24/02/2026
W świecie, który oczekuje od nas bycie „niezniszczalnym” i ciągłą gotowość do działania, przyznanie się do bezradności wydaje się błędem. A co, jeśli jest dokładnie odwrotnie?
W grudniu na łamach kwartalnika Myśl W Centrum (w wydaniu „Tęsknota za sensem”) opublikowałem artykuł pt. „Paradoks Słabości”.
Zwracam w nim uwagę na mechanizm, z którym często mierzymy się w życiu zawodowym i osobistym: im bardziej usztywniamy się w naszej „sile” i odcinamy od trudnych emocji, tym bardziej tracimy kontakt z sensem, autentycznością.
Prawdziwa siła nie polega na braku pęknięć, porażek, ale na odwadze, by się im przyjrzeć, zrozumieć i zaakceptować, że to też cześć mnie.
Dopiero dopuszczenie do głosu własnej kruchości i tego, co wyparte, paradoksalnie pozwala zbudować najtrwalszą, wewnętrzną stabilność.
Teoria to jednak tylko punkt wyjścia. Zrozumienie mechanizmów musi przełożyć się na doświadczenie.
Wiem, że w męskim świecie ta zbroja bywa wyjątkowo gruba. Oczekuje się od nas sprawczości, a rzadko uczy obsługi własnych emocji. Dlatego zapraszam na przestrzeń, w której od teorii przechodzimy do realnej pracy.
Razem z Marcinem Nowackim organizujemy wyjazd dla mężczyzn ManKind – warsztaty głębokiej pracy z emocjami.
8-12 kwietnia 2026
Gaj, niedaleko Kłodzka
Dom Rzeźbiarza w Gaju
Czego możesz się spodziewać?
- Wyjścia poza powierzchowne schematy i dotarcia do tego, co naprawdę blokuje Twój potencjał.
- Bezpiecznej przestrzeni do konfrontacji z własnym „paradoksem słabości”.
- Narzędzi, które pomagają zintegrować trudne emocje i odzyskać poczucie sensu i sprawczości – bez konieczności udawania, że wszystko jest zawsze idealnie.
- Jeśli czujesz, że pod Twoją zbroją kryje się zmęczenie ciągłym trzymaniem gardy, to jest to miejsce dla Ciebie.
🔗 Link do zapisów na wyjazd ManKind zostawiam w pierwszym komentarzu
Ciekaw jestem Waszych doświadczeń – czy w Waszym środowisku zawodowym jest miejsce na pokazanie „słabości”, czy maska i zbroja to wciąż obowiązkowy dress code?