18/02/2026
Dziś odwiedził mnie mój stały pacjent chorujący na łuszczycę. 💛
Pracując z kimś regularnie, naprawdę poznaje się jego stopy „na pamięć”. Wiem, jak wyglądają w dobrej kondycji.
I właśnie dlatego od razu zauważyłam, że tym razem coś jest inaczej.
Mimo że pacjent dba o stopy, stosuje się do zaleceń i jest bardzo systematyczny, stan skóry wyraźnie się pogorszył. Zmiany są bardziej nasilone, skóra stała się sucha, napięta, miejscami bolesna.
Jak często się mówi – łuszczyca to nie tylko choroba skóry, ale też „choroba duszy”. Silny stres potrafi w bardzo krótkim czasie odbić się na całym organizmie, a skóra reaguje jako pierwsza. Stopy nie są wyjątkiem.
To kolejny dowód na to, jak bardzo nasze emocje wpływają na ciało. Dlatego w terapii tak ważne jest holistyczne podejście – nie tylko pielęgnacja i zabiegi, ale też rozmowa, wsparcie i próba znalezienia źródła zaostrzenia.
Dbajcie o siebie nie tylko z zewnątrz, ale i od środka. 🤍
Wasza skóra naprawdę „słucha” tego, co dzieje się w Waszym życiu.
Oczywiście w terapii użyłam mojej niezastąpionej maści peclavus® PODOcare Schrundensalbe od Sklep Podologiczny Cyrulik