30/11/2025
Co to się dzieje, że terapia działa lub nie działa?
Jak byłam młodą psychoterapeutką, tak naprawdę nie umiałam na to dać odpowiedzi. Na dokładkę głupio się czułam, że robię coś co nie wiem dlaczego działa lub czasem nie działa. Musiało upłynąć trochę lat, abym zrozumiała jak to działa.
Relacje z rodzicami często, a szczególnie u osób zgłaszających się na terapię, miały charakter burzliwy, z zamianą ról, z rodzica w dziecko potrzebujące wsparcia, uwagi, zaś dziecko w takim wypadku stawało się opiekunem, często też obrońcą. Czasem była to “miłość” warunkowa, która nie pozwalała młodej osobie stawać się sobą i poznawać swoje potrzeby. Mogłabym tych zranień wymieniać bardzo dużo, ale chciałam nawiązać do tego co się dzieje w relacji terapeutycznej i dlaczego ona jest tak ważna.
W terapii spotyka się osoba z inną osobą, która w swoim gabinecie, mówi, że potrafi pomagać. To początkowo obce osoby, ale rozmowa ich jest o ważnych i osobistych doświadczeniach tej osoby poszukującej pomocy.
Jeśli czujesz się wysłuchany, emocjonalnie zrozumiany, to są ważne potrzeby, które może nigdy nie były zaspokajane w domu rodzinnym. Może nikt nie chciał wiedzieć co czujesz i jak się czujesz? Może nikt nie widział, że jesteś smutna/smutny. Przywykamy do tego, że nas nikt nie widzi i słyszy.
To pierwsza podstawowa potrzeba, która zostaje zaspokajana w terapii. Po pewnym czasie, jeśli to dobra relacja, już wiesz że jesteś ważny, że jesteś pamiętany. Jeśli w dzieciństwie straciłeś zaufanie w najważniejszych relacjach to teraz zbudowanie zaufania w relacji terapeutycznej może zająć sporo czasu. Ale jak to się uda to wszystko zacznie działać. To już nie będziesz sama/ sam.
W terapii płacisz za wiedzę, za metodę, za czas, ale nie płacisz za relacje, bo ta jest prawdziwa i tylko wasza. To co w niej czujesz jest najprawdziwsze i po obu stronach. To najważniejsze co leczy w terapii.
Dlatego tak bardzo lubię tą pracę ♥️♥️♥️