Katarzyna Słomska - Przestrzeń Światła i Miłości

Katarzyna Słomska - Przestrzeń Światła i Miłości Oświecam Drogę. Przywracam utraconą nadzieję. Ze Światłem i Miłością. 🫶
(1)

Choroba zatrzymała mnie na półtora miesiąca.Nagle. Niespodziewanie.Do tej pory uważałam się za osobę zdrową. Przecież uz...
15/01/2026

Choroba zatrzymała mnie na półtora miesiąca.
Nagle. Niespodziewanie.

Do tej pory uważałam się za osobę zdrową. Przecież uzdrowiłam guza – potwierdzone w grudniu podczas pobytu w szpitalu. Badania wychodziły książkowo.

A jednak ciało pamięta wszystko.
Każdy lęk. Każdą łzę. Każdą wątpliwość, rozterkę i smutek.
Każdy niemy krzyk bezradności.
Strach – nie zawsze o siebie, bardzo często o bliskich.

Dlatego gdy słyszę:
„Ja to już nic nie mam do przepracowania” –
uciekam od takich osób jak najdalej.

Kiedyś ktoś opowiedział mi historię szamana, który uzdrawiał ludzi, a sam na koniec życia trafił do więzienia i umarł na raka zostawiając małego synka i młodą żonę. Ta osoba zadała mi pytanie:
„Jak to możliwe, że ktoś, kto ma tyle narzędzi, ratuje ludzi i całe wioski, sam nie potrafi uratować siebie?”

Podobne pytanie usłyszałam od mojej znajomej, gdy zalało mi mieszkanie:
„Jak to jest, Kasia, że pomagasz ludziom, a sama nie potrafisz ustrzec się takich zdarzeń?”

W jej oczach straciłam wiarygodność.

No więc jak to jest?
Jak to możliwe, że wspieram innych, pomagam, prowadzę procesy, a jednocześnie doświadczam choroby, zalania mieszkania czy innych życiowych wyzwań?
Czy tylko ja tak mam, czy każda osoba, która wybrała drogę bycia dla innych: terapeuta, psycholog, coach itp.

Czy można pomagać innym, kiedy samemu staje się przed własnymi lekcjami?

I tu pojawia się sedno. Klucz. Prawda.

Jeśli przyjmiemy, że każdy z nas przyszedł tu, aby przejść swoją drogę, doświadczyć swoich lekcji i wzrastać na poziomie duszy – jedno nie wyklucza drugiego.

Pracując z drugim człowiekiem, nie jestem emocjonalnie uwikłana w jego historię.
Mam wiedzę, wglądy i doświadczenie, które pozwalają mi skutecznie pracować.

Moje życie natomiast to moja droga.
Moje sprawdziany. Moje egzaminy.
Momenty, w których sprawdzam, na ile naprawdę mam „przerobiony materiał”.

I jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie rozumie, czym jest rozwój na poziomie duszy, plan duszy i prawdziwe wzrastanie.

Każda „trudna” sytuacja niesie informację.

Zalanie mieszkania pokazało mi, jak ogromną pracę wykonałam w relacjach rodzinnych.
Pokazało mi wsparcie moich synów, ale też jedynej wtedy osoby, która przyszła mi na szybko do głowy - ich taty.
Pokazało, że mogę na nich liczyć – bez słów, bez wahania, w sytuacji ekstremalnej.

Pokaż mi, ile osób po rozstaniu może liczyć na byłego partnera, który w 15 minut przyjeżdża, by Ci pomóc?

A choroba?
To temat na kolejny post.

Chcę, żebyś zobaczył/a jedno:
każda sytuacja w Twoim życiu ma dla Ciebie przekaz.
Po to, abyś:
– lepiej zadbał/a o swoje ciało
– coś zmienił/a w swoim życiu
– nauczył/a się doceniać to, co już masz
– zauważał/a swoje sukcesy i zasoby

Twoje doświadczenia sprawiły, że jesteś tym, kim jesteś.
I to one mogą zaprowadzić Cię na kolejny poziom wzrostu.

Mogę pracować z setkami, tysiącami osób – a obok toczy się moje prywatne życie.
Z moją Drogą..
Z przeszkodami, które uczą mnie coraz większej uważności, pokory i mocy.
Z wyzwaniami, które sprawdzają na ile mocno ugruntowałam zmianę w moim życiu, której uczę i w której wspieram innych.

Dzięki temu mogę być jeszcze bardziej dla Ciebie.
Bo moja spójność nie rodzi się z „idealnego życia”,
tylko z przeżytych doświadczeń i realnej integracji tego, czego uczę.

Wracam do sesji coachingowych, ustawień systemowych i Theta Healing.

Wkrótce ruszam również z warsztatami.

Jeśli czujesz, że Twoje życie woła o zmianę, zrozumienie lub głębszy sens –
być może to dobry moment, żeby się odezwać.
Zapisy: 513 044 682

Ze Światłem i Miłością 🫶

W pierwszym okresie życia dziecka Mama i Tata są wyrocznią, całym Światem.Dzisiaj napiszę Ci trochę o tym, kim dla dziec...
27/11/2025

W pierwszym okresie życia dziecka Mama i Tata są wyrocznią, całym Światem.

Dzisiaj napiszę Ci trochę o tym, kim dla dziecka jest Tata.

Tata jest kompasem, który wskazuje nam kierunki, ale też jest pierwszym lustrem, w którym dziecko odnajduje i widzi (kształtuje) siebie.

Wszystkie emocje, zachowania i doświadczenia z Tatą sprawiły, że głęboko zapisały się w Twoim ciele i podświadomości.

Dzięki temu lub właśnie przez to wyrobiłaś/eś w sobie takie same mechanizmy, lub uciekając od tego, jaki był Tata tym bardziej na nieuświadomionym poziomie je powielasz:

🍃 gniew, którego bałaś/eś się w dzieciństwie albo

🍃 spokój, którym nauczyłaś/eś się być

🍃 manipulacja, którą pogardzałaś/eś lub

🍃 oddanie i odpowiedzialność, którą otaczasz bliskich.

Podczas sesji indywidualnych często pracuję z mężczyznami, którzy mieli wzorce apodyktycznych i surowych ojców.

Dzisiaj oni sami rozumiejąc, co robią swoim dzieciom przychodzą do mnie, żeby pracować nad tym, aby stać się Mężczyzną w swojej Sile w związkach i Ojcami, którzy są dla swoich dzieci kompasami
i wzorcem, jakiego oni nie mieli.

Bez przemocy, bez agresji, bez ukrytej złości, która początek miała
w ich męskich rodach często wiele pokoleń wstecz.

To wymaga ogromnej odwagi, determinacji i pokory.

Natura pokazuje nam, że siła nie leży w mięśniach i przemocy ani
w słowach, które ranią od najmłodszych lat.

Wilk nie musi ryczeć, by jego stado go słuchało. Obserwacja watahy wilków dawno już pokazała, że samce “alfa” nie są agresywnymi samcami.

Idą oni na przedzie albo z tyłu, w zależności od potrzeby i warunków stada:

pilnując struktury grupy, aby była bezpieczna i wspierająca słabszych
ucząc młodych
rozdzielając pożywienie.
Ich przewodnictwo wynika z odpowiedzialności i doświadczenia, nie
z walki.
Wystarczy ich spojrzenie lub cichy dźwięk, by stado zmieniło kierunek.

Ono słyszy Prowadzącego w milczeniu, w spojrzeniu, w pewności ruchu.

W grupach delfinów przewodzi często osobnik: najspokojniejszy, najlepszy w orientacji, najbardziej opiekuńczy wobec młodych, potrafiący mediować konflikty.

Delfiny potrafią uspokajać siebie nawzajem dotykiem pyska lub płetwy.

W świecie zwierząt grupa idzie za tym, kto najlepiej dba o bezpieczeństwo i spójność, nie za tym, kto jest najsilniejszy.

A jak jest z naszymi Ojcami?

Ten, który wie, że jego Siła leży w miłości, nie potrzebuje krzyku, aby być usłyszanym i widzianym.

Jego siła leży w tym, że potrafi panować nad sobą, zwłaszcza wtedy, gdy świat wali się na głowę.

Dzieci nie potrzebują ojców idealnych. Potrzebują ojców obecnych.

Tata więc mógłby być ciszą po burzy, opoką, skałą, na której można się wesprzeć, kompasem, który wskaże możliwe kierunki.

Mógłby, gdyby nie Jego historia. I czasem jest też tak, że On jest tym wszystkim, tylko w innej jakości, niż Ty byś chciał/a.

Zapraszam Cię z serca na mój webinar na którym więcej opowiem
o połączeniu z energią Taty:

💌 Webinar „Mama, Tata i Ja – trzy głosy, które tworzą Twoje życie”:
📅 27.11.2025 godz. 19:00
🎧 Spotkanie online, bezpłatne
👉 Więcej przeczytasz o tym i możesz się zapisać tu: https://app.zencal.io/events/3eRMa1f4?lang=pl
Widzimy się dzisiaj na webinarze?
Mam dla Ciebie zniżkę na warsztat 29.11!

A już jutro 28.11. 2025 poprowadzę spotkanie stacjonarne Grupy Otwartej Ustawień Systemowych w Katowicach — zapisać możesz się tutaj:
https://app.zencal.io/events/Z0iRo89G?lang=pl

A w sobotę 29.11.2025 w godz. 10:00-18:00 poprowadzę w Katowicach warsztat “W drodze do Mamy, W drodze do Taty”.
Zapisy tu: https://app.zencal.io/events/3M4nM4pU?lang=pl

Dobrego dnia dla Ciebie.
Może dzisiaj jest dzień, w którym dokonasz znaczących zmian w swoim zyciu.

Przerwany ruch miłości do Mamy. Kiedy to się dzieje?Wtedy, kiedy ciało pamięta coś, co na poziomie świadomym dziecko daw...
25/11/2025

Przerwany ruch miłości do Mamy. Kiedy to się dzieje?

Wtedy, kiedy ciało pamięta coś, co na poziomie świadomym dziecko dawno zapomniało.

Ciało nigdy nie zapomina. Ono “zamraża” się w tym ruchu, zatrzymuje ten naturalny ruch dziecka z jego słowami: “Mamo, idę do ciebie” z radością, lekkością, spontanicznością.

Pamiętam, kiedy rozmawiałam z jedną z moich klientek, Gosią, podczas jednej z sesji.

Powiedziała mi wtedy: “To nie jest możliwe, żebym miała taki ruch do Mamy, bo ona odkąd ją pamiętam, zawsze była poza moim zasięgiem, zawsze dla mnie nieobecna, zimna, chłodna, surowa i wymagająca.”

Nie wiedząc o tym, Gosia sama odpowiedziała sobie na pytanie,
w którym momencie jej ruch do Mamy został zamrożony.

Dzieje się tak, gdy coś “przerywa bliskość”.:

👉 choroba,

👉 brak kontaktu,

👉 napięcie w relacji,

👉 emocjonalny chłód,

👉 jakieś traumatyczne wydarzenie w rodzinie

👉 jakiś konflikt rodzinny czy inne okoliczności, które “zatrzymują”
dziecko w drodze do Mamy.

Na moich warsztatach obserwuję jak uczestnicy przechodzą przez różne etapy na drodze do Mamy: od ogromnego napięcia i oporu, poprzez łzy, poczucie winy, strach, aż wreszcie przychodzi ulga, głęboki oddech i odpuszczenie.

To moment, w którym ciało mówi: „Mogę wrócić do ciebie Mamo. Tak bardzo tęskniłam/em.”

Zapraszam Cię na najbliższy webinar, na którym więcej o tym opowiem. O przerwanym ruchu do Mamy i dlaczego tak się dzieje:
💌 Webinar „Mama, Tata i Ja – trzy głosy, które tworzą Twoje życie”:
📅 27.11.2025 godz. 19:00
🎧 Spotkanie online, bezpłatne
👉 Zapisz się ->
https://app.zencal.io/events/3eRMa1f4?lang=pl

Rejestruję się na webinar 27.11.

A już w piątek 28.11. 2025 poprowadzę spotkanie stacjonarne Grupy Otwartej Ustawień Systemowych w Katowicach.

A w sobotę 29.11.2025 w godz. 10:00-18:00 poprowadzę w Katowicach warsztat “W drodze do Mamy, W drodze do Taty”.

Więcej przeczytasz o tym i możesz się zapisać na webinar 27.11.2025. Mam dla Ciebie zniżkę na warsztat w Katowicach!

Ze Światłem i Miłością 🫶

Często słyszę pytanie:„Czy w ustawieniach mogę naprawić Mamę albo Tatę, żeby przestali robić to i to?”Każdy z nas chce b...
15/11/2025

Często słyszę pytanie:

„Czy w ustawieniach mogę naprawić Mamę albo Tatę, żeby przestali robić to i to?”

Każdy z nas chce być kochany w sposób, który ukoi ból z przeszłości.
Każdy z nas chce, żeby rodzic wreszcie zobaczył, przytulił, zatroszczył się, okazał wsparcie…
Żeby oddał nam coś, czego kiedyś tak bardzo potrzebowaliśmy, a nie dostaliśmy.

Ale w ustawieniach systemowych nie zmieniamy Rodziców.
Nie próbujemy ich „naprawić”, ukształtować na nowo, ani sprawić, by zaczęli zachowywać się inaczej.

W tej pracy nie chodzi o Nich.
Chodzi o Nas – o to, jak obraz Mamy i Taty żyje w naszym wnętrzu. W jakie my dynamiki weszliśmy wobec Nich:

🍃 jak nasze ciało reaguje na wspomnienie Ich imienia
🍃 jakie emocje budzą się, gdy patrzymy na Ich historię
🍃 jakie przekonania o sobie niesiemy z ich domu
🍃 jakie role dalej gramy – dziecka, które walczy, udowadnia,
chroni, odcina się lub czeka.

To, co najbardziej nas boli, to już nie Ich obecność czy nieobecność tu i teraz, ale nasz własny zamrożony stosunek do Nich:

👉zamrożony w dzieciństwie
👉zamrożony w braku
👉zamrożony w lojalności, która kazała nam powtarzać Ich los,
emocje, cierpienia.

Dlatego w ustawieniach nie dotykamy relacji „rodzice → dziecko”.
To, co było, już się wydarzyło.
Mama była taka, jaka mogła być.
Tata był taki, jaki był w stanie być.

W ustawieniach pracujemy z ruchem: „Ja → Rodzice”.
Z tym, w jaki sposób ja dzisiaj patrzę na Nich i jakie miejsce w moim sercu, w mojej energii, w moim życiu Oni zajmują.

Często to miejsce jest pełne oporu:
„Nie chcę być jak Ty.”
„Nie zasłużyłam/em na to, co mi zrobiłaś/eś.”
„Nie dam Ci więcej, niż dałaś/eś mi Ty.”

Albo pełne braku:
„Dlaczego mnie nie widziałaś/eś?”
„Dlaczego byłaś/eś tak daleko?”
„Zrób coś, żeby było mi lżej.”

A czasem… pełne zamknięcia:
„Nie chcę mieć z tym nic wspólnego.”
„To mnie nie dotyczy.”
„Ściągam na siebie wszystko, byle im było lżej.”

I wtedy, kiedy w sercu pojawia się choć odrobina zgody,
kiedy możesz spojrzeć i powiedzieć:

„Dziękuję za życie. Resztę wezmę od siebie.”

— coś zaczyna się zmieniać.

Nie dlatego, że Rodzice nagle stają się inni.
Ale dlatego, że:
🌿 to Ty przestajesz ich naprawiać
🌿 przestajesz trzymać Ich historię w sobie
🌿 przestajesz z Nimi walczyć
🌿 przestajesz dźwigać ich ciężary, które nie są Twoje.

Wreszcie możesz wziąć życie takie, jakie od Nich przyszło —
nie lepsze, nie inne, nie bardziej idealne — ale wystarczające, bo prawdziwe.

I to jest prawdziwe uzdrowienie.

Nie w historii między Nami,
ale w przestrzeni w Nas,
która może w końcu odetchnąć.

Nie w obrazie i oczekiwaniach, jakie miałaś/eś.
Ale w nowym miejscu, w którym powoli rośnie:

✨ zrozumienie
✨ akceptacja
✨ wybaczenie sobie
✨ zgoda na los Rodziców
✨ zgoda, by to, co Ich — wróciło do Nich
✨ i siła, by iść do swojego życia.

Uzdrowienie relacji z Rodzicami to nie przeszłość.
To przyszłość.
To droga, którą wybierasz tu i teraz dla siebie mówiąc: "Na mnie się już kończy".

A Ty?

Czy dzisiaj chcesz naprawiać Rodziców?
Czy może czujesz, że nadszedł moment, by zmienić swoje nastawienie, zrozumienie i akceptację tego, jakiej jakości Miłość potrafili Ci dać?

Z ciekawością i czułością przeczytam Twoją refleksję. 🌿

Kolejny webinar o nas w relacji z Mamą i Tatą już w najbliższy czwartek — wydarzenie wkrótce.

14/11/2025
Czy zdarzyło Ci się pomyśleć:„Znowu jestem w podobnej relacji.”„Znowu wybieram kogoś, kto mnie nie widzi.”„Znowu stoję w...
14/11/2025

Czy zdarzyło Ci się pomyśleć:

„Znowu jestem w podobnej relacji.”
„Znowu wybieram kogoś, kto mnie nie widzi.”
„Znowu stoję w miejscu, choć tyle już nad sobą pracuję…”

Na poziomie rozumu wszystko rozumiesz — znasz swoje wzorce, wiesz, skąd się biorą.
Mówisz:
"Mam tak samo jak mama — przyciągam mężczyzn, którzy są dziećmi"
"Powielam schemat mojego ojca — tak samo wycofuję się jak on."

A jednak coś wciąż Cię zatrzymuje.

Jakby w środku był hamulec, którego nie potrafisz znaleźć.

Ustawienia systemowe to zaproszenie, by spojrzeć głębiej.
To praca, która nie odbywa się w głowie, ale w sercu, w ciele i w polu relacji.
Bo to właśnie tam – w cichych lojalnościach, w nieświadomych wzorcach przekazywanych przez pokolenia – zapisane są nasze ograniczenia, lęki i zatrzymania.

Bert Hellinger, twórca metody ustawień systemowych, czyli Porządków Miłości, mówił:

„Miłość płynie, gdy każdy ma swoje miejsce.”

W ustawieniach nie szukamy winnych ani nie próbujemy naprawiać przeszłości.
Patrzymy na to, co jest – z szacunkiem, bez oceniania.
Dopiero wtedy możemy wziąć życie takie, jakie przyszło i zacząć je tworzyć po swojemu.

„To, co wypieramy, kieruje naszym życiem. Dopiero kiedy spojrzymy, może się uspokoić.”

To proces bliski temu, co proponuje nurt Gestalt – świadome doświadczanie emocji i ciała w chwili obecnej.
Ciało staje się kompasem, emocje – drogowskazem, a świadomość – przestrzenią uzdrowienia.
W tym miejscu nie chodzi o analizę, ale o prawdziwe spotkanie ze sobą.

Kiedy system rodzinny zostaje zobaczony, coś się porusza.
Zaczyna płynąć to, co było zablokowane – miłość, energia, oddech.
I nagle pojawia się więcej spokoju, lekkości, przestrzeni na życie.

Ustawienia systemowe to nie tylko metoda.
To droga do wewnętrznej zgody na to, kim jestem i skąd pochodzę. To zgoda na miejsce, które mam w systemie rodzinnym. Przy wszystkich tych, którzy stoją obok mnie.

Jeśli czujesz, że to, co piszę dotyka Ciebie i jest to obszar nad którym dzisiaj chcesz się pochylić, to zapraszam Cię na najbliższy warsztat:

💌 „W drodze do Mamy, w drodze do Taty – uzdrawianie więzi rodzinnych." Warsztat ustawień systemowych.
📅 15.11.2025 godz. 19:00
🎧 Warsztat online, inwestycja 500zł
👉 Zapisy: https://app.zencal.io/events/W0gD0cN6?lang=pl

Jeszcze możesz się zapisać!
Pięknego dnia!

Ze Światłem i Miłością 🫶

Czy naprawdę kochamy drugiego człowieka…czy może kochamy obraz, który sami o nim tworzymy?Zauraczamy się uśmiechem, spoj...
13/11/2025

Czy naprawdę kochamy drugiego człowieka…
czy może kochamy obraz, który sami o nim tworzymy?

Zauraczamy się uśmiechem, spojrzeniem, sposobem, w jaki ktoś mówi.
Wypełniamy tę osobę naszymi marzeniami, wyobrażeniami, pragnieniami.
Chcemy, by była taka, jaką potrzebujemy — a nie taka, jaka jest.

Dlaczego tworzymy tę iluzję?

Bo to wygodne. Bo nadzieja jest słodsza niż rzeczywistość.
Bo w pustce po dawnych zranieniach łatwiej wstawić ciepłą, bezpieczną postać niż zaryzykować ponowne rozczarowanie.
Bo każdy z nas niesie swoje niewypowiedziane tęsknoty — za uznaniem, bezpieczeństwem, potwierdzeniem wartości — i znajduje
w drugim „szejker”, w którym miesza swoje pragnienia z czyjąś obecnością.

Tworzymy obraz, bo tak chcemy uratować siebie:
🍃 bo ktoś pasuje do naszej fantazji o „idealnym partnerze”
🍃 bo łatwiej kochać projekt niż zderzyć się ze złożonością innego
człowieka
🍃 bo kultura serwuje nam narracje o „miłości idealnej”, pomijając
treść o codziennych drobnostkach, o kompromisach,
o trudniejszych momentach związku.

To mechanizmy proste i ludzkie: projekcja, selektywna percepcja, nadawanie znaczeń, kreowanie wyobrażeń.

Wybieramy fragmenty: uśmiech, gest, wspólne chwile, i zszywamy je nicią własnych oczekiwań.

Powstaje obraz, który kochamy zamiast osoby.

Co się dzieje, kiedy odkryjemy, że to my stworzyliśmy iluzję?

Pierwsza reakcja często jest oporem. Łatwiej nam powiedzieć: „Miłość to iluzja”, niż przyznać: „to ja ją wymyśliłam/em”.

Przyjęcie odpowiedzialności oznacza spojrzenie w lustro: na własne lęki, wybory, tęsknoty i zranienia.

To wymaga odwagi. To oznacza, że trzeba się zmienić, przepracować, odpuścić wyobrażenia, spojrzeć na siebie w prawdzie i wziąć odpowiedzialność za to, co jest po mojej stronie.

I wtedy, gdy sobie to uświadomisz:

👉 możesz poczuć wstyd za to, że zawiodłaś/eś siebie lub drugą
osobę
👉 możesz poczuć żal za utraconą fantazją i za tym, co nigdy nie
było prawdziwe
👉 możesz poczuć ulgę, bo rozpoznanie iluzji otwiera drogę do
spotkania z tym co prawdziwe, realne, tu i teraz.

Łatwiej jest zwalić wszystko na iluzję Miłości, niż wziąć odpowiedzialność za to, że to ja sam/a kreuję obraz drugiego człowieka.

Właśnie dlatego, że przyznanie się do własnej kreacji rozbija wygodny mit: że to:

„Miłość mnie omotała”, że

„to wina losu”, że

„to druga osoba oszukała”,

podczas gdy często to my sami, w akcie ochrony siebie, zbudowaliśmy taką scenografię.

Przyznanie się do tego wymaga od nas uczciwości, pokory i gotowości do pracy nad sobą, a to trudniejsze niż wygodne ucieczki i wymówki.

A co, gdy zamiast ucieczki, wybiorę odpowiedzialność?

Możesz przejść przez wstyd i żal, ale nie musisz pozostać w nich na zawsze.

Rozpoznanie własnej projekcji to początek dorosłej Miłości:
👉 zaczynasz widzieć drugą osobę w całej jej złożoności
👉 potrafisz rozmawiać o potrzebach bez grania ról
👉 jesteś gotowa/y przyjąć nie idealność: swoją i czyjąś.

Odpowiedzialność to możliwość wyboru.

🌿możesz zostawić iluzję i budować relację na prawdzie
🌿możesz skorygować swoje oczekiwania i pracować nad sobą.

Każda z tych dróg jest dojrzała, bo wynika z prawdy, a nie z iluzji.

Więc czy Miłość jest iluzją?

Nie!

Iluzją jest to, co my z Miłości próbujemy zrobić:

👉 upiększyć
👉 ustandaryzować
👉 przypisać gotowe scenariusze
👉 stworzyć według własnych oczekiwań, znanych wzorców, które
mamy od rodziców.

Gdy zdejmujemy maski i odpuszczamy projekcje, zostaje coś prostego i potężnego: prawda, że:

Miłość jest miłością — czystą, piękną, wolną.
Bez oceny, bez krytyki, bez oczekiwań.
W pełnej akceptacji i zachwycie nad tym, co po prostu jest tu i teraz dla mnie.

A Ty?

💎 Czy kiedykolwiek odkryłaś/eś, że zakochałaś/eś się w obrazie,
a nie w człowieku?
💎 Jakie emocje towarzyszyły Ci, gdy iluzja opadła?
💎 Co Twoim zdaniem jest potrzebne, by kochać naprawdę — bez
projekcji, bez oczekiwań, z pełną akceptacją?
💎 Czy potrafisz dziś zobaczyć różnicę między zauraczaniem się
kimś a kochaniem kogoś takim, jaki jest?

Bardzo jestem ciekawa Twoich odpowiedzi na te pytania.

Podzielisz się nimi ze mną?

A jeśli czujesz, że chcesz więcej dowiedzieć się na temat Miłości
w rodzie i jak uwolnić się od tych niewspierających przekonań, zapraszam Cię na mój najbliższy webinar już dzisiaj:

💌 „Mama, Tata i Ja – trzy głosy, które tworzą Twoje życie”:

📅 13.11.2025 godz.19:00
🎧 Spotkanie online, bezpłatne
👉 Zapisy: https://app.zencal.io/events/oVXdifNF?lang=pl

oraz na warsztat ustawień systemowych "W drodze do Mamy, w drodze do Taty", który odbędzie się w najbliższą sobotę w Warszawie.

Adres

Ulica Awionetki RWD 3/82
Warsaw
03-982

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Słomska - Przestrzeń Światła i Miłości umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram