Nutripsychiatria - Magdalena Palińska

Nutripsychiatria - Magdalena Palińska 🧠Uczę o wpływie diety na zdrowie psychiczne.
🍎Dietoterapia
📩 Kontakt w wiadomości prywatnej

„Detoksy sokowe” często są przedstawiane jako sposób na oczyszczenie organizmu, poprawę samopoczucia i „reset” zdrowia p...
16/05/2026

„Detoksy sokowe” często są przedstawiane jako sposób na oczyszczenie organizmu, poprawę samopoczucia i „reset” zdrowia psychicznego. Problem w tym, że zgodnie z aktualną wiedzą naukową nasz organizm już posiada własne systemy detoksykacji, głównie wątrobę, nerki, płuca i jelita. Nie ma dowodów, że kilkudniowe diety sokowe usuwają „toksyny” skuteczniej niż prawidłowo funkcjonujące ciało.
Co więcej, bardzo restrykcyjne detoksy mogą pogarszać samopoczucie psychiczne i fizyczne. Niska podaż białka, tłuszczów i energii może nasilać zmęczenie, rozdrażnienie, problemy z koncentracją, a u części osób także lęk czy napady objadania po zakończeniu „oczyszczania”. Dodatkowo soki często zawierają dużo cukrów prostych i mało błonnika, co może sprzyjać wahaniom glukozy i energii w ciągu dnia.
Z perspektywy EBM znacznie lepsze efekty dla zdrowia psychicznego i ogólnego daje codzienna, regularna dieta oparta na pełnowartościowych produktach, odpowiedniej ilości białka, błonnika, zdrowych tłuszczów, śnie i aktywności fizycznej — bez skrajności i „magicznych” rozwiązań.

Gdybym kiedyś miała tą wiedzę, ktorą mam dzisiaj- dojście do siebie nie zajęłoby mi 6 lat.Nauka pędzi, rozwija się, coś ...
13/05/2026

Gdybym kiedyś miała tą wiedzę, ktorą mam dzisiaj- dojście do siebie nie zajęłoby mi 6 lat.
Nauka pędzi, rozwija się, coś co kiedyś uważano za niedorzeczne, niemożliwe - dzisiaj wykorzystuje się skutecznie do wspomagania leczenia i poprawy samopoczucia.
Nasz organizm to mądra maszyna, wie co gdzie przestawić, co uzupełnić, aby cieszyć się zdrowiem. Wystarczy jedynie nie przeszkadzać.

W depresji pomógł mi rtym. Rytm snu, dnia, jedzenia, wysiłku. To nie było łatwe na początku, ale w miarę upływu czasu leki stqbilizowały mój nastruj i samopoczucie, więc mogłam zrobić krok na przód. Wiem, że wielu z Was tego nie robi.

W pewnym momencjie trzeba przewartościować to jak traktuje się własny organizm, trzeba przeanalizować sytuację, miejsce życia, otoczenie w których się funkcjonuje. Depresja popchała mnie do zmian. Nienawidziłam jej, ale nie byłam na tyle głupia, żeby nie zauważać tego co stawia mi przed oczami i z czego mnie rozlicza.

Jeśli nie chciałam zostać w tamtym ciemnym miejscu, musiałam spróbować robić małe kroki...

Coraz częściej próbujemy „naprawiać” psychikę, nie zauważając, że każdego dnia dokładamy cegiełkę do pogorszenia samopoc...
12/05/2026

Coraz częściej próbujemy „naprawiać” psychikę, nie zauważając, że każdego dnia dokładamy cegiełkę do pogorszenia samopoczucia tym, co ląduje na talerzu. Dieta zachodnia — wysoko przetworzona, uboga w składniki odżywcze, oparta na pośpiechu i wygodzie — potrafi dosłownie strzelać nam w kolano w kontekście zdrowia psychicznego.
Mózg potrzebuje odżywienia tak samo jak serce czy mięśnie. A my często karmimy go bylejakością i oczekujemy, że będzie działał bez zarzutu.

15/04/2026

Wysoko przetworzona dieta🍕🍿⛔️
Zmienia sygnalizację jelito–mózg i obniża dostępność składników potrzebnych do regulacji.

Jedzenie „w biegu” i nieregularnie
Układ nerwowy traci przewidywalność. Organizm działa w trybie reaktywnym, nie stabilnym.

Sen o stałej porze? Nie istnieje⛔️
Nieregularny rytm snu rozjeżdża zegar biologiczny i zwiększa reaktywność na bodźce.

Siedzący tryb życia⛔️
Brak ruchu to mniej sygnałów hamujących dla układu nerwowego.

Ciągłe przełączanie uwagi⛔️
Powiadomienia, multitasking, ekran. Mózg pozostaje w trybie czuwania, bez fazy wygaszania.

Układ nerwowy nie reaguje wyłącznie na stres psychologiczny. Reaguje na to, czy środowisko, w którym funkcjonujesz, jest przewidywalne.

Przewidywalność nie jest pojęciem abstrakcyjnym. To konkretne sygnały, które organizm odczytuje każdego dnia. Regularność posiłków, powtarzalność rytmu snu, obecność ruchu, liczba bodźców, sposób pracy z uwagą. To elementy, które tworzą kontekst dla regulacji.

Kiedy te obszary są niestabilne, układ nerwowy nie ma punktu odniesienia. Nie wie, kiedy spodziewać się energii, kiedy odpoczynku, kiedy zakończenia aktywności. W takiej sytuacji rośnie czujność. Nie jako emocja, tylko jako stan fizjologiczny.

Z czasem organizm przestaje traktować czujność jako reakcję na konkretny bodziec. Utrwala ją jako tło funkcjonowania. Wtedy pojawiają się objawy, które interpretowane są jako lęk. Przyspieszone tętno, napięcie mięśniowe, trudność w wyciszeniu, zaburzenia snu. To nie są przypadkowe sygnały. To konsekwencja warunków, w jakich pracuje układ nerwowy.

Dlatego próba regulacji wyłącznie na poziomie technik często nie przynosi trwałego efektu. Jeśli środowisko pozostaje nieprzewidywalne, organizm nadal będzie utrzymywał podwyższoną gotowość.

Praca z objawami lękowymi wymaga spojrzenia szerzej. Obejmuje nie tylko to, co dzieje się w psychice, ale również to, w jakich warunkach funkcjonuje ciało.

Zadaj sobie jedno pytanie: który element Twojej codzienności jest najmniej przewidywalny i najbardziej obciąża układ nerwowy? To dobry punkt wyjścia do zmiany.

nutripsychiatria profilaktykazdrowia

Wiele musiała zmienić, własciwie całą swoją codzienność. I to było częścią mojego zdrowienia. Nigdy nie wierzyłam, że to...
14/04/2026

Wiele musiała zmienić, własciwie całą swoją codzienność. I to było częścią mojego zdrowienia. Nigdy nie wierzyłam, że to jest na zawsze, nie pozwoliłam sobie wmówić, że z tego nie wyjdę. Nigdy i nikomu. Ale moje dawne życie musiało odejść, a ja musiałam odbudować siebie na nowo. Moja terapeutka zapytała mnie kiedyś czego najbardziej się boję. Odpowiedziałam, że tego, że rozpadnę się na kawałki i już nie wstanę. I wiecie co? To się naprawdę wydarzyło. Tylko, że ja wstałam. Wzięlam sobie z tego swojego gruzu to co uznałam, że jeszcze mi się przyda i zaczęłam budować od nowa. Taką rzeczywistość, którą nie rzadzą ataki paniki, w ktorej nie boje się rano wstać. Tylko ja i moja malutka córeczka. Zaprosilam do tej nowej codzienności spokój, pozwoliłam mu się rozgościć. Jasne po drodze zaliczyłam jeszcze kilka przypałów, ale mimo wszystko nie zatrzymywałam się. Bo życie po depresji i nerwicy to nie jest obietnica utopi, braku potknięć czy zameldowania na stałe w Disneylandzie. Ale na pewno jest to życie, gdzie nie popełniasz już tych błedów, ktore doprowadziły Cie do choroby, gdzie stawiasz granice i zaczynasz rozumieć, że patrzy na Ciebie mała dziewczynka i musisz jej pokazać, że po upadku można się podnieść i jeszcze tyle dobrego z siebie wykrzesać. Wyśniłam sobie moją córeczkę, wymodliłam- a potem dzwignęłam dla niej pięć ton kamieni na własnych barkach, bo tyle waży depresja.

Adres

Wroclaw
50-107

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nutripsychiatria - Magdalena Palińska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Nutripsychiatria - Magdalena Palińska:

Udostępnij

Kategoria