09/01/2026
Oddychamy.
Cały czas.
A jednak część z nas robi to tak,
jakby była w ciągłym pośpiechu – płytko, szybko..
I właśnie tutaj na scenę zapraszamy pranajamę,
czyli jogiczną sztuka oddychania,
która przypomina nam,
że oddech to coś więcej niż automatyczna funkcja organizmu.
W jodze mówi się, że tam, gdzie płynie oddech, tam płynie energia.
Pranajama uczy, jak ten przepływ zauważyć,
uspokoić i trochę… uporządkować.
Bo gdy oddech się spieszy, umysł też ma tendencję
do biegania maratonów bez rozgrzewki.
Współczesne życie skutecznie trenuje nas w oddychaniu „w stresie”.
Klatka piersiowa napięta, brzuch wciągnięty, ramiona gdzieś pod uszami.
Pranajama działa jak przycisk „pauza”
– spowalnia oddech, a razem z nim cały układ nerwowy.
Okazuje się, że nie wszystko trzeba robić natychmiast.
Z punktu widzenia jogi oddech to nie tylko tlen, ale prana
– energia życiowa.
Świadoma praca z oddechem wspiera równowagę w ciele,
pomaga rozładować napięcia i sprawia,
że praktyka asan staje się bardziej płynna i lżejsza.
Pozycje przestają być walką,
a zaczynają być rozmową ciała z oddechem.
Pranajama przygotowuje też grunt pod medytację.
Gdy oddech się uspokaja, myśli przestają krzyczeć,
a umysł wreszcie dostaje szansę na chwilę ciszy.
Nie trzeba być mistrzem jogi ani spędzać godzin na macie.
Kilka minut świadomego oddychania dziennie
potrafi zdziałać zaskakująco dużo.
Pranajama nie obiecuje cudów, ale delikatnie przypomina,
że zdrowie, spokój i równowaga często zaczynają się od jednego,
porządnego wdechu.
I to właśnie dlatego w jodze mówi się,
że oddech nie tylko uspokaja – on naprawdę potrafi leczyć.
Pięknego, spokojnego oddechu dla Was!
Wpadajcie odetchnąć na jogę i pranajamę!
Serdecznie zapraszam do kontaktu :)