Ośrodek leczenia uzależnień - Tratwa

Ośrodek leczenia uzależnień - Tratwa Ośrodek Terapii Uzależnień Tratwa zapewnia profesjonalną terapię oraz kompleksową opiekę lekarską i terapeutyczną.

Ośrodek Terapii Uzależnień Tratwa zapewnia profesjonalną terapię oraz kompleksową opiekę lekarską. Gwarantujemy pełną dyskrecję i poczucie domowej atmosfe

Dziś o manipulacjach alkoholika, zazwyczaj najdotkliwiej odczuwanych przez ich partnerki życiowe.
29/03/2026

Dziś o manipulacjach alkoholika, zazwyczaj najdotkliwiej odczuwanych przez ich partnerki życiowe.

Sprawdź, jak alkoholik manipuluje żoną. Nie daj się manipulacjom osoby uzależnionej! Kobiety są szczególne podatne na wpływy uzależnionych.🍷

Dobre rady dietetyka🧑‍⚕️
27/03/2026

Dobre rady dietetyka🧑‍⚕️

Rozmowa z Bogdanem Woronowiczem na temat uzależnienia
26/03/2026

Rozmowa z Bogdanem Woronowiczem na temat uzależnienia

Czas na wiosenne porządki 🌷🧹🪻W życiu...W głowie...W postanowieniach...Wyrzuć to, co niepotrzebne,Pozbądź się tego, co ni...
19/03/2026

Czas na wiosenne porządki 🌷🧹🪻
W życiu...
W głowie...
W postanowieniach...
Wyrzuć to, co niepotrzebne,
Pozbądź się tego, co nie jest dla Ciebie korzystne...
Poczuj wiosnę w życiu...
🌱🌷🪻

Idzie wiosna. Już ją widać. Ma długie, słoneczne włosy i falującą sukienkę. Już ją słychać, bo ptaki na rękach unosi. Już czuć jej oddech na dłoniach. W jej oczach kwitnie to szczęście, którym się z nami podzieli.

~ Kaja Kowalewska
Fot. Chaos i inne piętra

Gdy dzieci sięgają po środki odurzające...
17/03/2026

Gdy dzieci sięgają po środki odurzające...

Co przeżywają rodzice, gdy dowiadują się, że ich dzieci sięgają po substancje odurzające?

FAS i FASD...Skutki picia w ciąży.Warto diagnozować, warto pomagać i wspierać
15/03/2026

FAS i FASD...
Skutki picia w ciąży.
Warto diagnozować, warto pomagać i wspierać

FAS i FASD najczęściej kojarzone są z dziećmi. W literaturze, mediach oraz w działaniach profilaktycznych mówi się głównie o diagnozowaniu najmłodszych i o wsparciu dla rodzin. Tymczasem znacznie rzadziej porusza się temat dorosłych osób z FASD. A przecież one również istnieją, funkcjonują w społeczeństwie i bardzo często przez całe życie pozostają bez właściwej diagnozy.
FASD (Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych) to zaburzenia powstałe w wyniku działania alkoholu na rozwijający się w okresie prenatalnym mózg dziecka. Skutki tego działania są trwałe i towarzyszą człowiekowi przez całe życie. Nie znikają wraz z osiągnięciem pełnoletności. Zmienia się jedynie sposób, w jaki się objawiają i jak wpływają na codzienne funkcjonowanie.
Wiele dorosłych osób z FASD nigdy nie zostało zdiagnozowanych w dzieciństwie. Często byli postrzegani jako osoby „trudne”, „leniwe”, „niezorganizowane” czy „nieodpowiedzialne”. Problemy z pamięcią, koncentracją, planowaniem, kontrolą impulsów czy rozumieniem konsekwencji swoich działań bywały interpretowane jako brak chęci lub zła wola. W rzeczywistości mogły one wynikać z uszkodzeń mózgu spowodowanych ekspozycją na alkohol w życiu płodowym.
Brak diagnozy w dorosłości niesie za sobą wiele konsekwencji. Osoby z FASD mogą mieć trudności w utrzymaniu pracy, w relacjach społecznych, w organizacji codziennych obowiązków czy w zarządzaniu finansami. Często doświadczają niezrozumienia ze strony otoczenia, a ich problemy bywają błędnie diagnozowane jako inne zaburzenia psychiczne. Zdarza się również, że trafiają do systemu pomocy społecznej lub nawet wymiaru sprawiedliwości, nie otrzymując wsparcia dostosowanego do rzeczywistych potrzeb.
Warto też pamiętać, że dorośli z FASD to nie tylko osoby zmagające się z trudnościami. To ludzie, którzy żyją wśród nas – pracują, budują relacje, zakładają rodziny, wychowują dzieci. Często starają się funkcjonować najlepiej jak potrafią, mimo wielu wyzwań, których inni mogą nie dostrzegać. Brak diagnozy sprawia jednak, że ich codzienne trudności są niezrozumiane, a oni sami pozostają bez odpowiedniego wsparcia.
Dlatego coraz częściej podkreśla się, jak ważne jest rozwijanie diagnostyki FASD także wśród dorosłych. Postawienie diagnozy, nawet po wielu latach, może przynieść ogromną ulgę – zarówno samej osobie, jak i jej bliskim. Pozwala lepiej zrozumieć źródło trudności, dostosować formy wsparcia oraz budować strategie radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami.
Potrzebna jest również większa świadomość społeczna. Wiele osób dorosłych może żyć z niezdiagnozowanym FASD, nie wiedząc, że ich trudności mają podłoże neurologiczne, a nie wynikają z braku motywacji czy charakteru. Rozwijanie systemu diagnozy, wsparcia terapeutycznego oraz edukacji społecznej jest kluczowe, aby te osoby nie pozostawały niewidoczne.
Mówiąc o FAS i FASD, nie powinniśmy więc ograniczać się wyłącznie do dzieci. To zaburzenie, które trwa przez całe życie. A dorośli z FASD również zasługują na zrozumienie, właściwą diagnozę i adekwatne wsparcie – tak, aby mogli lepiej funkcjonować w swoich rodzinach, w pracy i w społeczeństwie.
Nasza kampania
Fundacja Mały Książę

Pięknie "wyśpiewana" motywacja 🎼🎶Bo "Choćbyś już kamieniem był, Choćbyś zwątpił albo pił,Choćbyś całkiem był na dnie...P...
14/03/2026

Pięknie "wyśpiewana" motywacja 🎼🎶
Bo "Choćbyś już kamieniem był,
Choćbyś zwątpił albo pił,
Choćbyś całkiem był na dnie...
Podniesiesz sie...

Ze Skarbnicy Złotych Myśli 💭💭💭 Z nadzieją...
03/03/2026

Ze Skarbnicy Złotych Myśli 💭💭💭
Z nadzieją...

Polecajka 📚📖Dziś recenzja książki "Na dnie i z powrotem" Agaty Pakuły, książka opowiadająca trudną historię człowieka zm...
28/02/2026

Polecajka 📚📖
Dziś recenzja książki "Na dnie i z powrotem" Agaty Pakuły, książka opowiadająca trudną historię człowieka zmagającego się ze swoimi słabościami, któremu alkohol towarzyszył od najmłodszych lat ...
Książka refleksyjna, ciekawa, momentami trudna i bolesna. Warta przeczytania zarówno ku przestrodze, jak i ku zgłębieniu problemu...

𝘗𝘪ą𝘵𝘦𝘬 𝟥𝟢-𝟢𝟣-𝟤𝟢𝟤𝟨

*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸 *
________________
Dobry wieczór, witam Was ponownie bardzo serdecznie.

Prolog książki 𝑁𝑎 𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑖 𝑧 𝑝𝑜𝑤𝑟𝑜𝑡𝑒𝑚 Agaty Pakuły wnikał w moją świadomość jak ciche, nieuchwytne tchnienie, które z czasem przerodziło się w burzę. Już od pierwszych stron widziałam, jak alkohol podstępnie przenikał życie Adama, najpierw jako ciekawość, później jako ułudna przyjemność, która wciągała go coraz głębiej. Picie towarzyskie niepostrzeżenie przemieniło się w codzienną potrzebę, a potrzeba w uzależnienie, które obejmowało zarówno ciało, jak i duszę. Kiedy wydawało się, że jest jeszcze szansa przerwać spiralę, alkohol pokazywał, że kontrola była tylko iluzją, a każdy krok w górę zaraz prowadził w dół, ku własnemu dnu. Historia Adama, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, odsłania brutalną łatwość, z jaką wódka staje się stałym towarzyszem życia, maskując ból i poczucie winy. Mimo mroku i upadków, opowieść niesie jednak cień nadziei, że choć alkoholizm zostaje na zawsze, droga ku wyjściu z nałogu nie jest niemożliwa.

ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:

𝗔𝗴𝗮𝘁𝗮 𝗣𝗮𝗸𝘂ł𝗮 – 𝗡𝗮 𝗱𝗻𝗶𝗲 𝗶 𝘇 𝗽𝗼𝘄𝗿𝗼𝘁𝗲𝗺 – 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮 𝟭𝟱 𝘀𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝗶𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟲 𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼 𝗔𝗴𝗮𝘁𝗮𝗪𝘆𝗱𝗮𝗷𝗲

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗧𝗮𝗻𝗶𝗲𝗰 𝘇 𝗰𝗵𝗼𝗰𝗵𝗼ł𝗲𝗺
_________________________________________

Adam znał alkohol od dzieciństwa. Najpierw była ciekawość i chęć zaimponowania kolegom. Myślał, że napicie się sprawi, że poczuje się dorosły. Wzorem był ojciec, który zawsze pił, a matka to znosiła. Z czasem próby stały się codziennością, aż alkohol przejął kontrolę nad jego życiem.
Matka prosiła Adama, by przestał pić. On obiecywał, a potem uczył się lepiej ukrywać swój nałóg. Adam rozumie, że źle postępuje, sięgając po alkohol, i że ojciec słusznie złoił mu skórę, gdy go na tym przyłapał, choć sam pił nałogowo. Od dziecka jednak widział ojca, który pijany przynosił żonie słonecznik i tańczył z nią, mówiąc, że ją kocha. Matka przymykała na to oko, dopóki ciało ojca nie odmówiło posłuszeństwa, ale wtedy na ratunek dla niego było już za późno.

Świat alkoholika bywa złudny i niebezpieczny. Pije się, gdy rozpacza, gdy radość wypełnia serce, gdy trzeba uczcić coś lub gdy chce się stworzyć wydarzenie tam, gdzie nic się nie dzieje. Każda okazja jest dobra, a każdy powód wydaje się uzasadniony. „Ja piję inaczej, bezpiecznie, kontrolowanie”, myśli Adam. Jednak prawda jest okrutna: to nie człowiek kontroluje alkohol, to alkohol przejmuje kontrolę nad człowiekiem. Nie bez powodu mówi się: „Wódko, pozwól żyć” Te słowa odnoszą się do dramatycznej walki z nałogiem i potrzeby odzyskania władzy nad własnym losem.

Nadzieja pojawiła się, gdy Adam spotkał Agnieszkę. Kobietę, którą pokochał całym sercem. Dla niej chciał przestać pić. Wiedział, że ona nie znosi alkoholu. Pobierają się. Są szczęśliwi. Wkrótce mają zostać rodzicami. Ale życie zgotowało im okrutną lekcję. Dziecko umiera podczas porodu. Aga trafia do szpitala psychiatrycznego. A Adam? Wraca do matki i do alkoholu.

Gdy Aga wraca do domu, Adam namawia ją do picia. Na chwilę wydaje się, że oboje pogrążą się w nałogu. Jednak młoda kobieta stawia granicę. Odmawia picia i nie chce mieć już nic wspólnego z alkoholem.

Adam obiecuje jej zerwać z nałogiem. Znajduje pracę i po każdym dniu wraca prosto do domu, do żony. Jednak praca i obietnice nie wystarczają. Koledzy w każdy piątek świętują koniec tygodnia, a Adam patrzy na nich z zazdrością. W końcu ulega pok**ie i wychodzi „zabawić się” po ciężkim tygodniu. Niedługo potem wraca do nałogu, a nawet zaprasza kupli do domu, by z nimi pić.

Aga była coraz bardziej przerażona, bo alkohol zmieniał jej ukochanego męża z każdym dniem w kogoś, kogo nie znała. Widziała i słyszała teraz zupełnie innego człowieka. Nie mogła tego dłużej tolerować, musiała działać. Adam przyrzekł jej, że zrezygnuje z picia. Wkrótce zmieniła się polska rzeczywistość. Pojawiły się strajki i brak artykułów w sklepach, ale alkoholu póki co nie brakowało, więc można było pić. Następnie wprowadzono kartki, także na alkohol, ale naród, pogrążony w nawyku picia, potrafił sobie z tym poradzić.

Oprócz braków artykułów w ówczesnej Polsce pojawiła się też trudność ze znalezieniem zatrudnienia. Adam zdobywa intratny kontrakt w Rosji, więc bez wahania go przyjmuje. Praca jest dobrze płatna, częściowo w dolarach. Rodzina w Polsce żyje w luksusie i dobrobycie, co przysłania jej prawdę o Adamie. Niestety za granicą rozgrywają się dantejskie sceny: leją się hektolitry alkoholu, a w towarzystwie panienek łaknących męskiego towarzystwa i łatwych pieniędzy atmosfera staje się niebezpieczna. Wszystko kończy się, gdy organizm Adama odmawia posłuszeństwa. Ciężko chory wraca do Polski.

Potem zaczyna pracować w delegacji i znów pojawiają się te same problemy. Dopiero udział w terapii zamkniętej w prywatnym ośrodku uświadomił mężczyźnie, jak bardzo jest chory z powodu uzależnienia, które dotąd wypierał.

Na terapii czuł się lepszy od innych, bo w przeciwieństwie do nich miał żonę, córkę i, według własnego przekonania, kontrolę nad alkoholem. Przełomowy moment nastąpił, gdy Adam przyznał się publicznie, że jest alkoholikiem. Później odkrył w sobie talent do gry na gitarze.

Historia Adama pokazuje, że każdy ma swój moment, by zmierzyć się z nałogiem i odnaleźć w sobie motywację do walki. Dla każdego będzie to coś innego, inna chwila, inna przyczyna. Dla Adama był to kryzys zdrowotny i pragnienie powrotu do kochającej rodziny. Najtrudniejsze jest przetrwanie głodu alkoholowego i odwrócenie od niego myśli. Trzeba wytrwać, nie ulec pok**ie. Chęć napicia się w końcu mija, a wtedy można nauczyć się, jak ją pokonać. W końcu przychodzi poczucie, że to my decydujemy o swoim życiu, a alkohol już nad nami nie panuje.

Alkoholik musi odnaleźć w sobie coś, co daje radość i poczucie sensu, tak jak Adam odkrył swoją pasję do gry na gitarze. Agata Pakuła stworzyła historię smutną, a jednocześnie niezwykle prawdziwą. Porusza w niej jeden z najtrudniejszych problemów, który może dotknąć każdego z nas, zniszczyć poukładane życie i wciągnąć w otchłań alkoholizmu. To cichy zabójca, złodziej szczęścia, oszust, który k**i pozorną radością.

Do Adama w końcu dotarło, że chce być trzeźwym alkoholikiem, który przestał okłamywać siebie i swoją rodzinę. Miał poczucie, że może żyć inaczej i że jest w stanie to osiągnąć. Dopiero gdy alkoholik staje się trzeźwy, podobnie jak Adam, potrafi docenić piękno życia bez alkoholu i to, że bliscy go nie opuścili. Zdaje sobie sprawę, ile cennych chwil stracił, będąc w szponach nałogu.

𝑁𝑎 𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑖 𝑧 𝑝𝑜𝑤𝑟𝑜𝑡𝑒𝑚 to książka trudna i momentami bolesna, ale moim zdaniem powinien ją przeczytać każdy, ku przestrodze, niezależnie od tego, czy zetknął się z problemem alkoholizmu w rodzinie, czy też nie. Historia Adama pokazuje, jak łatwo wpaść w uzależnienie i jak trudno się z niego wydostać. To ważny głos, który pokazuje wyzwania, z jakimi mierzy się chory i jego bliscy. Trzeba o tym mówić głośno, bo alkoholizm niszczy nie tylko osobę uzależnioną, ale także całą rodzinę. Na końcu książki warto przeczytać wywiad ze Stanisławem Borkiem, terapeutą uzależnień z trzydziestoletnim doświadczeniem.

Ta historia najbardziej poruszy osoby, które doświadczyły problemu alkoholizmu w swojej rodzinie i zetknęły się z nim blisko. Pokazuje nie tylko życie samego alkoholika, ale także los tych, którzy stają się współuzależnieni, ich emocje, walkę o bliskich i trudne decyzje, jakie muszą podejmować każdego dnia. To historia o bólu, nadziei i wewnętrznej sile, którą człowiek odkrywa, nawet gdy wszystko wokół wydaje się chaosem.

𝑁𝑎 𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑖 𝑧 𝑝𝑜𝑤𝑟𝑜𝑡𝑒𝑚 to przejmująca historia o człowieku walczącym z własną słabością i o rodzinie, która mimo bólu i bezradności nie odwraca się od niego. Agata Pakuła z wielką wrażliwością kreśli portret człowieka zatracającego się w uzależnieniu. Adam sięga po alkohol niewinnie, ale każdy kieliszek prowadzi go coraz dalej. Autorka pokazuje, jak silny wpływ mają wzorce wyniesione z domu rodzinnego i jak obserwacja rodziców kształtuje nasze życie. To opowieść o chorobie, która nie wybiera, o miłości, która potrafi podtrzymać nadzieję, i o sile, którą można odnaleźć dopiero wtedy, gdy dotknie się dna.

Na koniec taka moja refleksja. Na stacji Alkohol stoi elegancko ubrany konduktor, który zachęca do pięknej podróży z biletem na dno w jedną stronę, skąd nie ma powrotu. Chyba że po drabinie z cienkich linek, które często się zrywają i wtedy trzeba zaczynać wspinaczkę od nowa. Nie jest to łatwe, ale wykonalne. Wymaga dużego wysiłku, jednak da się to osiągnąć i wydostać na powierzchnię.

_________________________________
Dziś już z Wami się żegnam, życząc spokojnego wieczoru.
ʜᴀʟɪɴᴀ
__________________________________
Współpraca barterowa / Wydawnictwo AgataWydaje
Agata Pakuła
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
__________________________________

ᴀᴜᴛᴏʀ: 𝑨𝒈𝒂𝒕𝒂 𝑷𝒂𝒌𝒖ł𝒂
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: 𝑨𝒈𝒂𝒕𝒂𝑾𝒚𝒅𝒂𝒋𝒆
ɪʟᴏść sᴛʀᴏɴ: 𝟐𝟎𝟖
ɢᴀᴛᴜɴᴇᴋ: 𝒐𝒃𝒚𝒄𝒛𝒂𝒋𝒐𝒘𝒂
ᴅᴀᴛᴀ ᴘʀᴇᴍɪᴇʀʏ: 𝟏𝟐 𝒔𝒕𝒚𝒄𝒛𝒏𝒊𝒂 𝟐𝟎𝟐𝟔
ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴄᴇɴᴀ: 𝟎𝟖 /𝟏𝟎

Pamiętaj, Ty wybierasz!
28/02/2026

Pamiętaj, Ty wybierasz!

Cześć!!!
Dziś temat, o który bardzo często pytają osoby podczas terapii. Głównie te, które dopiero od niedługiego czasu utrzymują abstynencję.

Gdy inni namawiają na alkohol, narkotyki , papierosy — Co mogę zrobić? Jak mam się zachować ?

Zanim jednak do tego przejdziemy mam do Was drodzy obserwatorzy mojej strony pytanie:

A jak Wy reagujecie, gdy ktoś namawia Was na używki ?
Macie swoje sprawdzone odpowiedzi albo strategie?
Podzielcie się w komentarzu — Wasze doświadczenie może pomóc komuś innemu.

Ja postaram się podać kilka możliwości i opcji zachowań, w przypadku, gdy proponowany jest alkohol.
Zasada reagowania jest jednak bardzo podobna w przypadku różnych substancji


W wielu sytuacjach społecznych alkohol wciąż jest traktowany jak coś „oczywistego”. Ktoś nalewa, częstuje, naciska, żartuje. A Ty… po prostu nie chcesz pić. I to wystarczy.

1. Najważniejsze: nie musisz się tłumaczyć

Nie masz obowiązku:
• przepraszać
• kłamać
• wymyślać „dobrych powodów”
• usprawiedliwiać się przed kimkolwiek

Twoje „nie” jest kompletne samo w sobie.
To, czy podasz powód, zależy wyłącznie od Ciebie, a nie od oczekiwań innych.

2. Jeśli chcesz — możesz użyć prostych, neutralnych komunikatów

Wielu ludziom pomaga mieć pod ręką gotowe zwroty. Na przykład:
• „Swoje już wypiłem.”
• „Nie interesuje mnie picie.”
• „Alkohol mi nie służy.”
• „Lekarz mi zabronił.”
• „Źle się czuję po alkoholu.”
• „Wybrałem trzeźwy, zdrowszy styl życia.”
• „Alkohol nie jest mi do niczego potrzebny.”

To są pełnoprawne odpowiedzi. Nie wymagają dopowiedzeń ani obrony.

3. Mówienie „dlaczego” — tylko jeśli TY tego chcesz

Jeśli czujesz potrzebę:
• edukowania,
• rozmowy,
• pokazania racjonalnych powodów (np. zdrowotnych, psychicznych),

to w porządku.
Ale ważna różnica jest taka:
👉 mówisz o tym nie dlatego, że musisz się usprawiedliwiać,
👉 tylko dlatego, że Ty chcesz coś zakomunikować.

To zmienia całą dynamikę.

4. A co, jeśli ktoś drwi, naciska albo jest upierdliwy?

Tu kończy się uprzejmość, a zaczynają granice.

Masz prawo do komunikatów wprost:
• „Nie interesuje mnie to.”
• „Powiedziałem/-am, że nie piję.”
• „Nie chcę o tym rozmawiać.”
• „Proszę, uszanuj moją decyzję.”

Jeśli ktoś ignoruje Twoje granice, problemem nie jest alkohol — tylko brak szacunku.

5. Czy warto być stanowczym?

Tak. Stanowczość to nie agresja.
To spokojne, jasne postawienie granicy bez tłumaczenia się po raz setny.

Czasem najlepszą reakcją jest:
• zmiana tematu,
• odejście,
• ograniczenie kontaktu,
• cisza zamiast dalszej dyskusji.

Masz prawo chronić siebie — nawet jeśli komuś to „nie pasuje”.

6. Warto pamiętać o jednej rzeczy

Namawianie innych do picia bardzo często:
• maskuje czyjś własny dyskomfort,
• uruchamia mechanizm „żeby nie być samemu”,
• nie ma nic wspólnego z Tobą.

Twoja trzeźwość, decyzja czy wybór nie jest atakiem na innych — nawet jeśli ktoś tak to odbiera.



Twoja decyzja jest wystarczająca.
Nie musisz jej bronić.
Nie musisz jej uzasadniać.
Nie musisz jej tłumaczyć.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie pomocny — polub, udostępnij lub przekaż dalej komuś, komu może się przydać.
A jeśli chcesz więcej takich treści o granicach, zdrowiu psychicznym i trzeźwym życiu — obserwuj ten profil.










Jak działa alkohol? - bardzo obrazowe...
26/02/2026

Jak działa alkohol? - bardzo obrazowe...

Maciej Maleńczuk o uzależnieniach...Z cyklu "Celebryci i uzależnienia"
26/02/2026

Maciej Maleńczuk o uzależnieniach...
Z cyklu "Celebryci i uzależnienia"

Adres

Beskidzka 8
Wisła
43-460

Telefon

+48666030505

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ośrodek leczenia uzależnień - Tratwa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ośrodek leczenia uzależnień - Tratwa:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Nasza historia

Ośrodek Terapii Uzależnień Tratwa zapewnia profesjonalną terapię oraz kompleksową opiekę lekarską. Gwarantujemy pełną dyskrecję i poczucie domowej atmosfery.Nasza Tratwa to ośrodek dla uzależnionych, który jest jak łódź ratunkowa. Wyławiamy tonących i pomagamy każdemu uzależnionemu od alkoholu, leków, narkotyków, seksu, hazardu i dopalaczy. Wielu z nas było na Twoim miejscu, dlatego rozumiemy, jak ważna w tym przypadku jest pomoc drugiej osoby, To wyróżnia nas spośród pozostałych ośrodków leczenia uzależnień od alkoholu i innych nałogów.