Carrotka Psychodietetyczka

Carrotka Psychodietetyczka 🥕 Dla kobiet, które wiedzą co jeść, ale nie potrafią przestać żyć wokół jedzenia i chcą odzyskać spokój🧡

08/05/2026

Motywacja jest a później jej nie ma i bardzo często największym problemem jest utrzymanie regularności w budowaniu nawyków.

Masz jakieś swoje sposoby? Daj znać w komentarzu 🧡

„Ej, a Ty też rano w ogóle nie jesteś głodna?”Serio pytam, bo większość dziewczyn, z którymi pracuję, mówi dokładnie to ...
05/05/2026

„Ej, a Ty też rano w ogóle nie jesteś głodna?”

Serio pytam, bo większość dziewczyn, z którymi pracuję, mówi dokładnie to samo:
„rano nie dam rady nic zjeść”, „nie jestem głodna”, „kawa mi wystarczy”

I w sumie to brzmi niewinnie.

Tylko że potem często jest tak:
👉 cały dzień jakoś leci…
👉 a wieczorem nagle „nie mogę się zatrzymać przy jedzeniu”

I zaczyna się myślenie: „czemu znowu tak wyszło? To było niepotrzebne”

A prawda jest trochę inna, niż się wydaje. To często wcale nie zaczyna się wieczorem tylko właśnie rano.

Bo jak od rana jedziesz na pełnych obrotach:
praca, obowiązki, myśli, napięcie…

to Twoje ciało trochę jakby mówi:
„dobra, jedzenie nie jest teraz priorytetem a przetrwanie tak”

I po prostu wycisza głód.

Tylko że on nie znika.
On sobie czeka spokojnie w tle 😅

I później wraca - często mocniej.

Dlatego to nie jest tak, że „nie masz apetytu, więc nie potrzebujesz jeść”.
Bardziej:
👉 jesteś tak w trybie działania, że go nie czujesz

I nie, nie chodzi o to, żeby od jutra robić idealne śniadania z Instagrama.

Serio wystarczy coś małego:
jogurt, kanapka, koktajl

cokolwiek, co nie robi Ci oporu tak żeby Twoje ciało dostało sygnał:
„hej, możesz trochę odpuścić”

Powiedz mi szczerze - Ty rano jesz czy raczej lecisz na kawie i działasz?

Napisz mi, jestem ciekawa jak to u Ciebie wygląda 🧡

Jeśli czujesz, że każda taka okazja kończy się tym samym schematem…to nie jest przypadek. To jest coś, co można ogarnąć....
03/05/2026

Jeśli czujesz, że każda taka okazja kończy się tym samym schematem…
to nie jest przypadek. To jest coś, co można ogarnąć.

Na moim profilu pokazuję, jak to zrobić krok po kroku 🧡

Zaobserwuj

To, co o sobie myślisz w trudnych momentach,bardzo często jest dużo bardziej surowe niż rzeczywistość. 🥕Wiele kobiet, kt...
16/04/2026

To, co o sobie myślisz w trudnych momentach,
bardzo często jest dużo bardziej surowe niż rzeczywistość. 🥕

Wiele kobiet, które trafiają do mnie,
naprawdę wierzy, że problemem jest ich brak kontroli.
A kiedy zaczynamy się temu przyglądać bliżej…
okazuje się, że za tym stoi zmęczenie, restrykcje, głód i emocje.🧡

Nie jesteś „do naprawy”

Po prostu nikt nie nauczył Cię wcześniej,
jak rozumieć to, co się dzieje w Twoim ciele i głowie. I to jest coś, czego można się nauczyć. Jesli chcesz się tego nauczyć napisz do mnie 🧡

Jedzenie działa, bo daje ulgę. I to bardzo szybko.Dlatego tak trudno z niego zrezygnować.Nie dlatego, że jesteś słaba.Ty...
10/04/2026

Jedzenie działa, bo daje ulgę. I to bardzo szybko.
Dlatego tak trudno z niego zrezygnować.
Nie dlatego, że jesteś słaba.
Tylko dlatego, że Twój mózg zna je jako najprostsze rozwiązanie.

Ale problem w tym, że ta ulga nie rozwiązuje napięcia.
I dlatego to wraca.

👉 Klucz to nie „przestać jeść” tylko zacząć mieć inne opcje

Takie, które:
– są proste
– dostępne
– i realnie obniżają napięcie

Nie muszą być idealne. Mają być Twoje.



regulacja emocji • jedzenie emocjonalne • napięcie wieczorem • jak przestać się objadać • alternatywy dla jedzenia

31/03/2026

A prywatnie?

Jestem trochę zwariowaną dziewczyną mam ADHD i nie umiem wyłączyć napisów z twarzy eksploruje świat i różne hobby.
Mam 3 wspaniałe koty, 2 znajdy i jeden aodopciak.

Uwielbiam ludzi - dlatego często robię wykłady i warsztaty lub spotkania stacjonarne.

I mogę godzinami siedzieć z książką albo przy dobrych filmach - thrillerach.

W pracy często słyszę, że jestem bardzo empatyczna uważna i rozumiem swoje dziewczyny. Daje im ogromne wsparcie, jasne wskazówki i wspólnie tworzymy schemat działania 🧡

Jeśli czujesz, że to o Tobie

Wejdź w link w bio i zobacz, jak mogę Ci pomóc🧡🥕

Czasami największą zmianą nie jest to, co robisz.Tylko to, jak zaczynasz na siebie patrzeć.Bo kiedy zmienia się perspekt...
29/03/2026

Czasami największą zmianą nie jest to, co robisz.

Tylko to, jak zaczynasz na siebie patrzeć.

Bo kiedy zmienia się perspektywa, z „jestem beznadziejna” robi się: „to ma sens”.

A kiedy coś zaczyna mieć sens - pojawia się przestrzeń na realną zmianę.

I dokładnie od tego zaczynamy pracę.


Foto:

Często widzę w internecie narrację:„Nie mogę jeść intuicyjnie, bo wtedy jadłabym tylko pizzę i czekoladę.”I bardzo częst...
26/03/2026

Często widzę w internecie narrację:
„Nie mogę jeść intuicyjnie, bo wtedy jadłabym tylko pizzę i czekoladę.”

I bardzo często za tym zdaniem stoi coś ważniejszego:
lata restrykcji, zakazów i kontrolowania jedzenia.

Kiedy coś przez długi czas było ograniczane, organizm naturalnie chce to „nadrobić”.
To nie jest brak kontroli. To bardzo przewidywalna reakcja.

Jedzenie intuicyjne nie polega na tym, że jesz wszystko bez końca.
Polega na tym, że stopniowo uczysz się:
– rozpoznawać głód i sytość
– zauważać, co naprawdę Ci służy
– wychodzić z myślenia „zakazane vs dozwolone”

I to jest proces.

Dlatego na początku może być więcej „zakazanych” produktów.
Ale to nie jest koniec drogi — to jest jej początek.

19/03/2026

Wyobraź sobie taką sytuację.

Wracasz do domu po całym dniu.
Zjadasz coś słodkiego. A potem jeszcze coś.

I nagle pojawia się myśl:
„Znowu to zrobiłam. Nie mam kontroli.”

I w tym momencie pojawia się fala emocji:
wstyd, złość na siebie, rozczarowanie.

Ale to, co czujesz…
nie wynika tylko z tego, że coś zjadłaś.
Bo ta sama sytuacja mogłaby wyglądać inaczej.

👉 „Zjadłam więcej, bo byłam zmęczona i głodna. To ma sens.”

I wtedy zamiast wstydu pojawia się:
spokój, ciekawość, może trochę troski o siebie.

To nie samo wydarzenie wywołuje emocje.
A ta interpretacja wynika z przekonań, które masz o sobie i jedzeniu.

Dlatego w pracy nad relacją z jedzeniem
nie chodzi tylko o to, co jesz. Chodzi o to też, jak do siebie mówisz.

17/03/2026

Kolejna część mojego wykładu dla studentów psychologii.
W filmach wygląda to tak:
dziewczyna po rozstaniu siedzi pod kocem, ogląda komedię romantyczną i zjada pudełko lodów.

A to wcale nie musi być głód fizjologiczny.

👉 Głód fizjologiczny to ten, który pojawia się stopniowo. Czujesz go w ciele – burczenie w brzuchu, spadek energii, rozdrażnienie. I co ważne – możesz zaspokoić go różnym jedzeniem.

👉 Apetyt (czyli głód emocjonalny) działa inaczej.
Pojawia się nagle. Często jest bardzo konkretny: „chcę właśnie coś słodkiego, teraz”. I bardzo często nie chodzi o jedzenie, tylko o to, co się dzieje w środku.

Bo jedzenie w takich momentach staje się sposobem na:
ulgę, ukojenie, odwrócenie uwagi, poczucie „że jest trochę lżej”.

I to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak.
To znaczy, że Twój organizm próbuje sobie jakoś poradzić.

Na konsultacjach często słyszę: „Nie ogarniam tego jedzenia.”A kiedy zaczynamy rozmawiać…okazuje się, że to nie jedzenie...
15/03/2026

Na konsultacjach często słyszę: „Nie ogarniam tego jedzenia.”

A kiedy zaczynamy rozmawiać…
okazuje się, że to nie jedzenie jest największym problemem to objaw.

Tylko:
– napięcie
– samotność
– zmęczenie
– bycie ciągle „silną”.

Jedzenie po prostu na chwilę to wycisza.

I dopiero kiedy zaczynamy rozumieć co naprawdę stoi pod jedzeniem, pojawia się przestrzeń na zmianę.

Adres

Wroclaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Carrotka Psychodietetyczka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Carrotka Psychodietetyczka:

Udostępnij