Agnieszka Helwing-Brodala Psychoterapia

Agnieszka Helwing-Brodala Psychoterapia Prowadzę
– psychoterapię osób dorosłych;
– poradnictwo rodzicielskie;
– wsparcie i terapię dla kobiet w okresie okołoporodowym

Pomyślałam czytając ten tekst Pani Kamili Wawrzyckiej (Przeistocza P. - dzięki wielkie za dzielenie się!), że może za ma...
01/04/2026

Pomyślałam czytając ten tekst Pani Kamili Wawrzyckiej (Przeistocza P. - dzięki wielkie za dzielenie się!), że może za mało się śmiejemy w gabinetach. Czasem niewiele jest do śmiechu, gdy przeżywamy razem z pacjentami/ klientami trudne, traumatyczne doświadczenia. Ale w samej istocie człowieczeństwa jesteśmy wszyscy tacy sami - zaborczy, zazdrośni, wkurzający się, nadmiarowo reagujący, przekraczający granice - swoje lub cudze. Czemu by się z tego razem nie pośmiać?

Druga myśl, jaka mi przyszła do głowy jest taka, że to jest bardzo przyjemne uczucie, gdy w trakcie sesji, kiedy długo czegoś nie rozumiem, przychodzi moment zrozumienia. Puzzle łączą się ze sobą, klikają, jakaś część wraca na swoje miejsce. Acha! To o to chodziło! I niesamowite jest to, jak inaczej wygląda perspektywa, kiedy już coś kliknie. Gdy dzieje mi się to we własnej terapii, to zawsze towarzyszy temu zdziwienie - jak ja mogłam wcześniej w taki sposób myśleć i nie-myśleć? W tym innym, szerszym rozumieniu, otwiera się zupełnie nowa przestrzeń do myślenia. Jakby wejść do innego pokoju albo na inny poziom w domu. Stamtąd rzeczy wydają się inne, prostsze, mniej skomplikowane.
Macie tak czasem?

Czasem w poczuciu humoru uchwyca się coś, co długo nie daje się zobaczyć. Fragment wystąpienia Lawrence’a Browna (Bostoński Instytut Psychoanalizy), w którym odnosi się on do osobistego doświadczenia:

"Daleko w trakcie mojej analizy treningowej, gdy zmagałem się z konfliktami wokół ambicji, które trwały długo i nie poddały się licznym próbom rozumienia ich dynamiki z różnych perspektyw, mój analityk zaskoczył mnie następującym dowcipem:

„Rozmawia dwóch jaskiniowców i jeden pyta drugiego: ‘Widziałeś ostatnio Upa?’ ‘Nie’, odpowiada tamten, ‘Masz na myśli tego Upa, który wynalazł ogień?’ ‘Tak, właśnie tego’, mówi pierwszy jaskiniowiec. ‘Czy to nie on wynalazł koło?’ pyta drugi. ‘Tak, to właśnie ten Up, o którego mi chodzi’, mówi drugi jaskiniowiec, ‘ale czy ostatnio czegoś dokonał?’”

Byłem zaskoczony tym, że podzielił się ze mną dowcipem, czego nie robił nigdy wcześniej, a dowcip ten tak głęboko we mnie rezonował, że trafiał w sedno tego, z czym się zmagałem, choć nie mogłem wyrazić tego słowami. Jednakże przez lata wielokrotnie wracałem do tego dowcipu i za każdym razem doceniałem to, jak odnosił się do różnych warstw konfliktu, rozwijanych w późniejszej terapii i autoanalizie. Z perspektywy czasu uważam, że ten dowcip był jedną z najbardziej pamiętnych interwencji, jakie podał mi mój analityk, ze względu na jego bezpośredni i trwały wpływ oraz posłużył funkcji podobnej do interpretacji, choć właściwie jego zasięg był bardziej wyczerpujący. W istocie interpretacja brzmiała: „Jeśli próbujesz dosięgnąć Księżyca, nigdy nie będziesz usatysfakcjonowany”.

Przygotowując się do napisania tego artykułu skontaktowałem się z moim analitykiem i zapytałem go, czy pamięta, jak opowiedział mi ten dowcip oraz czy przyszedł mu on do głowy spontanicznie w chwili, gdy go opowiedział. Odpowiedział, że wcześniej parę razy przeszedł mu on przez myśl, ale w tej konkretnej sesji pojawił się niespodziewanie i opowiedział go, gdy tylko przyszedł mu na myśl, jak mówił Freud: „Nagle dowcip pojawia się – z zasady odziany w słowa”.

Dowcip mojego analityka był w istocie cenną interpretacją, która została podana spontanicznie, choć wcześniej przychodziła mu na myśl przy różnych okazjach, musiało istnieć jakieś nieświadome wyczucie, które stanowiło sygnał, że to ten właściwy moment. Pochodzenie dowcipu zdaje się podobne do powstawania reverie, które pojawia się niespodziewanie w umyśle analityka i stanowi nieświadomy twór powstały z nieświadomego zaangażowania między analitykiem i analizantem."

Poczucie humoru pojawia się tam, gdzie same słowa są niewystarczające. Żart pozwala coś zobaczyć inaczej. Śmiech nie usuwa cierpienia, jednak zmienia sposób bycia z nim. Trzęsie całym ciałem. Pozwala uchwycić paradoksy naszej psychiki i życia, ożywia poczucie siebie i dodaje otuchy.

Jak u Magritte’a - to, co wydaje się oczywiste, nagle przestaje takie być. Między tym, co widzimy, a tym, czym to jest, zawsze pozostaje pewna istotna szczelina.

Czy to nie właśnie dopuszczenie takich nieoczywistych zestawień tak nas dogłębnie łaskocze, łączy i zmienia?

Obraz: René Magritte, „The Treachery of Images”
„To nie jest fajka” (fr. „Ceci n’est pas une pipe”)

Hmm... a co z cygarem? ;)

Cytat pochodzi z publikacji po 21. Konferencji pt. „Humor w relacji terapeutycznej”, Oddziału Dolnośląsko-Opolskiego Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej, która odbyła się we Wrocławiu w 2023

Zaczytuję się ostatnio w książkach dr Donalda Winnicott'a - psychoanalityka, lekarza pediatry, twórcy koncepcji o "wysta...
31/03/2026

Zaczytuję się ostatnio w książkach dr Donalda Winnicott'a - psychoanalityka, lekarza pediatry, twórcy koncepcji o "wystarczająco dobrej matce".
Odkrywam, że, oprócz swojej ogromnej mądrości Winnicott był też niezwykle zabawny i miał duży dystans do siebie 🤓
Np. na koniec wykładu wygłoszonego na Konferencji dla Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki mówi tak:
"Przypuszczam, że to, co mówię, jest dla Was po prostu pomieszaniem z poplątaniem. Jednak cieszy mnie fakt, że biorę udział w próbie zapłodnienia międzygatunkowego. Kto wie, co za krzyżówka może z tego wyniknąć?"

30/03/2026

"Zmiany zachodzą małymi kroczkami, a to co się pojawia, pojawia się dlatego, że pacjent może to zaakceptować."
D.W. Winnicott: Dom jest punktem wyjścia. Eseje psychoanalityczne, s. 18

Ważny temat - przemoc w rodzinie.
27/03/2026

Ważny temat - przemoc w rodzinie.

Czy każda kłótnia w związku to już przemoc psychiczna? A może są granice, które przekraczamy częściej, niż myślimy?W tym odcinku rozmawiamy z psycholożką i ...

"Anna Kaplińska-Struss: Na co może się nam przydać rozumienie złości?Aldona Czajkowska: Złość jest bardzo potrzebna. Na ...
26/03/2026

"Anna Kaplińska-Struss: Na co może się nam przydać rozumienie złości?

Aldona Czajkowska: Złość jest bardzo potrzebna. Na przykład dziecku czy nastolatkowi do tego, by początkowo się wyodrębnić, a ostatecznie odejść od rodziców - czyli jak to się nazywa w języku psychoterapii - separować się. Myślę, że każdy z nas, dziś dorosłych, kiedyś przechodził etap złości na rodziców. To bardzo rozwojowy czas, bo dzięki złości można odejść z domu. To jest przypadek złości, która służy, która w pewnym etapie rozwoju - musi się wydarzyć."

Psychoterapia dziś. Rozmowy, pod red. Zofii Milskiej-Wrzosińskiej

Krótka relacja z naszego pierwszego w tym roku spotkania grupy dla rodziców "Rodzinne manowce" 😊
25/03/2026

Krótka relacja z naszego pierwszego w tym roku spotkania grupy dla rodziców "Rodzinne manowce" 😊

Pierwsze spotkanie naszej grupy terapeutyczno-rozwojowej było o metodach behawioralnych — ich skuteczności, ale też granicach.

I to było bardzo odświeżające.

Bo z jednej strony trudno zaprzeczyć: wpływanie na zachowanie dzieci działa. Konsekwencje, wzmacnianie, wygaszanie — to wszystko są narzędzia, które realnie kształtują codzienność. Pomagają ogarnąć chaos, wprowadzają przewidywalność, czasem po prostu ratują dzień.
Z drugiej strony — jeśli na tym poprzestaniemy, zaczyna robić się niepokojąco płasko.
Na spotkaniu towarzyszyła nam myśl, że wpływ na zachowanie to tylko fragment relacji.
Metody behawioralne są użyteczne. Czasem bardzo. Bywa, że niezbędne. Ale potrzebne jest wyważenie tak, żeby nie rezygnować z wpływu, ale też nie redukować rodzicielstwa do zarządzania wychowaniem.

To dopiero pierwsze spotkanie, a już mam poczucie, że ten temat będzie z nami jeszcze długo — i dobrze.

Anna Mazurczyk i Agnieszka Helwing-Brodala

Zapraszamy na kolejne spotkania - najbliższe będzie 18 kwietnia.
koszt pojedynczego uczestnictwa to 50 zł.

Rozkwitanie z wiekiem 🌷 Piękne to 🪷
24/03/2026

Rozkwitanie z wiekiem 🌷 Piękne to 🪷

"Nie traktuj swojego wyglądu priorytetowo, kochana, ponieważ nie przetrwa podróży.
Jednak Twoje poczucie humoru
będzie się tylko poprawiać z wiekiem.
Twoja intuicja będzie rosła i rozszerzała się
jak majestatyczny płaszcz mądrości.
Twoja umiejętność wyboru bitew
zostanie dopracowana do perfekcji.
Rozkwitnie twoja zdolność do bezruchu,
do życia chwilą.
Twoje pragnienie życia w każdej chwili
przekroczy wszystkie inne pragnienia.
Twój instynkt, aby wiedzieć, co (i kto) jest wart twojego czasu, będzie rósł i rozkwitał jak bluszcz na murze zamku.
Nie traktuj swojego wyglądu priorytetowo
moja przyjaciółko,
on zmieni się na zawsze,
ta pogoń jest pełna smutku i rozczarowania.
Nadaj priorytet wyjątkowości, która cię tworzy,
i niewidzialnemu magnesowi, który przyciąga inne podobnie myślące dusze,
by tańczyć na twojej orbicie.
To są rzeczy, które tylko się poprawią."

Donna Ashworth
Wyłuskane przez Sylwia Opermann
Zdj. autor nieznany. Frida...

Zapraszamy wraz z Anią Mazurczyk w kwietniu na spotkanie dla rodziców na temat złości. Tej dziecięcej złości, ale równie...
23/03/2026

Zapraszamy wraz z Anią Mazurczyk w kwietniu na spotkanie dla rodziców na temat złości. Tej dziecięcej złości, ale również tej rodzicielskiej. Zerknijcie na Manowce - tam znajdują się szczegółowe informacje. A poniżej link do formularza do zapisów.
Spotkanie jest współfinansowane przez Gminę Wrocław, więc jest tylko symbolicznie płatne.

Zapraszamy na warsztat, który jest realizowany przez Fundację Daruma w ramach projektu "Rodzinne Manowce - grupa terapeutyczno-rozwojowa dla rodziców". Termin: 18.04.2026 (sobota) w godz. 9.00-14.00 Miejsce: Ośrodek Działań Społeczno-Kulturalnych „PIAST” przy ul. Rękodzielniczej 1 we Wro...

Pięknie o człowieczej potrzebie integracji. Dziękuję Sabina Sadecka - terapia traumy, wiedza i miłość 💚
20/03/2026

Pięknie o człowieczej potrzebie integracji. Dziękuję Sabina Sadecka - terapia traumy, wiedza i miłość 💚

O młodszych częściach nas samych i tym, jak mogą nas wesprzeć w drodze do pełnego życia napisałam jakiś czas temu po warsztacie na żywo z Clarą Mucci, niezwykłą neuropsychoanalityczką (2024!).

"Młodsze części nas samych stoją na straży naszego bycia w pełni. Nie zadowalają się okrojoną tożsamością, która – być może kiedyś – ratowała nam życie. One chcą dla nas prawdy i energii, jaką ta prawda uwalnia. Chcą chwilowego chaosu, byśmy mogli zorganizować się na nowo. Chcą zmiany, która przywróci to, co kiedyś zostało tak skutecznie zablokowane."

Zapraszam Was do lektury całego tekstu (link w komentarzu).

O murze, który został zbudowany, aby chronić. I o tym, jak trudne może być jego ostrożne rozbieranie.Dziękuję Anita Szlę...
18/03/2026

O murze, który został zbudowany, aby chronić.
I o tym, jak trudne może być jego ostrożne rozbieranie.
Dziękuję Anita Szlęzak- psycholog i psychoterapeuta :*

Lubię takie widoki, jak na zdjęciu poniżej. Na tle starego, odrapanego muru, ze szczeliny między cegłami powoli wyrasta życie. Jeszcze wątłe i kruche, niepozorne i nieurodziwe szczególnie, ale życie. Czucie.
Kamień też musiał erodować, rozkruszyć swoją strukturę, by dać dobrą glebę, by to życie wzrastało. To proces długotrwały, mozolny, choć pozornie statyczny- to jednak dynamiczny. Dzieje się.

Druga myśl to taka, że ten mur został przez kogoś wzniesiony. Wymagał trudu noszenia materiałów- ciężkich cegieł, zaprawy, pracy przy wznoszeniu go. Może miał chronić? Oddzielać? Bronić? Ale może też unieruchomić coś musiał?

Czasami takie mury pozwalają żyć, gdy otoczenie jest/było zagrażające. Chroniły, to co pierwotnie było żywe, delikatne.
Tak jak ten mur działa psychika, która musi się chronić przed nadmiernym, często długotrwałym przeciążeniem, zagrożeniem. Taki mur odgradzający od świata i życia w nas to często pozostałości traumy.

W ICD 11 jest nowe rozpoznanie traumy złożonej (C-PTSD), prace nad uznaniem tej kategorii diagnostycznej trwały ok 30 lat.
W końcu ją uznano.
Co ciekawe, wg ICD 11 prosta trauma (tzw PTSD), czyli trauma spowodowana jednostkowym zdarzeniem przekraczającym możliwości psychiki do poradzenia sobie z pobudzeniem, potrzebuje minimum 30 sesji psychoterapii, gdzie „wydłużona ekspozycja”- jeden z rodzajów terapii - ma największą, bo określoną jako umiarkowaną, skuteczność leczenia.

Wyobraźmy sobie teraz ile sesji terapii potrzeba gdy ktoś ma za sobą doświadczenie długotrwałej, przeciążającej, relacyjnej traumy (przemocy, zaniedbania, opuszczenia emocjonalnego)? Jaki mur został przez ten czas wzniesiony?
Jeśli dodamy do tego fakt, że im wcześniej w rozwoju pojawił/y się czynnik/ki traumatyzujace, a życie przynosi kolejne trudy, czasami retraumatyzuje- być może łatwiej jest myśleć, że potrzebujemy czasu, by w relacji terapeutycznej (takiej „przedłużonej ekspozycji”) przepracować ten „mur” w nas i odzyskać kontakt z zamrożonym życiem, zbudować zdrowe mechanizmy radzenia sobie, odzyskać stabilność, poczucie bezpieczeństwa i zaufania do siebie i świata, rozpoznać siebie, jeśli wcześniej nie było ku temu… sprzyjających warunków.

Dziś odbyła się konferencja dla psychologow i pedagogow szkolnych, w której miałam przyjemność uczestniczyć. Dziękuję Fu...
13/03/2026

Dziś odbyła się konferencja dla psychologow i pedagogow szkolnych, w której miałam przyjemność uczestniczyć. Dziękuję Fundacja ZOBACZ MNIE 💗

Adres

Ulica Rysia 3/6
Wroclaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:30 - 14:30
Wtorek 08:30 - 20:30
Czwartek 08:30 - 14:30

Telefon

+48503413851

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agnieszka Helwing-Brodala Psychoterapia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Agnieszka Helwing-Brodala Psychoterapia:

Udostępnij

Kategoria

Czym jest psychoterapia?

Psychoterapia jest uczeniem się rozumienia siebie, swoich zachowań i emocji w kontekście swojej historii życiowej. Jest to proces poszukiwania prawdy o sobie i otwierania się na różne możliwości.

Człowiek przychodząc na świat, aby przetrwać, uczy się dostosowywać do środowiska, w którym żyje. W trakcie rozwoju nasiąkamy różnymi treściami, emocjami, postawami. Czasem zdarza się, że środowisko - rodzina, w której wzrastamy, nie są dla nas wystarczająco dobre. Jeśli nasze podstawowe potrzeby nie były w dzieciństwie zaspakajane, w dorosłym życiu możemy odczuwać różne trudności natury emocjonalnej, psychicznej i społecznej. Jakie to są podstawowe potrzeby? L.Heller w książce “Leczenie traumy rozwojowej” wymienia 5 bazowych potrzeb człowieka: kontaktu, dostrojenia, zaufania, autonomii oraz miłości-seksualności. Brak zaspokojenia jednej lub kilku z nich może skutkować wykształceniem u dziecka adaptacyjnych stylów przetrwania, które nie służą w dorosłym życiu. Choć pełniły bardzo ważną funkcję, gdy byliśmy dziećmi, w dorosłości przeszkadzają rozwijać się, wzrastać i budować satysfakcjonujące związki z innymi ludźmi.

Jako psychoterapeuta towarzyszę pacjentom w dostrzeganiu i rozumieniu siebie samych oraz w przeżywaniu emocji i nadawaniu znaczenia ich trudnym historiom. Nie mam czarodziejskiej różdżki, którą mogłabym zaczarować i zmienić sytuację, zachowania czy emocje ich samych oraz ich bliskich. Psychoterapia jest pracą pacjenta, czasem bardzo ciężką pracą, na którą nie wszyscy się decydują. Kiedy psychoterapia byłaby pomocna? Wtedy, gdy przeżywamy jakiś rodzaj cierpienia - w relacji z bliskimi, w samotności, z dużym poziomem lęku, smutku czy złości, gdy doskwierają nam objawy psychosomatyczne, gdy nie możemy pogodzić się ze stratą, gdy nie potrafimy zbliżyć się do drugiego człowieka, gdy nie rozumiemy samych siebie i wiele innych sytuacji, które możemy zdefiniować jako cierpienie czy uciążliwą niewygodę.

Zapraszam, jeśli jest potrzeba, Agnieszka Helwing-Brodala - psychoterapeuta, pedagog tel. 503 413 851 Gabinet Terapeutyczny: Wrocław, ul. Rysia 3/6