
24/07/2025
Jako terapeuta integracji sensorycznej niemal każdemu dziecku przychodzącemu do mnie na terapię, diagnozę czy konsultację zalecam stworzenie tzw. woreczka sensorycznego. Koncepcja spopularyzowanej m.in. przez dr Martę Wiśniewską w kontekście tzw. diety sensorycznej. Dla wielu rodzin to gamechanger – realna, prosta pomoc w codziennym funkcjonowaniu dziecka, szczególnie wtedy, gdy pojawia się nadmiar bodźców, pobudzenie, zmęczenie czy frustracja.
👋 Co to jest woreczek sensoryczny?
To nic innego jak mała, podręczna „apteczka sensoryczna” – może to być worek, pudełko, kosmetyczka – ważne, by dziecko miało ją blisko siebie i mogło z niej swobodnie korzystać w trudniejszych momentach dnia.
Co możemy do niej wrzucić?
✔️ gniotki sensoryczne
✔️ spinery
✔️ slajmy
✔️ zabawki do przewlekania i nawlekania
✔️ małe fakturowe piłeczki
✔️ zabawki typu pop-it
✔️ elementy do ściskania, kręcenia, rozciągania
🎯 Po co to wszystko?
Zabawki sensoryczne pełnią rolę symulatorów układu nerwowego, wspierają regulację sensoryczną oraz aktywują układ proprioceptywny i dotykowy – dwa kluczowe układy zmysłowe, które wpływają na nasze poczucie bezpieczeństwa, obecności w ciele i zdolność do koncentracji.
🔬 Z perspektywy nauki:
Układ proprioceptywny dostarcza informacji o położeniu naszego ciała w przestrzeni, co wpływa na koordynację i wyciszenie. Z kolei stymulacja dotykowa, zwłaszcza poprzez manipulację różnymi fakturami, działa na dzieci uspokajająco, organizująco i stabilizująco (Ayres, 2005).
📚 Badania pokazują, że dzieci z trudnościami w przetwarzaniu sensorycznym często szukają lub unikają określonych bodźców – dostęp do takich narzędzi może pomóc im samoregulować się w sposób bezpieczny i konstruktywny.
🧠 Dlaczego to działa?
✔️ Daje możliwość wyładowania napięcia
✔️ Wspiera koncentrację i uwagę
✔️ Buduje samoświadomość ciała
✔️ Pomaga w wyciszeniu i powrocie do równowagi
✔️ Zapobiega eskalacji trudnych emocji
👐 Zmysły to drogowskazy do świata – dajmy dzieciom mapę🍀