19/12/2025
Nasz wspaniały Pacjent przed oraz 3 tygodnie po faceliftingu oraz plastyce powiek.
Proces gojenia przebiega lepiej niż prawidłowo.
Na tym etapie już widoczne są: poprawa owalu twarzy, napięcie tkanek oraz wyraźne odmłodzenie rysów przy zachowaniu naturalnej mimiki. Efekt będzie się jeszcze stopniowo stabilizował w kolejnych tygodniach.
Jesteśmy bardzo dumni z efektów już teraz, a dodatkowo wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze lepiej. Pacjent jest na tyle zadowolony z efektów pracy dr Jadczaka, że sam zaproponował udostępnienie swojego wizerunku, co jest bardzo wyjątkowe i za co mu serdecznie dziękujemy.
Dr n. med. Marcin Jadczak
Edit:
Dziękujemy za wszystkie komentarze i zainteresowanie zabiegiem.
Chcielibyśmy doprecyzować kilka kwestii, bo 3 tygodnie po pełnym faceliftingu to nadal bardzo wczesny etap gojenia.
👉 Na tym etapie oceniamy przede wszystkim dolną partię twarzy – poprawę owalu, linii żuchwy oraz napięcie tkanek. I to dokładnie widać na zdjęciu „po”.
👉 Powieki górne i dolne również były operowane, natomiast obrzęk w tej okolicy może utrzymywać się kilka–kilkanaście tygodni, a u części pacjentów nawet dłużej. To całkowicie normalne i fizjologiczne. Ostateczny efekt powiek ocenia się po kilku miesiącach, a nie po 3 tygodniach.
👉 W opisie posta zaznaczyliśmy, że proces gojenia przebiega szybciej niż standardowo, m.in. dlatego, że pacjent korzysta z zabiegów przyspieszających regenerację. Nie zmienia to faktu, że organizm nadal jest w fazie intensywnej odbudowy.
👉 Wiele osób zwróciło uwagę na „połysk” skóry na zdjęciu po zabiegu.
To nie jest wazelina. Zdjęcie zostało wykonane bezpośrednio po profesjonalnym zabiegu regeneracyjnym, po którym na skórę została nałożona specjalistyczna maska o wysokim stężeniu substancji aktywnych. Preparat nie został zmyty celowo, aby mógł działać przez kilka godzin i wspierać proces gojenia.
📌 Przypominamy, że:
• facelifting to zabieg głęboki
• obrzęki i asymetrie na wczesnym etapie są normą
• efekty końcowe ocenia się po 3–6 miesiącach, a czasem nawet później
Pokazujemy realne etapy leczenia – bez filtrów i bez „idealnych” zdjęć, bo tylko tak można rzetelnie edukować pacjentów.
Dziękujemy za merytoryczną dyskusję i zapraszamy do obserwowania dalszych etapów metamorfozy.