Beata Balsiewicz-Ulbrich - psychoterapia, terapia traumy

Beata Balsiewicz-Ulbrich - psychoterapia, terapia traumy Jestem psycholożką, certyfikowaną psychoterapeutką oraz terapeutką traumy. Ukończyłam szkolenie Brainspotting - Faza 1. Uzyskałam certyfikat PTPG i EAGT.

Jestem psycholożką, certyfikowaną psychoterapeutką Gestalt (EAGT, PTPG), Somatic Experiencing® Practitioner w trakcie szkolenia, terapeutką EMDR, ukończyłam szkolenie Brainspotting (Faza 1) W pracy z traumą korzystam z metod: Somatic Experiencing®, EMDR, Brainspotting oraz z psychoterapii Gestalt. Jestem praktyczką Somatic Experiencing® w trakcie szkolenia oraz terapeutką EMDR po 2-częściowym szko

leniu podstawowym w tym podejściu i po dodatkowych szkoleniach. Pracuję psychoterapeutycznie w nurcie Gestalt. Ukończyłam 4-letnie szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Integralnej Psychoterapii Gestalt, akredytowanym przez EAGT (European Association for Gestalt Therapy) oraz PTP (Polskie Towarzystwo Psychologiczne). Jestem absolwentką Wydziału Psychologii (UW) i Studium Interwencji Kryzysowej (DCP). Jako psycholożka pracowałam z osobami dorosłymi i młodzieżą, m.in. w: Specjalistycznym Ośrodku Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, Ośrodku Interwencji Kryzysowej "Akson", w Dziennym Domu Pomocy i w placówkach oświatowych (m.in. szkoła podstawowa z oddziałami gimnazjalnymi, liceum). Od kilku lat należę do zespołu Ośrodka Trzeci Biegun we Wrocławiu. Współpracuję ze Szkołą Gestalt w Warszawie. Odbyłam ponad 400 godzin praktyk na oddziałach: III Psychiatrycznym dziennym i II Psychiatrycznym dziennym w Dolnośląskim Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu oraz w Oddziale Psychiatrycznym Ogólnym I w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Złotoryi. Swoją pracę poddaję regularnej superwizji. Pracuję zgodnie z kodeksem etycznym PTPG (Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt). Dbam o ciągły rozwój w zawodzie, uczestnicząc w szkoleniach, treningach terapeutycznych oraz warsztatach specjalistycznych. Uczestniczę w 3-letnim kursie Somatic Experiencing®. Pracuję w gabinecie oraz online (Google Meet, Whatsapp). Prowadzę konsultacje oraz psychoterapię w języku polskim i francuskim.

W sobotę uczestniczyłam w moim drugim szkoleniu z zakresu pracy metodą NARM-podejścia dedykowanego osobom doświadczający...
13/04/2026

W sobotę uczestniczyłam w moim drugim szkoleniu z zakresu pracy metodą NARM-podejścia dedykowanego osobom doświadczającym skutków traumy złożonej. Szkolenie w formule online poprowadziła Marta Kochan- Wójcik. Podzielę się tu z Wami fragmentem nowej wiedzy.

Z perspektywy Klient_ objaw psychosomatyczny to zazwyczaj coś, co przeszkadza w życiu: powoduje dyskomfort, ból. To coś, co Klient_ chce więc z siebie usunąć. Osoba może mieć poczucie braku kontroli nad własnym ciałem i przekonanie, że ciało robi jej na złość.
Z perspektywy klinicznej: objaw jest formą komunikacji organizmu. Organizm nadaje komunikaty, niczym radio, które gra we mnie głośno i mi przeszkadza. Ważne chcieć usłyszeć i posłuchać tego radia.
Zadaniem terapeuty nie jest usunąć objaw, ale dokładnie zrozumieć, o czym objawy mówią i jaką funkcję pełnią w życiu Klient_. W trakcie terapii w osobie doświadczającej objawów psychosomatycznych może zaistnieć stopniowa zmiana z podejścia: "walczę z moim objawem" na "rozumiem, co się we mnie dzieje" od: "przeraża mnie mój objaw" do: "nie boję się mojego objawu, słucham mojego organizmu".
W modelu NARM praca z symptomami psychosomatycznymi jest powolna (długoterminowa), choćby dlatego, że wymaga gruntownej przebudowy myślenia o objawie.
Na koniec dająca nadzieję informacja:)- w efekcie terapii objawy psychosomatyczne mogą łagodnieć, a czasem nawet ustąpić.
Ps. Na zdjęciu wrocławski plac Nowy Targ z dziś:)

Biorę dziś udział w szkoleniu online "Objawy psychosomatyczne w terapii traumy- perspektywa kliniczna", prowadzone przez...
11/04/2026

Biorę dziś udział w szkoleniu online "Objawy psychosomatyczne w terapii traumy- perspektywa kliniczna", prowadzone przez Martę Kochan-Wójcik. Przy następnej okazji postaram się podzielić z Wami kilkoma moimi odkryciami z tego niezwykle ciekawego szkolenia- jak podejście NARM rozumie objawy psychosomatyczne i jak z nimi (a właściwie z osobą z objawami) pracuje.

"Osoby bez granic poszukują ludzi, którzy również ich nie mają, najczęściej po to, aby zlać się w całość, bo bliskość my...
07/04/2026

"Osoby bez granic poszukują ludzi, którzy również ich nie mają, najczęściej po to, aby zlać się w całość, bo bliskość myli im się właśnie z pełną dostępnością, z brakiem limitów w relacjach i wzajemną odpowiedzialnością. Czasami źródłem takiego stanu rzeczy może być dzieciństwo. Charakterystyczne dla rodzin problemowych jest usztywnianie granic zewnętrznych przy jednoczesnym znoszeniu granic osobistych między członkami rodziny, co skutkuje tym, że nikt w rodzinie nie ma prawa do intymności i odrębności, a brak granic i limitów w relacjach kojarzy im się z dowodem największej miłości i bliskości. Każdy może pić z ulubionego kubka każdego i nikt nie decyduje tylko za siebie. W takich rodzinach istnieje przekonanie, że bliskość zobowiązuje do podejmowania decyzji i przejmowania odpowiedzialności za innych członków rodziny (...). Przekonanie, że ochrona autonomii zagraża bliskości w rodzinie, ma opłakane skutki w dorosłym życiu, gdy osoby współzależne asertywność i różnice odbierają jako coś zagrażającego budowaniu więzi."

Joanna Flis "Współuzależnieni. Jak zatroszczyć się o siebie i budować zdrowe relacje z osobami uzależnionymi", Wydawnictwo Znak, Kraków 2022, 162-163

Chciałabym się podzielić z Wami fragmentem webinaru Ruth Cohn "Pozabezpieczny styl przywiązania, zaniedbanie i dylemat s...
30/03/2026

Chciałabym się podzielić z Wami fragmentem webinaru Ruth Cohn "Pozabezpieczny styl przywiązania, zaniedbanie i dylemat seksualności" w ramach summitu "Trauma, przywiązanie, rezyliencja". Zaniedbanie to trauma braku- tego, co się nie wydarzyło. Brak jest obecnego, dostrojonego opiekuna (najczęściej, oczywiście nie zawsze, takim opiekunem dla noworodka jest matka - w dalszej części tekstu o niej będę pisać). Mama może być w depresji, zdysocjowana lub nieprzewidywalna, albo z innego powodu nieobecna emocjonalnie. Dla noworodka matka= jedzenie, opieka, ciepło. Dziecko w relacji z matką stara się znaleźć więź, ale nie ma z kim, czuje się więc przerażone, bo zagrożone jest jego przetrwanie. Takie dzieci w dalszym życiu odbudowują się z silnym poczuciem samowystarczalności. Uczą się być w pełni samowystarczalne i opiekować innymi (opieka nad innymi pozwala na połączenie z drugą osobą bez poczucia zależności). Zaniedbanie, zdaniem Ruth Cohn, jest najgłębszym zagrożeniem traumatycznym.To podstawa, na której nawarstwiają się kolejne traumy. Kolejne będą bardziej uszkadzające, bo osoba, z powodu doświadczenia zaniedbania ma mniejszą rezyliencję. Wczesny brak dostrojenia matki i dziecka wpływa na seksualność dorosłych: osoby mogą: wchodzić w kompulsywne relacje seksualne/ żyć w abstynencji/ utrzymywać potajemne relacje seksualne poza swoim związkiem/uprawiać cyberseks/wybierać partnerów, którzy nie mogą lub nie chcą z nimi współżyć. Szukają połączenia z drugim człowiekiem bez zależności. Nie potrzebują drugiej osoby, bo ta potrzeba kiedyś prowadziła do doświadczania przerażającej nicości, więc teraz osoba unika zależności. Wyzwaniem jest też- tak jak w przypadku innych osób z rozregulowanym układem nerwowym, utrzymanie delikatnej równowagi między aktywacją układu wspólczulnego (podniecenie) i przywspółczulnego (poczucie bezpieczeństwa niezbędne do połączenia się z drugim człowiekiem i do poczucia intymności).
Zdjęcie: Yulia Polyakova (Pexels)

Widok z okna gabinetu na Kotlarskiej 42 (3Biegun). Po paru latach do gniazda wróciły ptaki - wrona wysiaduje jaja😊
25/03/2026

Widok z okna gabinetu na Kotlarskiej 42 (3Biegun). Po paru latach do gniazda wróciły ptaki - wrona wysiaduje jaja😊

"Źródłem samotności może być własna historia, własna biografia, jeśli w pierwszych rozdziałach zawiera mało miłości. Jeś...
23/03/2026

"Źródłem samotności może być własna historia, własna biografia, jeśli w pierwszych rozdziałach zawiera mało miłości. Jeśliby ktoś jako dziecko nie zaznał bezpiecznych więzi z rodzicami czy innymi bliskimi, nie czuł się kochany i nie kochał, wytworzyłby się w nim swego rodzaju pancerz, zbudowany przez lęk przed bliskością. Ludzi odbierałaby taka osoba jako zagrażających albo niegodnych zaufania. W takiej sytuacji trudno o uczuciowe otwarcie na innych, więc trudno o budowanie więzi. To może być istotą nieufności, a może nawet czasem agresji, może lęku, który będzie prowokował do tego, żeby w relacjach uruchamiać kontrolę, a nie przyjaźń, bliskość czy miłość. Takiej osobie grozi samotność nawet gdy jest wśród ludzi(...). Początkiem takiej samotności stanie się więc niedostatek bezpiecznej więzi w dzieciństwie. Taka osoba będzie miała skłonność do obwiniania się, trudne do spełnienia wymagania wobec samej siebie, poczucie, że jest nieważna, niewiarę, że może być kimś kochanym".

Bogdan de Barbaro w: "Epidemia samotności. Jak budować trwałe więzi we współczesnym świecie" Agnieszka Łopatowska, Monika Szubrycht, wyd Filia, Poznań 2024 (s. 15-16)

"Rozwody, które zdarzały się wokół mnie, zawsze były konfliktowe. To były wojny dorosłych, w których w żadnym momencie n...
18/03/2026

"Rozwody, które zdarzały się wokół mnie, zawsze były konfliktowe. To były wojny dorosłych, w których w żadnym momencie nie brano pod uwagę dzieci, a zatem ich cierpienie było właściwie nieuniknione" (s. 23)
"Z upływem lat zadziwia mnie, jak mogłam zakładać, że wyboru, ktorego dokonałam w określonym momencie, miałabym się trzymać przez całe życie bez względu na okoliczności. (...) my, ludzie, zmieniamy się nie tylko zewnętrznie, ale także wewnętrznie, bardzo dogłębnie. Zmieniają się życie, otoczenie, ludzie, relacje... wszystko się zmienia, nieustannie ewoluuje. (s. 33)
"Ta prawda brzmi: kiedy kończy się związek dwóch osób, rodzina się nie rozpada, ona znienia kształt" (s. 35)

źrodło: "Jak przeprowadzić dzieci i siebie przez proces rozstania" Rocio Lopez de la Chica, Miguel Angel Corrales. Wydawnictwo Muza, Warszawa 2024

12/03/2026

:)

09/03/2026

Kiedy na świecie wybuchają konflikty i w wiadomościach pojawiają się obrazy wojny, wiele osób odczuwa silny niepokój. Nawet jeśli wydarzenia dzieją się daleko, układ nerwowy nie zawsze rozróżnia między zagrożeniem realnym a zagrożeniem obserwowanym.

Mózg człowieka jest zaprogramowany do wykrywania niebezpieczeństwa. Gdy docierają do niego obrazy przemocy, alarmujące nagłówki i napięcie społeczne, uruchamia się biologiczny system przetrwania. Wzrasta czujność, ciało się napina, pojawia się niepokój, trudniej się uspokoić. To naturalna reakcja układu nerwowego, który próbuje nas chronić.

Szczególnie silnie mogą reagować osoby, które w swoim życiu doświadczyły przemocy, chaosu lub poczucia zagrożenia. Układ nerwowy takich osób bywa bardziej wrażliwy na sygnały niebezpieczeństwa. Informacje o wojnie mogą wtedy uruchamiać stare ślady pamięci zapisane w ciele – napięcie, lęk, poczucie bezradności.

Warto pamiętać, że ciało reaguje na informacje tak, jakby znajdowało się blisko zagrożenia. Jednak rzeczywistość wielu z nas jest inna – jesteśmy w swoich domach, w bezpiecznych miejscach, wśród ludzi, którzy nas otaczają.

Dlatego tak ważne jest, aby w momentach globalnego napięcia świadomie wracać do regulacji układu nerwowego. Ograniczać nadmiar informacji, oddychać spokojniej, wychodzić na spacer, patrzeć na naturę, rozmawiać z kimś życzliwym. Każdy z tych gestów wysyła do mózgu sygnał: teraz jest bezpiecznie.

Układ nerwowy uczy się bezpieczeństwa nie z nagłówków wiadomości, ale z doświadczeń codzienności – z ciszy, z oddechu, z obecności drugiego człowieka.

Czasem najważniejszym aktem troski o siebie jest po prostu wyłączenie wiadomości i powrót do własnego życia.

Joanna | I hear YOU

Są takie przestrzenie, w których od razu czuję się swobodnie, pełne piękna, światła, lekkości. Być może też tak masz:) D...
06/03/2026

Są takie przestrzenie, w których od razu czuję się swobodnie, pełne piękna, światła, lekkości. Być może też tak masz:)
Dziś dzielę się z Wami kilkoma ujęciami gabinetu, w którym od wczoraj pracuję w czwartki, a od maja i we wtorki. Wrocław: ul. Drobnera 34/12. Jest we mnie dużo wdzięczności dla Martyny, która tak pięknie urządziła gabinety na Drobnera.

Dlaczego ciało jest kluczowe w leczeniu traumy? Pat Ogden: „Trauma przede wszystkim oddziałuje na ciało, zwłaszcza w prz...
05/03/2026

Dlaczego ciało jest kluczowe w leczeniu traumy?

Pat Ogden: „Trauma przede wszystkim oddziałuje na ciało, zwłaszcza w przypadku powtarzających się traum. W takiej sytuacji rozwijamy w sobie w ciele takie nawykowe wzorce reakcji. Wielu moich Pacjentów z traumą z dzieciństwa, z traumą rozwojową, np. związaną z wykorzystaniem seksualnym mówi, że na poziomie instynktownym jedyną opcją dla nich było zamarcie, no bo nie mogli walczyć, byli za mali. Nie mogli uciec, no bo dokąd mieliby pójść jako dzieci? Więc ten nawyk utrzymuje się w nich. No i później słyszę w gabinecie: ‘Nie potrafię stawiać granic’, ‘Nie umiem powiedzieć nie’ ‘Nigdy nie czuję się bezpiecznie’. Ponieważ ich domyślną reakcją stało się właśnie zamarcie. Zamiast czuć, że mogą kogoś odepchnąć, mogą odejść, tych reakcji nie mają dostępnych. A tymi reakcjami zarządza nasz mózg podkorowy. Nie podlegają one żadnej świadomej kontroli poznawczej. Dlatego właśnie w psychoterapii sensomotorycznej chcemy pracować bezpośrednio z wpływem traumy na ciało”.

Fragment wywiadu z Pat Ogden: „Psychoterapia sensomotoryczna: ożywcza rola ciała w procesie zdrowienia” w ramach Summitu „Trauma, Przywiązanie i Rezyliencja” 2024 r (źródło YouTube Instytut Poliwagalny).
Zdjęcie: Luis del Rio (Pexels)

Wracam pociągiem, ogrzana kontaktem z grupą uczestniczek/ów roku rozwojowego Szkoły Gestalt w Warszawie. Spotkaliśmy się...
30/11/2025

Wracam pociągiem, ogrzana kontaktem z grupą uczestniczek/ów roku rozwojowego Szkoły Gestalt w Warszawie. Spotkaliśmy się w temacie gestaltowskich stylów kontaktu, ale co może ważniejsze - doświadczyłam spotkania z każdą z tych osób - w tym co trudne, ważne, piękne, lekkie. Za oknem pociągu już ciemno, ale widzę śnieg, którego przez parę dni wyjazdu nie widziałam. Internet podpowiedział mi w podróży ciekawą rozmowę na temat traumy relacyjnej/złożonej i sposobów pracy z nią. Być może zaciekawi i Ciebie:

Jak różne podejścia terapeutyczne mogą współbrzmieć, zamiast się wykluczać? W tym odcinku rozmawiamy o integracji, relacji i wspólnym poszukiwaniu tego, co n...

Adres

Ośrodek Psychoterapii Trzeci Biegun, Ulica Kotlarska 42
Wroclaw
50-151

Telefon

+48605632536

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Beata Balsiewicz-Ulbrich - psychoterapia, terapia traumy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Beata Balsiewicz-Ulbrich - psychoterapia, terapia traumy:

Udostępnij