Spokojne Myśli

Spokojne Myśli Gabinet psychologiczny i seksuologiczny Terapia EMDR sprawdza się w leczeniu zaburzeń lękowych (m.in.

fobie, lęk społeczny, lęk uogólniony, kompulsje), depresji, zaburzeń emocjonalnych, zaburzeń odżywiania, przeżywania żałoby po stracie, zaburzeń stresowych pourazowych prostych i złożonych (PTSD, DESNOS), zaburzeń osobowości, zaburzeń seksualnych oraz uzależnień.

Obecnie Gisèle przygotowuje się do opowiedzenia całej swojej historii w pamiętniku zatytułowanym „A Hymn to Life”, który...
03/04/2026

Obecnie Gisèle przygotowuje się do opowiedzenia całej swojej historii w pamiętniku zatytułowanym „A Hymn to Life”, który zostanie wydany w ponad 20 językach.
Jej przesłanie do ocalałych na całym świecie: „Niech nigdy nie czują wstydu. A z czasem niech nauczą się na nowo cieszyć życiem i odnajdą spokój”.

Gisèle Pelicot wierzyła, że ma dobre małżeństwo.
Pięćdziesiąt lat z Dominique’em. Troje dzieci. Wnuki. Dom na emeryturę w Prowansji. Przyjaciele, którzy nazywali ich „idealną parą”.
Nie miała pojęcia, co się z nią dzieje.

Przez lata Gisèle doświadczała objawów, których nie potrafiła wyjaśnić. Wyczerpanie. Luki w pamięci. Wypadanie włosów. Problemy zdrowotne, które wprawiały lekarzy w zakłopotanie.
Pewnego razu zapytała męża, czy ją odurza.
Poczuł się dotknięty. Zaprzeczył.
Uwierzła mu. Zawsze mu wierzyła.

Potem, w listopadzie 2020 roku, policja wezwała ją na komisariat. Jej mąż został przyłapany na nagrywaniu kobiet pod spódnicami w supermarkecie. Gdy zabezpieczono jego komputer, odkryto coś znacznie gorszego.
Ponad 20 tysięcy zdjęć i nagrań. Gisèle. Nieprzytomna. W trakcie przemocy seksualnej.
Ze strony własnego męża. Ze strony obcych mężczyzn. We własnym łóżku.

Przez niemal dekadę Dominique rozdrabniał tabletki i mieszał je z jej jedzeniem i napojami. Gdy traciła przytomność, wykorzystywał ją. Później zaczął zapraszać innych.
Wyszukiwał ich w internecie, na forum o nazwie dosłownie „bez jej wiedzy”. Przez dziewięć lat zwerbował około 50 mężczyzn, którzy przyjeżdżali do ich spokojnego domu w Mazan.

Strażak. Dziennikarz. Pielęgniarz. Żołnierz. Funkcjonariusz służby więziennej.
Mężczyźni z różnych środowisk. Wielu było żonatych. Niektórzy mieli dzieci.
Przyjeżdżali. Wykorzystywali nieprzytomną kobietę, podczas gdy jej mąż to nagrywał. A potem odjeżdżali.

Gisèle nic o tym nie wiedziała. Budziła się zdezorientowana, zmęczona, ufając mężczyźnie obok, gdy tłumaczył to stresem, wiekiem albo menopauzą.
Kiedy policja pokazała jej dowody, jej świat się rozpadł.

Ostatecznie oskarżono 51 mężczyzn.
Jako ofiara Gisèle miała prawo pozostać anonimowa. Proces mógł odbyć się za zamkniętymi drzwiami. Mogła ukryć się przed światem.
Odmówiła.

W wieku 72 lat weszła do sali sądowej w Awinionie, publicznie podała swoje nazwisko i zażądała jawnego procesu.
Chciała, by świat zobaczył, co jej zrobiono.
„Wstyd musi zmienić stronę” — oświadczyła.

Przez niemal cztery miesiące siedziała na tej sali. Oglądała nagrania swojego nieprzytomnego ciała, poddawanego przemocy. Słuchała mężczyzn twierdzących, że myśleli, iż tylko udaje sen. Słyszała, jak przekonywali, że zgoda jej męża była wystarczająca.
Nie odwróciła wzroku. Nie cofnęła się ani o krok.

19 grudnia 2024 roku wszystkich 51 oskarżonych uznano za winnych.
Dominique otrzymał najwyższy wymiar kary: 20 lat więzienia. W wieku 72 lat jest bardzo prawdopodobne, że umrze w areszcie.

Po ogłoszeniu wyroków Gisèle rozmawiała z mediami przed sądem.
„Chciałam otworzyć drzwi tego procesu, aby społeczeństwo zobaczyło, co się działo” — powiedziała. „Nigdy nie żałowałam tej decyzji”.
Zwróciła się też bezpośrednio do innych ocalałych: „Łączy nas ta sama walka”.

Oddźwięk był ogromny. We Francji rozpoczęła się ogólnokrajowa dyskusja o zgodzie i przemocy ułatwianej przez substancje odurzające. Kobiety na całym świecie zobaczyły jej odwagę i odnalazły własny głos.
Znalazła się na liście BBC 100 Women 2024. Została wyróżniona przez TIME. Financial Times uznał ją za jedną z najbardziej wpływowych kobiet 2024 roku. W sondażu we Francji wybrano ją osobowością roku.

14 lipca 2025 roku Francja przyznała jej jedno z najwyższych odznaczeń: tytuł kawalera Legii Honorowej. Prezydent Emmanuel Macron nazwał ją pionierką, której „godność i odwaga poruszyły i zainspirowały Francję oraz świat”.

Obecnie Gisèle przygotowuje się do opowiedzenia całej swojej historii w pamiętniku zatytułowanym „A Hymn to Life”, który zostanie wydany w ponad 20 językach.
Jej przesłanie do ocalałych na całym świecie: „Niech nigdy nie czują wstydu. A z czasem niech nauczą się na nowo cieszyć życiem i odnajdą spokój”.

Jej córka Caroline napisała własną książkę i stworzyła stowarzyszenie M’endors Pas — „Nie usypiaj mnie” — aby zwiększać świadomość na temat chemicznego podporządkowania.

Pomyśl, co zrobiła Gisèle Pelicot.
Wzięła wstyd, który społeczeństwo nakłada na ofiary — milczenie, stygmat, poczucie winy — i oddała go tym, którzy popełnili przestępstwa.

Przez dziewięć lat nie miała głosu, wiedzy ani kontroli.
Ale gdy poznała prawdę, użyła swojego głosu, by zmienić sposób myślenia milionów.

Przemoc seksualna rozwija się w ciszy. Zależy od tego, by ofiary wstydziły się mówić.
Gisèle Pelicot przerwała tę ciszę.

W wieku 72 lat, po przeżyciu niewyobrażalnego, stanęła przed sądem i powiedziała: Spójrzcie, co zrobili. Zobaczcie dowody. Wysłuchajcie prawdy.
Wstyd należy do nich. Nie do mnie.

Nigdy nie jest za późno, by odzyskać swoją historię.

02/04/2026

01/04/2026

Historia praw kobiet jest historią nierówności i ograniczeń – kobiety dopiero od XIX i XX wieku zaczęły uzyskiwać pełne prawa polityczne i cywilne, takie jak prawo wyborcze czy prawo do samodzielnego dysponowania majątkiem. A w kwestii równości rodzicielskiej:

🇸🇪 Szwecja
Do 1950 r. ojciec miał dominującą pozycję w podejmowaniu decyzji o dziecku. Dopiero wtedy wprowadzono realną wspólną odpowiedzialność.

🇩🇪 Niemcy
Do 1958 r. dominującą pozycję w sprawach dziecka miał ojciec (tzw. „Stichentscheid”). Dopiero w 1979 r. wprowadzono pełne równouprawnienie rodziców.

🇫🇷 Francja
W 1970 r. nastąpiło zastąpienie pojęcia „władzy ojcowskiej” (puissance paternelle)„władzą rodzicielską”, czyli wspólną.

🇮🇹 Włochy
1975 r. – reforma prawa rodzinnego, która wprowadzała równouprawnienie rodziców.

🇪🇸 Hiszpania
Do 1975 r. kobiety miały ograniczone prawa prawne i rodzinne.

🇬🇧 Wielka Brytania
W 1925 r. matki uzyskały formalne prawa do opieki (Guardianship of Infants Act). W praktyce jeszcze długo sądy różnicowały role rodziców.

🇵🇱 Polska
Formalne równouprawnienie rodziców to 1964 r. W praktyce zmiany społeczne następowały dużo później.

A jak jest teraz według was w praktyce?

31/03/2026

Nie mogę uwierzyć w to, co przeczytałem.

Czytam historię 25-letniej dziewczyny z Hiszpanii, której życie zakończyło się zaledwie przedwczoraj w wyniku eutanazji.

Noelia Castillo Ramos z Barcelony.
Jej życie od początku nie wyglądało tak, jak powinno. Została odebrana rodzinie, ponieważ jej opiekunowie nie byli w stanie zapewnić jej odpowiedniej opieki. Niemal całe dzieciństwo i okres nastoletni spędziła w ośrodkach wychowawczych.

W 2022 roku wydarzyło się coś, co ją całkowicie złamało. Padła ofiarą brutalnego gwałtu zbiorowego, sprawców do tej pory nie znaleziono.

Kilka miesięcy później podjęła próbę sam@b ójczą, skoczyła z piątego piętra. Przeżyła, ale została sparaliżowana od pasa w dół.

Od tego momentu jej codzienność była walką z bólem. Nie tylko fizycznym, ale też tym, którego nie widać. Traumą, której jak sama mówiła nie dało się wyciszyć ani zostawić za sobą.

Jej życie przestało być czymś, co sama kontrolowała. Stało się zależne od innych ludzi, od decyzji systemu, od codzienności, która nie dawała wytchnienia.
Skradziono jej poczucie bezpieczeństwa, godność i spokój, których już nigdy nie odzyskała.
Zrobili to ludzie, którzy zniszczyli jej życie… i do dziś nie ponieśli za to żadnych konsekwencji.

W 2024 roku złożyła wniosek o eutanazję. W Hiszpanii jest to legalne od 2021 roku, ale wymaga wielu zgód i długiej procedury. Ona tę zgodę ostatecznie otrzymała.

Jej ojciec, przy wsparciu organizacji prawnej, próbował ją powstrzymać. Rodzina była przeciwna i do końca walczyła, aby do tego nie doszło.

To był już moment, w którym ból jest większy niż nadzieja, a każdy kolejny dzień nie przynosi ulgi, tylko przypomina o tym, co zostało odebrane.

Na sam koniec poprosiła tylko o jedno żeby odejść „ładna i zadbana”. Chciała choć przez chwilę poczuć, że coś jeszcze jest jej, że nad czymś ma jeszcze kontrole.

Osoby, które dopuszczają się takiego okrucieństwa wobec kobiet, nie powinny mieć miejsca wśród społeczeństwa.
Powinny ponosić najsurowsze możliwe konsekwencje takie, które raz na zawsze odbiorą komukolwiek odwagę, by skrzywdzić drugiego człowieka.

Żadna kobieta nie powinna żyć w strachu, że ktoś może jej odebrać wszystko.

Mam nadzieję, że znajdziesz spokój i empatię, których zabrakło Ci w tym wrogim, pełnym nienawiści świecie.
Spoczywaj w pokoju, Noelio.🕊️

30/03/2026

Adres

Ulica Karola Szymanowskiego 5a Lok. 42
Warsaw
03-477

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 20:00
Czwartek 11:00 - 20:00
Piątek 11:00 - 20:00

Telefon

+48508454280

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Spokojne Myśli umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Spokojne Myśli:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Nasza historia

Ukończyłam studia magisterskie z psychologii o specjalności klinicznej na SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym z wynikiem bardzo dobrym. Napisałam pracę na temat związku typów płci z empatią i kompetencjami społecznymi.

Posiadam specjalizację z seksuologii – ukończyłam dwuletnie studia podyplomowe z seksuologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS.

Uzyskałam certyfikat terapeuty EMDR w Polskim Towarzystwie Terapii EMDR, akredytowanym przez EMDR Europe Accredited Trainer. Należę do Polskiego Towarzystwa Terapii EMDR, dzięki czemu na bieżąco uzupełniam swoją wiedzę i kwalifikacje uczestnicząc w specjalistycznych szkoleniach i warsztatach. Moja praca podlega regularnym superwizjom prowadzonym przez uprawnione do tego osoby.