26/03/2026
Dlaczego nikt nie zareagował?
To pytanie bardzo często pojawia się, gdy mówimy o przemocy. W pracy, w przestrzeni publicznej, w relacjach - wszędzie usłyszymy podobne powody braku reakcji.
Wiele osób boi się reagować. Najczęściej słyszę o strachu przed konsekwencjami, o lęku przed zemstą, o wątpliwości do kogo należy taka rola. To są bardzo realne obawy. Warto jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Reakcja nie zawsze oznacza konfrontację.
Podobnie jak w pierwszej pomocy, zanim pomożesz komuś innemu, najpierw sprawdzasz czy sam/a jesteś bezpieczny/a. To samo dotyczy reagowania na przemoc. Istnieje model reagowania świadków na przemoc, który pokazuje kilka możliwych sposobów działania. Jest to model 5D, którym chciałabym się z Wami podzielić.
Direct - reakcja bezpośrednia
Jest to nazwanie sytuacji i zatrzymanie zachowania. Czasem wystarczy proste zdanie: „To nie jest w porządku.” „Proszę tak nie mówić.”
Distract - przekierowanie uwagi
Jest to przerwanie dynamiki sytuacji. Można zmienić temat, podejść do osoby, wciągnąć ją w inną rozmowę, przerwać napięcie w grupie.
Delegate - poproszenie o pomoc
Jest to zgłoszenie sytuacji odpowiedniej osobie lub instytucji. W organizacjach może to być przełożony, HR czy komisja etyczna. W przestrzeni publicznej, służby lub osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
Delay - reakcja odroczona
To nie jest tak, że musisz zareagować tu i teraz. Jeśli potrzebujesz czasu, żeby się zastanowić lub z kimś porozmawiać zanim wybierzesz sposób, to jest w porządku. Czasem najważniejsze jest podejście do osoby, która doświadczyła przemocy i zapytanie o to czy potrzebuje pomocy.
Document - udokumentowanie sytuacji
Polega na zapisaniu tego, co się wydarzyło jak np. miejsca, czasu, przebiegu zdarzenia. Takie informacje bywają ważne w późniejszych formalnych działaniach.
Nie każda reakcja musi być natychmiastowa.
Nie każda musi być konfrontacyjna.
Wybór należy do Ciebie i zależy od Twojego bezpieczeństwa.
Świadomość, że mamy więcej niż jedną możliwość działania, często pomaga zrobić pierwszy krok. Brak reakcji bardzo często wynika nie z obojętności, ale z poczucia bezradności.
Myślę sobie, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu był w sytuacji, w której potrzebował reakcji otoczenia. Mam nadzieję, że w Waszych głowach będzie dziś kołatać pytanie nie czy, tylko jak reagować?