26/05/2026
Praca zmianowa, wieczorne podjadanie, problemy z rosnącą masą ciała i zdrowiem… Brzmi znajomo?
Z m.in. tymi tematami Pani Zosia zgłosiła się do mojego gabinetu.
Masa ciała systematycznie rosła. Ciągłe zmęczenie i brak kontroli nad podjadaniem powodowały niekończącą się frustrację.
Co Pani Zosia osiągneła w zaledwie 3 tygodnie od rozpoczęcia współpracy?
✔️ -1,5 kg,
✔️ opanowane podjadanie (!),
✔️ więcej energii mimo pracy zmianowej,
✔️ lepsze samopoczucie i większa kontrola nad apetytem.
I nie - nie było żadnej „idealnej diety”.
W jadłospisie pojawiły się:
- standardowe produkty spożywcze dostępne w każdym sklepie,
- przekąski mające na celu ograniczenie podjadania,
- dania, bez których Pani Zosia nie wyobraża sobie codziennego
odżywiania np. spaghetti czy ziemniaki z kotletem mielonym i buraczkami.
Bez skomplikowanych przepisów i spędzania pół dnia w kuchni.
Skuteczny plan da się utrzymać w codziennym życiu - nawet przy pracy na zmiany i nocnych dyżurach.
Wieczorne podjadanie często nie wynika z braku silnej woli.
Może być to skutek:
- zmęczenia,
- źle dobranych posiłków,
- chaosu w ciągu dnia,
- zbyt dużych restrykcji.
Dlatego we współpracy skupiam się na prostych rozwiązaniach, które realnie pomagają odzyskać kontrolę nad jedzeniem i poprawić
samopoczucie.
Jeśli czujesz, że:
- masa ciała ciągle rośnie,
- wieczorem trudno Ci przestać jeść,
- brakuje Ci energii,
- nie wiesz, jak dopasować odżywianie do swojego trybu życia…
napisz lub zadzwoń do mnie.
Pomogę Ci to ogarnąć bez restrykcji i bez życia „na diecie”.