Zza kozetki

Zza kozetki Wrocławska Pracownia Psychoterapii i Rozwoju Osobistego, Gabinet Psychoterapii Najważniejsze, by być z sobą szczęśliwym i by czuć, że te wartości są Twoje.

Zaczyna się od chęci "zrobienia porządku w głowie i w sercu" lub po prostu w życiu. Ponieważ kwestia priorytetów życiowych i ich wartościowania to każdego indywidualna sprawa, nikomu to oceniać, mnie również. Rozumiem, że podczas, gdy dla jednych ważniejsza jest rodzina, dla innych jest to kariera, sława, pieniądze, czy realizacja marzeń. Jeżeli jednak czujesz, że Twój świat jest w chaosie i jest Ci z tym niewygodnie, chciałbyś wprowadzić wygodny dla siebie porządek, brak Ci pewności siebie, poczucia sensu w życiu, motywacji, radości, masz problemy natury relacyjnej, seksualnej lub somatycznej o podłożu emocjonalnym. Jeśli potrzebujesz wskazania właściwej drogi do rozwiązania tych lub innych, dręczących Cię trudności emocjonalnych, skorzystanie z pomocy psychoterapeuty będzie właściwym krokiem. Nie musi to oczywiście wcale oznaczać, że jesteś chory, bo psychoterapia to nie tylko leczenie zaburzeń. To przede wszystkim proces pozwalający na osiągnięcie większej samoświadomości i autonomiczności, na ogólny rozwój osobisty. O MNIE
Jestem psychologiem i psychoterapeutą z ponad 10-letnim doświadczeniem zawodowym, pracującym w nurcie psychodynamicznym. W swojej pracy kieruję się przede wszystkim indywidualnym rozumieniem każdego człowieka, dopasowaniem doświadczenia do jego potrzeb, bo skoro każdy człowiek jest inny, to każda psychoterapia jest niepowtarzalnym doświadczeniem. Prowadzę:
- konsultacje psychoterapeutyczne (dostępne również online),
- konsultacje pary,
- wsparcie psychologiczne w kryzysie (dostępne również online),
- psychoterapię indywidualną dorosłych i młodzieży
- psychoterapię pary
- psychoterapeutyczną opiekę okołoporodową
- psychoterapię seniorów
- diagnozę psychologiczną
- warsztaty rozwoju osobistego dla dorosłych
i młodzieży

Świadczę pomoc w zakresie:
- zaburzeń nastroju
- stanów depresyjnych i dystymicznych
- myśli samobójczych
- zaburzeń osobowości
- borderline
- zaburzeń lękowych
- zaburzeń relacji partnerskich i społecznych
- kryzysów emocjonalnych
- niskiego poczucia własnej wartości
- zaburzeń tożsamości
- zaburzeń okresu dojrzewania
- zaburzeń zachowania
- zaburzeń odżywiania
- molestowania seksualnego
- PTSD (zespołu stresu pourazowego)
- przemocy fizycznej i psychicznej
- zaburzeń psychosomatycznych
- zaburzeń seksualnych
- depresji okołoporodowej i poporodowej
- DDA
- DDD

Ukończyłam Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej we Wrocławiu na kierunku psychologia kliniczna, podyplomowy kurs Socjoterapii i Treningu Interpersonalnego oraz Szkołę Psychoterapii Psychodynamicznej Krakowskiego Centrum Psychodynamicznego rekomendowanego oraz akredytowanego przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne i Psychiatryczne. Aktualnie podejmuję starania o uzyskanie certyfikatu psychoterapeuty. Wiedzę i umiejętności doskonaliłam uczestnicząc w wielu szkoleniach, m.in. z zakresu: przemocy w rodzinie, pracy terapeutycznej z dzieckiem po traumie, treningu zastępowania agresji, przemocy seksualnej, seksualności człowieka, pracy ze sprawcami przemocy domowej, pomocy psychologicznej osobom LGBTQ+. Doświadczenie zawodowe zdobyłam m.in. we współpracy z:
- Dziennym Ośrodkiem Psychiatrii i Zaburzeń Mowy dla Dzieci i Młodzieży,
- Ośrodkiem Terapii Uzależnień,
- Niepubliczną Poradnią Psychologiczno - Pedagogiczną,
- Oddziałem Dziennym Leczenia Nerwic,
- Fundacją Pomocy Ofiarom Przemocy w Rodzinie,
- Ośrodkami Interwencji Kryzysowej we Wrocławiu,
gdzie pozostawałam w kontakcie indywidualnym i grupowym z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi zgłaszającymi mniejsze i większe problemy natury emocjonalnej. Ponieważ uważam, że specyfika zawodu psychoterapeuty wymaga nieustannej pracy nad sobą i swoim wnętrzem ukończyłam indywidualną psychoterapię własną w nurcie psychodynamicznym oraz uczestniczyłam w kilku grupowych treningach interpersonalnych. Doświadczenia te znacząco wpłynęły na moją samoświadomość, osobiste nastawienie do skuteczności psychoterapii i pozwalają mi lepiej rozumieć "perspektywę pacjenta". Ale na tym nie koniec, ponieważ stale i niezmiennie troszczę się o podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych i osobistych, a ze względu na bezpieczeństwo pacjentów i komfort pracy, swoją praktykę psychoterapeutyczną poddaję regularnej superwizji. W swojej pracy kieruję się przekonaniem, że każdy ma w sobie potencjał do zmiany, kwestią jest znalezienie odpowiedniej drogi do jego wykorzystania. Ponieważ to nie ja będę żyła Twoim życiem, nie mogę oczywiście wiedzieć co jest dla Ciebie najlepsze. Mogę natomiast pomóc w poszukiwaniu własnych odpowiedzi. Zapraszam na spotkanie konsultacyjne, które do niczego jeszcze nie zobowiązuje, daje natomiast szansę, by spróbować i zdecydować, czy odpowiada Ci przestrzeń, kontakt i czy to „właściwy” dla Ciebie czas na zmiany. Zuzanna Ząbczyk-Straszko - psycholog, psychoterapeuta
Pracownia Psychoterapii i Rozwoju Osobistego "Zza kozetki"
Kontakt:
608319667
zzakozetki@gmail.com
zzakozetki-terapia.pl

Pół żartem, pół serio 😉
04/02/2026

Pół żartem, pół serio 😉

"Jest duża różnica między "przyjedź, jeśli chcesz", a "chciałbym, żebyś przyjechała". Jeśli ją dostrzeżesz, to będziesz ...
28/01/2026

"Jest duża różnica między "przyjedź, jeśli chcesz", a "chciałbym, żebyś przyjechała". Jeśli ją dostrzeżesz, to będziesz wiedział, dlaczego nie przyjechała."
- "Aksjomaty miłości. Zbiór tekstów o uczuciach."

„ Kolejna katastrofa ekologiczna, masowe zwolnienia pracowników w wyniku rozwoju SI, wzbudzające strach posunięcia wpływ...
25/01/2026

„ Kolejna katastrofa ekologiczna, masowe zwolnienia pracowników w wyniku rozwoju SI, wzbudzające strach posunięcia wpływowych polityków, wojny, kryzysy, klęski żywiołowe, fatalne prognozy ekspertów na najbliższą przyszłość. Jeśli właśnie taki pakiecik startowy fundujesz sobie często tuż po otwarciu oczu, gdy tylko złapiesz smartfona, i nie trwa to przez chwilę, ale wciąga cię bez reszty, uprawiasz doomscrolling. To nawyk, który ma druzgocący wpływ na twoje zdrowie psychiczne i samopoczucie, ciągnie cię w dół w błyskawicznym tempie. Czujesz to wyraźnie, a jednak... scrollujesz dalej.
Chciałaś tylko być na bieżąco. Zerknąć, co słychać na świecie. I jakoś tak się stało, że trafiłaś na niewesołe, by nie rzec defetystyczne treści. Tu jednak problem się nie kończy, a zaczyna. Jeden deprymujący news ci nie wystarcza, więc grzebiesz w sieci dalej, tak jakbyś szukała potwierdzenia we wszystkich możliwych serwisach, że jest fatalnie, a nawet jeszcze gorzej albo chciała napisać doktorat na temat całego zła tego świata w oparciu o wiele źródeł. Badania pokazują, że oglądanie niepokojących wiadomości skłania ludzi do poszukiwania dodatkowych informacji na ten temat, tworząc samonapędzający się cykl. Im częściej czytasz negatywne doniesienia, tym bardziej ich poszukujesz, bo doomscrolling działa jak matnia. Uzależnia, staje się kompulsją, a choć deprymuje, przynosi też przedziwny rodzaj... ulgi.(…)
To zachowanie ma swoje korzenie w układzie limbicznym naszego mózgu – często nazywanym mózgiem jaszczurki lub gadzim – zdominowanym przez strukturę zwaną ciałem migdałowatym. Napędza ono reakcję walki lub ucieczki w obliczu niebezpieczeństwa, pobudzając nas do tropienia zagrożeń. Przerażeni jakimś newsem, skanujemy cyfrową rzeczywistość w poszukiwaniu kolejnych informacji na ten temat i węszymy za kolejnymi niebezpieczeństwami, wierząc, że się w ten sposób chronimy, choć w efekcie wcale nie czujemy się bezpieczniej. Nadmierna czujność sprawia, że przewijamy jeszcze więcej i intensywniej, a w pewnym momencie czujemy niemal przymus wykonywania tej czynności, która staje się rodzajem kompulsji.(…)
Spędzanie całej masy czasu w sieci na przeglądaniu wiadomości, które wywołują smutek, niepokój, złość jako zjawisko nasiliło się wraz z pandemią. Sam termin doomscrolling powstał w 2020 roku, gdy wraz z lockdownami i strachem wywołanym COVID-19 dołujące scrollowanie u wielu osób przybrało na sile. Oxford English Dictionary uznał wówczas ten termin za jedno ze słów roku.
Rozwój technologii sprzyja pogłębianiu się tego problemu, bo o ile telewizyjnymi wiadomościami można się było co prawda katować, śledząc je we wszystkich dostępnych stacjach, to jednak ich liczba była ograniczona – tym samym koszmarnym newsem można się było „raczyć” góra kilka razy dziennie. Dziś przede wszystkim platformy społecznościowe obdarowują nas nieskończoną możliwością przewijania bez końca, a możliwość nieograniczonego dostępu do treści sprawia, że wciągamy się w tę czynność, nawet jeśli jest męcząca i pozbawia nas sił.(…)
Klikamy w przerażające nagłówki, by się chronić, a twórcy podobnych treści genialnie to wykorzystują.(…) Dodatkowo, ponieważ platformy internetowe doskonale wiedzą, co cię najbardziej fascynuje, wykorzystując systemy algorytmiczne analizujące twoją historię w internecie, oferują ci treści, które przyciągną twoją uwagę. Masz więc morze możliwości czytania o ludzkich dramatach, które zaczęły się od maleńkiej kropeczki na skórze, a skończyły w kostnicy, gdy tylko weźmiesz telefon do ręki. Nic tylko scrollować!

„WCIĄŻ ŚLEDZISZ ZŁE WIADOMOŚCI W SIECI? SPRAWDŹ CZYM JEST DOOMSCROLLING I DLACZEGO FATALNIE NA CIEBIE WPŁYWA.
https://zwierciadlo.pl/psychologia/555430,1,wciaz-sledzisz-zle-wiadomosci-w-sieci-sprawdz-czym-jest-doomscrolling-i-dlaczego-fatalnie-na-ciebie-wplywa.read?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQKNjYyODU2ODM3OQABHu6nrNfBcRaCtQmG_TDVMEUz5UVnK_HP3622MCqpT0aiXANckPsf5QO9fJrt_aem_g-t0pBh1jHJc8czH41FfMg

„Kiedy ktoś naprawdę cię słyszy i wcale przy tym nie osądza, nie próbuje brać za ciebie odpowiedzialności ani cię kształ...
21/01/2026

„Kiedy ktoś naprawdę cię słyszy i wcale przy tym nie osądza, nie próbuje brać za ciebie odpowiedzialności ani cię kształtować, to jest cholernie dobre uczucie.”
- Carl Rogers

"W sytuacji, kiedy cała nasza codzienność nakierowana jest na autoprezentację, kiedy każdy nasz ruch może być potencjaln...
14/01/2026

"W sytuacji, kiedy cała nasza codzienność nakierowana jest na autoprezentację, kiedy każdy nasz ruch może być potencjalnie polubiony, nie możemy już sobie pozwolić na spędzanie czasu na „niczym”. Takim właśnie „niczym” jest dbanie o drugą osobę w związku bez prezentowania tej dbałości w mediach społecznościowych."
- Tomasz Szlendak

„(…) Kto z was uważa, że będzie bystrzejszy od GPT-5?” – zapytał ze sceny Sam Altman podczas panelu zatytułowanego The A...
11/01/2026

„(…) Kto z was uważa, że będzie bystrzejszy od GPT-5?” – zapytał ze sceny Sam Altman podczas panelu zatytułowanego The Age of AI (Era AI), który odbył się w lutym na Berlińskim Uniwersytecie Technicznym. Na widowni zgromadziły się tuzy świata sztucznej inteligencji.(…) w odpowiedzi na pytanie Altmana rękę podniosły „chyba tylko dwie osoby”.(…)
Andrew Ng – formalnie piastujący stanowisko adiunkta na tej uczelni – informatyk i biznesmen z obszaru AI, regularnie powtarza w swoich wystąpieniach, że jest przekonany, iż tak jak rewolucja przemysłowa uwolniła ludzi od „katorgi fizycznej”, tak sztuczna inteligencja ma potencjał uwolnić nas od „katorgi umysłowej”(…) Ludzkość zaczyna uważać zdobywanie wiedzy za „katorgę umysłową”, więc wyręcza się LLM-ami w stylu Chata GPT. Te zaś, jak wskazują badania, prowadzą do – najprościej mówiąc – upośledzenia umiejętności zdobywania wiedzy i uczenia się. A bez wiedzy nie potrafimy myśleć krytycznie.(…) jeśli chcemy myśleć krytycznie, potrzebujemy zasobu wiedzy w danej dziedzinie (…) wykonując twórczą pracę z Chatem GPT, nie tylko nie poszerzamy swojej wiedzy, ale wręcz wchodzimy w rolę prostego łącznika między nim a plikiem tekstowym.(…)
Mamy wystarczająco wiele dowodów na to, że łatwość oferowana przez nowe technologie prowadzi zbyt wiele osób do takiego używania sztucznej inteligencji, które osłabia kompetencje uczenia się, umiejętność mierzenia się z nudą, odroczoną gratyfikacją i wieloma mało atrakcyjnymi „katorgami umysłowymi”, z których – uwaga! – składa się życie pozaekranowe.(…)
(…) jaki jest dzisiaj sens studiowania, jeśli studenci, zamiast podejmować trud zdobywania wiedzy, będą – nazwijmy rzecz po imieniu – oszukiwać? Pytanie to można wręcz rozciągnąć na cały proces edukacji: czy jego celem jest uzyskanie świadectwa lub dyplomu, czy zdobycie wiedzy? A jeśli to pierwsze, to jakie znaczenie ma dyplom bez wiedzy?(…)”

„O KATORDZE UMYSŁOWEJ I KRYTYCZNYM MYŚLENIU.”
https://magazynpismo.pl/idee/felietony/listy-z-cyfrowego-roju/magdalena-bigaj-o-katordze-umyslowej-i-krytycznym-mysleniu/?utm_source=facebook&utm_medium=post&fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR7RpL6Cm1s9zQ5G5x3Ok3f3iOLDo7xuugTIdXCuxY_89xiX0hoVd8gWEAyj-g_aem_lyo2ERBTJ_CnGCXv7jGtag

Daniel Haybron, amerykański profesor filozofii badający zagadnienie szczęścia i dobrostanu, twierdzi, że my – zwłaszcza ...
07/01/2026

Daniel Haybron, amerykański profesor filozofii badający zagadnienie szczęścia i dobrostanu, twierdzi, że my – zwłaszcza w zachodniej kulturze – właściwie nie rozumiemy pojęcia szczęścia. Skłonni jesteśmy myśleć, że to jasno określony stan, który można osiągnąć. Tymczasem osoby, które określiłyby siebie jako generalnie w życiu szczęśliwe, rzadko kiedy odczuwają takie mityczne szczęście. Ich poczucie, że jest okej, polega na czymś zupełnie innym, a mianowicie na doświadczeniu zaangażowania w życie, które to doświadczenie Haybron nazywa vitality. To przekonanie, że nasze życie jest żywe i wartościowe, i my jesteśmy w nim żywi i wartościowi. Właśnie owo poczucie witalności, żywotności i dobrego funkcjonowania w świecie – zarówno z innymi, jak i w swojej skórze – jest tym, co można nazwać szczęściem. Tylko że to inne szczęście niż takie, o którym mówi tzw. poppsychologiczny wellness.
- Anna Król-Kuczkowska

A więc, kolejny rok już prawie za nami. Dziękujemy, że korzystacie z naszego wsparcia i inspirujecie się tutejszymi treś...
31/12/2025

A więc, kolejny rok już prawie za nami. Dziękujemy, że korzystacie z naszego wsparcia i inspirujecie się tutejszymi treściami.
Niezależnie od tego, jakie macie plany na świętowanie, życzymy wam udanej zabawy sylwestrowej oraz wielu ważnych i rozwojowych doświadczeń w 2026 roku, i tych przyjemnych i tych wymagających, budujących wytrzymałość, wiarę w siebie i poczucie sprawczości, motywujących do osiągania kolejnych upragnionych celów. Niech te doświadczenia prowadzą was niezmiennie ku większej samoświadomości i dojrzałości.
Szczęśliwego Nowego Roku!

Spokoju, który niesie zdrowie, wytchnienie i poczucie bezpieczeństwa,Bliskości, która darzy czułością,  robi przestrzeń ...
24/12/2025

Spokoju, który niesie zdrowie, wytchnienie i poczucie bezpieczeństwa,
Bliskości, która darzy czułością, robi przestrzeń na autentyczność i buduje intymność,
Radości, która dodaje energii, napawa nadzieją na dobre i zachęca do działania,
Uważności, która budzi refleksję i zadumę, zaprasza kreatywność.
Wyrozumiałości, względem siebie i świata, która pozwoli nam wszystkim być po prostu ludźmi.
Wesołych Świąt!

„(...) Mam przekonanie, że bliskość to słowo ‘wytrych’. Niby oczywiste, niby wszyscy wiedzą, ale koniec końców nie ma ja...
21/12/2025

„(...) Mam przekonanie, że bliskość to słowo ‘wytrych’. Niby oczywiste, niby wszyscy wiedzą, ale koniec końców nie ma jasności czym naprawdę jest.(…) Ludzie, często mówiąc o bliskości, identyfikują się tylko z tą częścią drugiego człowieka, która im się podoba, którą akceptują. Natomiast realna bliskość polega na byciu z kimś, kto nie jest idealny, ale mimo tego przeważa rodzaj sympatii i czegoś dobrego, co się między ludźmi wydarza. To jest dojrzała bliskość. Mnie podoba się definicja, według której, bliskość między ludźmi jest wtedy, kiedy znają swoje zalety, ale też wady, jednak nie wykorzystują ich przeciwko sobie.
Tak, bliskość jest też rodzajem zaufania, kiedy mogę się odsłonić przed drugim człowiekiem i nie bać się zranienia. Wtedy można mówić o prawdziwym związku czy relacji, bo człowieka nie da się podzielić na pół i wybrać tylko tej jego części, która jest fajna, i z którą jest nam przyjemnie.(...)
Czy tego chcemy, czy nie, Święta to czas, kiedy nasze relacje z ważnymi dla nas osobami bierzemy pod lupę. Sięgamy pamięcią czasów dzieciństwa i wszystkich Wigilii przy rodzinnym stole, nawet tych, z którymi wiążą się często trudne wspomnienia. Nie zliczę ile razy słyszałam, że dla wielu, to najgorszy czas w roku… Łatwiej więc nie pamiętać albo rzucić się w wir świątecznych przygotowań – gotowania, kupowania prezentów, sprzątania czy pracy – by choć przez moment nie myśleć o tym, jak daleko nam do siebie. Dlaczego to takie trudne?(...)
Każdy z nas ma swoją miarę bliskości. Uczymy się tego od dziecka, wynosimy z domu, najczęściej jako powielenie lub zaprzeczenie relacji z rodzicami. Dzieci są blisko organicznie. Potrzebują dotyku, przytulenia, poczucia, że mama przyjdzie zawsze, na każde zawołanie.
Kiedy dorośniemy, warto zadać sobie pytanie, co faktycznie oznacza dla nas bliskość w relacjach rodzinnych. Jak ją rozumiemy, jak możemy być blisko innych, ale też jaka jest nasza potrzeba bliskości, zwłaszcza taka, w której możemy dawać, nie tylko brać. Definicja bliskości zawsze będzie subiektywna, bo odnosi się do naszych potrzeb.(...)
(...) żyjemy w czasach, w których media narzucają nam obraz tego, jak powinno wyglądać nasze życie? Wystarczy przyjrzeć się reklamom. Wszystkie prezentują wyidealizowany obraz rodziny, który w rzeczywistości rzadko kiedy istnieje, bo przecież w relacjach międzyludzkich nigdy tak nie jest.(...) Wokół nas jest mnóstwo papierowych, cukierkowych obrazków, które są niezwykle pociągające, ale jednocześnie płytkie, bardzo fasadowe i niezdrowe.(...) Prawda o życiu jest taka, że nawet w najlepszych związkach i rodzinach, dzieją się trudne rzeczy i tylko umiejętność bycia z tymi dobrymi i trudnymi daje gwarancję pełnego związku. Każda skrajność jest zła, a każda idealizacja kończy się dewaluacją. Więc z relacjami jest tak jak ze zdrowiem. Raz na jakiś czas warto się wsłuchać w swój organizm, pójść do lekarza, czasem poddać leczeniu, bo wcześnie wykryta choroba jest uleczalna. Tak samo jest ze związkami. Zwracanie uwagi na różne trudne aspekty, na to, co nas uwiera, może rani, czego nie było, a co się pojawiło i wczesne identyfikowanie objawów, może zapobiec oddaleniu się od siebie.
Poza tym, czasy zawsze jakieś są. Tak było od zawsze. Owszem, obecnie liczy się bezrefleksyjna konsumpcja, ale to nie znaczy, że równie bezrefleksyjnie mamy temu ulegać. Życie polega też na umiejętności zatrzymania się i zadania sobie pytania "zaraz, ale o co tutaj chodzi". Czy na przykład święta to lukrowany obrazek rodzinnego spotkania, czy może mają one bardziej znaczenie duchowe w kontekście spotkania z bliskimi, prawdziwego kontaktu z nimi…
Brak uważności i wewnętrznego rozeznania mogą sprzyjać nakręcaniu spirali stresu. Zatrzymanie się, umiejętność niepoddawania się impulsom, zachowanie trzeźwości umysłu, są oznaką dojrzałości, która z kolei chroni nas przed zamieszaniem świata zewnętrznego. Pomaga dojść do tego, co dla nas ważne, a przede wszystkim do tego, co w życiu wartościowe. W kontekście świąt, uważność skierowana do wewnątrz pozwoli nam zadać sobie pytania: jak chcemy spędzić ten czas, z kim, co jest ważne w tym czasie, czy faktycznie gotowanie i sprzątanie, czy może jednak coś innego. Chociaż to niezwykle trudno dostrzec, ale my naprawdę mamy wybór. Możemy wziąć to, co dla nas dobre.(...)
(...) w bliskości chodzi nie tylko o uważność, ale też o umiejętność rozpoznawania cudzych potrzeb. Bliskość to pewien rodzaj ścierania się moich potrzeb i czyichś potrzeb, które najczęściej są przecież bardzo różne. Jeśli potrafię rozpoznać potrzeby nie tylko swoje, lecz także drugiego człowieka, można mówić już o pewnej dojrzałości wewnętrznej.(...) Nazwanie własnych i cudzych potrzeb jest podstawą do tego, żeby się porozumieć, żeby być blisko. Ludzie bardzo często mówią o bliskości, ale potem okazuje się, że im nie wychodzi. Nie wychodzi im, bo najczęściej nie potrafią rozmawiać o swoich potrzebach, nie potrafią ich nazywać.(...) Ludzie tego nie robią, nie pytają się o potrzeby, ponieważ boją się, że będą musieli je zaspokoić. To oczywiście nie jest prawdziwe. Potrzeby są jedynie potrzebami, i to nie znaczy, że wszystkie trzeba zaspokoić.(...) Potrzeba to nie jest rozkaz.(...)
Elementem bliskości jest też obecność i kiedy przychodzą mi na myśl różne świąteczne obrazki, to pojawia się też między innymi taki, gdzie ludzie zamiast razem porozmawiać prędzej pooglądają telewizję.(...) Jestem jako ktoś, kto słucha, jestem jako ktoś, kto się dzieli tym, co się ze mną dzieje, jestem dla ciebie i daję ci tą moją obecność odczuć. Chodzi w tym o autentyczność, o jakąś prawdę, którą ten drugi człowiek poczuje. Bez uważności nie ma dojrzałości.(...) trzeba jednak wziąć pod uwagę, że oni wspólnie tę sytuację tworzą, i że to nie dzieje się tylko w święta, ale przecież musi się dziać na co dzień. Więc jeśli razem je stworzyli, to tylko razem mogą je zmienić. Jedna osoba sama nie zmieni. Żeby zmienić cokolwiek, należy zamiast szukać winy, najpierw zrozumieć jak to się u nas dzieje, skąd to się bierze.(...) Wtedy pojawia się możliwość, żeby zamiast narzekać, zrobić z tego ciekawy rodzaj poznawania siebie i faktycznego usłyszenia perspektywy drugiego człowieka. Wtedy mamy szansę otworzyć dyskusję, w której jest miejsce na przedstawienie swoich stanowisk, jak rozumiemy różne rzeczy, a nie na kłótnię kto ma rację. To jest dojrzała ciekawa dyskusja, gdzie różnice mogą zbliżyć.(...)
(...) to, co najcenniejszego, można dać drugiemu człowiekowi – to czas i uwaga…
I to są akurat dobra organiczne, których nie kupimy w żadnym supermarkecie, bo mamy je w sobie. To relatywnie mało kosztuje, ale dla drugiego, ważnego dla nas człowieka jest absolutnie bezcenne.(...)"

„BLISKOŚĆ W XXI WIEKU. LUBIMY UŻYWAĆ TEGO SŁOWA, ALE NIE WIEMY, CO SIĘ ZA NIM KRYJE.”
https://natemat.pl/165943,bliskosc-w-XXI-wieku-lubimy-uzywac-tego-slowa-ale-nie-wiemy-co-sie-za-nim-kryje

„Nie stajemy się oświeceni, wyobrażając sobie światło, lecz czyniąc ciemność świadomą.”- Carl Gustaw JungW psychoterapii...
17/12/2025

„Nie stajemy się oświeceni, wyobrażając sobie światło, lecz czyniąc ciemność świadomą.”
- Carl Gustaw Jung

W psychoterapii ukierunkowanej na wgląd, (m.in. psychoterapii psychodynamicznej), szczególną uwagę poświęca się eksplorowaniu tych, często najskrzętniej ukrytych zakamarków ludzkiej psychiki, w potocznym odbiorze rozumianych jako ciemne i nieprzyjemne; wierząc, że samo ich poznanie, a następnie zaakceptowanie i oswojenie/zaopiekowanie wnosi do życia pacjenta bardzo ważne dopełnienie w sposobie rozumienia siebie i poprawę jego funkcjonowania.
Osoby zainteresowane tak pełnowymiarowym rozumieniem siebie, zapraszamy do współpracy:
https://zzakozetki-terapia.pl/

„(…) Po co nam duchowość?Po to, żeby znaleźć sens naszej ludzkiej egzystencji, odpowiedzieć sobie na pytania: Kim jestem...
14/12/2025

„(…) Po co nam duchowość?
Po to, żeby znaleźć sens naszej ludzkiej egzystencji, odpowiedzieć sobie na pytania: Kim jestem? Po co tu jestem? Duchowość można zagłuszyć na różne sposoby: coraz więcej pracując, pijąc, kupując, bawiąc się, ale to przeważnie nie najlepiej się kończy. Pytania o sens życia zadajemy sobie na ogół w drugiej połowie życia. Nie tylko dlatego, że wtedy przychodzi świadomość naszej śmiertelności, ale – jak zauważył Jung – także dlatego, że zaczynamy integrować tak zwany cień, czyli to, co do tej pory wypieraliśmy. Zaspokojone duchowe życie przestaje być przypadkowe i niezakorzenione, staje się uporządkowane, ma swój punkt odniesienia. Ludzie praktykujący duchowość potrafią łatwiej pokonywać przeciwności losu, cieszą się lepszym zdrowiem.(…)
Obserwujemy epidemię depresji, nie tej klinicznej (oczywiście, taką też się diagnozuje), ale polegającej na egzystencjalnym cierpieniu, utracie poczucia satysfakcji. Można postawić hipotezę, że skarlał w nas aspekt duchowy i zaczęło się gwałtowne łaknienie sensu.(…) Psychologowie nie mają wątpliwości, że aby człowiek czuł się szczęśliwy i spełniony, musi dbać o duchowość.(…)
(…) człowiek szuka poczucia szczęścia na trzy sposoby: poprzez hedonizm, czyli przyjemności: zabawę, rozrywki, dobra materialne. Po drugie, poprzez zaangażowane życie: pasję, pracę. Ale jest jeszcze trzeci sposób – transcendentny. Oznacza szukanie sensu poza sobą, coś, co Amerykanie określają: larger than life (większe niż życie). Pomaganie bez oczekiwania wzajemności, działanie nie dla wygody, pieniędzy, ale dla innych. Na tym poziomie poczucie sensu spotyka się z duchowością.[Seligman] (…)
Bycie potrzebnym, pomaganie, dzielenie się, wdzięczność – to aspekty wpisane właściwie w każdą tradycję duchową.(…)
Idą święta, czas wyjątkowy nie tylko dla wierzących. Dobrze by było, gdyby udało nam się znaleźć choć jeden moment przeżycia duchowego, czy to z kimś bliskim, czy z Bogiem. Moment szczególny, nie na automatycznym pilocie, na jakim żyjemy.(…)

„BARIERĄ DLA DUCHOWOŚCI NIE JEST BOGACTWO, ALE PRZYWIĄZANIE DO NIEGO - MÓWI PSYCHOLOŻKA JOANNA HEIDTMAN.”
https://zwierciadlo.pl/psychologia/353114,1,duchowosc-w-naszych-czasach-rozmowa-z-psycholozka-joanna-heidtman.read?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR1lo0A_nEEliAQHqoyeXR6t5lWa-e4LAPsdlb6WL0I-m4bErOqTow0-ezU_aem_Y3hGDIxRdWWNkl_bbEQIkg

Adres

Jedności Narodowej 69/12
Wroclaw
50-262

Telefon

+48608319667

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zza kozetki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Zza kozetki:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria