08/04/2025
Dezyderat do kandydatów na Prezydenta RP!
Reforma Psychiatrii zmiany w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego i obecnie o zawodzie psychoterapeuty – na przykładzie analizy samobójstw i drogowych wypadków śmiertelnych.
Niniejsze opracowanie nie jest zwykłym wpisem na temat psychoterapii i psychiatrii a analizą danych i próbą sformułowania wniosków dla polityki w zakresie ochrony zdrowia psychicznego w Polsce. Stanowić będzie dezyderat wobec decydentów politycznych a przede wszystkim kandydatów na Prezydenta, w celu zaplanowania strategicznych działań na poziomie zarządzania służbą zdrowia.
W naszym interesie jako specjalistów, partią polityczną jest psychoterapia i los naszych pacjentów. Chciałbym aby pytania i wnioski z tego opracowania zostały skierowane do kandydatów na najwyższy urząd państwowy. Nawet jeśli prezydent mając inicjatywę ustawodawczą nie jest sprawczy na tyle aby zamienić je w skuteczną legislację, to jednak powinno to uruchomić debatę społeczną powodując dalszą dynamikę polityczną potrzebną do takich zmian.
Dość konkursów estetycznych na ograne tematy i wrzutek medialnych kandydatów. Zacznijmy ich rozliczać i pytać o ważne sprawy. Czy zdrowie psychiczne nas i naszych dzieci nie jest ważne, zwłaszcza w obliczu danych jakie tu zostaną przedstawione, które myślę będą dla wielu z Państwa szokujące?
Podstawą do niniejszej analizy jest fakt powszechnie znany i komentowany, że rok 2024 zakończyliśmy jako Polska z największym spadkiem liczby samobójstw od 10 lat! i jest to najwyższy spadek rok do roku 10 %!
Szokujące jest jednak już mniej powszechnie znany fakt na temat zestawienia danych dynamiki samobójstw od 2000 - 2024. Okazuje się, że liczba samobójstw od początku nowego milenium utrzymywała się na stabilnym poziomie około 4000 rocznie. Od roku 2004 do 2009 mieliśmy do czynienia z systematycznym spadkiem liczby skutecznych prób suicydalnych, co można łączyć ze społecznym optymizmem wstąpienia do UE i następnie do strefy Schengen oraz sukcesywnym wzrostem zamożności P***ków, a na pewno oczekiwaniem w tym zakresie.
Najbardziej niepokojący fakt płynie z tego, że okazuje się, że mamy do czynienia z odwróceniem trendów w latach 2010-13, kiedy to liczba samobójstw zaczęła gwałtownie rosnąć do ponad 6000 w roku 2013! Fakt ten może o tyle być ciekawym do analizy, ponieważ w tamtym czasie nie pisano i nie alarmowano zbytnio o stanie psychicznym P***ków. Na trwogę zaczęto bić dopiero w okresie pandemii, co jest o tyle zastanawiające, ze liczby nie odzwierciedlają tak dramatycznego wzrostu. Natomiast uważało się, ze należy podjąć pilne działania na temat zdrowia psychicznego P***ków, co rzeczywiście przyniosło istotne decyzje polityczne i finansowe, o czym będzie w dalszej części.
Dlaczego do zestawienia na temat zdrowia psychicznego P***ków postanowiono dołączyć dane na temat wypadków śmiertelnych?
Otóż zaciekawiło mnie, jak te liczby mają się do wciąż podawanych w masmediach informacji na temat liczby wypadków śmiertelnych w Polsce. Myślę, że większość z nas myślało, że liczba wypadków śmiertelnych w ruchu drogowym jest znacząco większa od liczby zdarzeń suicydalnych.
Otóż takie dna faktycznie obowiązywały, ale do roku 2010!
Jako autor opracowania przyznam szczerze, że zestawienie jakie wykonano przy pomocy chatu GPT jest zatrważające i głęboko zastanawiające, skłaniające do głębszych refleksji, które powinny stanowić szereg pilnych decyzji w zakresie ochrony zdrowia psychicznego!
W sensie trendu, od 2000 roku mamy do czynienia z systematycznym spadkiem wypadków śmiertelnych, co jest związane ze stopniową poprawą infrastruktury drogowej, poprawą stanu technicznego aut poruszających się po polskich drogach (to dwie główne przyczyny wypadków: stan dróg i stan techniczny a nie szaleństwa kierujących – przyp. Autor). Około roku 2012 kiedy w Polsce było organizowane mistrzostwa Europy w Piłce nożnej, wysiłki w budowie dróg szybkiego ruchu zostały zwielokrotnione. Jakkolwiek wypadków na autostradach jest dużo, to jednak brak drzew, bariery energochłonne, pasy awaryjne, sprawiają, że wypadki nie kończą się tak źle jak na szosach nie wyposażonych w takie udogodnienia, a mające szereg zagrożeń jak drzewa, rowy melioracyjne, ryzyko kolizji z pojazdami na bocznych drogach, nieodseparowane przejścia dla pieszych, przejazdy kolejowe itd.
Wniosek z analizy wypadków śmiertelnych jest prosty, edukacja kierowców, inwestowanie w infrastrukturę i dobra kontrola stanu technicznego aut przynoszą efekty wymierne.
Co się jednak działo w przypadku zdrowia psychicznego? Można powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z czymś odwrotnym.
Stopniowe bogacenie się P***ków, zachłyśniecie sukcesem ekonomicznym przy jednoczesnym nieharmonijnym rozwoju innych usług publicznych, w tym zdrowia, koreluje ze wzrostem samobójstw. Postawię mocniejszą tezę, że związek ten nie jest korelacyjny a przyczynowo skutkowy w postaci wzrostu samobójstw i spadku dobrostanu psychicznego P***ków.
Pamiętamy debatę publiczną, przybierające rozmiary larum jakie podniosło się w czasie pandemii, kiedy mówiliśmy o wzroście dynamiki samobójstw, szczególnie nieletnich, ale tak naprawdę największy wzrost miał miejsce w latach 2010 – 2014!
Alarm jednak przyniósł zmianę, poprzez kolejną reformę psychiatrii, po wcześniejszej smucie z początku lat dwutysięcznych, kiedy rażąco skracano hospitalizacje, optymalizowano procedury, zamykano „nierentowne” poradnie i oddziały dzienne, zaniżano wycenę usług w tzw koszyku świadczeń. W latach 2021 – 2024 wprowadzono najpierw pilotaże a potem znacząco zwiększono kontraktowanie, również prywatnych firm na otwieranie NZOZ-ów świadczących usługi psychiatrii i psychoterapii. Początkowo (wtedy zasiadałem w Zarządzie Sekcji Naukowej terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego), byłem sceptyczny do otwierania ośrodków z pierwszego poziomu referencyjnego, gdzie nie oferuje się terapii rodzinnej i par (a przecież wszystko tam się zaczyna – w rodzinie). Obawiałem się również, że kolejna rewolucja będzie zjadać swoje dzieci i przeniesie wiele złego.
Moje obawy nie były jednak do końca uzasadnione. Uważam, że duże nakłady na zdrowie psychiczne, przyniosły oczywiście wzrost wynagrodzeń specjalistów i pewne wypaczenia, ale o tym jeszcze wspomnę w końcowych zaleceniach.
Niemniej bezsprzecznie otwieranie CZP spowodowało dotarcie z opieką psychiatryczną do miejsc z psychoterapią i pomocą psychologiczną, tam, gdzie nigdy jej nie było!
I to jest bezapelacyjnie efekt tej reformy skutkujący spadkiem ilości samobójstw.
Mówię to jako osoba, która zjechała Polskę wszerz i wzdłuż jako superwizor tych ośrodków, w dużych i małych miejscowościach, w części tzw. Głębokiej prowincji.
Oczywiście, kiedy mówię o wypaczeniach, systemu miałem na myśli bardzo wysokie nakłady, niewspółmierne często do jakości. Ale zwiększanie dostępności do małych miejscowości jest osiągnięciem. Są to często miejsca – gdzie poziom wyizolowania i beznadziei był olbrzymi i to on był motorem prób samobójczych.
Oprócz bycia superwizorem,psychoterapeutą rodzinnym i psychologiem, posiadam specjalizację z pomocy społecznej i doświadczenie w pracy socjalnej, co nakierunkowuje na myślenie o zdrowiu psychicznym, również w aspekcie możliwości uczestnictwa w życiu społecznym i zabezpieczenia egzystencji socjalnej. Jest to myślenie również zgodne z dobrze ugruntowaną wiedzą psychologiczną, opisaną w piramidzie potrzeb Maslowa.
Co to znaczy mówiąc prostszym językiem?
Otóż jest pewna kwota dziennego dochodu, która sprawia, że nie możemy uczestniczyć w życiu społecznym, a bez niej zwyczajnie musimy walczyć o przetrwanie. Inaczej trochę sytuacja wygląda w większych ośrodkach, gdzie dostęp do dóbr kultury, ośrodków zdrowia jest z definicji większy. W Warszawie nie mając specjalnie pieniędzy, możesz uczestniczyć w wielu przedsięwzięciach za darmo i przy odrobinie inwencji możesz korzystać z wielu instytucji kultury i zdrowia.
Piszę o tym dlatego, aby podkreślić jak niezmiernie ważne było zwiększanie dostępności do zdrowia psychicznego, szczególnie w małych ośrodkach w Polsce.
Reforma w moim odczuciu powinna polegać nie na kolejnych zmianach paradygmatu. Teraz pojawia się pomysł, aby na nowo wyceniać koszyk usług a rezygnując z ryczałtów dla tych placówek.
Jeśli były nadużycia i pewne ośrodki były faworyzowane, nadmiernie „pompowane” finansowo, należy to zmienić poprzez odpowiedni nadzór i kontrolę. Rozwijanie CZP poprzez mapowanie Polski i zwiększanie dostępności uważam za słuszne działanie. Powinno działać się w kierunku pokrycia mapy Polski ośrodkami CZP, likwidując w tym zakresie ograniczenie w dostępie do pomocy psychologicznej, zwłaszcza dzieci i młodzieży.
W tym kontekście ważne było w 2023 nowelizowanie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, która w konsensusie zupełnie niespotykanym w polskim parlamencie, błyskawicznie została uchwalona. W ustawie pojawiły się pierwsze regulacje co do uprawnień w zakresie psychoterapii. Uważam, że ten akt kończy „wolną amerykankę” i pozwala na podnoszenie jakości w ochronie zdrowia, ale również na rynku prywatnym. To działanie ma znaczenie o tyle w kontekście reformy zdrowia psychicznego, że poprzez stopniowe i rozważne regulowanie i podnoszenie standardów, nie blokuje się dostępu do specjalistów.
Obecnie trwają prace nad projektem ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Uważamy jednak, że z punktu widzenia interesu publicznego i ochrony zdrowia, akt ten nie przynosi wielu znaczących zmian. Jest to projekt korporacji, do której sami należę, ale uważam, że w niewystarczającym stopniu zabezpiecza interesy psychoterapeutów a już na pewno pacjentów (dwie strony zapisów na ten temat – przyp. Autor). Projekt skupia się na porządkowaniu rynku szkolenia psychoterapeutów i zabezpieczenia interesu korporacji w szczególności podmiotów szkolących.
Nawet gdybym nie wyraził tutaj krytycznych uwag, z punktu widzenia lintersu społecznego i zdrowia psychicznego, projekt ten ma znaczenie poboczne. Oczywiście dobra legislacja w tym zakresie jest efektem dodanym w ochronie zdrowia ale nie kluczowym, tym bardziej, że warunki konieczne już zostały określone w nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Jak wspomniałem nowelizacja UOZP pewne rzeczy porządkuje i kończy okres bezhołowia w zakresie standardów świadczenia usług.
To co ma zdecydowany wpływ, to strategia finansowania i prowadzenia centrów zdrowia psychicznego, przede wszystkim tych na pierwszym stopniu referencyjności. Oddziały dzienne i poradnie powinny wciąż powstawać i ten proces, z punktu widzenia żywotnego interesu społecznego jest konieczny. Informacje jakoby planowano odejście od ryczałtów w finansowaniu centrów przyniesie bardzo opłakane skutki.
Czym jest ten ryczałt i po co?
Ryczałt to kwota gwarantowana dla ośrodków powstających, która pozwala na opłacenie czynszu, opłat eksploatacyjnych. Jednocześnie ośrodki realizują kontrakty i mają płacone za świadczone usługi.
Jeśli zatem odejdziemy od finansowania ryczałtu co się zadzieje?
Wtedy małe ZOZy nie będą w stanie kontynuować swojej działalności, a działania będą przejmować duże ośrodki takie jak szpitale miejskie, powiatowe. Co to będzie oznaczać w praktyce? Te pozorne oszczędności będą powodowały, to co się działo wcześniej, czyli centralizację usług psychiatrycznych i zmniejszenie dostępności.
Obecnie kolejnym zagrożeniem są zamrożone kontrakty na nowe ośrodki oraz obcinanie finansowania nadwykonań w psychiatrii środowiskowej, tej najbliższej pacjentom.
Docierają do mnie sygnały o obniżeniu kontraktów o 50 %. Co to znacza w zakresie opieki dla dzieci i młodzieży? Jeśli terapeuta udzielał 20 godzin świadczeń sesji dla dzieci w środowisku, to teraz będzie obejmował pomocą tylko 10 tke dzieci, dokonując selekcji wobec tych najbardziej potrzebujących.
I tutaj docieramy do kolejnego zestawienia z analizą drogowych wypadków śmiertelnych. Zauważmy, że nikt w tym przypadku, wiedząc jaka sytuacja była wcześniej w zakresie infrastruktury, nie podejmie decyzji, aby obniżać jakość budowy dróg, poprzez zmniejszenie grubości nawierzchni ani ilości rozbudowywanych jezdni. Widzimy na tym przykładzie, jak to jest związane z bezpieczeństwem i życiem ludzi. A przecież mamy do czynienia z widocznym odwróceniem trendów między wypadkami a samobójstwami, co powinno uruchomić społeczną wyobraźnię, zbiorowy alarm i kontrolę.
Jakie wnioski i zalecenia wdrożyć aby działania w ochronie zdrowia psychicznego odzwierciedlały dynamikę spadków jak w przypadku wypadków śmiertelnych na drogach. Pamiętajmy, że wypadki drogowe jak i samobójstwa oznaczają, że obywatele nie będą już generować wpływów podatkowych. Z punktu widzenia demografii, działania niwelujące dynamikę samobójstw są nawet na takim najprostszym poziomie ekonomicznym opłacalne, i nie możemy pozwolić sobie tutaj na zaniedbania.
1. Otwieranie centrów zdrowia psychicznego, szczególnie dla młodzieży w oparciu o dokonaną diagnozę społeczną dostępności prowadzić powinny do zwiększenia dostępności i zasypanie podziału na Polskę A, B lub C.
2. Powinno wykazać się dbałością, aby kontraktowanie pierwszego poziomu referencyjnego nie ograniczało się do dużych placówek szpitalnych, bo to nie zwiększa dostępności.
3. Ośrodki szpitalne powinny świadczyć usługi kompleksowe, specjalistyczne na wyższym poziomie referencyjnym
4. Ośrodki z pierwszego poziomu powinny być blisko pacjenta i rodziny
5. Należy zmienić założenia co do świadczonych usług na pierwszym poziomie poprzez zapisanie usług o charakterze grupowym, co będzie obniżało koszty a przypadku młodzieży działania takie z punktu widzenia skuteczności oddziaływania będą bardziej uzasadnione.
6. W przypadku terapii rodzin i par, centra zdrowia psychicznego powinny oferować takie usługi na podstawowym poziomie. Aby to zrobić należy zmieć wycenę koszyka usług. W obecnych planach CZP nie ma zalecenia prowadzenia terapii rodzin a usługa jest bardzo słabo wyceniana w porównaniu do terapii indywidualnej.
7. Należy, podobnie jak Finlandii i większości Skandynawii połączyć działania pomocy społecznej i służby zdrowia. W Polsce inne ministerstwa nadzorują pomoc spoęłczną i służbę zdrowia, sprawiając, że w ramach tych systemów rozwija się usługi ochrony zdrowia, często je dublując. Przykładem jest świetnie rozwinięta struktura środowiskowych domów samopomocy działających pod nadzorem urzedów wojewódzkich oraz dziennych oddziałów psychiatrycznych. Oddizały dzienne powinny dalej funkcjonować, ale są całkowicie obłożone lub przeciążone. Szpitale powinny kierować, szczególnie cięższe przypadki, nie do oddziałów dziennych a właśnie do ŚDS lub WTZ. W ten sposób kończymy z silosowością ministerstw, tworząc systemy które się widzą. Dla szpitali głębsza integracja z pomocą społeczną powodować będzie korzyści w pozyskaniu kadr i możliwości do lepszego nadzoru szczególnie bardziej chorych pacjentów psychiatrycznych w środowisku lokalnym, z czym szpitale mają ewidentny problem. Oczywiście istnieją dobre praktyki poszczególnych szpitali i ośrodków pomocy społecznej i środowiskowych domów samopomocy, ale sprzęgniecie systemów przyniosły by wymierne korzyści: spadek ponownych hospitalizacji, szpitale mogłyby zostać odciążone do pracy z ciężkimi przypadkami, pacjent nie trafiałby do środowiska bez kompleksowej opieki, system poprzez nie dublowanie usług, będzie przynosił oszczędności finansowe. Aby to mogło się wydarzyć należy wdrożyć procedury na poziomie ministerstw w postaci rozporządzeń oraz na poziomie urzedów wojewódzkich i narodowego funduszu zdrowia.
Wnioski powyższe stanowią pytania do kandydatów jak widzą możliwość ic przełożenia na realność polityczną i legislacyjną? Jakie inne pomysły mają nasi kandydaci na na odwrócenie trendów, aby zmienić dynamikę samobójstw w naszym państwie?
Oczekujmy jako wyborcy konkretnych propozycji i dzięki temu poznamy, czy mamy do czynienia z populistami czy kimś kto ma zaplecze intelektualne do tego typu wyzwań! Zacznijmy pytać o te kwestie, które nas interesują i są w naszym żywotnym interesie społecznym. Tu jest garść informacji i kompendium dla nas jako wyborców aby zmienić jakość debaty w wyborach. Zachęcam Państwa do powielania tego wpisu i przekazania ich dziennikarzom, zadawania pytań stąd płynących sztabom i kandydatom podczas spotkań z elektoratami. Jak powiedziałem opracowanie ma barwę psychoterapii i motywowane jest tego abyśmy jako suweren wybierali polityków realizujących nasze agendy a nie wybrane przez siebie. Jeśli będą się uchylać lub mówić, że się nie da, będziecie Państwo mieli najlepszą odpowiedź z kim macie do czynienia. Myślę, że sytuacja zdrowia psychicznego w naszym kraju nie powinna być dłużej obszarem jakiegoś makabrycznego w swoim wydźwięku żartu.Polityk formatu prezydenckiego, który chce być uważany za męża stanu musi posiadać pomysł na rozwiązywanie tak poważnych problemów społecznych i zdrowotnych! Ktoś kiedyś powiedział, że wojna to za poważna sprawa, aby zostawiać ją generałom. Jeśli powiedzenie te trawestować, to jestem w stanie uznać, że zdrowie psychiczne to za poważna sprawa, aby zostawiać je psychiatrom i psychologom. Skoro w przypadku wojny rozwiązaniem mieli być politycy, to w zakresie zdrowia psychicznego również powinni się tym zająć. My powinniśmy jako obywatele, być zleceniodawcami a my jako specjaliści również wykonawcami. Politycy powinni to naprawić (fix it) bo już najwyższa pora!
Twoje miejsce wsparcia emocjonalnego w Warszawie. Oferujemy kompleksową pomoc psychologiczną i psychiatryczną. Dowiedz się więcej o naszych usługach.