07/02/2026
Parę dni temu przeszedłem zabieg u Dr Osuch Clinic,
który podjął się wyzwania wyleczenia mojej dłoni. Zmartwienia z którym borykałem się od dłuższego czasu.
Cała ta sytuacja jest dla mnie lekcją patrzenia szerzej, z innej perspektywy.
Ponad miesiąc temu miałem wyprowadzać się z kraju. Ze względu na coś, co mi wyrosło na palcu, wyjazd był przekładany już parę razy. Odwiedziłem 4 chirurgów, 2 speców od medycyny niekonwencjonalnej, plus stosowałem parę innych metod i interpretacji. Jak już przestałem z tym walczyć, życie pokazało mi, że to świetna okazja, aby wyciągnąć z niej coś dla siebie, zatem...
1. Uznałem, że jest to po coś, a to otworzyło mi drzwi do poszukiwań „po co?” Innymi słowy zamiast widzieć to jako minus, zacząłem zamieniać to w plus.
2. Nie miałem na to wpływu, mogłem się złościć, że już chcę być w Dubaju, ale to była piękna szansa na to, aby odpuścić kontrolę. Im większą kontrolę życia chcemy mieć, tym większy opór będzie się rodził, a to przyniesie napięcie, a nie spokój.
3. Zauważyłem co przez ostatni miesiąc się wydarzyło dzięki temu, że nadal jestem w Polsce. Okazało się, że rozpocząłem jeden z ważniejszych dla mnie procesów tego roku. Zacząłem uwalniać schemat, który towarzyszy mi od wielu lat, a zniekształcał mi odbiór rzeczywistości.
4. Doceniłem to, czego nie zauważałem, czyli czas, kiedy byłem zdrowy.
5. Zacząłem dostrzegać siebie bardziej bo i czasu dla siebie miałem więcej.
6. Spotkałem się tyle razy z bliskimi mi osobami, tak pięknymi istotami, tak jasnymi, że kłaniam się nisko tej sile, która mnie tu zatrzymała❤️
Jest tego jeszcze trochę. Są to rzeczy, które dzieję sie gdzieś w tle mnie. Nie zawsze widzialne na dzień dobry. One kiełkują i za jakiś czas dadzą jeszcze większe zrozumienie.
Całą tę przygodę zamyka Dr Osuch Clinic
na co dzień ceniony chirurg plastyczny. Również: chirurg, który kiedyś zajmował się mikrochirurgią ręki, który w pełnej cierpliwości (ze mną nie jest łatwo jak w grę wchodzi skalpel 😉) zajął się dłonią. Aktualnie pod jego opieką dochodzę do siebie i pakuje walizki, aby ruszyć w świat.
Życzę Wam dostrzegania siebie w sobie i tego co kryje się za zdarzeniami. Tam jest bardzo dużo :)
Ł.