni również mają takie struktury białkowe, których fragmenty mogą być takie same jak te na powierzchni patogenu 🤷♂️ Szach mat ❗️Organizm sam zaczyna się zjadać❗️😱
📚Obecnie udowodniono związek rozwoju chorób autoimmunologicznych z wieloma bakteriami lub wirusami. Opisywany tutaj niedawno Wirus Epstein-Barr może być odpowiedzialny za rozwój tocznia oraz stwardnienia rozsianego, a wirus wątrobowy typu C - Hashimoto. Wśród wirusów wywołujących autoagresję wymienia się także wirusa cytomegalii, coxackie a nawet rotavirusy. Za takie reakcje bywają odpowiedzialne również bakterie – np. Chlamydia sp., Neisseria sp., Escherichia coli i wiele innych.
🧐 Nie popierając się już badaniami naukowymi, a własną obserwacją możemy nadmienić, że często u osób z autoimmunologicznymi chorobami stawów stwierdza się obecność Chlamydii, Borreli oraz Ureaplasmy. Przy Hashimoto u kobiet często wykrywany jest wirus CMV lub właśnie EBV. Te same wirusy często występują u mężczyzn
w przypadku cukrzycy typu I. W chorobach autoimmunologicznych układu pokarmowego niezwykle często stwierdza się infekcje bakterią Yersenii, Clostridium oraz Klebsielli.
Czy w takim razie pozbywając się patogenu możemy ograniczyć rozwój choroby autoimmunologicznej❓🤔
Znane są przypadki, że po skutecznej kuracji naturalnej w kierunku obciążenia wirusem lub bakterią znacznie obniżał się poziom autoagresywnych przeciwciał, a w nielicznych przypadkach choroba nawet całkiem ustępowała 💪😎 Chociażby z tego powodu warto w przypadku wystąpienia objawów, bądź potwierdzonej już choroby autoimmunologicznej oznaczyć obecne w organizmie patogenne bakterie oraz wirusy, czy też osłabiające układ odpornościowy pasożyty, grzyby oraz pierwotniaki. Pamiętajmy, że właśnie osłabienie układu odpornościowego sprzyja występowaniu mimikry molekularnej 🤷♂️
Osoby, które chcą dowiedzieć się więcej na temat roli patogenów w chorobach autoimmunologicznych oraz o dostępnych w tych przypadkach terapiach, zapraszamy do kontaktu❗️☺️