Naturopata

Naturopata Ewa Michalik-Kardaś - naturopatka, (bio)energoterapautka w stopniach mistrzowskich. Międzynarodowa instruktorka oddechu metodą Butejki. Ciałem i umysłem.

Pracuję z oddechem, energią, emocjami, nawykami. Detale i całość. Przyczyny i skutki. Precyzja.

Co kiedy Ktoś ciągle próbuje się dostosować do kogoś innego? Doba ma 24h. Załóżmy, że śpimy 8h, zostaje zatem 16 h mniej...
24/02/2026

Co kiedy Ktoś ciągle próbuje się dostosować do kogoś innego?

Doba ma 24h. Załóżmy, że śpimy 8h, zostaje zatem 16 h mniej lub bardziej "świadomej" egzystencji.

Jeśli czyjś czas jest skupiony wokół dostosowywania się do innych osób, szukania u nich aprobaty, własnego poczucia wartości, związanej z tym często nadmiernej dostępności, uległości, grania ról dostosowawczych, przyjmowania fasad - w pewnym momencie czas dnia się kończy i brakuje go na coś ważnego. Na tego Kogoś.

W stylu polegającym na dostosowywaniu życie jest często pełne niepewności, rozczarowań, strachu, złości, rozpaczy, zawodów, wstydu i innych towarzyszy tej gry, w której wynik musi być skazany na porażkę, bo osoby zbyt usłużne, uległe, nie stawiające granic są niestabilne, oderwane od kontaktu ze sobą i mniej szanowane przez samych siebie i przez otoczenie.

A co z czasem na zauważenie, czy ktoś pasuje do mnie?
Zabrakło.

Nie ma przestrzeni, bo jest zajęta. Nie ma pauzy, bo jest szum. Nie ma zasobów, bo myśli krążą wokół dostosowania, emocje m.in. wokół strachu, neuroprzekaźniki szaleją, czy tym razem wyjdzie dobrze, czy nie.
Pułapka.

Z pozycji braku stabilności własnej i własnego samopoznania często mamy problem ze stawianiem granic, więc tolerujemy coś, co już znamy, nawet jeśli to nam nie służy i wcale nie jest tak na prawdę "nasze". Już nie jest lub nigdy nie było. Odtwarzamy z automatu znany, choć krzywdzący nas schemat, dający w tej wersji fałszywe „bezpieczeństwo”.

Czasem warto się zatrzymać i powiedzieć sprawdzam 🙂

Co mi daje dostosowywanie się do kogoś? Po co to robię?
Co mi zabiera?
Jakie mam przekonania o sobie?
Jakie o innych ludziach wokół mnie?
Czy to fakty, czy wyobrażenia/interpretacje?
O czym myślę i jak często?
Co dana myśl mi robi? /jak się z tym czuję psychicznie, jakie emocje odczuwam, co robi moje ciało?
Czy się czuję bezpieczna?
Gdzie i jak szukam bezpieczeństwa?
Co mnie męczy?
Co mi szkodzi?
Jak mogę zmienić to, co mnie męczy i mi szkodzi?
Co ja lubię?
Czego potrzebuję?
Co mogę zyskać, a co stracić wprowadzając zmiany (realnie)?
Jak mogę to poukładać?

❤️‍🔥 👀Co Ty na to, Mistrzu ?
15/02/2026

❤️‍🔥 👀

Co Ty na to, Mistrzu ?

Cześć Istoto :)Jaki gatunek zwierzęcia kojarzy Ci się ze zwinnością, elastycznością, gibkością,  sprawnością?* O coś cho...
09/02/2026

Cześć Istoto :)

Jaki gatunek zwierzęcia kojarzy Ci się ze zwinnością, elastycznością, gibkością, sprawnością?

* O coś chodzi ale wyjaśnię w innym poście ;)

Mam Uczniów, którzy są wysocy. Bolą ich plecy, jak muszą siedzieć w szkolnych ławkach, ciężko im też na zajęciach pozale...
03/02/2026

Mam Uczniów, którzy są wysocy. Bolą ich plecy, jak muszą siedzieć w szkolnych ławkach, ciężko im też na zajęciach pozalekcyjnych. Ratowały by ich regulowane biurka, by mogli podnosić do swojego wzrostu lub też zmieniać wysokość do pozycji stojącej.
Jednak takowych opcji w szkołach nie ma i są zmuszani do siedzenia w niedostosowanych ławkach przez wiele godzin.

To skutkuje m.in. bólami pleców, trudnościami w koncentracji (trudno się czasem skupić, gdy nas coś boli), skrzywieniami postawy ciała.

Aspekt zdrowotny jest istotnym zaniedbaniem w ramach "obowiązku szkolnego".
To naprawdę duży problem dla niektórych nastolatków.

PS: Wiem, że niektórzy mogą napisać "kiedyś też tak było i nikt nie narzekał", jednak, to że zaniedbania istnieją od dawna nie znaczy, że należy je dalej akceptować. Poza tym czasy się zmieniły, teraz dochodzi jeszcze ogromne przebodźcowanie, zmiana stylu spędzania czasu (telefony, komputery) - co wpływa na postawę ciała - i tym bardziej powinniśmy zadbać o to, żeby nie wyrządzać Ludziom szkód tylko dlatego, że "tak jest od dawna" i nie ogarniamy społecznie ważnych rzeczy. Obecnie systemowo wymuszany jest uszczerbek na zdrowiu.

Rys. AI

      – CZYLI KOMBO:bodziec + odczucia w ciele/emocje/myśliDziś wpis o triggerach - czyli bodźcach, powodujących reakcje...
02/02/2026

– CZYLI KOMBO:
bodziec + odczucia w ciele/emocje/myśli

Dziś wpis o triggerach - czyli bodźcach, powodujących reakcje organizmu, odpalających cykl zdarzeń i skutkujących często blokadami w ciele, problemami natury psychicznej i emocjonalnej, fizycznymi chorobami i rozregulowaniem.
Upierdliwie odpalająca się reakcja na bodziec stanowi nieraz prawdziwą kulę u nogi. Czasem skutkuje niechęcią, bezradnością, strachem, smutkiem, chorobami w ciele, depresją.

Trigger to sygnał kojarzony przez mózg z zagrożeniem lub silnym doświadczeniem (często z przeszłości), który:
- omija racjonalną analizę (kora przedczołowa)
- aktywuje ciało migdałowate + pień mózgu
- uruchamia automatyczną reakcję przetrwania

Triggery powodują całą spiralę skutków ciągnąć za dobą reakcję orgazmu (odczucie w ciele), reakcję emocjonalną i powodując określone myśli. To schematy, które niemal każdy z nas ma w sobie, bo nasz organizm jest zaprojektowany na przetrwanie i ma zwyczaj zapamiętywać reakcje, które „jakoś zadziałały” w przeszłości i przy których w jakiejś określonej sytuacji „przetrwaliśmy”.
To mechanizm obronny, który warto znać i rozumieć, żeby móc go wygasić lub zastąpić innym – bezpieczniejszym i wspierającym dla nas.

Nasze ciało nie rozróżnia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Gdy przypomnimy sobie jakieś zdarzenie z przeszłości, w którym czuliśmy się szczęśliwi – poczujemy emocję związaną z tym wspomnieniem (np. szczęście, nostalgię, smutek) teraz.
Gdy przypomnimy sobie chwile grozy - poczujemy emocje z tym związane (np. strach) również teraz. A wraz z tymi emocjami pojawi się jakieś odczucie w ciele.

Organizm reaguje zatem „w teraz” na bodźce, które odbiera bazując na zapisach z przeszłości.
Przykładowo: odpala schemat "strachu" nawet, jeśli obecnie realnie żadnego zagrożenia nie ma.

***
Są różne rodzaje triggerów.

1. Sensoryczne

Działają błyskawicznie, bo są „pierwotne”.
• Zapachy (np. perfumy, dym, szpital)
• Dźwięki (ton głosu, krzyk, trzask, muzyka)
• Dotyk (konkretny sposób, nacisk, bliskość)
• Obrazy / światło (ciemność, migające światło, widok jakiejś osoby/sytuacji/miejsca)
• Smak (często przy zaburzeniach odżywiania)
• Miejsca (do których wracamy lub podobne - kojarzone z czymś z przeszłości lub jakiś wyobrażeniem z przyszłości)
• Inne

Ciało reaguje automatycznie.
To reakcja dziejąca się poza świadomością.

2. Emocjonalne

Emocje/ stany emocjonalne , które powodują odpalenie schematu w organizmie mogą być m.in.:
• Odrzucenie
• Wstyd
• Bezradność
• Krytyka
• Poczucie bycia ignorowanym
• Strach
• Inne

Triggerem w tej sytuacji bywa już nie tyle sytuacja, w której kiedyś coś się stało, co emocja i jej odczuwanie w ciele (sposób jej odczuwania w ciele).

3. Relacyjne

• Ton głosu partnera/rodzica/innych osób
• Sposób mówienia
• Konkretne sformułowania (słowa, frazy)
• Brak odpowiedzi
• Konkretne zachowania
• Skojarzenia z kimś
• Zbyt duża bliskość albo dystans
• Kontrola lub chaos
• Niespójność (miłe słowa + zimne ciało lub odwrotnie)
• Inne

Triggery relacyjne aktywują wczesne wzorce przywiązania i odpalają mechanizmy z nimi związane, oczywiście dostosowane do nas indywidualnie (u każdego reakcje są indywidualne)

4. Poznawcze - myśli jako wyzwalacz

• „Znowu zawiodłam”
• „Nie jestem bezpieczna”
• „Coś jest ze mną nie tak”
• „Muszę uciekać / walczyć / zamrzeć”
• „Martwię się o…”
• „Nie mogę oddychać”
• „Boję się, że umrę / boję się, że się coś komuś stanie / …”
• Inne

Myśl w tej sytuacji staje się iskrą zapalną dla zapisanej reakcji ciała i uruchamia schemat

5. Somatyczne (wewnątrz ciała)

• Przyspieszony puls
• Napięcie brzucha
• Ścisk w gardle
• Zawroty głowy
• Zmiana oddechu
• Nacisk na mostku
• Ból w podżebrzu
• Napięcie barków
• Kulenie się
• Zesztywnienie
• Inne

Sam objaw fizyczny może stać się bodźcami/triggerem (np. atak paniki).

***
Gdy bodziec zapoczątkuje cykl - w organizmie zachodzą zmiany, w których na pewno biorą udział:

a) Układ nerwowy

• Współczulny → walka / ucieczka
• Grzbietowy nerw błędny → zamrożenie / odcięcie
• Brzuszny nerw błędny → kontakt, bezpieczeństwo (za pomocą ten części nerwu błędnego możemy wrócić do regulacji)
• Inne

b) Hormony i neurochemia

• Kortyzol
• Adrenalina / noradrenalina
• Spadek serotoniny
• Endogenne opioidy (odcięcie, znieczulenie)
• Inne

c) Ciało

• Napięcie mięśniowe
• Zatrzymanie lub przyspieszenie oddechu
• Zmiany trawienia (układ trawienny jest bardzo wrażliwy na stres)
• Zaburzenia temperatury
• Odrętwienie lub nadreaktywność
• Zesztywnienie
• Drgawki
• Wytrzeszcz oczu
• Zamrożenie
• Inne

Ważne, żeby do pracy ze schematami zapisanymi w ciele odpowiednio podejść.
Gdy jesteśmy w stanie „walki/ucieczki/zamrożenia” i organizm jest w stresie - niekoniecznie dobrym pomysłem jest wkraczanie dodatkowo na wojenną ścieżkę i dalsze prowadzenie walk. Czasem warto walczyć nawet wtedy, gdy i tak jest w nas dużo napięcia ale czasem jednak rozwiązanie leży nie w walce, a akceptacji i łagodności. Ze zrozumieniem i z szacunkiem dla mechanizmów obronnych i tego jak działamy. Bez krytykowania siebie, raczej z odkrywaniem siebie i tego co czujemy, myślimy i jak się w związku z tym zachowujemy.

Trigger ≠ Problem
Można zacząć postrzegać sytuację mniej stresogennie: trigger to nie wróg. 🍀
To informacja, że „organizm nauczył się kiedyś, że to było niebezpieczne i reaguje w sposób, jaki zapamiętał.”

Reakcja jest automatyczna i nie zawsze warto ją zmieniać.
Automatyzmy służą organizmowi między innymi oszczędzaniem energii.
Schematy warto zmieniać tylko te, które nam szkodzą.
Te, które odpalają się w sposób destruktywny, są nieaktualne i nieadekwatne do bieżących okoliczności.

Te związane z trudnymi zdarzeniami organizm odpala zwykle w celach ochronnych i opiekuńczych. Przetrwanie.

**
Jak pracować z triggerami, gdy się pojawią?

Najważniejsza jest wiedza o mechanizmach, jakie pracują w nas. Choćby ta przedstawiona powyżej – „w pigułce”. Wiedza dać może większy spokój, zrozumienie, narzędzia, świadomość i możliwości działania.

A jak działać? Nie ma złotego schematu dla każdego.
Na pewno działanie skupia się na kilku poziomach i należy sprawdzić, co pasuje danej osobie.
Przydatne mogą być w tym poniższe propozycje "startowe"

1. Ciało
- regulacja oddechu, napięcia, kontakt z chwilą obecną (tu i teraz)

2. Nazwanie sytuacji
- „To jest reakcja układu nerwowego i powiązany schemat”

3. Zatrzymanie spirali
- małe, powtarzalne sygnały bezpieczeństwa, znalezienie kotwic, które pomogą nam wrócić do teraz i reakcji zamiennych

4. Analiza
Działanie z poziomu umysłu, rozmawianie ze sobą i obserwowanie tego co się dzieje.
Składanie klocków "do kupy".

**
Opowieść 🙂
Przez wiele lat zamierałam, gdy słyszałam w nocy trzaski, ruch sąsiadów.
Za dużo naoglądałam się horrorów będąc młodym dzieckiem. Wstrzymywałam oddech, przyspieszał mi puls, otwierały się oczy, czułam strach. Teraz tego nie mam. Schemat zniknął. To banalny przykład, jednak pokazujący, że można zmienić automatyczne reakcje.

Od lat pasjonuje i ciekawi mnie ciało, zdrowie, organizm, przyczyny-skutki, zależności i relacje. Mam analityczny umysł, lubię rozkminke, wyzwania i nie lubię się z czymś męczyć - więc nie odpuszczałam.

Przepracowałam w sobie trudne mechanizmy, które powodowały dolegliwości przez lata, związane choćby z nadmiernym martwieniem się (odziedziczyłam tę przypadłość po mamie), atakami paniki, czy złożonymi emocjami związanymi z sytuacjami agresji, jakie mi się przytrafiły ze strony innych osób.

Przepracowałam też wiele własnych zachowań, które nabyłam w skutek różnych zdarzeń.

Pozbyłam się wielu uciążliwości psychosomatycznych i ich (powstałych już niestety) fizycznych skutków w organizmie.
Działam też z innymi Ludźmi w tym zakresie.

Wiem, że można sobie poradzić.

Różnymi technikami. Niekoniecznie walką, żalem, bezradnością, wstydem, frustracją. Na to też jest czas i miejsce ale patrząc na skuteczność - tej ścieżki nie polecam.
To skutkuje częściej auto sabotażem.

Raczej wario działać spokojnie.

Czy widzisz takie mechanizmy w sobie?
Czy temat schematów: bodziec + odczucia w ciele/emocje/myśli Cię interesuje?



Rys: AI

30/01/2026

Wkrótce wyjaśnię, dlaczego (poza humorem) poczyniłam wczorajszy post "sram miłością" na tym profilu.
Nie bez powodu.
Ku przestrodze :)

"Sram miłością"Zastanawiałam się, czy wrzucić ten obrazek do historyjki, jaką zaraz opowiem, bo zdaję sobie sprawę, że j...
29/01/2026

"Sram miłością"

Zastanawiałam się, czy wrzucić ten obrazek do historyjki, jaką zaraz opowiem, bo zdaję sobie sprawę, że jest niezbyt "fachowy".
Myślałam, że narysuję alternatywny, bo bez problemu mogę narysować "fachowo" tyłek, rozkraczone nogi i proces "srania", a tu taki gryzmoł...
Chyba nie chciałam, żeby ktoś na podstawie tego obrazka ocenił mój talent rysunkowy, niezgodnie ze stanem faktycznym i czułam opór w związku z tym.

Jednak czasem warto zadziałać pomimo oporu i pozbywać się ograniczeń, więc wrzucam oryginał, bo tylko on ma prawo zaistnieć w tej opowieści.

***
Historia jest krótka.
To było gdy jeszcze pracowaliśmy z Piotrkiem (mężem) w jednej firmie. Wpadłam do niego do pokoju i nie było go.
Miałam zwyczaj robić różne psikusy jemu (i innym osobom również - pozdrawiam) albo gdy go nie było zostawiać mu jakieś znaki / karteczki / napisy, czasem wysłać do kogoś maila w czyimś imieniu w ramach okazji i jako "kara za niezabezpieczony ekran" 😛

Tym razem jednak byłam przesycona trendem "srania miłością", który obserwowałam na pojawiających się w tamtym czasie grupach rozwojowych / świadomościowych, które śledziłam.
Mdło mi się robiło od ilości serc i przeciągania struny w jedną tylko stronę emocjonalno - stanową, kopiowanego z osoby na osobę sposobu pisania mas Ludzi z tych kręgów i jakoś akurat jak wpadłam do Piotrka - skojarzyło mi się to.

Zamyślona i pod wpływem impulsu walnęłam więc to arcydzieło na leżącej na innych kartkach kartce A4 na Piotrka stole, odwróciłam całość do góry nogami, bo nie chciałam, żeby Ktoś inny zobaczył i wyszłam.

Później okazało się, że Piotrek wpadł tylko do pokoju, zgarnął te kartki i poszedł na spotkanie, na którym omawiał różne zawodowe sprawy, korzystając z tychże kartek.

Opowiadał, że zastanawiało go, czemu niektórzy ludzie się tak przyglądają.... aż się schylali, żeby dostrzec, jakiż to przekaz i obrazek ma on na spodzie swoich dokumentów.

Mam nadzieję, że się im podobało .... 💩🩷

😛



Słuchać i/,a słyszećI dosłownie i szerzej 🙂To też jak sztuka w naszym świecie Ludzi.Statystycznie - rzadkie (?)Słyszenie...
09/01/2026

Słuchać i/,a słyszeć

I dosłownie i szerzej 🙂

To też jak sztuka w naszym świecie Ludzi.
Statystycznie - rzadkie (?)

Słyszenie bywa przydatne i może pomóc zmienić relację na głębszą, bezpieczniejszą i przyjemniejszą.
I ze sobą i z kimś.

Dlatego (się) tego uczę i przyswajam, też przy pomocy lustra 🫂

Dlatego ciepły prysznic warto brać wieczorem, a rano chłodny/zimnyPoranne prysznice kończę chłodną wodą od paru lat ale ...
24/10/2025

Dlatego ciepły prysznic warto brać wieczorem, a rano chłodny/zimny

Poranne prysznice kończę chłodną wodą od paru lat ale do całkowicie zimnej wersji jeszcze nie doszłam

Idę swoim powolnym tempem, z szacunkiem do swojej gotowości i ciała 🌸

Dziękuję wodzie za wsparcie 💦

POSTAWA CIAŁA, A ODDECHOddech. Baza dla życia. Warunek konieczny....Jednak oddech to nie tylko wymiana tlenu i dwutlenku...
22/09/2025

POSTAWA CIAŁA, A ODDECH

Oddech. Baza dla życia. Warunek konieczny....
Jednak oddech to nie tylko wymiana tlenu i dwutlenku węgla. Biochemicznie oddychanie reguluje równowagę kwasowo-zasadową, reguluje biochemię enzymów, hormonów i innych składników poprzez wpływ na każdy organ i reguluje bezpośrednio pracę układu nerwowego, krążenia oraz trawienia.

Biomechanicznie: każdy wdech i wydech porusza przeponę, klatkę piersiową i mięśnie tułowia kształtując naszą postawę.
Za mięśniami podąża układ kostny, więc samym świadomym, kontrolowanym oddechem możemy wpływać na ustawienie kręgosłupa - np. korygować jego skrzywienia.

Osoby oddychające w sposób nierówny - na przykład napełniające mocniej jedną stronę płuc i kierujące powietrze niesymetrycznie - mogą prowadzić do własnej skoliozy, a - co za tym idzie - do kompensacji całego układu kostnego, w skutek czego nierówności pojawiają się na wszystkich płaszczyznach (głowa, barki, miednica i być może kolana i kostki)
Taka sytuacja wpływa negatywnie na mięśnie, więzadła, taśmy mięśniowo-powięziowe i samą powięź - gdyż w związku z deformacjami i skrzywieniami części stawowo-kostnych niektóre grupy mięśni i części powięziowe stają się bardziej rozciągnięte, a inne napięte.

Także płytki oddech, np. ustami, w którym powietrze dochodzi głównie do górnych partii płuc i w którym przepona nie pracuje w pełni swojej mocy (w pełnym zakresie) - może zaburzać stabilizację kręgosłupa i uniemożliwiać utrzymanie prawidłowej postawy ciała.
Prowadzić do skrzywień i deformacji.

Jak to wygląda w skrócie?
- Oddychanie nieświadomie i nieprawidłowo - może nas niszczyć.
- Oddychanie świadomie, kontrolowanie i prawidłowo - może korygować, naprawiać i wspierać zdrowienie. Czasem wręcz je warunkować.

Świadome, kierunkowane ćwiczenia oddechowe wspierają korekcję wad postawy, poprawiając pracę mięśni głębokich, stabilizując kręgosłup, harmonizując pracę struktur układu ruchu, wyrównując to, co wyrównania wymaga i stopniowo wprowadzając równowagę do organizmu.
Jeśli dorzucimy do tego świadomość postawy i ciała - zaczynają dziać się cuda.
Nie tyle poprzez zorganizowane ćwiczenia, na które trzeba mieć czas, determinację i konsekwencję w działaniu, a przede wszystkim poprzez zmianę nawyków i zwyczajów - czyli poprzez coś trwałego, co wplatamy w codzienną rutynę.
Same ćwiczenia nie będą miały trwałego efektu jeśli nie zmienimy złych nawyków i przyczyna kłopotów będzie aktywna.
Nie ma szans.

Jeśli spotykasz się i pracujesz z bólem kręgosłupa lędźwiowego, jeśli masz skoliozę - świadomy oddech może stać się Twoim super bohaterem i sojusznikiem w naprawie sytuacji.
W zasadzie - jeśli oddech nie działa prawidłowo - naprawa sytuacji może nie być możliwa.

Oddech jest w tej materii błędnie i powszechnie równie pomijany, jak i niedoceniany.
A bez jego wsparcia - bywa różnie.

Stopniowo będę dokładać tajniki mojej wiedzy (szlifuję ją od lat- czas się trochę podzielić) i spore doświadczenie w temacie, żeby pomóc Ci (jeśli potrzebujesz) wesprzeć ciało poprzez oddech i świadomą postawę. Na początek sprawdź, czy:
- oddychasz swobodnie przez nos, czy przez usta, czy na zmianę?
- oddychasz torem dolnym (sformułowanie w uproszczeniu - na razie bez detali):
w tym celu połóż jedną rękę na górze klatki piersiowej, drugą na pępku (lekko powyżej - zasłaniając go dołem dłoni) i sprawdź, czy przy wdechu i wydechu porusza się bardziej dłoń leżąca na górze (czyli góra klatki piersiowej), czy ręka leżąca na dole (czyli powietrze dochodzi do dolnych partii żeber, a przepona pracuje w pełnym zakresie)?

Jak wyniki?

Medycyna naturalna

/ Ewa Michalik-Kardaś

19/01/2025

I jako energia możemy siebie modyfikować dowolnie w zakresie możliwości naszego organizmu.

Możemy też wpływać na otoczenie :)

"Uwalniam moich rodziców od poczucia, że mnie zawiedli.Uwalniam moje dzieci od potrzeby dania mi dumy; aby mogły pisać s...
06/12/2024

"Uwalniam moich rodziców od poczucia, że mnie zawiedli.

Uwalniam moje dzieci od potrzeby dania mi dumy; aby mogły pisać swoje własne drogi według swoich serc, które szeptane są cały czas w ich duszach.

Zwalniam mojego partnera z obowiązku uzupełnienia, dopełnienia mnie.

Niczego mi nie brakuje, jestem całością, uczę się od wszystkich istot przez cały czas.

Dziękuję dziadkom i przodkom, którzy zebrali się, abym mogła dzisiaj oddychać życiem.

Uwalniam ich od dawnych niepowodzeń i niespełnionych pragnień, świadomych, że zrobili wszystko, co w ich mocy, aby rozwiązać swoje sytuacje w świadomości, którą mieli w tym momencie.

Szanuję Was, kocham Was i uznaję Was za niewinnych.

Jestem przezroczysta w Twoich oczach, więc wiesz, że nie ukrywam się, ani nie jestem winna niczego poza byciem wierną sobie i mojemu istnieniu, że czynię z mądrością serca, mam świadomość, że wypełniam swój życiowy projekt, wolny z niewidzialnej i widocznej lojalności rodzinnej, która mogłaby zakłócić mój Pokój i Szczęście, które są moimi jedynymi obowiązkami.

Wyrzekam się roli zbawiciela, bycia osobą, która jednoczy lub spełnia oczekiwania innych.

Ucząc się przez i tylko poprzez miłość, błogosławię moją esencję, mój sposób wyrażania, nawet jeśli ktoś może mnie nie zrozumieć.

Rozumiem siebie, ponieważ tylko ja przeżyłam i doświadczyłam swojej historii; ponieważ znam siebie, wiem Kim jestem, co czuję, co robię i dlaczego to robię.
Szanuję i akceptuję siebie.

Czczę Boskość we mnie i w Tobie.

Jesteśmy wolni."

[Starożytne błogosławieństwo Indian w Meksyku] - podobno...
:)

PS: dodam od siebie, że dumą dla mnie jest to, że moje Dziecko idzie własną ścieżką i że nie mam oczekiwań w tym temacie.

Ofiaruję jedynie miłość, opiekę, wsparcie i ochronę (jak potrzeba)

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 15:00
Wtorek 08:00 - 15:00
Czwartek 08:00 - 15:00
Piątek 08:00 - 15:00

Telefon

+48694127747

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Naturopata umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Naturopata:

Udostępnij