Adela Białoboki-Chylińska - położna, pedagog, psychotraumatolog

Adela Białoboki-Chylińska - położna, pedagog, psychotraumatolog Znajduję rozwiązania, które ułatwiają życie Tobie i Twojej rodzinie! Wizyty:
Domowe: Wrocław i okolice do 60km
Online Dzień dobry! Dobrze wybrałeś! Diagnoza
5.

Szkoła rodzenia | Wizyty patronażowe | Karmienie i laktacja | Trauma
✅️ 15+ lat doświadczenia
✅ 2100+ konsultacji od 2019r. Przygotowujesz się do ciąży i narodzin maluszka...
Jesteś mamą noworodka lub niemowlęcia...
Jesteś mamą / tatą kilkulatka...
Nie radzisz sobie w byciu rodzicem, partnerem / partnerką po narodzinach dziecka? Potrzebujesz wsparcia?
Świetnie trafiłaś! Pozwól, że pomogę Ci przejść przez ten czas w spokoju, komforcie oraz poczuciu bezpieczeństwa. Jestem tu po to, by Cię wesprzeć, rozwiać Twoje wątpliwości, podzielić się wiedzą, doświadczeniem i pozytywną energią, ale przede wszystkim z szacunkiem dopasować wszystkie działania do Twoich potrzeb, oczekiwań oraz stylu życia. Pomogę Ci także wtedy, gdy Twoje przeżycia, schematy czy traumy, których doświadczyłaś / doświadczyłeś przeszkadzają Ci w odczuwaniu radości z rodzicielstwa i życia. Kim jestem, że chcę Ci pomóc? Jestem położną, pedagogiem oraz psychotraumatologiem. Mam za sobą trzy najważniejsze kursy: Problemy w Laktacji (CDL), ortodoncji funkcjonalnej MFS (Terapeuta Ortodoncji Funkcjonalnej MFS) oraz kurs Metody Terapii. Łączę kilka dziedzin, by wspierać Cię w rodzicielskiej drodze przez kilka lat! Na jaką pomoc możesz liczyć? SZKOŁA RODZENIA

KONSULTACJE LAKTACYJNE:
👉 przygotowanie do karmienia piersią w trakcie ciąży
👉 prawidłowe przystawianie do piersi
👉 rozwiązywanie trudności laktacyjnych takich jak np.: bolesność brodawek, nawał, obrzęk, zaburzenia przepływu pokarmu, niedobór pokarmu, hiperlaktacja, odstawienie od piersi, dobór akcesoriów do karmienia etc.
👉 konsultacje, dotyczące karmienia alternatywnego (np. systemem SNS itp.)
👉 karmienie piersią w tandemie
👉 karmienie piersią wcześniaków oraz wieloraczków
👉 dokarmianie i karmienie butelką
👉 utrzymanie laktacji w razie czasowej konieczności odstawienia dziecka od piersi
👉 laktacja w czasie powrotu do pracy oraz przy posłaniu małego dziecka do żłobka
i wiele innych...

WIZYTY PATRONAŻOWE PO PORODZIE

PORADY PIELĘGNACYJNE i ŻYWIENIOWE (w tym rozszerzanie diety)

NAUKA NOSZENIA, TRZYMANIA, PRZEWIJANIA

KONSULTACJE PEDAGOGICZNE, dotyczące:
👉 odpieluszkowania
👉 rezygnacji ze smoczka i karmienia butelką
👉 przenoszenia brzdąca do własnego łóżeczka oraz pokoju
👉 powrotu do pracy przy jednoczesnej kontynuacji laktacji oraz posłaniu dziecka do żłobka
👉 przygotowania starszej pociechy na narodziny rodzeństwa
👉 snu maluszka
👉 skoków rozwojowych, etapów równowagi i nierównowagi oraz wiele, wiele innych...

WSPARCIE PSYCHOTRAUMATOLOGA w traumach:
👉 okołoporodowych
👉 związanych z karmieniem
👉 relacyjnych...

Wizyty odbywają się...
👉 u Ciebie w domu (teren Wrocławia, ewentualnie okolic oraz Świdnicy)
lub
👉 online (tutaj nie ma znaczenia skąd jesteś! Bardzo często z sukcesem współpracuję z młodymi rodzicami, mieszkającymi poza terenem Polski)
po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Wystarczy więc, że napiszesz SMS pod nr 794 920 501, a umówimy się na konsultację. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie oraz Twojej rodziny! Przebieg wizyty...
1. Dokładne zebranie wywiadu
2. Badanie mamy oraz dziecka
3. Obserwacja oraz analiza trudności
4. Podanie proponowanych rozwiązań
6. Pisemne przekazanie zaleceń. O wizytach domowych posłuchasz tutaj:
https://m.youtube.com/watch?v=dIErG6fyu_8

O konsultacjach online dowiesz się więcej tutaj:
https://m.youtube.com/watch?v=hityQ6Azxs8

Więcej o mnie znajdziesz tutaj:
www.poloznaadela.pl. WSPÓŁPRACA:
Jestem specjalistą z bogatym doświadczeniem wystąpień - jeśli potrzebujesz prelegenta - skontaktuj się ze mną telefonicznie 794 920 501 lub mailowo:
wspolpraca@poloznaadela.pl

MENTORING DLA POŁOŻNYCH:
Jeśli stoisz na początku swojej ścieżki zawodowej i potrzebujesz wsparcia - nie wahaj się i zadzwoń do mnie 794 920 501 bądź napisz mail:
kontakt@poloznaadela.pl

Do zobaczenia!

01/03/2026

Wiele mam, które trafiają pod moją opiekę stosuje nakładki na brodawki.
Z jakimi konsekwencjami (często) się mierzą?
Obejrzyj koniecznie film, by poznać odpowiedź.

***

A jeśli Ty korzystałaś z osłonki - podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu ☺️

***

Wizytę domową umówisz, pisząc :
SMS: 794 920 501
MAIL: kontakt@poloznaadela.pl .

Konsultację online zaś umówisz poprzez stronę www.poloznaadela.pl/rejestracja .

Brakuje terminu?
Skontaktuj się drogą SMS lub mailowo.

A jeśli uważasz materiał za wartościowy, chcesz wesprzeć moje działania - możesz postawić mi kawkę:
https://buycoffee.to/poloznaadela.

Długo milczałam w tym temacie. Jako położna w likwidacji porodówek widzę zagrożenia, a jakże... Ale z uwagi na to, że ni...
27/02/2026

Długo milczałam w tym temacie.
Jako położna w likwidacji porodówek widzę zagrożenia, a jakże... Ale z uwagi na to, że nie pracuję w szpitalu, a już na pewno nie na sali porodowej (chociaż jako CDL to chyba mi się marzy), uznałam więc, że niewiele mam do powiedzenia / napisania.
Jednak Wasze pytania skłoniły mnie do podjęcia próby przedstawienia moich przemyśleń w tym temacie...

1. Obniżona dostępność do opieki medycznej.
Osoby z mniejszych miejscowości będą miały ogromne trudności z możliwością skorzystania z profesjonalnej, specjalistycznej opieki. A co z ciążami zagrożonymi...?

2. Wydłużony czas dojazdu do placówki medycznej.
Kilkadziesiąt kilometrów dojazdu potrafi być niezłym wyzwaniem dla kobiety, która odczuwa skurcze, prawda? Tu boli, a tu wpadasz w dziurę jednym kołem... Litości za grosz!

3. Zwiększone koszty dojazdu do szpitala.
Nakłady finansowe niezbędne do pokrycia kosztów paliwa dla osób z mniejszymi możliwościami naprawdę potrafi być dużym problemem i wyzwaniem, o którym chyba niewielu pomyślało...

4. Przeciążenie pozostałych porodówek.
Im mniej porodówek tym większe obciążenie dla tych, które zostały. A co za tym idzie...

5. Przeciążenie personelu medycznego.
I większe ryzyko błędu.

6. Stres dla kobiety oraz jej rodziny.
Nikt nie chciałby się turkotać jakimiś małymi, wyboistym i dróżkami, nie wiedząc, czy uda się dojechać z możliwością porodu w samochodzie, karetce albo na SOR.

7. Trudności organizacyjne...
Porodu się zaplanować nie da, o ile nie jest to planowe cięcie cesarskie. Nie zawsze mąż / partner jest obecny w domu, by w razie potrzeby - być pod przysłowiową, ręką. Dla tych, którzy nie mają bliskich obok siebie - to naprawdę może być niezłe wyzwanie. Ale kogo to obchodzi, gdy w grę wchodzą oszczędności?

A przez to wszystko...
Przede wszystkim...
Zwiększenie ryzyka dla zdrowia mamy i dziecka.
Brak spełniania założeń Standardu Opieki Okołoporodowej.
Brak intymności...
Odzieranie z godności.

Poród jest niezwykle delikatnym, choć intensywnym w swej sile, przeżyciem dla kobiety. Może być pięknym doświadczeniem, otwierającym bramy do zupełnie innego życia, z przekonaniem o niesamowitości własnego ciała, albo sprowadzonym do traumy wydarzeniem, do którego kobieta nie będzie chciała wracać...

Uważam, że rodząca zasługuje na delikatność, uważność, wrażliwość, empatię, zrozumienie, traktowanie z godnością - w końcu doświadcza CUDU.

Tylko system w swej znieczulicy zapomniał, że jak kobieta się zamknie na macierzyństwo to cudu narodzin będzie coraz mniej, a Polska stanie się smutnym i szarym, wygasającym krajem.

Tyle z moich spostrzeżeń, skrzętnie dotychczas ukrywanych pod burzą rudych loków. Jestem ciekawa Twoich przemyśleń, obaw, wątpliwości. Jeśli zechcesz się nimi podzielić - napisz w komentarzu proszę.

***

Potrzebujesz dobrej duszy, która poprowadzi Cię za rękę w rodzicielskiej przygodzie, dbając o Twoje emocje i zasoby?
Nie marnuj już ani chwili - umów się na konsultację ze mną!
Wręczę Ci narzędzia, które ułatwią Twoje życie!

Wizytę domową umówisz, pisząc :
SMS: 794 920 501
MAIL: kontakt@poloznaadela.pl .

Konsultację online zaś umówisz poprzez stronę www.poloznaadela.pl/rejestracja .

Brakuje terminu?
Skontaktuj się drogą SMS lub mailowo.

A jeśli uważasz materiał za wartościowy, chcesz wesprzeć moje działania - możesz postawić mi kawkę:
https://buycoffee.to/poloznaadela.

Najwyższy poziom zrenegocjowania traumy to ułożenie jej jako fragmentu życia, który nie ma już wpływu na całość życia. T...
25/02/2026

Najwyższy poziom zrenegocjowania traumy to ułożenie jej jako fragmentu życia, który nie ma już wpływu na całość życia. Taki moment, kiedy było trudno, ale Ty już wiesz, że masz to za sobą. Taka chwila (nawet jeśli trwała krótko w postaci wydarzenia jednorazowego np.gw@łt, trudny poród, czy długoterminowa, jak przemoc domowa), która została przeżyta (czyt.: nazwana, doświadczona, emocjonalnie określona) i została zamknięta już w przeszłości ("To już było", "To była chwila, to nie jestem cała ja", "Przede mną dobre życie.").

Wg Petera Levine'a w SE najwyższy poziom zrenegocjowania traumy oznacza "pełną integrację somatyczną i psychologiczną, prowadzącą do wzrostu potraumatycznego (post-traumatic growth)."

W tłumaczeniu z polskiego na nasze...
• emocje już Tobą nie rządzą - doszło do pełnego ich uwolnienia, a tym samym - szybko je regulujesz nawet, jeśli zaistniał bodziec, który swoim zapaszkiem przypomniał Ci o traumie
• nie czujesz traumy w ciele - tu już nie ma przyspieszonego tętna, szybkiego oddechu, poczucia zamknięcia i uwięzienia bądź chęci walki
• czujesz spokój i poczucie bezpieczeństwa - Twoje ciało, Twoja dusza wiedzą, że są zaopiekowane, że już nie muszą być w ciągłej gotowości, że świat i ludzie - mimo krzywdy - nie są tacy sami jak oprawca/ oprawcy
• czujesz wolność - Ty wiesz, że świat budujesz na nowo, ale z wiedzą, która nie pozwoli Ci dać się skrzywdzić ponownie
• wzrost posttraumatyczny - Ty zaczynasz widzieć swój potencjał, możliwości, a przede wszystkim wartość. Ty już wiesz, KIM JESTEŚ, czego chcesz i na co się nie godzisz. Rozwijasz się więc w tych kierunkach, które chcesz.

Trauma jest więzieniem.
Mechanizmy obronne, które wytworzyłaś / -eś - mimo iż pozwoliły Ci przeżyć - też są więzieniem.
Twoje ciało krzyczy o uwolnienie.
Twoja dusza wrzeszczy o uleczenie.

Gdy już się z tym bólem zmierzysz (o k..wa, jak to potrafi boleć!) - poczujesz się wolny / -a.

Tak, wierzę, że można przestać być więźniem traumy.
Tak, wierzę, że można przestać przeżywać traumę na nowo pod wpływem triggera.
Tak wierzę, że można zacząć żyć.

Dziś jestem w tym punkcie.

I jeżeli Tobie jest trudno - życzę Ci uwolnienia.
I gdybyś potrzebował/-a - jestem.

19/02/2026

W filmie opowiadam o przemyśleniach związanych z wizytami, w trakcie których maleństwo przystawiało się do piersi, ale po moim wyjściu i przy innych osobach już nie...

O możliwych przyczynach możesz posłuchać już dziś.
Ważne!
Dzielę się przemyśleniami, obserwacjami. Tutaj nic nie jest zero - jedynkowe i biorę pod uwagę, że takich przyczyn jest jeszcze więcej.

Jeśli masz dodatkowe pytania w tym temacie - napisz je w komentarzu. Chętnie stworzę dodatkowy materiał.

***

Wizytę domową umówisz, pisząc :
SMS: 794 920 501
MAIL: kontakt@poloznaadela.pl .

Konsultację online zaś umówisz poprzez stronę www.poloznaadela.pl/rejestracja .

Brakuje terminu?
Skontaktuj się drogą SMS lub mailowo.

A jeśli uważasz materiał za wartościowy, chcesz wesprzeć moje działania - możesz postawić mi kawkę:
https://buycoffee.to/poloznaadela .

16/02/2026

Nagrane rano.
Udostępnione teraz 🫣
Ja się pytam, kiedy mi doba uciekła🤔

A dziś krótkie wyjaśnienie, że nie zawsze da się mailowo, drogą SMS odpowiedzieć na Wasze pytania, a co gorsza: modyfikować zalecenia innej osoby!
Troszkę o pretensjach i poradach medycznych w sieci...

***

Jestem ciekawa Twojego zdania na ten temat.
Podzielisz się nim?

Cieszę się, że jesteś tu ze mną.Pozwól, że opowiem Ci, kim jestem i czym się zajmuję, byś mogła / mógł poznać mnie bliże...
14/02/2026

Cieszę się, że jesteś tu ze mną.
Pozwól, że opowiem Ci, kim jestem i czym się zajmuję, byś mogła / mógł poznać mnie bliżej...

Zawodowo:
Położną byłam od dziecka (mając 8 lat już wybrałam zawód!), ale studia na kierunku POŁOŻNICTWO skończyłam w 2010r. (tytuł licencjata). W 2015 założyłam własną działalność i wspieram przyszłych oraz obecnych rodziców w ich codzienności z maluchami do lat 3. Jestem położną rodzinną, ale też Certyfikowanym Doradcą Laktacyjnym i Terapeutą Ortodoncji Funkcjonalnej MFS.

Poszerzyłam jednak zakres swoich kompetencji, by pomagać rodzicom jeszcze lepiej i ukończyłam PEDAGOGIKĘ o specjalności wychowanie przedszkolne i edukacja wczesnoszkolna (tytuł magistra).

A potem życie przyniosło nieoczekiwany zwrot akcji i potrzebę zadbania o moje dzieci, ale też swoją przyszłość. Skończyłam kurs Terapii Schematów, a w konsekwencji - ukończyłam PSYCHOTRAUMATOLOGIĘ.

Specjalizuję się w pracy z rodzinami oraz maluszkami do lat 3 (szkoła rodzenia, porady laktacyjne, wizyty patronażowe, wsparcie w karmieniu, porady pedagogiczne), a także w traumach i ich wpływie na życie osobiste oraz zawodowe. Wydobywam Twój potencjał, daję narzędzia do dalszego rozwoju, wspieram Twoj proces renegocjowania traumy.

Jestem członkiem Edu-T-Team. Prowadzę szkolenia / warsztaty grupowe, mentoring dla specjalistów.

Auto to mój drugi dom, ponieważ prowadzę wizyty domowe do 60 km od Wrocławia oraz konsultacje online.

***

Prywatnie:
Jestem samodzielną mamą dwójki dzieci.
Na co dzień mogłabym żyć na walizkach, podróżując po świecie.
Uwielbiam sport.
Kocham muzykę. Śpiewam i wciąż marzę o powrocie do grania na pianinie.
Jestem ciepłolubną fanką sauny.
I smakoszem Latte oraz sernika.
Empatią przewyższam Mount Everest.
Wrażliwością mogłabym góry przenosić.
A miłością do ludzi chciałabym zarażać.

***

Chcesz wiedzieć więcej...?
Obserwuj mnie IG
FB Adela Białoboki-Chylińska - położna, pedagog, psychotraumatolog.
Znajdziesz mnie też tutaj www.poloznaadela.pl

***

•dobrzeżejesteś
•markawłasna
•autopromocja
•położna
•pedagog
•psychotraumatolog
•wizytypatronażowe
•poradylaktacyjne
•wsparciewtraumie

Usiadłam. Analizuję. I śmiem twierdzić, że w tym kraju nie chroni się ofiary. Ofiara przemocy psychicznej ma milczeć...D...
12/02/2026

Usiadłam.
Analizuję.
I śmiem twierdzić, że w tym kraju nie chroni się ofiary.

Ofiara przemocy psychicznej ma milczeć...

Dla dobra dzieci.
"Nie włączaj w Wasz konflikt dzieci."
Konflikt? Jaki konflikt?!
Tam, gdzie jest przemocowiec nie ma mowy o konflikcie. Tam jest ofiara i kat. Koniec, kropka.
"Nie mów źle o tacie / mamie (czyt.sprawcy przemocy). Robisz tym dziecku krzywdę!"
Naprawdę?! A jak toksyk manipuluje dzieckiem, obiecując złote góry, naraża je na potencjalne niebezpieczeństwo, nakręca przeciwko drugiemu rodzicowi i potem to samo dziecko staje się narzędziem przemocy wobec bezpiecznego rodzica to już jest ok?! Jak rodzic, będący ofiarą przemocy ze strony toksyka, ma funkcjonować bez możliwości obrony?!
Jak rodzic, który sprawuje opiekę nad dzieckiem, a jest ofiarą przemocowca ma dziecku pokazać swoją siłę skoro milczy na publiczne oskarżenia, poniżanie, okłamywanie, mataczenie ze strony toksyka? Kto się wtedy wydaje silniejszy: toksyk czy ofiara?

Dla dobra kata.
"Nie mów nic. Milcz. To go nie będzie ładowało energetycznie."
"On chce, byś się nakręciła."
"Ona chce, byś Ty reagował."
Milczenie dla dobra kata. Toksyk robi swoje, a ofiara milczy. Nieme przyzwolenie na dalsze niszczenie. Nawet po rozstaniu, po rozwodzie. To dalsza zgoda na przemoc emocjonalną, psychiczną.
A jak ofiara milczy - to nic złego się przecież nie dzieje.
Potem łatwiej zrzucić na nią publiczne oszczerstwa:
"Ale jak mogło się to dziać?! Nic nie mówiłaś."
"Dlaczego tyle milczałeś?! Mogłeś nam powiedzieć."
"Teraz zakłada pani niebieską kartę? Ale przecież małżeństwo trwało 17 lat. To wtedy nic się nie działo? Nie, to nie przemoc - to konflikt okołorozwodowy!"
"Ale co nam pani tutaj zglasza?! Przemoc psychiczna. Dobrze, dobrze. Widzimy, ale nic pani z tym nie zrobi. Każdy uzna, że pani uczestniczy w konflikcie!"

Dla dobra systemu.
Bo jak sąd uzna, że istnieje "konflikt okołorozwodowy i poseparacyjny" między ofiarą i katem oraz "alienacja rodzicielska" (gdzie toksyk odmawia opieki nad dziećmi, ale maskuje swoją niechęć do zajmowania się dziećmi pod pięknym hasłem nieistniejącej alienacji) to nie ma konieczności głębszego przyglądania się sprawie. Zrzuca się odpowiedzialność za "utrudnianie" na ofiarę i sprawa spada z wokandy.
OZSS? O czym my mówimy?! Jakie miarodajne badanie?
Spójrzcie na schemat.
"Masz być spokojny w trakcie rozprawy i badania."
"Nie pokazuj emocji."
"Mów fakty."
Kto nie pokaże emocji?! Toksyk.
Kto z zimną krwią przedstawi suche, często nieprawdziwe fakty? Toksyk.
Kto będzie sk...ńsko opanowany? Toksyk.
Ofiara zawsze pokaże emocje. Ofiara zawsze będzie wydawała się mniej stabilna. Bo ilość krzywd często jest zbyt duża, zbyt silna, by spokojnie, w pełni opanowania, stanąć twarzą w twarz z oprawcą.
Kiedy w końcu świat zrozumie, że brak emocji charakterystyczny jest dla psychopaty i socjopaty, a nie dla normalnego, empatycznego i wrażliwego człowieka?
Socjopata i psychopata nie potrafią okazywać emocji. Żadnych. To puste lalki. Czy my naprawdę ich chcemy bronić?

Ofiary nie mają prawa głosu.
Ofiary zmusza się do milczenia.
A zmuszanie do milczenia jest przemocą.
Milczenie jest przyzwoleniem na kontynuowanie krzywdzenia.

Przestańcie martwić się o dzieci.
Rodzic bezpieczny zrobi dla nich wszystko.
One są zaopiekowane.

Zadbajcie o ofiarę przemocy.
O rodzica, który boryka się z kłamliwymi oskarżeniami, przemocą byłego / byłej, manipulacją dziećmi i krzywdzeniem przez dzieci.
Bo jeśli tego rodzica zabraknie - wówczas dziecko doświadczy tragedii.
Zadbajcie o rodzica.
By on mógł zadbać o dzieci.

Ja mam propozycję nie do odrzucenia.
Niech system stanie w końcu oko w oko z toksykami, przemocowcami i powie:
"To z Tobą jest coś nie tak. To Ty musisz pracować nad sobą. To Ty krzywdzisz."
Tylko pytanie:
Kto będzie miał jaja, by to zrobić?

***

Przemyślenia własne na podstawie licznych rozmów z ofiarami przemocy.

To, że kocham bajki wie każdy. W nich jest zawarte tak wiele mądrości... Ale zupełnie inaczej odbieram je, będąc w kinie...
05/02/2026

To, że kocham bajki wie każdy.
W nich jest zawarte tak wiele mądrości...
Ale zupełnie inaczej odbieram je, będąc w kinie z dziećmi.
Inaczej, gdy sama siadam w kącie kina i słucham z uważnością.
Dziś pod lupę weźmy "Zwierzogród 2..."

"Żarty to mechanizm obronny dla osób z traumatyczną przeszłością."/Nick/
Otwartość, spontaniczność, pozorny luz i hiperoptymizm - częste maski przywdziewane przez kogoś, kogo życie było lub jest trudne, ciężkie. Osoby, niosące wiele traum - nie chcą o nich mówić. Dlaczego? Bo wcześniej nie było nikogo, kto chciałby słuchać i kto wykazałby się uważnością, delikatnością, zrozumieniem i brakiem osądów. Często ci, którzy dotknęli dna są tymi, którzy podnoszą innych.

Chęć udowodnienia tego, że się jest wartościowym. /Judy/
Oh, Judy. Maleńki, słodki króliczek, który - z racji swego skromnego wzrostu, kruchej aparycji, cieniutkiego głosiku - niejednokrotnie wyśmiewana. Starsi i więksi od niej już w pierwszej części pokazali jej, że świat stróży prawa nie należy do niej. I wciąż ta trauma tkwi w niej niczym ogromna rana. Judy każdemu chce udowodnić, że jest warta munduru policjantki, że zasługuje na to, by go nosić i że potrafi chronić Zwierzogród.
Jak często my jako ludzie chcemy udowodnić, że jesteśmy czegoś warci? Ilu ludzi kurczowo trzyma się toksycznych relacji, by w końcu ta druga strona zauważyła, że partner / partnerka jest godny / godna miłości? Jak wiele dzieci chce udowodnić rodzicom, że zasługują na ich miłość i wybierają zawody oraz ścieżki życia zgodne z wizją rodziców? Jak wielu dorosłych wciąż przy mamie / tacie staje się dziećmi, by zasłużyć na uwagę...? Jak często pozwalamy się poniżać w pracy w imię tego, że ktoś może kiedyś nas zauważy...?

"Bierz kawalera i do ślubu. Chcę mieć wnuki" /mama Judy/
Jakże to naturalne dla rodziców: stawianie warunków i budowanie życia własnych dzieci wg swojego upodobania, kreowanie rzeczywistości dziecka, które powinno podejmować samodzielne decyzje. I choć wątek tutaj nie był szeroko rozwinięty, te słowa mocno wbiły mnie w fotel. Może dlatego, że wciąż żyjemy w kraju, gdzie dorośli ludzie podporządkowują swoje życie pod rodziców ku ich ogromnemu zadowoleniu. A to, że te dzieci pozostają nieszczęśliwe to sprawa... Drugiego planu.

"Jestem Rysiowiecki. Czy raczej usiłuję być..."
"Wreszcie będę kimś i papa we mnie uwierzy..."
/Ryszard Rysiowiecki/
Trauma zaniedbania. Trauma odrzucenia. Trauma braku przynależności. Rysio tak bardzo pragnął NALEŻEĆ do swojej rodziny, że zagubił swoją moralność. Podjął się zadania, które miało zniszczyć istnienia, by przypodobać się ojcu. Rysio nawet nie zauważył, że mógł uczynic dobro i zyskać przyjaciół. Nie. On marzył o AKCEPTACJI, MIŁOŚCI ojca. Ojca. Nikogo więcej.
To częste także wśród ludzi... Jak wiele dzieci przyjmuje maski ratownika / złotego dziecka (itd.), by przynależeć do rodziny? Ilu młodych ludzi schodzi na złą drogę, by być lubianym? Jak wiele dzieci dopasowuje się do hejtera, byleby nie zostać jego kolejną ofiarą? Ile kobiet posuwa się do manipulacji mężczyzną, by ten porzucił dla niej rodzinę? Ilu mężczyzn, by być podziwianym i czuć, że ma władzę i ktoś do niego należy, ogranicza swoje partnerki? Jak wiele osób rezygnuje z siebie, własnych zasad, miłości własnej byleby utrzymać przy sobie partnera / partnerkę?
Jako ludzie jesteśmy stadni, każdy z nas chce być z kimś. Czasem tak bardzo, że przestaje istnieć granica szacunku do siebie.

"Ty i ja jesteśmy bardzo różni. Trochę za bardzo..." /Judy/
To jest takie typowe. Skupiamy się na tym, co nas różni w sytuacjach trudnych. Bo jakże to szukać podobieństw, kiedy dzieli nas odległość / sytuacja życiowa / poglądy...? Jakże wtedy być blisko, kiedy TAK WIELE NAS RÓŻNI. Spójrzcie, jak wiele związków rozpada się właśnie dlatego, że doszukujemy się różnic zamiast budować fundamenty na podobieństwach. Jak wiele relacji rozpada się, bo widzimy przepaść, a nie szukamy mostu. Czyż naprawdę lepiej we współczesnym świecie rezygnować z dobrych relacji, gdy pojawia się problem? Czy może lepiej...

Pójść za Nickiem i złapać tę myśl:
"Za często skupiamy się nad tym, co nas różni..."
I nawet po sprzeczce - odbudować relację? Bo jeśli to jest dobra, karmiąca relacja, która wznosi, rozumie, kocha - to warto o nią dbać, pielęgnować niczym najcenniejszy skarb.
A wtedy...
Do niego dołączy przyjaźń, dobroć, uważność.
Dokładnie tak, jak w bajce...

***

Konsultację ze mną umówisz, pisząc SMS 794 920 501.

28/01/2026

Wydawać by się mogło, że karmienie należy i zależy wyłącznie od mamy.
A gdzie jest prawda?

***

Wizytę domową umówisz, pisząc :
SMS: 794 920 501
MAIL: kontakt@poloznaadela.pl .

Konsultację online zaś umówisz poprzez stronę www.poloznaadela.pl/rejestracja .

Brakuje terminu?
Skontaktuj się drogą SMS lub mailowo.

A jeśli uważasz materiał za wartościowy, chcesz wesprzeć moje działania - możesz postawić mi kawkę:
https://buycoffee.to/poloznaadela .

***

Każda opinia to inna historia.Historia kobiety.Historia mężczyzny. Historia dziecka. To Wasza historia. Historia ogromne...
18/01/2026

Każda opinia to inna historia.
Historia kobiety.
Historia mężczyzny.
Historia dziecka.
To Wasza historia.

Historia ogromnej miłości, odwagi, zaufania i często bardzo delikatnego momentu w życiu...
I kiedy otwieracie mi drzwi swego Domu w tym kruchym czasie...
I kiedy otwieracie mi swoje serca na opowiedzenie własnych doświadczeń...
Moim jedynym marzeniem jest stworzenie przestrzeni do wysłuchania...

Czytając Wasze słowa, widzę coś więcej niż ocenę mojej pracy.
Widzę drogę, którą przeszłyście / przeszliście. Emocje, które zostały nazwane i otulone. Doświadczenia, które wreszcie mogły wybrzmieć.
I dalszą drogę, która - choć nie zawsze łatwa - staje się dla Was ciekawa i możliwa do uniesienia.

Dla mnie jako położnej, pedagoga i psychotraumatologa to przywilej towarzyszyć Wam w tak ważnych momentach.
Z uważnością. Bez ocen. W Waszym tempie.

Wasze opinie są dla mnie potwierdzeniem, że relacja, bezpieczeństwo i autentyczna obecność naprawdę mają znaczenie.
I że ta praca — choć często cicha i niewidoczna, która nie dostaje owacji na stojąco — realnie wspiera, leczy i wzmacnia.

Dziękuję za każde słowo.
Za zaufanie.
Za możliwość bycia obok. ❤️

Jeśli zastanawiasz się, czy to miejsce jest dla Ciebie —
być może właśnie te historie dadzą Ci odpowiedź.

***

Wizytę domową umówisz, pisząc :
SMS: 794 920 501
MAIL: kontakt@poloznaadela.pl .

Konsultację online zaś umówisz poprzez stronę www.poloznaadela.pl/rejestracja .

Brakuje terminu?
Skontaktuj się drogą SMS lub mailowo.

A jeśli chcesz wesprzeć moje działania - możesz postawić mi kawkę:
https://buycoffee.to/poloznaadela.

***

•opinie
•autopromocja

W poniedziałek miałam zaplanowane spotkanie w MOWAZIE. To takie miejsce, w którym przygotowywałam się jako rodzic do rek...
16/01/2026

W poniedziałek miałam zaplanowane spotkanie w MOWAZIE. To takie miejsce, w którym przygotowywałam się jako rodzic do rekrutacji dziecka do liceum / technikum.
Tak, wiem. Przyszły czasy, w których dziecko uzależnione jest na maksa od rodzica, bo ten, dla ułatwienia życia, musi klepnąć dokumentację przez chociażby epuap.
W każdym razie dumna z siebie zaparkowałam na terenie sąsiedniej firmy. Jakie było nasze zdziwienie i jak szybko nam zniknęły nasze uśmiechy, gdy okazało się, że... Pół godziny wcześniej zamknięto parking. Uznałyśmy, że zaliczymy podróż tramwajem i autobusem, a po auto wrócę rano.
Tyle że rano... Było pełno śniegu. Pojechałam opóźnionym o kilkanaście minut autobusem, w korkach, bo zima zaskoczyła kierowców, po swój samochód.
Ośnieżony samochód.
Samochód, który dotychczas śniegu nie zaznał, bo jest garażowany. A jego właścicielka nie posiadała skrobaczki. A przynajmniej tak wtedy myślała...
Trzeba było wpaść na jakiś pomysł.
I wpadłam!
Odśnieżyłam samochód... Parasolką i dumna z siebie pojechałam na wizyty.
Trzy dni później kupiłam skrobaczkę (na wszelki wypadek). A gdy ją wrzucałam do bagażnika - nagle mnie olśniło! Zerknęłam... I odnalazłam skrobaczkę. Stałam się więc szczęśliwą posiadaczką dwóch skrobaczek... 🫣

W środę dzielnie pojechałam na wizyty... Byłam w trakcie drugiej, gdy otrzymałam kilka połączeń. Jak się okazało, od pacjentki, której zależało na wizycie właśnie w środę i z którą to... Na tę wizytę się umówiłam. Tylko, że ja miałam tak wbite w łepetynę, że umówiłyśmy się na czwartek, iż mogłabym dać sobie za to głowę uciąć. Dobrze, że nie dałam, bo dziś byłabym bez niej.
Przeprosiłam, oczywiście. Zrobiłam trzy wizyty i stwierdziłam, że najlepiej byłoby nie wychodzić z domu...

Ale wyjść musiałam. I tak wyszłam, że dziś chciałam być mądrzejsza od nawigacji, pogubiłam się i dojechałam na wizytę (wyjątkowo) wieczorną, spóźniona...

Jestem ciekawa, czy coś odpalę w weekend, a szykuje się jeszcze wizyta...

Bo jak siebie znam to na trzech śmiesznych akcjach się nie skończy🤣

Położna Roku.

Jak nic.

***

Daj znać, co Ty śmiesznego odwaliłaś / -eś 😊 w kupie raźniej!

***

Chcesz więcej takich historii z mojego życia?

"Tu nie ma mleka!" - usłyszała młoda mama, gdy ktoś nacisnął na jej brodawkę i nie zobaczył mleka. Mama w płacz. Bo jak ...
06/01/2026

"Tu nie ma mleka!" - usłyszała młoda mama, gdy ktoś nacisnął na jej brodawkę i nie zobaczył mleka.
Mama w płacz.
Bo jak to?
W internecie tyle grzmią, że każda mama może wykarmić piersią swoje dziecko, a ona jest na tyle niedostateczna, że nie może, bo nie ma mleka? Co z niej za mama?
I tu się robi życiowy dramat na początku macierzyńskiej drogi, który od startu sygnalizuje "jesteś niewystarczającą i niekompetentną mamą!"

Ważna informacja!
Za pomocą delikatnego pobudzenia wypływu pokarmu z brodawki możemy stwierdzić jedynie fakt, czy wypływ jest uruchomiony, ograniczony lub zahamowany. Nie można w ten sposób sprawdzać ilości pokarmu w piersi mamy, ponieważ nie jest to miarodajne i poprawne!
Zatem komunikat: "Tu nie ma mleka!" nie powinien mieć miejsca w praktyce specjalisty!
Prawidłowy komunikat powinien brzmieć:
"Wypływ pokarmu prawidłowy / ograniczony / zahamowany." A to brzmi zupełnie inaczej, prawda?

Dlaczego wypływ pokarmu w takich sytuacjach jest ograniczony lub całkowicie nieobecny? Kilka przykładów, bo wszystkiego się nie da wymienić.
Główną przyczyną jest w... STRES!
Jeżeli ktoś podejdzie do Ciebie i gwałtownie naciśnie na brodawkę bez uprzedniego zapytania o zgodę - Twoje ciało może odebrać to jako zagrożenie i zareagować wyrzutem adrenaliny oraz kortyzolu (zwłaszcza u kobiet po traumatycznym przejściu, jak np.molestowanie). Zablokowanie oxytocyny sprawi, że odruch wypływu pokarmu nie zostanie pobudzony - tym samym nie zobaczysz nawet kropli swego mleka na szczycie brodawki.
Albo... Jesteś po trudnym porodzie, rozwiązanie ciąży było inne niż to, o którym marzyłaś, jesteś rozczarowana, smutna, a czasem nawet zdenerwowana - schemat będzie podobny, jak wyżej.

Cięcie cesarskie jako przyczyna zewnętrzna.
Jeżeli zaś urodziłaś maluszka drogą planowego cięcia cesarskiego - Twoje ciało nawet nie wie, że potrzebne jest wzniecenie produkcji mleka (bo organizm jeszcze nie wie, że urodził dziecko!) i usilne wyciskanie pokarmu bez delikatnej stymulacji - również (w wielu sytuacjach) nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Obrzęk piersi.
Zdarza się tak, że przy obrzęku zahamowany jest wypływ pokarmu. Piersi wielkie, kwadratowe, ciężkie, bolesne, a z nich nie płynie nic. Mleka nie ma? Jest, tylko trzeba pobudzić oxytocynę do działania.
Ileż ja już takich sytuacji widziałam...

Jak temu zapobiec?
Przygotuj się do karmienia piersią jeszcze w trakcie trwania ciąży. Możesz w takich spotkaniach uczestniczyć z partnerem. Bardzo często to właśnie on staje się osobą, która wycisza i uspakaja sytuację na podstawie zdobytej wiedzy.
Znajdź osobę, z którą będziesz współpracować już po narodzeniu dziecka.
I przede wszystkim.
Buduj pewność siebie. Pewność siebie jako mamy.
I bezpieczną przestrzeń wśród wspierających ludzi.

***

Jestem ciekawa, czy też usłyszałaś podobne słowa?
Daj znać w komentarzu proszę.

***

Potrzebujesz dobrej duszy, która poprowadzi Cię za rękę w rodzicielskiej przygodzie, dbając o Twoje emocje i zasoby?
Nie marnuj już ani chwili - umów się na konsultację ze mną!
Wręczę Ci narzędzia, które ułatwią Twoje życie!

Wizytę domową umówisz, pisząc :
SMS: 794 920 501
MAIL: kontakt@poloznaadela.pl .

Konsultację online zaś umówisz poprzez stronę www.poloznaadela.pl/rejestracja .

Brakuje terminu?
Skontaktuj się drogą SMS lub mailowo.

A jeśli uważasz materiał za wartościowy, chcesz wesprzeć moje działania - możesz postawić mi kawkę:
https://buycoffee.to/poloznaadela .

Adres

Wroclaw

Telefon

+48794920501

Strona Internetowa

https://buycoffee.to/poloznaadela

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adela Białoboki-Chylińska - położna, pedagog, psychotraumatolog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Adela Białoboki-Chylińska - położna, pedagog, psychotraumatolog:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram