Bodywork Center Aga Rybak

Bodywork Center Aga Rybak Uczę dotyku i pracy z ciałem. Pomagam Ci nawiązać przyjazny kontakt z ciałem bez presji. Oswajam dotyk jako bezpieczne medium kontaktu.
(2)

Lomi Lomi Bodywork • Somatic Navigation™
Retreaty • Szkoła • strefa online • mentoring Bodywork Center Aga Rybak to przestrzeń, którą stworzyłam aby promować sztukę dotyku i jej potencjał terapeutyczny. Bodywork Center to 4 filary:
PIERWSZY FILAR
TERAPEUTYCZNA PRACA Z CIAŁEM w oparciu o metody :

Lomi Lomi Lomi Nui –hawajska sztuka uzdrawiania
Energetyczne Rozluźnianie Mięśniowo – Powięziowe

Life Impressions Bodywork
Masaż dla kobiet w ciąży
Ilan Lev Method
Ka- Hi bodyart
Terapia czaszkowo-krzyżowa

UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ:
https://booksy.com/pl-pl/37586_bodywork-center-aga-rybak_masaz_13750_wroclaw

DRUGI FILAR
EDUKACJA
Kursy masażu dla poczatkujących
LOMI LOMI NUI
LOMI TERAPEUTYCZNY MASAŻ TWARZY
KA-HI BODY ART

Kursy pogłębiające wiedzę dla absolwentów
Mentoring dla absolwentów
Zjazdy/ spotkania dla absolwentów

TRZECI FILAR
TANIEC, RUCH, ŚWIADOMOŚĆ CIAŁA
Cykl warsztatów poświęconych budowaniu świadomości ciała poprzez ruch i taniec
Contact Improvisation, improwizacja, taniec intuicyjny

CZWARTY FILAR
PASJA I PIĘKNO TWORZENIA
Projekty artystyczne
Festiwal Cyrkulacje

31/05/2026

Na świeżo, jeszcze z ciała i doświadczenia kilka refleksji po treningu terapeutycznego Lomi twarzy. O tym, co mnie porusza w tej pracy, co dzieje się w spotkaniu z twarzą, układem nerwowym i obecnością. I o tym, co ten rodzaj dotyku może wnosić do życia naszych klientów ale też nas samych.

25/05/2026

Kiedy zmienia się ruch, zmienia się cały dotyk.

FLYING to trening płynności, dynamiki i somatycznej inteligencji w LOMI.
Mniej przeciążenia.
Więcej przepływu.
Więcej świadomej obecności w ruchu.

FLYING - poza schematem
Płynność i dynamika w LOMI
trening dla praktyków LOMI.
📍 25–31 lipca 2026 | Dom pod Sową

Napisz do mnie lub zajrzyj na stronę
www.agarybak.com

19/05/2026

Somatic Navigation™️ to nie metoda - to sposób bycia w kontakcie ze sobą.

To praktyka orientowania się w doświadczeniu.
Słuchania ciała, czucia tego, co subtelne, i zauważania zanim pojawi się potrzeba działania.

Tu nie technika jest w centrum, tylko człowiek.
Jakość obecności, ciekawość i empatia prowadzą głębiej niż jakikolwiek schemat.

Ciało staje się kompasem.
Pokazuje, kiedy ruszyć, kiedy się zatrzymać, a kiedy zmienić kierunek.

Z czasem uczysz się nawigować przez relację z tym, co jest.

We wrześniu rusza nowa edycja.
Jeśli czujesz, że to do Ciebie zapraszam.
Więcej szczegòłòw znajdziesz w Bio
lub napisz do mnie

DLACZEGO PRACA Z CIAŁEM | somatyka są ważne w rozmowie o WYPALENIU? Ciało wie wcześniej. Zanim pojawi się myśl „nie daję...
12/05/2026

DLACZEGO PRACA Z CIAŁEM | somatyka są ważne w rozmowie o WYPALENIU?

Ciało wie wcześniej. Zanim pojawi się myśl „nie daję rady”, zanim przyjdzie kryzys, zanim ktokolwiek postawi diagnozę, układ nerwowy już od dawna wysyła sygnały. Tylko rzadko umiemy je odczytać na czas.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że uczymy się bardzo wcześnie ignorować to, co czujemy w ciele. Uczymy się działać mimo zmęczenia, funkcjonować mimo bólu, kontynuować mimo że coś w środku mówi „stop”. To często efekt lat życia w kulturze, która ceni produktywność bardziej niż regenerację i która rzadko uczy nas słuchać siebie z uwagą.

Do tego dochodzi to, że sygnały z ciała bywają subtelne, szczególnie na początku. Trochę większe napięcie w barkach. Sen, po którym nie czujemy się wypoczęci. Moment, w którym tracimy cierpliwość szybciej niż zwykle. Łatwo to zbagatelizować, przypisać złemu dniu, za dużej kawie, zbyt krótkiej nocy. I iść dalej.​​​​​​​​​​​​​​​​

A do tego wydarza się życie. Nagła choroba, trudna decyzja, zmiana, której się nie spodziewaliśmy, coś, co spada na nas bez ostrzeżenia. I wtedy układ nerwowy, który już wcześniej działał na wysokich obrotach, dostaje kolejny impuls. Nie ma czasu na przetworzenie, bo trzeba reagować. Nie ma miejsca na regenerację, bo sytuacja tego nie pozwala. I tak napięcie narasta, warstwa po warstwie, często niezauważone.​​​​​​​​​​​​​​​​

Dla wielu osób wypalenie jest bardzo realnym i trudnym doświadczeniem, często związanym z długotrwałym przeciążeniem, utratą energii, poczucia sensu czy kontaktu ze sobą.

Chcę więc doprecyzować, z jakiej perspektywy o tym piszę. Nie zajmuję się diagnozowaniem wypalenia w sensie klinicznym. Piszę o nim z perspektywy pracy z ciałem, somatyką i regulacją układu nerwowego, ponieważ właśnie z tym obszarem pracuję na co dzień.
gabinetowo i warsztatowo.

I z tej perspektywy widzę, doświadczam, czuję , że długotrwały stres oraz przeciążenie psychiczne nie są wyłącznie „stanem w głowie”. Organizm reaguje na nie całościowo. Układ nerwowy przez długi czas potrafi funkcjonować w trybie ciągłego napięcia, gotowości, działania i adaptowania się do kolejnych wyzwań. Wiele osób przez lata działa w trybie „dam radę”, ignorując sygnały zmęczenia, potrzebę odpoczynku czy regeneracji.

I szczerze nie znam osoby, ani ja taką nie jestem , która potrafi zaesze wszystko wychwycić, bo to po prostu niemożliwe.

Organizm ma swoje granice.
Kiedy napięcie i przeciążenie utrzymują się zbyt długo, pojawia się moment, w którym ciało po prostu przestaje nadążać za tempem, które dotąd umiało utrzymać. Chroniczne zmęczenie, problemy ze snem, trudność z regeneracją, drażliwość, poczucie pustki, odcięcie od emocji albo przeciwnie, nadmierna reaktywność. Są to często sygnały, że organizm od dawna funkcjonuje poza swoim optymalnym zakresem.

I właśnie tutaj praktyki somatyczne- zwracające się ku świadomości ciała mogą być bardzo wspierające. Nie dlatego, że „leczą wypalenie” albo zastępują terapię czy pomoc medyczną. Bardziej dlatego, że pomagają odbudowywać kontakt z ciałem i zwiększają zdolność do samoregulacji. Praca poprzez oddech, ruch, dotyk i uważność może wspierać wcześniejsze rozpoznawanie napięcia i przeciążenia, większą świadomość własnych granic, zdolność do regeneracji i powrót do poczucia bezpieczeństwa w ciele.

Kiedy układ nerwowy przez zbyt długi czas nie może wrócić do równowagi, organizm uruchamia mechanizmy ochronne. Wyczerpanie, odcięcie, niemożność działania nie są oznakami słabości - choć często są tak postrzegane przez osoby doświadczające wypalenia. To sygnał, że ciało robi to, do czego jest zdolne, żeby nas chronić przed dalszym przeciążeniem.

Pisząc o wypaleniu nie uczę jak nigdy się nie wypalić ani jak w kilku krokach wyjść z kryzysu. To, co robię od lat, to praktyka- praca poprzez ciało. Ścieżka somatycznej obecności. Praktyka, która pomaga trochę głębiej i łagodniej rozumieć siebie, zauważać sygnały wcześniej, rozpoznawać napięcie i momenty, w których coś zaczyna się w nas zaciskać.

Somatyka nie daje obietnicy życia bez kryzysów ani trudnych momentów. Pomimo lat praktyki mnie również dotykają chwile, z którymi radzę sobie lepiej i takie które sa trudne do uniesienia , takie w których naprawdę potrzebuję się wycofać, albo poprosić o pomoc.

Roznica dla mnie , w osobistej ścieżce na której jestem prawie 30 lat, polega na tym, że jest w tym dziś mniej walki. Mniej poczucia winy, że coś źle zrobiłam i mniejszy wewnętrzny przymus, żeby natychmiast wracać do „normalnego funkcjonowania”. Większa zdolność do wyłapywania automatycznych reakcji.Więcej łagodności i większa zgoda na to, że organizm czasem potrzebuje odpocząć i odzyskać przestrzeń.
To jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości tej praktyki. Nie jest nią perfekcja ani ciągła samoregulacja, ale głębsza, bardziej świadoma i czuła relacja ze sobą.

Miejcie się dobrze
Uściski Aga

CIAŁO WIEDZIAŁO WCZEŚNIEJ Wczoraj mówiłam o wypaleniu. O tym, że ten moment, kiedy wszystkiego jest już za dużo, to zwyk...
07/05/2026

CIAŁO WIEDZIAŁO WCZEŚNIEJ

Wczoraj mówiłam o wypaleniu. O tym, że ten moment, kiedy wszystkiego jest już za dużo, to zwykle nie jest początek.To raczej punkt, do którego ciało dochodziło przez długi czas.
Sygnały często są wcześniej. Tylko bardzo często nie jesteśmy w stanie ich usłyszeć, bo reflektor uwagi skierowany jest zupełnie gdzie indziej.

Na co dzień bardzo często jesteśmy skierowani na zewnątrz. Na zadania, relacje, oczekiwania, tempo. Na to, co trzeba zrobić, ogarnąć, dowieźć. I w tym wszystkim łatwo stracić kontakt z tym, co dzieje się wewnątrz, z oddechem, z napięciem, z tym jednym momentem, w którym ciało już coś wie, ale my jeszcze tego nie słyszymy.

Praktyka somatyczna z dotykiem, ciałem, uważnością i obecnością nie daje gotowych odpowiedzi. Ona raczej pomaga wracać do słuchania. Do zauważania tego, jak reagujemy, gdzie się spinamy, gdzie się wycofujemy, a gdzie pojawia się więcej przestrzeni, miękkości, życia.

Często okazuje się, że ciało cały czas było w rozmowie z nami. Tylko bardzo długo byliśmy zajęci czymś innym.

To, co dla mnie jest ważne w tej praktyce to fakt, że ona nie uczy życia bez dyskomfortu. Choć kiedyś miałam taką fantazję, że przyjdzie moment że wszystko będzie „już dobrze”, że nie będą wydarzać się rzeczy trudne.

Ta praktyka pomaga przede wszystkim być bliżej siebie również wtedy, kiedy coś jest niewygodne, nie odcinać się od razu, nie zagłuszać, nie zatuptać, nie uciekać automatycznie.

Tylko na chwilę zostać i sprawdzić, co tam jest. Czasem pod napięciem jest zmęczenie, czasem niewypowiedziane emocje, czasem potrzeba odpoczynku. A czasem coś, co bardzo długo próbowało zostać zauważone.

I z mojej perspektywy ta prakktyka nie jest poszukiwaniem jakiegoś idealnego stanu. Nie chodzi o to, żeby zawsze słyszeć, zawsze rozpoznawać, nigdy nie przeoczyć.

Ja też przeoczam. Nie zauważam. Spieszę się mimo wszystko. Ciało czasem zawodzi, albo ja zawodzę ciało i trudno mi czasem powiedzieć, co było pierwsze. To, co się zmienia z praktyką, to nie perfekcja w słuchaniu, tylko więcej wsrażliwości i współczucia oraz wewnętrzna więź. Trochę krótszy czas, zanim znowu się zatrzymam i zapytam, co tam jest.

Z czasem dla mnie / dla wielu których spotykam zmienia się też sposób, w jaki przeżywamy siebie. Wraca dostęp do przyjemności, do spokoju, do poruszenia, do lekkości, do czucia życia w eielu jego wymiarach, Bo kiedy odzyskujemy kontakt z ciałem, odzyskujemy kontakt z całym spektrum doświadczenia. Nie tylko z tym, co trudne. Albo z tym co lekkie.

To wystarczający powód by skłonić się w stronę praktyk somatycznych poprzez dotyk, ruch, uważność, obecność. Nie dlatego, że cokolwiek naprawiają ale dlatego, że pogłębiają relację ze sobą. Trochę bliżej, wrażliwiej, trochę prawdziwiej, trochę bardziej od środka.​​​​​​​​​​​​​​​​ I robią miejsce na pełne spektrum doświadczania życia.

Uściski Aga

Adres

Małachowskiego 4/2
Wroclaw
50-084

Telefon

+48530716044

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bodywork Center Aga Rybak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Bodywork Center Aga Rybak:

Udostępnij