03/02/2026
walentynki - 1999 💔💔💔
"Droga redakcjo Bravo. Piszę do Was z takim oto problemem, mianowicie od pół roku spotykam się z chłopakiem z mojej klasy - Jankiem, który gra w zespole i interesuje się muzyką. Do niedawna wydawało mi się że zawsze jest bardzo miły, uczynny i dba o mnie. Dogadywaliśmy się na wszystkie tematy, a w sprawach "tego typu" postanowiliśmy że poczekamy na właściwy moment - i tutaj właśnie zaczyna się problem...
Kilka tygodni temu oboje uznaliśmy że już nadszedł czas na nasze pierwsze zbliżenie i obiecaliśmy sobie że kiedy tylko rodziców któregoś z nas nie będzie w domu, to odrazu umawiamy się na wieczór by w końcu to zrobić. No i stało się- po około tygodniu, Janek zadzwonił do mnie z informacją że jego rodzice wyjechali i mogłabym wpaść jeśli mam ochotę. Poczułam jak nogi uginają się pode mną i czym prędzej wystroiłam się w bieliznę, którą, w tajemnicy przed mamą, kupiła mi ciocia na ostatnie święta, cały czas walcząc z mroczkami przed oczami i wielkim podekscytowaniem... Powiedziałam mamie że wychodzę z przyjaciółką do księgarni, wsiadłam w tramwaj i pojechałam do Janka. Na miejscu zastałam jednak coś zupełnie innego niż się spodziewałam...
Gdy zapukałam do drzwi otworzył mi nie Janek, a jakiś jego starszy kolega, a gdy zapytałam go o swojego chłopaka to burknął coś że Janek teraz nagrywa więc nie może gadać. Wszędzie było mnóstwo ludzi, wszyscy pili alkohol i leciała głośnia muzyka pełna wulgaryzmów. Nigdy wcześniej takiej nie słyszałam. Poczułam jak łzy napływają mi do oczu, nie tylko z bezsilności i upokorzenia ale również od duszącego dymu i zapachu jak się domyśliłam - marihuany. Nie jestem pewna bo nigdy wcześniej nie czułam jej zapachu. Ze stresu zakręciło mi się w głowie, chciałam już tylko stamtąd wyjść, ale skusiłam się by zatopić się w kłębach dymu i odszukać swojego ukochanego. Weszłam do pokoju i gdy tylko go zobaczyłam krzyknęłam do niego - Janek! - ale on nawet mnie nie usłyszał, stał z słuchawkami na uszach i wydawał jakieś okropne dźwięki do mikrofonu. To jest ta ich muzyka??? - pomyślałam. Klepnełam go w ramię a gdy się do mnie odwrócił zobaczyłam że całe oczy ma czerwone, nie poznawałam go.
"Czemu tak okropnie skrzeczysz ?" Zapytałam chłodno, na co Janek odpowiedział "luuuz młoda to tylko adliby, tjunik to wszystko zaraz ładnie wyrówna".
Zaczęłam się zastanawiać kto to jest ten Tjunik i dotarło do mnie że ja w ogóle nie znam jego znajomych.
"Janek, co to są za ludzie? " Zapytałam
"No jak to co to za ludzie, przecież to moi ziomale, mój zespół" - Rozejrzałam się, było tylko gorzej...
Nie wiedziałam jak mam na to zareagować - nigdy wcześniej nie słyszałam takich słów. Wybiegłam z płaczem od Janka i od tej pory się nie widzieliśmy.
Poradźcie mi proszę co powinnam zrobić w takiej sytuacji, nie chcę stracić Janka bo bardzo go kocham...
Zagubiona i upokorzona - Ania"
Psycholożka i seksuolożka - Dorota Kuciapa:
"Droga Aniu, dobrze że napisałaś!
Widać że zależy ci na Janku, ale myślę że warto się upewnić czy on czuje to samo do ciebie. W waszym wieku hormony buzują a narządy dokazują. To oczywiście normalne że się o niego niepokoisz ale powinnaś zrozumieć że Janek jest członkiem dojebanej wrocławsko-warszawskiej ekipy...
🔥AYE ENTERTEIMENT🔥
.. dlatego musi czasem wyjebać jajca na wasze plany i ponagrywać z jakieś g***o z kolegami bo w przeciwnym razie by poprostu ocipiał.
Myślę że na twoim miejscu przestałbym być taką samolubną lambadziarą i wzięła pod uwagę że aye to nie ekipa, co grzecznie czeka na swoją kolej. To bardziej przypomina, jakby ktoś wrzucił polskie podejście do życia w blender razem z uliczną szkołą Nowego Jorku i luzem z Kalifornii — i puścił to wszystko przez nasze realia oraz filtry nadające futurystyczny internetowy sznyt.
Nie wiem czy miałaś okazję być na ostatnim Tumulcie ale tam chłopaki kompletnie rozjebali, pomimo że grali jako pierwsi. Słyszałam że po tym koncercie, gdy tumulciarze zobaczyli ich w akcji, odrazu przyklepali ich na następne granie. Gdybyś spróbowała przestać być taką protekcjonalną, zrzędliwą rozklapciuchą to może byś ten fakt doceniła, ale podejrzewam że ty nawet nie wiesz że ich Aye Tape vol. 1 to jest niczym pierwsze nielegalne taśmy z Bronx’u, tylko że nagrane w Polsce, na własnych zasadach. Bez certyfikatów, bez zbędnych słów — czysty internetowo-kulturowy miks, w którym słychać i TikToka i blokowisko i wrocławsko-warszawskie podziemie.
Za cały zamęt odpowiadają: Brooklean, mlodygnida, Tony Kolino, Mubby i Szegos — pięć różnych styli, jedno podejście: nie pierdzielić się w tańcu.
Teraz gdy już to wszystko wiesz spróbuj zadzwonić do Janka i go przeprosić, być może jeszcze będzie chciał z tobą gadać, a jeżeli nie - no to niestety, nie pozostaje ci nic innego jak tylko wpaść na TUMULTOWELOVE #3 : Najbardziej Niezręczne Walentynki W Mieście 14 lutego i obserwować z daleka jak Janek świetnie bawi się na scenie.
Nie poddawaj się Aniu, może jeszcze kiedyś zmądrzejesz. Wierzę w ciebie i trzymam za Was kciuki!
Z uszanowaniem
Dorota Kuciapa