22/03/2022
CZY MOŻLIWY JEST POKÓJ NA ŚWIECIE?
Tak. Jak tego można dokonać? Poprzez otwarcie serc wielu ludzi na Ziemi. Poprzez myśli i uczucia można kreować rzeczywistość. Pozwól, że Ci to wyjaśnię.
Rano 24 lutego 2022 r. moją reakcją na wiadomość o inwazji Rosji na Ukrainę były słowa, które wypłynęły bez zastanowienia, prosto z mego serca: „ Wojna na Ukrainie. Trzeba dużo się modlić, schodzić do poziomu swego serca, podnosić swoje wibracje, wysyłać dużo współczucia i miłości dla obu stron konfliktu. Ja Putina i innych nie popieram i mówię NIE WOJNIE, ale dzisiaj bombardowałam ich miłością, bo nie podłączam się pod energię nienawiści. W każdym człowieku jest iskra miłości, trzeba ją w sobie wzniecić, aby rozkwitała, a tym, którzy są po drugiej stronie pomóc ją odnaleźć.
Czyiś mężowie i synowie poszli na front, nie wiadomo czy wrócą, zostawili żony, dzieci, które nie wiadomo czy przeżyją. To co napisałam, to jest to, co ja w tej chwili mogę zrobić, olbrzymie współczucie i miłość, ale wyznaję zasadę zło dobrem zwyciężaj. Druga strona oczekuje nienawiści, ale nie spodziewa się miłości, a w moim sercu nie ma miejsca na negatywne uczucia, bo całą przestrzeń zajęła miłość, bez względu na wszystko dla każdego, bo jesteśmy wszyscy jednością i pochodzimy od tego samego Boga”.
Niektórzy nie zrozumieli tego. Rzeczywiście jest to bardzo trudny temat. Wyobraź sobie, że serce Putina jest jak skała lodu. Wysyłając mu nienawiść, i to z emocjami, tworzysz bardzo silną negatywną energię, jego serce jeszcze bardziej lodowacieje i skutek jest odwrotny od zamierzonego. Kiedy wysyłasz miłość, to nie znaczy, że popierasz co robi, ale starasz się choć trochę ogrzać jego serce, aby warstwa po warstwie mogła się rozpuszczać, a im więcej ich jest, tym więcej potrzeba ciepła. Powinieneś też wiedzieć, że energia nienawiści jest bardzo destrukcyjna i wcześniej czy później obróci się to przeciwko Tobie, może np. przejawić się w chorobie i to Ty będziesz wtedy za to odpowiedzialny i ponosił konsekwencje. Ponadto jedną z podstawowych zasad w rozwoju duchowym jest „nie osądzaj”. O ile jest to łatwiej zrozumieć w codziennym życiu, to w tym przypadku wydaje się nierealne. Ale my patrzymy tylko ze swojego, ograniczonego punktu widzenia. Nie znamy prawdziwej historii życia drugiego człowieka, nie przeszliśmy jego ścieżki życia, nie wiemy ile w nim jest bólu, cierpienia, co ukształtowało daną postawę, czy nie nastąpiły zmiany w psychice. Ja widzę inny problem. Dlaczego tylu ludzi popiera Putina i poszło za nim, pozwoliło, aby zaczęła się ta okrutna wojna? Czy zwróciłeś uwagę, że ponad połowa społeczeństwa popiera tą agresję? Może powiesz, że propaganda zrobiła swoje i to prawda, ale czy to usprawiedliwia? Zbyt dużo jeszcze serc ludzi na wschodzie jest okrytych lodem. Problemem nie jest tylko Putin, ale ludzie wokół niego i też znaczna część narodu rosyjskiego.
Każdy z nas ma w sobie 2 dzbany, w których zbiera się woda. Do jednego spływa krystaliczna woda, kiedy Twoje serce jest przepełnione miłością, radością, ufnością, wdzięcznością, współczuciem. Do drugiego dzbana spływa zanieczyszczona woda strachem, apatią, gniewem, żalem, nienawiścią, brakiem wybaczenia. Kiedy dzban się przepełni, woda z niego wylewa się na ziemię. W zależności od tego czy to będzie woda krystaliczna czy zanieczyszczona, to zasili ziarna w glebie dzięki czemu będzie można zbierać plony albo spowoduje, że nasiona zgniją. Moje myśli i uczucia tak więc nie wpływają tylko na mnie, ale też na innych i w ten sposób wpływamy na ŚWIADOMOŚĆ ZBIOROWĄ.
Od czego zacząć? Dzień zacznij od przywitania poranka i od wdzięczności (temat ten rozszerzę w następnym wpisie). Nie zaczynaj od komórki, wiadomości! Miej intencję na dany dzień, postanów, że przeżyjesz go najlepiej jak potrafisz, tak jakby to był ostatni dzień w Twoim życiu (a nigdy nie wiadomo czy tak nie będzie). Wtedy zmieni się też perspektywa i zobaczysz, jak wiele rzeczy, którym oddajesz swoją energię nie są warte na utratę jej. Możesz ją inaczej spożytkować. Raduj się, ciesz się, pomimo trudności w życiu osobistym i społecznym. Zamartwianiem się i lękiem nie pomożesz sobie i innym, a wręcz bardzo zdrowotnie sobie zaszkodzisz. Bądź przepełniony współczuciem i miłością, i pomyśl, który dzban chcesz zasilić? Kiedy więcej ludzi zacznie z siebie przelewać krystaliczną wodę, to świat zacznie zmieniać się na lepsze. To nie magia, tylko nauka, energia podąża za uwagą. Tak więc zacznij zmieniać świat od siebie.