03/12/2025
„Byłeś grzeczny?”
— prawdopodobnie jedno z najbardziej szkodliwych pytań, jakie zadajemy dzieciom w grudniu.
I chciałabym dziś wyjaśnić, dlaczego – nie z pozycji polemiki, ale z pozycji psychologii Afreda Adlera, somatyki i współczesnych badań nad układem nerwowym.
Bo problem nie leży w samej tradycji Mikołaja.
Problem leży w sposobie, w jaki dorosły świat stawia dziecko w sytuacji oceny i warunkowania miłości.
1. Adler o „grzeczności” – czyli wartości za posłuszeństwo
Alfred Adler podkreślał, że poczucie wartości dziecka rodzi się z tego, jak jest widziane – nie oceniane.
Pytanie „czy byłeś grzeczny?” wysyła komunikat:
„Twoja wartość jest zależna od zachowania. Zasługujesz albo nie zasługujesz.”
To może tworzyć w dziecku:
- lęk przed niespełnieniem oczekiwań,
- perfekcjonizm,
- poczucie niższości,
- zależność od aprobaty dorosłych.
To nie są drobiazgi.
To fundamenty tożsamości.
2. Układ nerwowy dziecka nie odróżnia tradycji od zagrożenia.
Badania (Porges, Gunnar i inni) pokazują, że dziecko w wieku 3–7 lat reaguje stresem na sytuację bycia ocenianym.
A co mamy w grudniowej tradycji?
- wysoka, zamaskowana postać,
- obcy głos,
- gromada dorosłych patrzących,
- oczekiwanie „powiedz wierszyk”,
- warunek „zasłużenia” na prezent.
Układ nerwowy czyta to jako:
„Jestem obserwowany. Jest presja. Nie wiem, co się stanie.”
Dziecko może:
- zamarzać,
- płakać,
- wycofywać się,
- „być dzielne” z odcięciem od ciała.
To nie jest nieśmiałość.
To jest biologia w akcji.
3. Recytowanie wierszyka na zawołanie to nie zabawa – to test.
Zmuszanie do występu uczy dziecko, że:
„Moje granice nie mają znaczenia. Ważne jest to, żeby dorosły był zadowolony.”
Badania motywacji pokazują jasno:
➡ nagrody zewnętrzne obniżają motywację wewnętrzną,
➡ dzieci zaczynają działać dla „nagrody”, nie z radości,
➡ rośnie lęk przed pomyłką.
A przecież nie o to chodzi.
4. Ale możemy tę tradycję uratować!
Da się zrobić Mikołaja bez ryzyka późniejszej traumy, jeśli:
✨ prezent nie jest „za grzeczność”, tylko za bycie częścią społeczności,
✨ dziecko nie musi występować, jeśli nie chce,
✨ rodzic wspiera, a nie popędza,
✨ „nie chcę podejść” jest równoprawną opcją,
✨ mówimy: „widzę, że to dla ciebie dużo – jestem przy tobie”.
To buduje w dziecku coś o wiele większego niż grzeczność:
👉 poczucie bezpieczeństwa, autonomii i bezwarunkowej wartości.
5. Mikołaj nie jest problemem. Problemem jest presja.
Jeśli chcemy wspierać emocjonalny rozwój dzieci:
✔ nie warunkujmy prezentów „grzecznością”,
✔ nie róbmy występów pod presją,
✔ nie straszmy Mikołajem,
✔ nie oceniajmy,
✔ pozwólmy dziecku decydować o swoim tempie.
Bo najbardziej wartościowy prezent, jaki możemy dać dziecku, to poczucie :
„Nie muszę zasługiwać, żeby być kochanym.”
A Ty co o tym myślisz? Może macie jakieś wspomnienia z własnego dzieciństwa, kiedy odwiedzał Was Mikołaj?
-> Czytaj cały tekst na blogu i podaj dalej!
Niech te Święta będą inne niż wszystkie! ❤
https://agakorycka.pl/wierszyk-dla-mikolaja-i-prezent-za-grzecznosc-eksperci-to-oslabia-poczucie-wartosci-dziecka/