25/04/2026
Przed zawodami wiele zawodników robi to samo - siada i liczy treningi, które nie wyszły.
Ten, gdzie skrócił dystans. Ten, gdzie odpuścił intensywność. Ten, gdzie zakończył wcześniej.
💡Problem nie jest w tym, że analizuje, bo to znaczy, że mu zależy.
🔥 Problem jest w założeniu, że 100% to stała wielkość i możliwości człowieka są takie same np. w każdy wtorek o 18:00, niezależnie od tego, co było wcześniej.
Organizm tak nie działa. Twoje 100% zmienia się z dnia na dzień i uznanie tego nie jest wymówką. To podstawa świadomego treningu. Zawodnik, który to rozumie, wchodzi na start z zupełnie innym poczuciem gotowości.
Pewność siebie przed startem nie bierze się z perfekcyjnych treningów tylko ze świadomości wykonanej pracy - takiej, jaka była możliwa.
W takim procesie pomaga prowadzenie dziennika treningowego, w którym zawodnik ocenia swoje codzienne „sukcesy”. Polecamy oczywiście naszego STREAMBOOKa (skomentuj to wyślemy Ci link).
Ps. Zapisz ten post i pokaż go zawodnikowi przed następnymi zawodami, jeśli zacznie liczyć treningi, które nie wyszły.