Hipnowa - hipnoterapia u psychologa; Warszawa ENG

Hipnowa - hipnoterapia u psychologa; Warszawa ENG Nie ma co zwlekać, pozwól sobie być tym, kim zawsze chciałeś być! PopracujMY skutecznie nad upragnioną zmianą.

Osiągniecie celu jest tak proste, jak nigdy wcześniej- tak bardzo możliwe!

25/02/2026

Twój nastolatek/tka wchodzi do domu i zamyka się w pokoju, a Ty, Drogi Rodzicu słyszysz szloch, który zdaje się nie mieć końca.

Czasem wprost mówi o rozstaniu z dziewczyną/ chłopakiem. Ale bardzo często nie mówi nic. Wtedy to codzienne drobiazgi jako pierwsze zdradzają, że w jego świecie wydarzyło się coś bardzo trudnego.
Telefon, który jeszcze niedawno był nieodłączny, nagle leży odłożony ekranem do dołu. Albo przeciwnie — nastolatek bierze go do ręki co kilka minut, sprawdza, czy „coś przyszło”, po czym odkłada z wyraźnym napięciem. Pojawia się impulsywne usuwanie zdjęć, archiwizowanie rozmów (lub ciągłe czytanie niedawnych konwersacji), zmiana tapety, znikają wspólne posty w mediach społecznościowych. To często pierwsze, ciche „pożegnanie”, które dzieje się bez słów.

Zmieniają się też wieczory.
Nastolatek zamyka się w pokoju, ale nie po to, by rozmawiać — raczej by wpatrywać się w sufit, słuchać tej samej piosenki w kółko (często smutnej lub tej, która do tej pory słuchana była w towarzystwie drugiej połówki). Bywa, że udaje, że śpi. Czasem wręcz przeciwnie: zaczyna krążyć po domu, siada blisko, choć niewiele mówi. Jakby potrzebował/a czyjejś obecności, ale nie wiedział/a, jak o nią poprosić.
W czasie, gdy nastolatek kończy lub skończył relację, rodzic może zauważyć nagłe wahania nastroju: drażliwość bez wyraźnego powodu, wybuch złości o drobiazg, płacz, który pojawia się „znikąd”. Rzeczy, które jeszcze niedawno cieszyły, przestają mieć znaczenie. Ulubiony serial nie wciąga, spotkania z przyjaciółmi są odwoływane, a zdania typu:
- Nie mam siły.
- Nie chce mi się.
- To bez sensu.
pojawiają się częściej niż zwykle.

Bywa też, że zmienia się ciało: brak apetytu albo jedzenie „na pocieszenie”, trudności z zasypianiem, skargi na ból brzucha czy głowy. Ciało nastolatka (dotyczy to również dorosłych) bardzo realnie reaguje na stratę.
Czasem sygnałem jest jedno, pozornie błahe zdanie rzucone mimochodem:
- Już się nie spotykamy.
- To nieważne.
- Nie pytaj.

I choć brzmi to jak zamknięcie rozmowy, często jest jedynym sposobem próby wyrażenia, że…

- Jest mi bardzo ciężko, ale nie wiem, jak o tym mówić.

Rozstanie często jest pierwszą stratą relacji, która dawała poczucie wyjątkowości, przynależności i bycia tym/tą najważniejszym/ą. Dla dorosłych może wyglądać jak przejściowy dramat, dla młodego człowieka bywa końcem świata. I właśnie w tym miejscu zaczyna się rola rodzica.

Dlaczego to aż tak boli?
Nastoletni mózg intensywnie przeżywa emocje, a zdolność do ich regulowania dopiero się rozwija. Miłość – nawet krótka – uruchamia ogromne pokłady nadziei, planów, wyobrażeń o przyszłości. Rozstanie to nie tylko utrata osoby, ale też utrata wizji „nas”, “mnie w parze”, wspólnych marzeń, codziennych rytuałów. Towarzyszyć temu może smutek, złość, wstyd, poczucie odrzucenia, a czasem silne uderzenie w samoocenę.

Dlatego zdania w stylu:
- Jak nie ta, to inna.
- Jeszcze całe życie przed tobą.
- To była tylko szkolna miłość.

zamiast pomagać – często ranią. Dla nastolatka brzmią jak komunikat:
To, co czujesz, nie ma znaczenia.

Twoja pierwsza reakcja jest bardzo ważna.
To, co powiesz w pierwszych dniach po rozstaniu, może zostać z dzieckiem na długo. Nie chodzi o znalezienie idealnych słów, ale o postawę. Najbardziej wspierające bywa proste uznanie emocji, które pojawiają się i zmieniają, jak w kalejdoskopie:

- Widzę, że bardzo ci ciężko.
- To musiało być dla ciebie ważne.
- Masz prawo tak się czuć.

Nie musisz nic naprawiać. Smutek po rozstaniu nie jest problemem do rozwiązania, tylko procesem, który trzeba przeżyć. Bo po rozstaniu przychodzi czas na żałobę. Niezależnie od tego, ile mamy lat.
Rodzice często – z bezradności albo troski, nie mogąc sobie poradzić z cierpieniem dziecka/ nastolatka - zachęcają do wyjść, nowych znajomości, skupienia się na nauce. Tymczasem nastolatek może potrzebować czasu na POBYCIE w swoim smutku. To pobycie jest jedną z najważniejszych rzeczy. To pobycie nie oznacza, że Twoje dziecko utknie w nim na zawsze.

Twoim zadaniem, Drogi Rodzicu, nie jest “wyciągać” dziecko z emocji, próbować ulżyć, bo to nie jest Twoje rozstanie, to nie Twoje emocje, to nie Twoja dziewczyna/chłopak. Jako rodzic, jako dorosły, może zaoferować wsparcie swoją obecnością, ale być obok, gdy przez nie przechodzi.

Jak więc wspierać nastolatka po rozstaniu?

Słuchaj więcej, mów mniej.
Jeśli nastolatek chce opowiadać o rozstaniu – słuchaj, nawet jeśli historie się powtarzają, nawet, jeśli wciąż wraca wspomnieniami do tego, co było, tego, co wspaniałe i tego, co przykre i trudne. Powracanie do tych samych wątków to sposób na porządkowanie przeżyć. Unikaj analizowania, oceniania byłego/ byłej partnera czy szukania winnych. Zdania typu:
- A nie mówiłem/am?
- Od początku było wiadomo, że to się tak skończy

nie zachęcają do zwierzeń, bo bagatelizują, spłycają przeżywane emocje. Jednocześnie zamykają rozmowę i pogłębiają poczucie samotności.

Czasem najlepszym wsparciem jest zapewnienie o Twojej obecności i gotowości towarzyszenia dziecku w tym, co przeżywa, np.:
- Jestem tu. Możesz mówić albo możemy po prostu posiedzieć.

Uważaj na sygnały ostrzegawcze.
Większość nastolatków po rozstaniu doświadcza smutku, spadku energii, płaczliwości czy rozdrażnienia. To naturalne. Warto jednak zwrócić uwagę, jeśli smutek utrzymuje się tygodniami i się pogłębia, dziecko wycofuje się z innych relacji, przestaje jeść lub spać, pojawiają się wypowiedzi pełne beznadziei lub autoagresji. W takich sytuacjach wsparcie specjalisty (psychologa, pedagoga) jest oznaką troski, nie porażki rodzica.

Pomóż odbudować poczucie wartości.
Rozstanie często powoduje, że pojawia się u nastolatka przekonanie:
- Nie byłem/am wystarczający/a.

Możesz jednak delikatnie dyskutować z nim, przypominając dziecku, kim jest POZA tą relacją – jakie ma mocne strony, pasje, relacje. Nie przez moralizowanie, ale przez codzienne, zwyczajne bycie w kontakcie.

Daj przestrzeń, ale nie znikaj.
Niektóre nastolatki potrzebują rozmowy, inne wolą ciszę. Uszanuj to, jednocześnie jasno komunikując swoją dostępność:
- Widzę, że chcesz być teraz sam/a. Jeśli zmienisz zdanie – jestem.

To bardzo ważny komunikat, który mówi, że nie naciskasz na rozmowę, ale jednocześnie nie odchodzisz, nie zostawiasz swojego dziecka z tym, co aktualnie przeżywa.

Coś o Tobie i Twoich własnych emocjach.
Rozstanie dziecka może uruchamiać Twoje własne wspomnienia, lęki, a nawet złość. To zupełnie naturalne. Warto jednak pamiętać, że to nie Twoja historia. Nastolatek potrzebuje dorosłego, który jest wystarczająco stabilny, by pomieścić (mówiąc językiem psychologicznym skontenerować) jego emocje, nawet jeśli są chaotyczne, zmienne i intensywne.

Dlatego często w reakcjach rodziców nie chodzi o to, co dzieje się „tu i teraz”, ale o to, co jest kotwicą trzymającą wciąż nasze silne emocje z własnej przeszłości.

Własne pierwsze miłości, które bolały bardziej, niż pamiętamy.
Kiedy patrzysz na płaczące dziecko, może odezwać się w Tobie tamten nastolatek sprzed lat. Ten, który czekał na telefon, analizował każde słowo, czuł wstyd po odrzuceniu albo poczucie, że „coś jest ze mną nie tak”. Nawet jeśli na poziomie głowy myślisz: „To było dawno”, ciało i emocje pamiętają doskonale. Dlatego czasem reakcja rodzica jest zaskakująco silna — złość, bezradność, chęć natychmiastowego działania. To nie zawsze dotyczy dziecka. To bywa echo Twojego własnego bólu, który nigdy nie został do końca przeżyty lub nawet zauważony.

Historia rozstań, które nauczyły „nie czuć”.
Jeśli w Twoim doświadczeniu rozstania były bagatelizowane — „nie przesadzaj”, „weź się w garść”, „życie toczy się dalej” — możesz nieświadomie powielać ten schemat. Nie dlatego, że nie kochasz swojego dziecka, ale dlatego, że nikt nie nauczył Cię, jak być z emocjami. Chęć minimalizowania cierpienia nastolatka bywa formą obrony: jeśli umniejszę ból dziecka, nie będę musiał/a dotykać własnego.

Lęk, że historia się powtórzy.
U niektórych rodziców rozstanie nastolatka uruchamia strach:
- A jeśli on/ona będzie tak nieszczęśliwy/a jak ja byłem/am?

Szczególnie jeśli w Twojej przeszłości były trudne relacje, toksyczne związki, długotrwałe, uporczywe wręcz poczucie samotności albo bolesny rozwód. Pojawia się wtedy potrzeba kontrolowania, ostrzegania, oceniania partnera/partnerki dziecka. To próba ochrony przed scenariuszem, który znasz aż za dobrze.
Poczucie winy i pytanie:
- Czy to moja wina?

Niektórzy rodzice w ciszy zadają sobie pytania:
- Może czegoś go/ją nie nauczyłem/am?
- Może dałem/am zły wzorzec relacji?

Jeśli Twoje własne związki były pełne napięć, zdrad, chłodu emocjonalnego albo przemocy słownej, rozstanie dziecka może dotknąć bardzo czułego miejsca. Wtedy zamiast wspierać, łatwo wpaść w naprawianie, doradzanie, szukanie przyczyn — bo trudno znieść bezradność.

Złość, której adresatem nie jest dziecko.
Zdarza się, że rodzic czuje złość na byłego/ byłą partnera dziecka — niewspółmierną do sytuacji. Ta złość bywa nośnikiem dawnych krzywd: własnych zdrad, porzuceń, braku sprawiedliwości. To dlatego czasem tak trudno powstrzymać komentarze typu:
- Od początku wiedziałem/am, że to zły człowiek.

To nie tylko obrona dziecka. To często obrona Ciebie sprzed lat.
Bezradność dorosłego, który nie może „naprawić” bólu.

Wielu rodziców nosi w sobie przekonanie:
- Jeśli kocham, to muszę chronić.

Rozstanie konfrontuje z bolesną prawdą — nie da się ochronić dziecka przed cierpieniem. To może uruchamiać poczucie porażki, niekompetencji, a nawet wstydu. Łatwiej wtedy dawać rady niż być obok w ciszy.

Dlaczego to ważne, by zauważyć w swojej reakcji siebie sprzed lat?
Bo kiedy rozpoznasz, co w Tobie się uruchamia, masz szansę oddzielić swoją historię od historii dziecka. Możesz powiedzieć sobie w myślach:
- To moje. To stare. To nie teraz. To nie musi kierować moją reakcją.

Twoje dziecko nie potrzebuje, żebyś w każdej takiej sytuacji zachował zimną krew. Potrzebuje, żebyś był/a na tyle świadomy/a, by nie oddać sterów Twoim przeszłym zranieniom.
Czasem największym wsparciem, jakie możesz dać nastolatkowi po rozstaniu, jest to, że nie każesz mu nieść Twoich emocji razem z jego własnymi. A to już bardzo dużo.

Na koniec, Drogi Rodzicu, chciałbym, byś pamiętał, że nie ochronisz dziecka przed bólem serca, przez żalem, smutkiem, rozpaczą, często też złością związanymi z rozstaniem. Ale możesz nauczyć je, że ból można przeżyć, że nie trzeba być z nim samemu i że relacje – choć czasem się kończą – nie przekreślają naszej wartości jako człowieka.

I to jest jedna z najważniejszych lekcji na całe życie.


Image by Mircea Iancu from Pixabay
___________________________________
Jacek Wolszczak
psycholog, pedagog, terapeuta EMDR
pracujący z młodzieżą i dorosłymi w Badanie Świata
e-mail: jacek@badanieswiata.pl

Zimno za oknem, bywa zimno w środku. Pozwólcie, że rozgrzeje Was wspomnieniami lata. Było mi cudownie współtworzyćA Wam?...
15/09/2025

Zimno za oknem, bywa zimno w środku. Pozwólcie, że rozgrzeje Was wspomnieniami lata.
Było mi cudownie współtworzyć
A Wam? Gotowi na więcej? Bo ja zdecydowanie mam apetyt na kolejne spotkania z Wami!

"Wiosna to dobry moment, żeby nie tylko otworzyć okno, ale sprawdzić, czy przypadkiem nie pora posprzątać naprawdę.Zamia...
16/05/2025

"Wiosna to dobry moment, żeby nie tylko otworzyć okno, ale sprawdzić, czy przypadkiem nie pora posprzątać naprawdę.
Zamiast wentylować i opowiadać te same historie w nieskończoność — można zatrzymać się i przy okazji Wiosny i Równonocy i zapytać:

- W czym tkwię?
Co chcę w sobie pożegnac i zmienić, bo mi nie służy, by otworzyć się na nowy początek tej wiosny?
- Jakie marzenie lub pragnienie chcę rozwinąć na tę wiosnę?
- Jakie kroki, te baby steps, mogę robić, żeby moje życie stało się bardziej zgodne z moimi wartościami?
- Co czuję, kiedy to mówię?
- Co czuję, kiedy się do siebie zwracam z taką intencją?
- Czego doświadczam, dając sobie otwartość, gotowość i chęć zmiany?

Więc można zacząć nie od wyrzucania wszystkiego na zewnątrz, ale od przyjrzenia się temu, co w środku. Nie poprzez znane „wietrzenie”, ale poprzez świadome czucie i układanie tego, co dla Was naprawdę dobre, wspierające, karmiące i ważne.

Miejcie się pięknie i lekko tej Wiosny ❤" (fragment posta FB dr Izy Jąderek)

A na m.in. tańce
ZAPRASZAM
chętne kobiety do PROJEKTu
Rozkwitu Kobiecości

Dzień dobry, Państwu,obecnym i potencjalnym Klient(k)om gabinetowym i przyszłym Uczestnikom Programu "OdzyskujeMy Zdrowi...
07/05/2025

Dzień dobry, Państwu,
obecnym i potencjalnym Klient(k)om gabinetowym i przyszłym Uczestnikom
Programu "OdzyskujeMy Zdrowie" i
*Projektu rozkwitu Twojej kobiecości*.

Nie używam sztucznej inteligencji do publikacji treści tutaj. Działam sama (choć reklamy meta niedługo komuś zlecę).

Rozwijam się

Dzień dobry, Państwu,obecnym i potencjalnym Klient(k)om gabinetowym i przyszłym Uczestnikom Programu "OdzyskujeMy Zdrowi...
07/05/2025

Dzień dobry, Państwu,
obecnym i potencjalnym Klient(k)om gabinetowym i przyszłym Uczestnikom
Programu "OdzyskujeMy Zdrowie" i
*Projektu rozkwitu Twojej kobiecości*.

Nie używam sztucznej inteligencji do publikacji treści tutaj. Działam sama (choć reklamy meta niedługo komuś zlecę).

Rozwijam się

Nie ma urlopu.
Nie zna pojęcia „płacy minimalnej”.
Nie ma wynagrodzenia chorobowego.
Nie dostaje nic z góry – ryzykuje wszystkim, żeby dać innym pracę.

A mimo to każdego miesiąca – niezależnie od tego, czy miał przychód, czy był chory, czy ktoś nie zapłacił mu za fakturę – musi zapłacić ZUS, składkę zdrowotną, VAT.

Mały przedsiębiorca nie ma przywilejów. Ma koszty. I obowiązki, które nie znikają nawet wtedy, gdy klientów nie ma, sezon jest słaby, a rynek się kurczy.

Kiedy słyszę, że „przedsiębiorcy mają dobrze”, myślę tylko jedno:

Chcesz mieć tak dobrze jak przedsiębiorca?
Załóż działalność. Wymyśl produkt lub usługę. Znajdź klientów. Sprzedaj. Zapłać ZUS, VAT, podatki, czynsz, leasing, media. Zatrudnij ludzi. Odpowiadaj za wszystko.
Zobaczysz, jaki to miód. A potem – porozmawiajmy.

Prowadzenie działalności potrafi dać ogromną satysfakcję. Przy odpowiedniej skali – także dobre życie i godne zarobki. Ale nie ma w tym nic magicznego. Jest ciężka praca, ogromna odpowiedzialność, nieustanne ryzyko. Wysiłek, który często kosztuje zdrowie, relacje i spokój.

I dziś ten wysiłek znów został zlekceważony.
Weto do ustawy o składce zdrowotnej to nie tylko decyzja polityczna. To policzek dla tysięcy przedsiębiorców – tych najmniejszych, bez zaplecza, bez kancelarii prawnych, bez lobbingu. Dla ludzi, którzy trzymają ten kraj na barkach – cicho, dzień po dniu.

Nie ma w tym ani rozsądku, ani odpowiedzialności. Jest polityka. Jest teatr. Jest populizm.

Populizm nie tworzy miejsc pracy.
Nie wspiera rozwoju.
Nie zasypie dziur w budżecie.

Związki zawodowe, oderwane od realiów przedsiębiorcy, wymuszają kolejne regulacje, które nie mają nic wspólnego z troską o rynek pracy.

Jeśli nie zaczniemy uczyć się praw ekonomii, jeśli nie zaczniemy rozumieć, że przedsiębiorcy to nie „uprzywilejowana kasta”, tylko fundament gospodarki – to obudzimy się w świecie, w którym wszyscy chcą pracować w urzędach, ale nikt już nie zostanie, by płacić podatki, z których te urzędy są finansowane.

Tylko że wtedy… będzie już za późno.

Czy spodziewałam się czegoś innego? Z przykrością muszę stwierdzić, że nie zaskoczył mnie…

23/04/2025


Celebrujmy życie każdego dnia - dziś dzień książki i dzień świadomości.
Serdecznie polecam twórczość tego Artysty, dzieląc się dziś jego komentarzem do procesu,
który najczęściej prowadzę w gabinecie -> poczuj się wreszcie Głównym Bohaterem Swojego życia.

                     A czy Ty wiesz, czego rzeczywiście chcesz?
18/04/2025


A czy Ty wiesz, czego rzeczywiście chcesz?

- Przepraszam, skąd odjeżdża pociąg do Wielkiej Miłości?
– Z peronu trzeciego, ale dziś ma opóźnienie. Jakieś kilka lat. Proszę usiąść, wszyscy tutaj czekamy.

– A tamten pociąg? Już odjeżdża!
– „Zauroczenie Ekspres”. Już w nim kiedyś siedziałam... Piękny, szybki, głośny… Daje mocne kołatanie serca i motyle w brzuchu. Ale dojeżdża tylko do połowy trasy. Potem przesiadka w „Rozczarowanie i ból ”.

– A ten stary, ledwo jadący?
– To „Związek z Rozsądku”. Wolny, punktualny. Pasażerowie zazwyczaj drzemią, czytają gazety. Nudny, ale rzadko się psuje. Działa zawsze i bez szwanku i do końca swoich dni.

– A „Przygoda Życia”?
– Jeden wagon, zawsze przepełniony. Zatrzymuje się tylko na chwilę. Nie zdążysz pomyśleć, a już odjechał. Ludzie do niego szybko wchodzą i szybko z niego wychodzą.

– A są jakieś nocne? Romantyczne?
– Owszem. „Miłość Niemożliwa”. Piękny skład, wszystko w zwolnionym tempie, półmrok, świece… ale prawie nigdy nie dociera do celu.

– A są bilety pierwszej klasy?
– Są, ale nie gwarantują szczęścia. Czasem ktoś wsiada z szampanem i kawiorem, a wysiada z walizką łez.

– Hmm... A gdzie ten tłum ludzi pod tablicą odjazdów?
– Oni nie wiedzą, który pociąg chcą. Stoją z bagażami cudzych oczekiwań... Wie Pan na oglądali się za dużo i na czytali. Myślą, że jak poczekają dłużej, przyjedzie coś lepszego, bardzo wyjatkowego.
I tak będą czekać i czekać. Nigdy tak naprawdę się nie doczekają!

– A pani? Na co czeka?
– Ja ? Na „Równowagę z Odrobiną Szaleństwa”. Rzadki kurs, ale podobno warto. Przez przypadek kiedyś przegapiłam. Teraz czekam drugi raz, ale z kanapkami, kawą i książką. Tym razem obiecałam sobie, że nie przegapię.

– A jeśli żaden nie przyjedzie?
– To wtedy trzeba samemu ruszyć w drogę. Może po drodze ktoś wsiądzie. Może nie. Ale przynajmniej nie stoi człowiek w miejscu...

                  "Ilu mężczyzn słyszałem, że pragnie inteligentnej kobiety w swoim życiu. Zachęcałbym ich, żeby to prze...
08/03/2025


"Ilu mężczyzn słyszałem, że pragnie inteligentnej kobiety w swoim życiu. Zachęcałbym ich, żeby to przemyśleli. Mądre kobiety:
Podejmują same decyzje, mają własne pragnienia i ustalają granice.
Nigdy nie będziesz centrum jej życia, bo to kręci się wokół siebie.
Mądra kobieta nie da się manipulować ani szantażować, ona nie połyka winy, bierze odpowiedzialność.
Mądre kobiety kwestionują, analizują, kłócą się, nie zadowolą się, ruszają naprzód.
Te kobiety miały życie przed tobą i wiedzą, że będą je mieć, gdy ty odejdziesz.
Ona jest po to, żeby ostrzec, nie prosić o pozwolenie.
Te kobiety nie szukają w parze przywódcy, za którym można podążać, taty, który rozwiąże im życie, ani syna do uratowania.
One nie chcą cię śledzić, ani wskazywać nikomu drogi,
chcą przejść obok ciebie. Ona wie, że życie wolne od przemocy jest prawem, nie luksus, ani przywilej.
Wyrażają złość, smutek,
Radość i strach tak samo,
bo wiedzą, że strach nie sprawia, że są słabe tak samo, jak złość nie czyni ich 'męskimi'.
Te dwie emocje i inne, wszystkie razem, sprawiają, że jest człowiekiem i już!
Mądra kobieta jest wolna, bo walczyła o wolność. Ale nie jest ofiarą, tylko ocalałym.
Nie próbuj jej skuć, bo ona będzie wiedziała jak uciec. Pamiętaj, że już to robiła.
Mądra kobieta wie, że jej wartość nie leży w wyglądzie jej ciała
Ani w tym, co z nim zrobi.
Pomyśl dwa razy zanim osądzisz ją po jej wieku, wzroście, objętości lub zachowaniu se£u@lnym, bo to jest przemoc emocjonalna i ona o tym wie.
Więc... zanim otworzysz usta, żeby powiedzieć, że chcesz
do ′′ inteligentnej ′′ kobiety w swoim życiu, zadaj sobie pytanie, czy naprawdę jesteś stworzony, aby pasować do jej" (Marquez).

Inaczej/łagodniej wyobrażałam sobie post z okazji dnia Naszego święta, natomiast
taki akurat cytat wyszukał mi się w notatkach do opublikowania.
Zgodzę się, że jest dosyć radykalny, jak na moje profesjonalne preferencje i nie zawsze ze mną w pełni zgodny,
natomiast sekcja cytatów jest moim zaproszeniem do zainspirowania się do autorefleksji.

Myślę, że w przyszłości zedytuję ten post o swoje wyjaśnienie zasadności jego tez,
natenczas jednak mogę zaprosić do wspólnego komentowania.

Wszystkiego najlepszego
każdemu,
zawsze,
niezależnie od dnia,

Adres

Ulica Zgoda 4/16; 3. Piętro
Warsaw
00-430

Godziny Otwarcia

Środa 08:00 - 17:00
Piątek 06:00 - 22:00

Telefon

+48504535474

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Hipnowa - hipnoterapia u psychologa; Warszawa ENG umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Hipnowa - hipnoterapia u psychologa; Warszawa ENG:

Udostępnij

Kategoria