Gabriela Steć - Gabinet Psychologiczny

Gabriela Steć - Gabinet Psychologiczny Jestem psychologiem i psychoterapeutką w trakcie nauki w Szkole Psychoterapii Integratywnej. Pracuję z dorosłymi – stacjonarnie i online.

Wspieram w kryzysach oraz procesie zmiany z poszanowaniem tempa i indywidualnych potrzeb pacjenta.

Czasem w relacjach zdarzają się sytuacje, które z pozoru wydają się „drobne”.Może to komentarz, który lekko umniejsza, c...
08/02/2026

Czasem w relacjach zdarzają się sytuacje, które z pozoru wydają się „drobne”.
Może to komentarz, który lekko umniejsza, czyjeś „nie” pozostaje niezauważone, albo ważny temat zostaje szybko zamknięty.
Na pierwszy rzut oka - nic wielkiego. A jednak ciało pamięta.

Te drobne odrzucenia pozostawiają subtelny ślad: napięcie w karku, płytki oddech, nagłe zmęczenie, trudność w skupieniu. To naturalna reakcja układu nerwowego, który stale ocenia, czy jest bezpiecznie.

Nie chodzi o przesadną wrażliwość, ale o zauważanie sygnałów, które mówią o granicach i potrzebach.
Kiedy je obserwujesz, łatwiej rozpoznać relacje, w których czujesz się naprawdę widziany i traktowany poważnie. 🤍

Może dziś warto się zatrzymać i sprawdzić: jakie niewielkie sytuacje, w których jesteś pomijany w relacjach rejestruje Twoje ciało i jak reaguje?

Często słyszymy, że „trzeba siebie akceptować”.Rzadziej mówi się, co to naprawdę oznacza w codziennym doświadczeniu.Akce...
04/02/2026

Często słyszymy, że „trzeba siebie akceptować”.
Rzadziej mówi się, co to naprawdę oznacza w codziennym doświadczeniu.

Akceptacja siebie nie polega na tym, że wszystko w nas jest idealne albo że zawsze dobrze się czujemy.

Chodzi raczej o zauważanie siebie takim, jakim jesteś tu i teraz - z myślami, emocjami i reakcjami, które pojawiają się w danym momencie.
To nie jest łatwe, bo często mamy w sobie nawyk oceniania siebie i ciągłego „poprawiania”.
Ale właśnie wtedy, gdy potrafimy chwilę się zatrzymać i po prostu przyjąć to, co jest, zyskujemy przestrzeń do lepszego rozumienia siebie i swoich potrzeb.

Akceptacja siebie nie oznacza rezygnacji ze zmiany czy rozwoju.
Wręcz przeciwnie - jest punktem wyjścia, od którego każda zmiana staje się możliwa i bardziej naturalna, bo opiera się na realnym kontakcie z sobą, a nie na wymogach czy oczekiwaniach.

Na co dzień akceptacja może być bardzo prosta:
zauważyć emocję, odczuć swoje ciało, pozwolić myślom przepływać: bez oceniania, bez presji, bez natychmiastowej potrzeby „naprawy”.

Czasami wystarczy jedna taka chwila w ciągu dnia, by poczuć różnicę. 🌿

Od zawsze lubiłam czytać. Dla mnie to chwile, w których świat zwalnia, a ja mogę przyjrzeć się emocjom - zarówno swoim, ...
01/02/2026

Od zawsze lubiłam czytać. Dla mnie to chwile, w których świat zwalnia, a ja mogę przyjrzeć się emocjom - zarówno swoim, jak i bohaterów - z bezpiecznej odległości.

Ale książki nie są tylko moją przyjemnością. Psychologia pokazuje, że mózg odbiera je jako aktywne doświadczenie: angażują uwagę, emocje i wyobraźnię, a czasem wręcz „symulują” sytuacje bohaterów.

Dzięki temu historie pomagają:
•nazywać emocje, które trudno ująć w słowa,
•spojrzeć na trudne doświadczenia z dystansu,
•regulować uwagę i uspokoić umysł w momentach przeciążenia.

Nie każda książka działa jednak kojąco. Czasem może wzbudzać napięcie lub zmęczenie, zwłaszcza gdy jesteśmy zestresowani czy przytłoczeni. To naturalna reakcja układu nerwowego i nie oznacza braku motywacji czy „słabości”.

Książki nie zastępują relacji ani terapii, ale mogą towarzyszyć w rozumieniu siebie, porządkowaniu emocji i refleksji nad doświadczeniami.

✨ Warto obserwować, jakie historie Cię wspierają, a które wymagają od Ciebie więcej przestrzeni i pozwolić sobie czytać w swoim tempie.

Zdarza Ci się przyciągać osoby, którym trudno jest Cię dopuścić emocjonalnie? Często zastanawiamy się wtedy: „Dlaczego z...
25/01/2026

Zdarza Ci się przyciągać osoby, którym trudno jest Cię dopuścić emocjonalnie?

Często zastanawiamy się wtedy: „Dlaczego znowu to samo? Co ze mną jest nie tak?”

W rzeczywistości nie chodzi o złe wybory ani brak rozsądku. To, co przyciąga, często wynika z utrwalonych schematów relacyjnych, które nasza psychika zna od dzieciństwa.

Jeśli w dzieciństwie bliskość była nieprzewidywalna, warunkowa lub chłodna emocjonalnie, uczymy się, że miłość wymaga czujności i ciągłego dostosowywania się.

W dorosłych relacjach osoby emocjonalnie niedostępne uruchamiają te same wzorce, przez co łatwo zgubić siebie - swoje potrzeby, granice i poczucie bezpieczeństwa.

Co ważne, zdrowa bliskość daje spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Jeśli natomiast znasz uczucie niepewności, ciągłego starania się i napięcia, to jest to sygnał do refleksji.

Nie po to, by się obwiniać, ale by lepiej zrozumieć swoje schematy i nauczyć się budować relacje, w których możesz być sobą. 🧡

Wstyd to emocja, którą zna każdy z nas. Czasem bywa bardzo trudny i sprawia, że chcemy się schować albo udawać, że go ni...
23/01/2026

Wstyd to emocja, którą zna każdy z nas. Czasem bywa bardzo trudny i sprawia, że chcemy się schować albo udawać, że go nie ma. Ale wbrew pozorom, wstyd nie jest wrogiem - ma swoją funkcję i może nam dużo powiedzieć
o nas samych.

Wstyd pojawia się w relacjach z innymi ludźmi i często mówi nam, że coś jest dla nas ważne - więź, relacja, granica czy wartość.
W swojej zdrowej formie pomaga zatrzymać się, przyjrzeć własnym zachowaniom i dostroić się do otoczenia, zamiast automatycznie się krytykować.

Trudność pojawia się wtedy, gdy wstyd staje się przewlekły i silny.
Wtedy zamiast chronić relacje i wartości, zaczyna nas ograniczać i ranić.
Dlatego tak ważne jest nauczyć się go obserwować, rozumieć i traktować z ciekawością, a nie jako wyrok.

Zrozumienie wstydu to pierwszy krok do większej łagodności wobec siebie i zdrowszych relacji z innymi. 💛

Nie każda relacja, która jest spokojna i bezkonfliktowa, daje poczucie bliskości.Czasem brak bólu nie oznacza, że potrze...
16/01/2026

Nie każda relacja, która jest spokojna i bezkonfliktowa, daje poczucie bliskości.
Czasem brak bólu nie oznacza, że potrzeby emocjonalne są w pełni zaopiekowane.

W takich relacjach może być bezpiecznie, przewidywalnie, „poprawnie” - a mimo to odczuwa się dystans, niedosyt lub brak prawdziwego kontaktu.
To doświadczenie jest naturalne i warto je zauważać.

Nie chodzi o ocenianie ani „naprawianie” relacji. Chodzi o rozpoznanie, czego naprawdę potrzebuje serce i nazwanie tego sobie wprost.

Czasem wystarczy zatrzymać się i poczuć: gdzie w moich relacjach jest prawdziwa bliskość, a gdzie jej brakuje.
Sama świadomość tego może przynieść większy spokój i jasność w relacjach.

Ważne jest, by dać sobie przestrzeń na odczuwanie tych subtelnych sygnałów - one mówią dużo o tym, co w relacjach naprawdę jest potrzebne.

A Tobie? Co w Twoich relacjach daje poczucie prawdziwej bliskości?

Czasem dobrze rozpoznajemy swoje emocje, a mimo to decyzja pozostaje niejasna. Emocje pokazują, co dla nas ważne, ale ni...
04/01/2026

Czasem dobrze rozpoznajemy swoje emocje, a mimo to decyzja pozostaje niejasna.
Emocje pokazują, co dla nas ważne, ale nie podpowiadają dokładnie, jaki krok podjąć.

Często współistnieją sprzeczne uczucia - np. przywiązanie i złość, ulga i smutek. W takich momentach umysł i ciało skupiają się na bezpieczeństwie, a nie na wyborze.
To sprawia, że decyzja bywa odkładana, mimo że wiemy, czego potrzebujemy.

Nie jest to oznaka słabości ani braku dojrzałości. To etap, w którym możemy przyjrzeć się własnym granicom, możliwościom i kosztom wyboru.
Klarowność pojawia się wtedy, gdy jesteśmy na nią gotowi, nie dlatego, że „powinniśmy”.

💡 Co może pomóc w takich sytuacjach:
🔹nazwanie emocji i przyjrzenie się im bez oceniania,
🔹zastanowienie się, które granice są dla nas istotne,
🔹danie sobie czasu, zamiast wymuszania decyzji.

Emocje są informacją, nie instrukcją. 🌿

Sylwester to jeden z tych momentów w roku, wokół których narosło wyjątkowo dużo oczekiwań.Że trzeba świętować.Że trzeba ...
31/12/2025

Sylwester to jeden z tych momentów w roku, wokół których narosło wyjątkowo dużo oczekiwań.
Że trzeba świętować.
Że trzeba się cieszyć.
Że trzeba „dobrze wejść” w Nowy Rok.
A ludzie są bardzo różni.

Dla jednych ta noc to energia, muzyka, bycie wśród innych.
Dla innych - cisza, dom, zdjęcie napięcia po intensywnym roku.
Są też tacy, którzy czują jedno i drugie na raz.

Z perspektywy zdrowia psychicznego kluczowe nie jest to, jak spędzasz Sylwestra,
ale czy robisz to w zgodzie ze sobą,
a nie z poczucia presji czy „bo tak wypada”.

W gabinecie często widać, że największą ulgę przynosi nie zmiana planów,
ale zgoda na własne potrzeby - nawet jeśli są inne niż u większości.

Sylwester nie ma jednej właściwej wersji.
Może być głośno albo cicho.
Towarzysko albo bardzo kameralnie.

Nowy Rok przychodzi niezależnie od ciszy czy hałasu. 💫

✨Okres między świętami a sylwestrem często bywa… dziwny.Z jednej strony coś się skończyło, z drugiej jeszcze nic nowego ...
27/12/2025

✨Okres między świętami a sylwestrem często bywa… dziwny.
Z jednej strony coś się skończyło, z drugiej jeszcze nic nowego się nie zaczęło. Dni są krótsze, tempo spada, a my możemy poczuć się trochę zawieszeni.

To normalne. Po intensywnym czasie spotkań, obowiązków i świątecznych przygotowań psychika i ciało potrzebują zwolnić, zregenerować się i wrócić do własnego rytmu.

Nie wszystko musi być teraz „ogarnięte” ani sensowne. Nie trzeba planować wielkich zmian ani nadrabiać wszystkiego, co nie wyszło wcześniej.
Obniżenie oczekiwań wobec siebie w tym czasie nie jest oznaką rezygnacji.
Wręcz przeciwnie - to zdrowa forma autoregulacji i sposób na odzyskanie równowagi.

Kilka dni bez presji i planu może być wystarczające.
Czasem wystarczy po prostu być tu i teraz.

💡 A Ty? Jak spędzasz ten czas między świętami a sylwestrem? Zwalniasz czy jesteś w biegu?

́więtach

Niech ten czas będzie wypełniony bliskością, rozmową bez pośpiechu i obecnością tych, którzy dają ciepło i uwagę.Dobrego...
24/12/2025

Niech ten czas będzie wypełniony bliskością, rozmową bez pośpiechu i obecnością tych, którzy dają ciepło i uwagę.
Dobrego świątecznego czasu. 🧡🎄🌟

🎄W święta rzadko dochodzi do otwartych konfliktów.Częściej są rozmowy, które na pierwszy rzut oka wyglądają zupełnie nie...
18/12/2025

🎄W święta rzadko dochodzi do otwartych konfliktów.
Częściej są rozmowy, które na pierwszy rzut oka wyglądają zupełnie niewinnie.
Kilka zdań rzuconych półżartem.
Rada, o którą nikt nie prosił.
„Troska”, pod którą kryje się poprawianie albo ocenianie.

Po takiej rozmowie często pojawia się coś trudnego do uchwycenia: napięcie w ciele, zmęczenie, potrzeba wycofania się.
I wtedy łatwo pomyśleć: przesadzam, nie powinienem się tak czuć.

Tymczasem w relacjach rodzinnych nie reagujemy tylko na bieżące słowa.
Reagujemy na historię, dawne role, znane pozycje - dziecka, tej „rozsądnej”, mediatora.
Układ nerwowy rozpoznaje je szybciej niż my jesteśmy w stanie to nazwać.

Dlatego niektóre rozmowy nie ranią wprost, ale powoli zabierają poczucie dorosłości i sprawczości.
Zmęczenie po „miłej” rozmowie nie jest więc oznaką nadwrażliwości.
Jest informacją o tym, jak bardzo trzeba było się dostosować.

W święta nie zawsze jest przestrzeń na porządkowanie relacji czy ważne rozmowy.
Dla wielu osób wystarczającym i zdrowym wyborem jest zadbanie o siebie: zmiana tematu, wyjście na chwilę, pozwolenie sobie na ciszę.

Czasem to naprawdę wystarczy. ✨

Cicha rezygnacja z siebie rzadko wygląda spektakularnie.Zwykle zaczyna się tam, gdzie nikt by jej nie szukał:🔹w małych z...
06/12/2025

Cicha rezygnacja z siebie rzadko wygląda spektakularnie.
Zwykle zaczyna się tam, gdzie nikt by jej nie szukał:
🔹w małych zgodach, które idą wbrew temu, co czujesz,
🔹w odkładaniu swoich spraw „na później”,
🔹w robieniu miejsca wszystkim, tylko nie sobie.

To nie jest głośne „mam dość”.
To raczej codzienne:
🔺 „nie będę robić problemu”,
🔺„jakoś to ogarnę”,
🔺„nie muszę o tym mówić”.
Z zewnątrz wygląda to jak spokój, elastyczność, „wyluzowanie”.
W środku- jak powolne znikanie ze swojego życia.

Z czasem pojawia się zmęczenie, którego nie potrafisz wyjaśnić.
Drażliwość, która nie pasuje do sytuacji.
Albo poczucie, że jesteś obecny/a dla innych…
ale coraz mniej dla siebie.

I nie, to nie świadczy o słabości.
To efekt długiego dopasowywania się, wyprzedzania potrzeb innych, unikania napięcia za wszelką cenę.
To sposób radzenia sobie, który kiedyś pomagał, ale dziś zaczyna kosztować za dużo.

Jeśli odnajdujesz w tym choć fragment siebie, spróbuj zacząć od jednego pytania dziennie:
„Czego ja teraz potrzebuję?”

Proste? Tak.
Łatwe? Niekoniecznie.
Ale to właśnie takie drobne zatrzymania potrafią przywracać do siebie krok po kroku - bez rewolucji, ale skutecznie.

Adres

Ulica Krasińskiego 18/70
Warsaw
01-581

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 21:00
Wtorek 10:00 - 21:00
Środa 10:00 - 21:00
Czwartek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabriela Steć - Gabinet Psychologiczny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram