Pracownia Zmian - Karolina Walczak

Pracownia Zmian - Karolina Walczak Odzyskiwanie wpływu i sprawczości | Rozwój osobisty i zawodowy | Emocje i odporność psychiczna | Wsparcie dla liderów i HR

Dlaczego nikt nie zareagował?To pytanie bardzo często pojawia się, gdy mówimy o przemocy. W pracy, w przestrzeni publicz...
26/03/2026

Dlaczego nikt nie zareagował?

To pytanie bardzo często pojawia się, gdy mówimy o przemocy. W pracy, w przestrzeni publicznej, w relacjach - wszędzie usłyszymy podobne powody braku reakcji.

Wiele osób boi się reagować. Najczęściej słyszę o strachu przed konsekwencjami, o lęku przed zemstą, o wątpliwości do kogo należy taka rola. To są bardzo realne obawy. Warto jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Reakcja nie zawsze oznacza konfrontację.

Podobnie jak w pierwszej pomocy, zanim pomożesz komuś innemu, najpierw sprawdzasz czy sam/a jesteś bezpieczny/a. To samo dotyczy reagowania na przemoc. Istnieje model reagowania świadków na przemoc, który pokazuje kilka możliwych sposobów działania. Jest to model 5D, którym chciałabym się z Wami podzielić.

Direct - reakcja bezpośrednia
Jest to nazwanie sytuacji i zatrzymanie zachowania. Czasem wystarczy proste zdanie: „To nie jest w porządku.” „Proszę tak nie mówić.”

Distract - przekierowanie uwagi
Jest to przerwanie dynamiki sytuacji. Można zmienić temat, podejść do osoby, wciągnąć ją w inną rozmowę, przerwać napięcie w grupie.

Delegate - poproszenie o pomoc
Jest to zgłoszenie sytuacji odpowiedniej osobie lub instytucji. W organizacjach może to być przełożony, HR czy komisja etyczna. W przestrzeni publicznej, służby lub osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Delay - reakcja odroczona
To nie jest tak, że musisz zareagować tu i teraz. Jeśli potrzebujesz czasu, żeby się zastanowić lub z kimś porozmawiać zanim wybierzesz sposób, to jest w porządku. Czasem najważniejsze jest podejście do osoby, która doświadczyła przemocy i zapytanie o to czy potrzebuje pomocy.

Document - udokumentowanie sytuacji
Polega na zapisaniu tego, co się wydarzyło jak np. miejsca, czasu, przebiegu zdarzenia. Takie informacje bywają ważne w późniejszych formalnych działaniach.

Nie każda reakcja musi być natychmiastowa.
Nie każda musi być konfrontacyjna.
Wybór należy do Ciebie i zależy od Twojego bezpieczeństwa.

Świadomość, że mamy więcej niż jedną możliwość działania, często pomaga zrobić pierwszy krok. Brak reakcji bardzo często wynika nie z obojętności, ale z poczucia bezradności.

Myślę sobie, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu był w sytuacji, w której potrzebował reakcji otoczenia. Mam nadzieję, że w Waszych głowach będzie dziś kołatać pytanie nie czy, tylko jak reagować?

Nie kupuj marzeń w worku. Taka refleksja naszła mnie ostatnio po jednej ciekawiej rozmowie. 🍀 W świecie rozwoju osobiste...
24/03/2026

Nie kupuj marzeń w worku. Taka refleksja naszła mnie ostatnio po jednej ciekawiej rozmowie. 🍀

W świecie rozwoju osobistego i zawodowego zauważyłam sporą tendencję do sprzedawania marzeń. Zresztą sama jej wielokrotnie uległam. Sprzedaje się wizję rzeczywistości, w której wszystko wydaje się proste. Wystarczy zmienić nastawienie, wyjść ze strefy komfortu, wystarczy jedno narzędzie, jedna rozmowa, jedna decyzja.

Tyle że bardzo często jest to obraz świata, który w praktyce nie istnieje.
Świata, w którym ludzie zawsze reagują racjonalnie, organizacje działają logicznie, konflikty rozwiązują się szybko, a trudne sytuacje mają jedno właściwe rozwiązanie.

Kiedy wracasz z takim zestawem przekonań do swojej codzienności, pojawia się zderzenie z rzeczywistością, w której są obecne złożoność, presja czasu, decyzje, które nigdy nie są idealne, ludzie, którzy reagują emocjonalnie. Razem z tym rozdźwiękiem często przychodzi frustracja. Bo jeśli ktoś przekonał Cię, że to powinno działać, łatwo dojść do wniosku, że skoro u Ciebie nie działa, to problem leży w Tobie.

Tymczasem rozwój nie polega na kupowaniu wizji idealnego świata.
Polega na uczeniu się działania w świecie, który bywa nieprzewidywalny i pełen napięć.

Inspiruj się, zaciekawiaj i jednocześnie wracaj do pytania - na co w tej konkretnej sytuacji mam wpływ? Postaraj się skupiać swoją energię tam gdzie masz kontrolę lub realny wpływ. To przestrzeń Twojej sprawczości. 🍀

Ale my uwielbiamy narzekać. Oj, uwielbiamy. 😄 Czasem to jest naprawdę potrzebne. Pozwala wyrzucić z siebie napięcie, naz...
19/03/2026

Ale my uwielbiamy narzekać. Oj, uwielbiamy. 😄

Czasem to jest naprawdę potrzebne. Pozwala wyrzucić z siebie napięcie, nazwać frustrację, trochę się przewentylować. Tylko że dobrze, kiedy to trwa chwilę. Powiedzmy… 10 minut.

Potem zwykle zadaję Ci pytania: Jak się czujesz z tym wszystkim, co właśnie powiedziałaś / powiedziałeś? Co masz teraz w ciele? Co masz w głowie?

W odpowiedzi często słyszę:

- brak siły i energii,
- zrezygnowanie,
- frustrację,
- poczucie, że masz już wszystkiego dość.

To może to jednak nie działa tak dobrze, jak nam się wydaje?

Nie zachęcam Cię do patrzenia na świat przez różowe okulary. Nie chodzi też o usprawiedliwianie wszystkiego i wszystkich.

Zachęcam Cię do oddzielania faktów od interpretacji. Do zatrzymania się przy pytaniu: Co naprawdę wiem, a co tylko sobie dopowiadam?

Dopóki nie zapytasz kogoś wprost, nie masz pewności, czym ta osoba się kieruje. Nasz umysł bardzo lubi dopisywać scenariusze.

Zachęcam Cię też do regularnego sprawdzania Twojej strefy wpływu.
Na co masz realny wpływ? Co możesz zrobić, zmienić, zdecydować?

To właśnie tam rodzi się sprawczość i ruch.

Postawa ciągłego narzekania często prowadzi w zupełnie inne miejsce. Prowadzi do poczucia bezsilności, przytłoczenia i stopniowego wypalenia. Tam jest energia ale spożytkowana często bez sensu.

Jeśli czujesz, że kręcisz się w tym schemacie i potrzebujesz zmienić perspektywę, zapraszam Cię do rozmowy. 🍀

Właśnie skończyłyśmy sesję, po której mam masę refleksji. Inspiracja za zgodą mojej klientki, ale być może i Wam posłuży...
17/03/2026

Właśnie skończyłyśmy sesję, po której mam masę refleksji. Inspiracja za zgodą mojej klientki, ale być może i Wam posłuży. 🍀

Przez lata po każdej trudniejszej sytuacji uruchamiał się w jej głowie ten sam schemat. Analiza, wewnętrzny sąd, surowy komentarz pod własnym adresem. Miała przekonanie, że jeśli będzie wobec siebie wystarczająco wymagająca, następnym razem uniknie błędu. No i oczywiście, że taki krytyczny osąd ją zmotywuje do ciężkiej pracy.

Kłopot w tym, że napięcie nie zwiększa elastyczności. Zwiększa za to presję.
W samokrytyce jest dużo energii, tylko ta energia rzadko idzie w rozwój, a częściej w poczucie wstydu i usztywnienie.

Kiedy zaczęłyśmy pracować nad wyciąganiem wniosków i nauką przez doświadczenie, zmiana nie polegała na byciu milszą dla siebie. Zaczęło się od konkretów. Oddzielenie faktów od interpretacji, sprawdzenie wpływu, wdrożenie jednego elementu do zmiany na przyszłość. Bez uogólnień, bez etykiet i osądów. Wreszcie bez budowania historii o tym, kim jestem.

Nasze ostatnie spotkanie było wyjątkowe, bo jako nowy nawyk pojawiła się akceptacja, a zaraz po niej plan. Widzę odpowiedzialność, sprawczość, ruch. Potknięcia przestają być dowodem niewystarczalności, są informacją zwrotną.

Jeśli masz wrażenie, że Twój wewnętrzny krytyk ma już doświadczenie eksperckie, to znaczy, że masz wysokie standardy i zależy Ci na jakości.🙂

Podziękujmy mu za dotychczasową służbę i czas skupić energię na rozwoju kompetencji jaką jest uczenie się przez doświadczanie.

To da się wypracować. 🍀

Postęp czy perfekcja?Nie, to nie jest pytanie o standardy pracy. To pytanie o Twoją strategię działania.Perfekcja karmi ...
12/03/2026

Postęp czy perfekcja?

Nie, to nie jest pytanie o standardy pracy. To pytanie o Twoją strategię działania.

Perfekcja karmi się założeniem, że jeszcze nie jesteś gotowa/y.

Jeszcze za mało doświadczenia.
Jeszcze nie ten moment.
Jeszcze dopracuję szczegóły.
Jeszcze... (miejsce na Twoje jeszcze).

Co Ty na to, że perfekcja bardzo często jest elegancką formą unikania ryzyka?

Kiedy coś dopracowujesz, nie musisz konfrontować się z oceną.
Nie musisz sprawdzać się w praktyce.
Nie sprawdzasz, czy to zadziała.

Perfekcja daje iluzję kontroli, koncentruje się na wyniku, zamraża decyzje.

Postęp wymaga zgody na niepewność, koncentruje się na procesie, buduje sprawczość.

Zrób krok, zobacz, co się wydarzy, ucz się w ruchu. Osoby, które konsekwentnie wybierają postęp, często finalnie osiągają wyższy poziom jakości, ponieważ uczą się szybciej, testują, korygują. Otrzymują informację zwrotną i ulepszają swoje działania.

Wiem po sobie, że to nie jest łatwe, ale staram się wybierać świadomie swoje strategie, bo perfekcja usadziłaby mnie na krześle na wiele lat.

Perfekcja obiecuje bezpieczeństwo.
Postęp buduje kompetencje.

W którym obszarze swojego życia czekasz na moment idealny, zamiast zrobić krok i sprawdzić?

Na całe szczęście, natura nie czeka na żadne jeszcze i robi niezmiennie swoje. 🌱 ☀️

Czasem początek sesji coachingowej zaczyna się od następujących słów osób, z którymi współpracuję „wiesz, ja już chyba n...
10/03/2026

Czasem początek sesji coachingowej zaczyna się od następujących słów osób, z którymi współpracuję „wiesz, ja już chyba nie mam tematów, wszystko idzie zgodnie z planem.”

To jest jedna z tych chwil, kiedy czuję ogromny sens mojej pracy i wdzięczność do procesu, który jest za nami.

To zwykle oznacza, że przestaje się dziać ciągły wewnętrzny chaos, który wcześniej domagał się natychmiastowego przetwarzania. Nie ma już pożarów do gaszenia, nie ma potrzeby analizowania każdej emocji, decyzji, reakcji.

Zamiast tego, jest przestrzeń, kiełkuje akceptacja i zaufanie do siebie.

A w tej przestrzeni pojawia się coś nowego:
🌱 działanie zamiast przeżuwania;
🌱 decyzje zamiast wątpliwości;
🌱 ruch zamiast utknięcia.

To moment przejścia z pracy nad sobą, do życia z tego miejsca.

Wtedy coaching przestaje być miejscem ratunkowym, a zaczyna być miejscem świadomego wyboru.

A czasem… przestaje być potrzebny.
I o to właśnie chodzi. 🍀

HR często jest pierwszym miejscem, do którego trafia napięcie w organizacji.Zmiany, konflikt, decyzje, emocje innych lud...
05/03/2026

HR często jest pierwszym miejscem, do którego trafia napięcie w organizacji.
Zmiany, konflikt, decyzje, emocje innych ludzi.

Rzadko jest przestrzeń, żeby zapytać jak radzisz sobie Ty?

Dlatego stworzyłam program "Odporność w presji". To rozwojowy proces budowania odporności psychicznej dla osób pracujących w HR. Moje HR-owe ❤️ dedykuje pierwszą edycję programu właśnie dla tego obszaru.

To proces, który łączy:

• diagnozę Twojej odporności psychicznej (MTQ Plus);
• indywidualną refleksję;
• pracę grupową;
• coaching wdrożeniowy.

W programie pracujemy nad:

- reagowaniem na presję;
- podejmowaniem decyzji w napięciu;
- wspieraniem innych bez kosztu siebie;
- budowaniem stabilności w zmianie.

Program obejmuje:

• badanie MTQ Plus + indywidualny raport;
• grupowy warsztat wprowadzający;
• indywidualną sesję feedbackową;
• grupowy warsztat interwizyjny;
• 3 indywidualne sesje coachingu odporności psychicznej.

To przestrzeń dla HR-owców, którzy chcą działać skutecznie, dbając o koszty własne.

Jeśli chcesz otrzymać szczegóły programu, napisz w komentarzu „odporność” lub wyślij mi wiadomość prywatną. Skontaktuje się z Tobą.🍀

🔹 Pierwsza edycja już w kwietniu!

🔹 W związku z komfortem uczestników, ilość miejsc ograniczona do max. 10 osób.

Przez ostatnie cztery posty przyglądaliśmy się poszczególnym elementom odporności psychicznej z bliska. Te cztery elemen...
03/03/2026

Przez ostatnie cztery posty przyglądaliśmy się poszczególnym elementom odporności psychicznej z bliska. Te cztery elementy u każdego z nas tworzą unikalną mieszankę (trochę jak te farby ze zdjęcia), której wpływ możemy obserwować w naszym codziennym zachowaniu i decyzjach.

🟣 Zaangażowanie mówi o zdolności pozostawania w działaniu, gdy znika motywacja i robi się niewygodnie.
🟢 Kontrola o tym, czy w sytuacjach presji potrafimy odzyskać wpływ nad emocjami i decyzjami.
🔴 Pewność siebie o wewnętrznym oparciu, które pozwala działać mimo oceny, niepewności czy krytyki.
🔵 Wyzwanie o tym, jakie znaczenie nadajemy zmianie. Czy postrzegamy ją jako zagrożenie, czy okazję do uczenia się.

Często jeden z obszarów nas niesie, a inny uruchamia napięcie, przeciążenie albo wycofanie. To właśnie tam zwykle kryje się najwięcej informacji o tym, jak funkcjonujemy w pracy, w relacjach i decyzjach, które podejmujemy.

Praca z odpornością psychiczną nie polega na wzmacnianiu wszystkiego naraz. Pisałam o tym jakiś czas temu, że nie ma idealnej wartości na skali, którą wszyscy powinniśmy mieć. Rozwój odporności psychicznej zaczyna się od zauważenia gdzie dziś mam zasób, a gdzie tracę energię.

Pięknego odkrywania swojej własnej mieszanki i drogi do odporności psychicznej. 🍀

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które de...
27/02/2026

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które decydują o tym, jak reagujemy, gdy robi się trudno.

Zapraszam Cię do cyklu 4 postów o poszczególnych składowych odporności psychicznej.

4/4 Wyzwanie

Wyzwanie jest jak zmiana trasy w trakcie podróży. Czasem nieplanowana, denerwująca, a czasem dokładnie taka jaką potrzebujesz.

Jedni widzą w zmianie zagrożenie i sygnał do zatrzymania. Inni postrzegają ją jako informację, że coś się kończy, a coś nowego właśnie się zaczyna. Różnica leży w sposobie interpretowania.

Podejście do wyzwań to gotowość do wchodzenia w niepewność z ciekawością zamiast paraliżu. To otwartość na ryzyko rozumiane nie jako brawura, ale jako świadome sprawdzanie siebie.

To także umiejętność uczenia się z doświadczeń. Traktowania zarówno sukcesów, jak i potknięć jako danych, a nie dowodów własnej wartości.

Wyzwanie nie mówi o tym, kim jesteś, mówi o tym, w jakim miejscu drogi właśnie się znalazłaś/znalazłeś.

Jeśli chcesz przyjrzeć się swojej odporności psychicznej, zapraszam do kontaktu. 🍀

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które de...
24/02/2026

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które decydują o tym, jak reagujemy, gdy robi się trudno.

Zapraszam Cię do cyklu 4 postów o poszczególnych składowych odporności psychicznej.

3/4 Pewność siebie

Pewność siebie przypomina wewnętrzny punkt oparcia. To takie poczucie zaufania, że dam radę, nawet jeśli jeszcze nie wiem jak.

Wiele osób, ma kompetencje, doświadczenie, a mimo to cofają się o krok, gdy pojawia się ocena, krytyka albo potrzeba zabrania głosu, ponieważ w środku uruchamia się wątpliwość silniejsza niż fakty.

Pewność siebie działa na dwóch poziomach.

Z jednej strony to zaufanie do własnych umiejętności, czyli przekonanie, że nawet jeśli coś pójdzie nie tak, poradzę sobie, wyciągnę wnioski, znajdę rozwiązanie.

Z drugiej, to sposób bycia w relacjach: mówienie własnym głosem, przyjmowanie feedbacku i pozostawanie przy swoim zdaniu, gdy jest ono ważne.

Ten wewnętrzny punkt oparcia chroni przed znikaniem i przed rezygnacją z siebie w obawie przed oceną.

Jeśli chcesz przyjrzeć się swojej odporności psychicznej, zapraszam do kontaktu. 🍀

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które de...
20/02/2026

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które decydują o tym, jak reagujemy, gdy robi się trudno.

Zapraszam Cię do cyklu 4 postów o poszczególnych składowych odporności psychicznej.

2/4 Kontrola

Kontrola w odporności psychicznej przypomina ster. Jego ustawienie decyduje, w którą stronę płyniesz, kiedy morze robi się niespokojne. Możesz też go puścić i zdać się na los i wolę fal.

Poczucie kontroli nie ma na celu wmówienia nam, że wszystko zależy od nas. Polega na świadomości, na co mamy wpływ, a na co nie i co robimy z tą wiedzą.

Ten obszar opiera się na dwóch filarach:
- zarządzaniu emocjami, czyli zdolności do zauważania, nazywania i regulowania tego, co się w nas uruchamia, zamiast bycia przez to zalewanym;
- poczuciu wpływu na własne życie, czyli przekonaniu, że nasze decyzje, priorytety i działania realnie coś zmieniają, nawet jeśli nie kontrolujemy całego systemu.

Osoby z niskim poczuciem kontroli szybciej doświadczają stresu, napięcia i bezradności, ponieważ czują się pasażerami, nie autorami reakcji.

Ster nie sprawi, że rejs będzie łatwy, ale bez niego bardzo łatwo dryfować reagując zamiast wybierać.

Jeśli chcesz przyjrzeć się swojej odporności psychicznej, zapraszam do kontaktu. 🍀

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które de...
17/02/2026

Model 4C pokazuje, że odporność psychiczna nie jest jedną cechą charakteru. To system wewnętrznych mechanizmów, które decydują o tym, jak reagujemy, gdy robi się trudno.

Zapraszam Cię do cyklu 4 postów o poszczególnych składowych odporności psychicznej.

1/4 Zaangażowanie

Zaangażowanie przypomina kotwicę, dzięki której statek nie będzie bezwiednie dryfować na wzburzonym morzu.

Niektórzy potrafią pięknie mówić o tym, dokąd chcą dojść, ale gubią się po drodze. Inni nie mają wielkich wizji, za to konsekwentnie domykają to, co zaczęli.

Zaangażowanie jest pomiędzy tymi dwoma światami. Między myśleniem o celu a gotowością, żeby wykonać kolejny krok.

Czasem brakuje domykania poszczególnych etapów, innym razem poczucia, po co to wszystko. Jedno bez drugiego może prowadzić do frustracji. Zaangażowanie to umiejętność wracania do sensu i jednocześnie pozostawania w działaniu, nawet gdy robi się nudno, trudno albo niewygodnie.

Kotwica nie uspokaja morza ale pozwala zatrzymać się tam, gdzie naprawdę chcesz być.

Jeśli chcesz przyjrzeć się swojej odporności psychicznej, zapraszam do kontaktu. 🍀

Adres

On-line
Wroclaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Zmian - Karolina Walczak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram