Katarzyna Podleska, psycholog

Katarzyna Podleska, psycholog Psycholog, coach, terapeutka TSR. Towarzyszę w nawigowaniu przez codzienność – z uważnością, bez oceniania.

Bliska mi jest praca z ludźmi, którzy chcą żyć bardziej świadomie – w relacjach, w roli lidera, w codzienności. I provide effective psychological help in overcoming obstacles, coping with difficulties and using strengths to create positive changes in life.

Grudzień w internecie to szczególny czas.Nie tylko kończy się rok – kończy się też odporność psychiczna wielu z nas.Zmęc...
30/12/2025

Grudzień w internecie to szczególny czas.
Nie tylko kończy się rok – kończy się też odporność psychiczna wielu z nas.

Zmęczenie.
Bilansy.
Niepewność, co dalej.

I wtedy pojawia się ON –
zalew treści o rytuałach, domknięciach, portalach, układach planet, pełniach, retrogradacjach i „jeśli teraz nie zrobisz X, coś Cię ominie”.

I wiecie co?
Bardzo łatwo się w to wkręcić. Nawet będąc racjonalną, myślącą osobą.

Bo po ludzku: szukamy sensu, chcemy mieć wpływ, chcemy poczuć, że „ogarniamy rzeczywistość”.

Problem zaczyna się wtedy, gdy te treści:
❌ zamiast uspokajać – podkręcają napięcie
❌ zamiast dawać nadzieję – straszą
❌ zamiast wspierać – mówią, że „coś robisz źle”

To nie jest rozwój.
To żerowanie na zmęczonym układzie nerwowym.

I ważna rzecz:
👉 Żadne układy planet nie regulują naszego poczucia bezpieczeństwa.
Regulują je: sen, odpoczynek, relacje, rozmowa, życzliwość wobec siebie.

Jeśli jakaś „duchowa” treść sprawia, że czujesz się bardziej napięta, przestraszona albo niewystarczająca –
to nie jest dla Ciebie dobra treść. Kropka.

Czasem największym „rytuałem domykającym rok” jest powiedzieć sobie:
„Wystarczy. Zrobiłam/em tyle, ile mogłam/em. Teraz odpoczywam.”

I tego nam wszystkim na koniec roku życzę 🤍

Drodzy! 🎄 Na ten świąteczny czasżyczę Wam nie idealnych Świąt,ale Świąt wystarczająco dobrych.Takich, w których jest mie...
23/12/2025

Drodzy! 🎄 Na ten świąteczny czas
życzę Wam nie idealnych Świąt,
ale Świąt wystarczająco dobrych.

Takich, w których jest miejsce
na oddech, na bycie sobą,
na czułość wobec siebie —
nawet jeśli coś nie wyszło.

Niech będzie w nich
więcej spokoju niż powinności,
więcej obecności niż oczekiwań,
więcej ciepła niż napięcia.

Życzę Wam, żebyście na chwilę przestali się poprawiać,
naprawiać i „ogarniać”.

Życzę Wam spotkań, w których nie trzeba udawać.

Rozmów, w których można być prawdziwym.
I ciszy, która nie jest samotnością,
a odpoczynkiem.

Niech to będzie czas
łagodny — dla serca i głowy 🤍🎄
̇enarodzenie2025

10/12/2025

To nie cel zmienia człowieka, tylko droga, którą przeszedł, żeby tam dojść.
„Wiem” jest mapą.
„Jestem” — doświadczeniem.

08/12/2025

Morze uczy prostych rzeczy:
kurs to granica.
Cisza to decyzja.
A „tam już nie płynę” to czasem największa odwaga.

Płynę, ale wciąż pracuję…Jest coś paradoksalnie prawdziwego w tym, że najwięcej o granicach uczymy się wtedy, kiedy jest...
06/12/2025

Płynę, ale wciąż pracuję…

Jest coś paradoksalnie prawdziwego w tym, że najwięcej o granicach uczymy się wtedy, kiedy jesteśmy daleko od codzienności.

Żegluję teraz po morzu — i z każdym dniem widzę to wyraźniej:
łódka płynie tylko wtedy, gdy wyznaczone są kurs, kierunek i… granice.
Inaczej dryfujesz tam, gdzie poniesie wiatr.

I dokładnie o tym rozmawiałyśmy wczoraj z moją klientką.

Nie o granicach „twardych”, biznesowych, proceduralnych.
Tylko o tych najbardziej ludzkich:

„Nie chcę już dźwigać wszystkiego sama.”
„Potrzebuję odpocząć bez poczucia winy.”

Takie granice nie mają mapy, nie wyznacza się ich cyrklem i ołówkiem.
One zaczynają się w środku — w decyzji, że nie będę już działać kosztem siebie.

Granica to nie bunt.
To nie egoizm.
To wybór: „tu jest mój kurs, tu jest moja energia, tu jest moje zdrowie”.

I czasem najodważniejsze, co można zrobić, to powiedzieć:
„Tego już nie uniosę.”
Albo: „Tyle mogę. Na dziś to wystarczy.”

Łódka nie musi być szybka.
Ale musi mieć wyznaczony kierunek.

My też.

Coraz częściej słyszę od ludzi jedno zdanie:„Nie wiem, kiedy minął ten dzień…”Albo: „Przecież dopiero był styczeń, a tu ...
25/11/2025

Coraz częściej słyszę od ludzi jedno zdanie:
„Nie wiem, kiedy minął ten dzień…”
Albo: „Przecież dopiero był styczeń, a tu już koniec roku.”

I sama mam dokładnie tak samo.

Dzień zaczyna się, wchodzimy w tryb „ogarniania”… i nagle jest wieczór. Tydzień mija zanim zdążymy pomyśleć. A miesiące – przelatują obok nas.

To nie jest kwestia organizacji. To kwestia tego, że żyjemy w świecie, który pędzi szybciej, niż człowiek jest w stanie nadążyć.

I w tym wszystkim łatwo zgubić… siebie. To poczucie, że jestem w swoim życiu, a nie tylko je „odhaczam”.

Dlatego coraz częściej wracam do jednej myśli: może nie chodzi o to, żeby zwolnić cały świat. Może chodzi o to, żeby nie tracić tych kilku momentów, które naprawdę są nasze.

To może być 5 minut w ciszy.
Patrzenie na śnieg za oknem.
Łyk herbaty bez telefonu.
Trzy oddechy, które przypominają: „jestem”.

Nie zatrzymamy czasu. Ale możemy sprawić, że nie minie bez nas.

🌿 Prościej. Spokojniej. Skuteczniej.

Czasem mam wrażenie, że świat zwariował od analiz.Każdy coś „przerabia”, „przepracowuje” i „rozumie”, a coraz mniej ludz...
06/11/2025

Czasem mam wrażenie, że świat zwariował od analiz.
Każdy coś „przerabia”, „przepracowuje” i „rozumie”, a coraz mniej ludzi po prostu… żyje.

Dlatego pracuję inaczej.
Krótkoterminowo, w nurcie TSR i coachingu – żeby nie rozkładać życia na czynniki pierwsze, tylko pomóc Ci ruszyć z miejsca.

Bo czasem wystarczy jedno zdanie, jedna dobra rozmowa, żeby coś kliknęło.

🌿 Pracuję z osobami, które:
• utknęły między decyzjami i chcą odzyskać klarowność,
• szukają spokoju po okresie napięcia lub chaosu,
• chcą lepiej rozumieć siebie w relacjach (również zawodowych),
• potrzebują wsparcia, żeby znów poczuć wpływ.

Nie szukamy winnych, nie wracamy w nieskończoność do przeszłości.
Szukamy tego, co działa – tu i teraz.

Jeśli czujesz, że to moment, żeby znów poczuć spokój i wpływ – zapraszam.

🌿 Prościej. Spokojniej. Skuteczniej.

📩 Sesje online | Coaching | TSR

Minął kolejny weekend tego roku.Czas leci tak szybko, że kolejne dni zlewają się ze sobą — a my często nawet nie zauważa...
03/11/2025

Minął kolejny weekend tego roku.
Czas leci tak szybko, że kolejne dni zlewają się ze sobą — a my często nawet nie zauważamy, że odpoczynek był… tylko z nazwy.

Coraz częściej obserwuję u moich klientów, że odpoczywają „na kredyt”:
jeszcze tydzień, jeszcze projekt, jeszcze trochę – a potem odpocznę.
Tylko że „potem” nie naprawia zmęczenia, które zbieramy codziennie.

W Blue Zones nikt nie czeka na wakacje.
Odpoczynek jest częścią rytmu życia – krótkie rozmowy, wspólny posiłek, chwila ciszy, drzemka po obiedzie.
Tam nikt nie musi „odcinać się”, żeby poczuć ulgę.

Spróbuj dziś zamiast „odcinać się” – zatrzymać się.
Na minutę. Na oddech. Na uśmiech do kogoś.

Bo jeśli nauczysz się odpoczywać na codzień,
nie będziesz musiał/a uciekać od życia, żeby poczuć, że żyjesz. 🌿

Nie chodzi o długie życie. Chodzi o pełne życie.W świecie, który ciągle pyta jak żyć dłużej, rzadko pytamy jak żyć głębi...
30/10/2025

Nie chodzi o długie życie. Chodzi o pełne życie.

W świecie, który ciągle pyta jak żyć dłużej, rzadko pytamy jak żyć głębiej.
A przecież ludzie z tzw. Blue Zones nie żyją długo dlatego, że mają lepsze geny.
Oni po prostu żyją pełniej – bliżej siebie, innych, rytmu dnia.
Zamiast ścigać się z czasem, potrafią w nim być.

Pełne życie to nie „więcej”, tylko bliżej.
Nie chodzi o to, żeby przeżyć więcej lat, tylko żeby naprawdę być w swoim życiu.
Nie gromadzić doświadczeń – tylko obecność.

Czasem warto zapytać siebie:
👉 „Czy sposób, w jaki żyję dziś, mnie karmi – czy tylko mnie podtrzymuje?”
I wieczorem – „Co dziś mnie dokarmiło?”

To nie są pytania do głowy, tylko do serca.
Bo pełne życie nie jest dalej.
Jest bliżej. 🌿

⛵️ Kolejny rejs i kolejna trasa.Na mapie wszystko wyglądało prosto – linia kursu, punkty, czas wyliczony.A potem morze p...
03/10/2025

⛵️ Kolejny rejs i kolejna trasa.
Na mapie wszystko wyglądało prosto – linia kursu, punkty, czas wyliczony.
A potem morze pokazało swój plan: wiatr zmienił kierunek, fale rosły, deszcz przyszedł wcześniej niż miał przyjść.

I trzeba było reagować. Korygować kurs. Refować żagle. Decydować tu i teraz.

Tak samo jest w życiu – plany są potrzebne, ale nigdy nie przewidzą wszystkiego.
Czasem trzeba zmienić trasę, czasem przeczekać, a czasem odkryć coś, czego w ogóle nie było na mapie.

Bo nawigowanie nie polega na tym, by iść prostą linią.
Polega na tym, by dotrzeć do celu – nawet jeśli droga wygląda inaczej niż planowaliśmy. 🌊

❓A Wy – jak radzicie sobie, gdy życie weryfikuje Wasze plany?

…i w końcu przyszła niedziela. Umówiliśmy się z mężem na dzień „nicnierobienia”.On – playstation 🎮, ja – prysznic 🚿… a p...
14/09/2025

…i w końcu przyszła niedziela. Umówiliśmy się z mężem na dzień „nicnierobienia”.
On – playstation 🎮, ja – prysznic 🚿… a potem już poleciało: pranie, podłoga, kabina, mop, zlew… aż w końcu zatrzymałam się z myślą:
„Halo, miało być nicnierobienie! Czemu to takie trudne?”

Bo odpoczynek to nie zawsze „nic”. To umiejętność – pozwolenie sobie na zatrzymanie, bez wyrzutów sumienia i bez „jeszcze tylko to zrobię”.

💡 Może więc zamiast pytać „czy umiem odpoczywać?”, warto zapytać siebie:
👉 Jakiego odpoczynku teraz naprawdę potrzebuję?
👉 Czy mogę dać sobie zgodę, że świat się nie zawali, jeśli dziś nie domyję kabiny?

Bo paradoksalnie – prawdziwy odpoczynek bywa trudniejszy od pracy.

Miłej niedzieli, nawet jeśli nie umiecie nic nie robić 😉

Minął weekend.I pytanie brzmi: czy naprawdę odpoczęłaś/odpocząłeś… czy tylko „odłączyłaś/eś kabel”?Bo odpoczynek i uciec...
08/09/2025

Minął weekend.
I pytanie brzmi: czy naprawdę odpoczęłaś/odpocząłeś… czy tylko „odłączyłaś/eś kabel”?

Bo odpoczynek i ucieczka mogą wyglądać bardzo podobnie.
☕ Ten sam serial może być chwilą relaksu – albo sposobem na to, by nie myśleć o tym, co trudne.
🚶 Spacer może dodawać energii – albo być tylko odcięciem się od tego, co czeka w domu.
🤝 Spotkanie z ludźmi może karmić – albo zagłuszać własne emocje.

Różnica?
👉 Odpoczynek sprawia, że wracasz z większą energią i spokojem.
👉 Ucieczka daje chwilową ulgę – ale napięcie szybko wraca.

Każdemu z nas zdarza się czasem uciekać – to naturalne.
Ale warto wiedzieć, co mnie naprawdę regeneruje, a co jest tylko „pauzą” bez zmiany.

💡 Dlatego zostawiam Ci pytanie:
Co Ciebie naprawdę regeneruje, a co jest tylko „odłączeniem kabla”?

Adres

Wilanów

Telefon

+48604484845

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Podleska, psycholog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria

Katarzyna Podleska

Jestem psychologiem, psychotraumatologiem, dyplomowanym diagnostą oraz interwentem kryzysowym, a także terapeutą pracującym w nurcie terapii krótkoterminowej skoncentrowanej na rozwiązaniu.

Pracuję z osobami dorosłymi oraz nastolatkami, pomagając im odkryć to, co negatywnie wpływa na ich życie i znaleźć pozytywne sposoby pokonywania trudności.

Niezależnie od tego czy próbujesz uporządkować trudne myśli i emocje, znaleźć pomoc dla swojego nastolatka, czy po prostu znaleźć równowagę w swoim życiu, zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ci pomóc.

Zapewniam skuteczną pomoc psychologiczną w pokonywaniu przeszkód, radzeniu sobie z trudnościami i wykorzystywaniu mocnych stron do tworzenia pozytywnych zmian w życiu.