21/04/2020
Ograniczenia w poruszaniu wiążą się ze zmniejszonym wydatkiem energetycznym naszego organizmu. Jak więc dostosować obecne żywienie, by utrzymać prawidłową masę ciała? 🧐
Przede wszystkim PLANUJ i jedz REGULARNIE 💁♀️🥗 - zaplanuj posiłki mniej więcej o stałych porach i z wyprzedzeniem pomyśl, na co w danym tygodniu masz ochotę. Zrezygnuj z kupna przetworzonej żywności (z przerażeniem patrzę na zakupach na wypchane wózki cukrami prostymi i tłuszczami trans 🍪🍰🍫) - nie ma w domu, to nie zjemy
NIE DOPUSZCZAJ DO DUŻEGO UCZUCIA GŁODU - bo wtedy zjesz wszystko, co będzie po drodze, zanim zdążysz przygotować swój posiłek ❌
DBAJ O ODPOWIEDNIĄ ILOŚĆ WARZYW 🥦🍅🥒🥕- warzywa są niskokaloryczne, zawierają też m.in. dużo błonnika - duży objętościowo posiłek będzie "cieszył oko" i da sytość
DBAJ O AKTYWNOŚĆ 🧘♀️🚶♀️- spora część z nas pracuje w tym czasie w trybie zdalnym, przez co spontaniczna aktywność fizyczna, jak chociażby droga to pracy w tym momencie nie jest możliwa. Dlatego weź matę i wykonaj ulubione ćwiczenia, idź do sklepu okrężną drogą, zaplanuj dłuższy spacer - możliwości są! Zrób to, na co masz ochotę!
UWAŻAJ NA KALORYCZNE DODATKI - wiemy, że przetworzona żywność zwykle jest kaloryczna. Trzeba jednak uważać też na produkty zdrowe, ale jednak o wysokiej wartości energetycznej, takie jak orzechy, nasiona, oleje itd. Mała garść orzechów (30g) 🌰 to ~ 200 kcal. Wliczając to w całodzienny bilans, nie ma żadnego kłopotu, jednak jedząc nadprogramową garstkę codziennie, a do tego kilka innych "przekąsek" - może zrobić różnicę ;)
DBAJ O ODPOWIEDNIĄ ILOŚĆ WODY - około 30 ml na kilogram masy ciała 💧💧💧
Dostałam sporo zapytań od pacjentów, jak dostosować kaloryczność jadłospisu do obecnej sytuacji. W żadnym przypadku nie polecałam jej drastycznego obniżania - najważniejsze to nie jeść z nudów więcej niż zazwyczaj i pamiętać, że alkohol to też kalorie (i to niemałe) ;)
Zdrówka 🖤