27/03/2026
Coś się zaczyna zmieniać – i to w dobrym kierunku.
Coraz częściej widzę naszych trenerów przygotowania motorycznego na konferencjach i webinarach poza Polską. Nie jako uczestników, tylko jako prelegentów. I to nie jest przypadek ani „trend znikąd”. To efekt lat pracy, nauki, doświadczeń i budowania naszej jakości.
Prawda jest taka, że jako środowisko od dawna nie mamy się czego wstydzić. Nasza wiedza, sposób myślenia i praktyka stoją na bardzo wysokim poziomie. Problem nie leży w naszych kompetencjach – tylko w tym, że za rzadko pokazywaliśmy je szerzej niż na własnym podwórku.
Jeśli sami nie będziemy mówić o tym, co robimy dobrze, to nikt za nas tego nie zrobi.
to tylko pewnie niektóre nazwiska które ma na myśli. Pewnie jest ich co najmniej o kilka więcej. Ja również miałem ostatnio okazję kilkukrotnie wystąpić przed zagranicznymi odbiorcami.
Takie wystąpienia za granicą to coś więcej niż pojedyncze „eventy”. To ma realny wpływ na to, jak postrzegani są polscy trenerzy. I jeśli ten kierunek się utrzyma, to prędzej czy później zaczniemy być doceniani dokładnie tak, jak powinniśmy.
A przy okazji – może pomoże to też nam w tym abyśmy sami przestali patrzeć na siebie z niepotrzebnymi kompleksami wobec zagranicznych fachowców.
Bo naprawdę nie ma ku temu powodów.