Dietetyka Coconat Diet Daria Adaszak

Dietetyka Coconat Diet Daria Adaszak Ze mną zmienisz podejście do diety! Nikogo nie ocieniam ani nie krytykuje! Serdecznie zapraszam d Cześć, miło mi Cię poznać! Nazywam się Daria Adaszak!

Moją misją jest pokazać Tobie, że można jeść smacznie i jednocześnie zdrowo bez żadnych zakazów, a także zarazić Ciebie miłością do aktywności fizycznej!! Wyznaję zasadę 80% zdrowej diety i 20% diety dla “zdrowej głowy”. Pokazuję, że poprzez łączenie różnych produktów możemy otrzymać proste i pyszne dania oraz obłędne domowe słodkości! Spadek kilogramów to tylko efekt uboczny dobrej i smacznej diety:)

Wiedzę zdobyłam na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu i ukończyłam studia jako magister dietetyki. Już w czasie toku studiów odbyłam wiele praktyk zawodowych w szpitalu na oddziałach klinicznych i poradni dietetycznej. W międzyczasie skupiłam się na budowaniu swojej marki osobistej. Ale dlaczego właśnie dietetyka? Bo od zawsze interesowałam się wpływem jedzenia na organizm i zdrowie, a także szeroko pojętym “zdrowym stylem życia” ! To co robię jest moja pasją! Po ukończeniu liceum to był jedyny kierunek, na który złożyłam papiery. Można by powiedzieć, że jestem dietetykiem z powołania ;) 14 lat trenowałam profesjonalnie sport - najpierw akrobatykę sportową, a następnie skok o tyczce. Sala treningowa była moim drugim domem ;)

Jako dietetyk mam swoje konkretne obszary zainteresowań i w nich się właśnie specjalizuję. Chętnie pomogę Ci w:

- skutecznej redukcji Twojej masy ciała
- zbilansowaniu diety roślinnej (w tym wegańskiej)
- przy PCOS, trądziku, insulinooporności i chorobach tarczycy
- przy cukrzycy typu 2, nadciśnieniu oraz zaburzeniach lipidowych
- naprawieniu Twojej relacji z jedzeniem po wielu nieudanych próbach odchudzania
- zbudowaniu mięśni!
- zbilansowaniu diety przy dużej aktywności fizycznej

Masz moje pełne wsparcie ! ;) To będzie piękna przygoda i inwestycja na lata! Interesuje Cię współpraca indywidualna? Napisz maila na dariaadaszakcoconat@gmail.com lub zadzwoń 664787679

26/02/2026

Inozytol w ciąży to temat, o którym mówi się zdecydowanie za mało. 🤰🏼

Większość treści kończy się na etapie starań o dziecko, a moment „dwóch kresek” zostawia wiele kobiet z pytaniem: czy kontynuować suplementację?

Myo-inozytol w ciąży bywa rozważany szczególnie u kobiet z:
– PCOS
– insulinoopornością
– podwyższonym ryzykiem cukrzycy ciążowej

Nie jest to jednak suplement „dla każdej ciężarnej”. Decyzja zawsze powinna być indywidualna i omówiona z lekarzem prowadzącym.

Jeśli suplementacja jest kontynuowana, kluczowe znaczenie ma:
✔ forma myo-inozytolu
✔ odpowiednia dawka (najczęściej 2–4 g dziennie)
✔ prosty, czysty skład

Dlatego w okresie ciąży i karmienia wiele kobiet decyduje się na czysty myo-inozytol- Fertistim mio od

Zapisz tę rolkę, jeśli jesteś na tym etapie lub planujesz go w przyszłości. To temat, który warto mieć uporządkowany.

[współpraca]

25/02/2026

(Prosty trik na słodkie, zwłaszcza przed okresem.)

To jest ten trend z jogurtem i całymi ciasteczkami wciśniętymi do środka - ale zrobiłam go w dwóch wersjach, bardziej zbilansowanych.

🍪 Wersja 1 — klasyczna (mój faworyt)

-200 g jogurtu greckiego
-2 łyżki zaparzonej kawy
-1 łyżka erytrolu
-garść borówek
-3 ciasteczka korzenne (u mnie z Lidla)
-1 łyżeczka masła orzechowego

Ciasteczka wcisnąć w całości w jogurt. Wstawić do lodówki na około godzinę. Miękną jak biszkopt.

🥥 Wersja 2 — kokosowo-pistacjowa

-200 g jogurtu kokosowego
-2 łyżki wegańskiej odżywki białkowej
-garść malin
-3 ciasteczka korzenne
-1 łyżeczka pasty pistacjowej

Tak samo -ciasteczka w całości, do lodówki na około godzinę.

To jest banalnie proste, a serio miło się zaskoczyłam, jak dobrze to smakuje. I to jest właśnie przykład, jak można wpleść zwykłe ciasteczka do diety w bardziej zbilansowanej formie.

Więcej białka. Większa sytość. Mniejsza szansa, że po godzinie szukasz kolejnej tabliczki czekolady.

Zwłaszcza przed miesiączką - kiedy ochota na słodkie wjeżdża bez zapowiedzi.

Team 1 czy Team 2? 👀

22/02/2026

Sałatka Diament Sezonu ✨ z serii sycące, ale w deficycie

To przepis na moment, w którym jesz zdrowo, liczysz kalorie, a mimo to głód wraca szybciej, niż powinien.

Ta sałatka ma objętość, błonnik, białko i kremowy sos. I naprawdę syci.

(1 porcja: ok. 460 kcal i ok. 22 g białka)

Składniki (3 porcje)

✨Warzywa do pieczenia:
• 1 średni batat
• 1/4 dużego kalafiora
• 1 szklanka (ok. 200 g) ugotowanej ciecierzycy
• 1 łyżeczka oliwy
• 1 łyżeczka miodu
• 2 łyżeczki papryki słodkiej

✨Baza sałatki:
• 1/2 szklanki (ok. 100 g suchej) kaszy pęczak
• 1 kulka mozzarelli light
• 1/2 granata (same pestki)
• garść posiekanej natki pietruszki

✨Sos:
• 1 łyżka zielonego pesto
• 2 łyżki skyru
• 1 łyżka musztardy
• 3-4 łyżki soku z cytryny
• 2–3 łyżki ciepłej wody (do uzyskania kremowej konsystencji)
• szczypta soli i płatków chili (opcjonalnie)

➡️ Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 200°C. Batat pokroić w kostkę, kalafior podzielić na małe różyczki. Ułożyć na papierze do pieczenia razem z ciecierzycą. Polać oliwą, miodem, posypać papryką i solą. Piec 25–30 minut do zarumienienia. Kaszę pęczak ugotować według instrukcji na opakowaniu. Z granata wyciągnąć pestki. Składniki sosu wymieszać do uzyskania kremowej konsystencji. W dużej misce wszystko połączyć.

To nie jest „lekka sałatka”. To jest sałatka, po której nie szuka się przekąski godzinę później.

Zapisz na później 🤍 albo wyślij komuś, kto myśli, że sałatka nie może być sycąca.

19/02/2026

🥞 Słodkie śniadanie przy PCOS i insulinooporności? Tak - nawet na redukcji.

Nie każda „słodkość” rozwala cukier we krwi.
Nie każda przekąska utrudnia redukcję. Jeśli kompozycja jest przemyślana - może stabilizować glikemię, sycić na długo i realnie wspierać hormony.

Ten pancake bowl to przykład, że można jeść słodko i nadal dbać o sylwetkę.

🛒 Składniki (1 porcja)

-20 g erytrolu
-1 j***o (ok. 51 g)
-100 g skyru naturalnego
-45 g mąki pszennej pełnoziarnistej
-70-100 ml napoju migdałowego niesłodzonego lub mleka
-2 g proszku do pieczenia
-120 g owoców (maliny lub borówki lub banan)
-15 g dodatku: pistacje lub orzechy włoskie lub masło orzechowe
- można dodać 15 g odżywki białkowej (opcjonalnie)

👩🏻‍🍳 Sposób przygotowania

1️⃣ Piekarnik nagrzać do 180°C (góra–dół).

2️⃣ Połowę owoców dodać do miski razem z jajkiem, skyrem, mlekiem migdałowym, mąką, erytrolem i proszkiem do pieczenia. Całość dokładnie wymieszać - masa powinna być gładka, bez grudek, o konsystencji jak na pancakes.

3️⃣ Masę przelać do naczynia żaroodpornego.
Na wierzchu ułożyć pozostałe owoce oraz wybrany dodatek (orzechy, pistacje lub masło orzechowe).

4️⃣ Piec około 30 minut. (Zależy od piekarnika)

Odstawić na kilka minut po wyjęciu z piekarnika.

🍓 Wersje smakowe

• Maliny + pistacje – najbardziej stabilna glikemicznie opcja
• Borówki + orzechy włoskie – delikatnie słodsza, bardziej kremowa
• Banan + masło orzechowe – najbardziej sycąca, dobra również po treningu

📊 Wartość odżywcza (wersja maliny + pistacje, 1 porcja)
439 kcal
26,9 g białka
14,3 g tłuszczu
77,6 g węglowodanów
15,3 g błonnika

Dlaczego to działa przy PCOS, insulinooporności i redukcji?

✔ wysoka zawartość błonnika
✔ solidna porcja białka
✔ brak gwałtownych skoków cukru
✔ sytość na kilka godzin

To nie jest „fit deser z internetu”. To przemyślany posiłek, który pomaga ograniczyć napady na słodkie później, a to kluczowe przy redukcji i pracy z hormonami.

15/02/2026

z serii sycące, ale w deficycie ✨

To przepis na moment, w którym jesz zdrowo, liczysz kalorie, a mimo to głód wraca szybciej, niż powinien.

Jedna porcja ma ok. 455 kcal i aż 43 g białka.
I naprawdę syci 🤍

✨ Składniki

Baza burgera (2 placki):
• 3 marchewki 🥕
• 60 g mozzarelli light
• 1 j***o
• czosnek, papryka słodka, pieprz

Dodatki:
• 100 g kurczaka (u mnie roślinny odpowiednik)
• 1/4 czerwonej cebuli
• 1/4 pomidora
• kilka liści sałaty rzymskiej
• 1 łyżeczka musztardy
• 1 łyżeczka majonezu wegańskiego (u mnie go vege z biedronki)
• 1 łyżeczka oliwy

✨ Przygotowanie

Marchewkę i mozzarellę zetrzeć i wymieszać z jajkiem oraz przyprawami. Masę wyłożyć na papier do pieczenia (można delikatnie natłuścić oliwą) i uformować 2 cienkie placki. Piec 25–30 minut w 180°C. Mięso podsmażyć na oliwie. Burgera złożyć z upieczonych placków i dodatków.

To jest dokładnie ten typ posiłku, który pozwala utrzymać deficyt bez chodzenia głodną ✨

Zapisz na później 🤍 albo wyślij komuś, kto myśli, że burger i redukcja się wykluczają.

08/02/2026

Czyli kolejny przepis z serii „Sycące ale w deficycie” #2💪🏼

Uwielbiam dania typu „wrzuć wszystko do naczynia, upiecz i wymieszaj” 😎

S K Ł A D N I K I (na 3 porcje)

✔️ 3 duże cebule
✔️ 9 suszonych pomidorów (najlepiej pokrojonych w paski)
✔️ 1,5 łyżki oliwy lub oleju z pomidorów
✔️ po 1 łyżeczce: papryka słodka, papryka ostra, bazylia, oregano, czosnek w proszku
✔️ 200 ml mleczka kokosowego light
✔️ sok z 1/2 cytryny
✔️ 2 łyżki sosu sojowego
✔️ 3 garście szpinaku
✔️ posiekany pęczek szczypiorku
✔️ 120 g mozzarelli light
✔️ makaron z soczewicy - 70 g na porcję

Cebule pokroić, wymieszać z pomidorami, przyprawami i olejem. Piec przez 30-40 minut w 220 stopniach. Wymieszać z mleczkiem, sokiem z cytryny, sosem sojowym i posiekanymi ziołami. Dodać mozzarellę i wymieszać z ugotowanym makaronem.

📍1 porcja to: 513 kcal, 29 g białka, 19 g tłuszczu i 58 g węglowodanów

➡️ Zaobserwuj po więcej takich fajnych przepisów z serii 😎

| redukcja | pcos | Insulinooporność

01/02/2026

To jest ten posiłek, po który sięgam wtedy, gdy jem zdrowo, kalorie się zgadzają, a ja… i tak jestem głodna.

Nie na „motywację”. Nie na „silną wolę”. Na realną sytość.

Ten gulasz ma wszystko, czego brakuje kobietom zmęczonym dietami:
– jest ciepły (a ciepłe syci bardziej niż sałatka)
– ma dużą objętość przy sensownych kaloriach
– daje białko + błonnik, więc nie kończy się podjadaniem godzinę później

🔹 1 porcja to:
• ok. 400 kcal
• ~22 g białka roślinnego
• ~14 g błonnika
• duża miska, nie „dietetyczny talerzyk”

Dlatego to jest gulasz:
👉 na dni, gdy masz dość liczenia
👉 na redukcję bez wiecznego głodu
👉 na deficyt, który da się utrzymać

Składniki (1 porcja):
• 25 g cebuli
• 1/4 cukinii
• 3 pieczarki
• 1/4 czerwonej papryki
• 50 g czerwonej soczewicy (suchej)
• 240 g passaty
• 14 g suszonych pomidorów w oleju
• 5 ml oliwy
• 200 ml wody
• oregano, papryka słodka, czosnek w proszku
• sos sojowy

Jak robię:
Podsmażam cebulę na oliwie, dorzucam pieczarki i soczewicę. Zalewam passatą i wodą. Dodaję pokrojone warzywa i pomidory suszone. Duszę do miękkości. Na koniec przyprawy + sos sojowy.

Prosto. Sycąco. Bez kombinowania.

Wyślij tej jednej koleżance, która jest zawsze głodna!

31/01/2026

Dlatego w praktyce zawsze zaczynam od pytania: na jakim etapie jesteś i jaki jest Twój cel? 🤍

W linii Fertistim mamy kilka różnych opcji — i każda z nich odpowiada na inne potrzeby:

🔹 Fertistim dla kobiet
To klasyczna, najlepiej przebadana kombinacja mio-inozytolu i D-chiro-inozytolu w stosunku 40:1. Od lat jest to mój pierwszy wybór w długofalowym wsparciu kobiet — szczególnie wtedy, gdy pracujemy nad regulacją cyklu i równowagą hormonalną.

🔹 Fertistim mio
Czysty mio-inozytol, prosty skład i neutralny smak. Bardzo dobra opcja dla kobiet, które:
– chcą minimalistycznej suplementacji
– potrzebują tylko mio-inozytolu
– są w ciąży lub karmią piersią (zawsze po konsultacji z lekarzem)

🔹 Fertistim ovu
Zawiera Caronositol Fertility® — opatentowaną mieszaninę inozytoli na PCOS. To nowsza formuła, która może stanowić interesującą opcję szczególnie dla kobiet aktywnie starających się o ciążę lub przygotowujących się do procedury IVF. Na ten moment traktuję ją jako formułę uzupełniającą, zwłaszcza w kontekście płodności.

🔹 Fertistim dla mężczyzn
Bo płodność to nie tylko kobiecy temat 🤍 Formuła wspierająca męskie parametry rozrodcze i jakość nasienia — ważny element, gdy pracujemy z parą.

Jak zawsze — nie chodzi o „najlepszy” suplement. Chodzi o dopasowanie do etapu, celu i konkretnej osoby. Bo dobrze dobrany i stosowany z cierpliwością inozytol potrafi być naprawdę wartościowym wsparciem.

[współpraca ambasadorska]

27/01/2026

To nie jest lista „dobrych” i „złych” produktów. To jest mapa, która ma zdjąć presję z głowy i pomóc w codziennych wyborach.

🟢 Codziennie
Baza, na której pracują hormony i glikemia:
warzywa, owoce (zwłaszcza jagodowe), zielenina, dobre tłuszcze, orzechy, fermentowany nabiał, źródła białka (np. ryby, drób, jajka).

🟡 Raz w tygodniu
Produkty wygodne, „fit z nazwy” albo gotowe dania:
baton proteinowy, skyr smakowy, płatki kukurydziane czy spaghetti jako danie np. na mieście, a nie sam makaron - Makaron sam w sobie może pojawiać się częściej — ale pełnoziarnisty i dobrze zbilansowany.

🔴 Raz w miesiącu (ale czasem to zależy!)
Czysta rekreacja, nie strategia żywieniowa:
pączek, croissant, frytki, burger itp.

Przy PCOS i IO nie chodzi o eliminacje. Chodzi o proporcje, regularność i spokój w głowie. Bo to, co jesz najczęściej, ma największe znaczenie.

➡️ Wyślij ją dalej — to dobra ściąga na momenty:
„czy ja już przesadzam, czy nadal jest okej?” 🤍

Wiesz, co najbardziej blokuje efekty?Nie brak wiedzy. Nie brak silnej woli. Tylko myślenie, że musi być idealnie albo wc...
26/01/2026

Wiesz, co najbardziej blokuje efekty?

Nie brak wiedzy. Nie brak silnej woli. Tylko myślenie, że musi być idealnie albo wcale.

Bo wtedy:
– czekasz na „lepszy moment”,
– planujesz rewolucję od poniedziałku,
– a codzienność… robi swoje.

I nagle mija kolejny miesiąc, w którym robisz dużo w głowie, a mało w realu. Ta karuzela nie jest o motywacji. Jest o matematyce codzienności.

✨15 minut spaceru.
✨30 minut snu.
✨Jedno latte mniej.
✨3 krótkie treningi w tygodniu.

Bez spiny. Bez bycia „idealną”. Bez życia pod plan. To są rzeczy, które da się zrobić, nawet gdy masz pracę, zmęczenie i życie, które nie zawsze współpracuje.

I właśnie dlatego działają. Jeśli czytając to czujesz ulgę, a nie presję — to znaczy, że jesteś dokładnie w tym miejscu, w którym zaczynają się prawdziwe zmiany.

➡️ Wyślij tę karuzelę dalej do osoby, która myśli, że „musi robić więcej”, a tak naprawdę potrzebuje robić prościej, ale regularnie.

Małe rzeczy robione codziennie naprawdę zmieniają wszystko. 🤍

2016   - rok, który bardzo mnie ukształtował.Spełniłam wtedy jedno z największych marzeń – poleciałam do Stanów.Nie dlat...
14/01/2026

2016 - rok, który bardzo mnie ukształtował.

Spełniłam wtedy jedno z największych marzeń – poleciałam do Stanów.
Nie dlatego, że było „łatwo” czy „ktoś mi dał na to kasę”, tylko dlatego, że szukałam rozwiązań. Camp America, długie dni pracy, szkoła życia – ale też ludzie, wspomnienia i poczucie, że mogę więcej, niż mi się wydaje.

To był też mój pierwszy rok na dietetyce.
Czas intensywnych znajomości, wychodzenia, życia, imprezowania. I moment, w którym moja relacja z jedzeniem zaczęła się powoli prostować – jeszcze nie idealnie, ale w dobrą stronę.

Patrzę dziś na te zdjęcia i myślę jedno:
chciałabym zawsze być tak zdeterminowana, iść po swoje mimo braku idealnych warunków.
Bo życie nie jest sprawiedliwe.
Ale można być przyzwoitym, uważnym na ludzi – i jednocześnie nie rezygnować z marzeń.

I tego sobie (i Wam) życzę ✨
Iść po swoje. spokojnie, konsekwentnie, bez oglądania się na cudze opinie.

Czy to wyzwanie jest dla Ciebie?Jeśli w głowie pojawiło się choć jedno „to o mnie” — przeczytaj do końca.Styczeń wygląda...
13/01/2026

Czy to wyzwanie jest dla Ciebie?

Jeśli w głowie pojawiło się choć jedno „to o mnie” — przeczytaj do końca.

Styczeń wygląda u wielu kobiet tak samo:
-zaczynasz „w miarę zdrowo”,
-a brzuch dalej stoi,
-waga stoi,
-ochota na słodycze wraca szybciej niż motywacja.

I nie — to nie dlatego, że robisz za mało. Najczęściej dlatego, że znowu próbujesz tej samej strategii, która nigdy nie działała długoterminowo.

Ten moment, kiedy:
– pilnujesz się cały tydzień, a potem „coś puszcza”
– jesz poprawnie, ale w środku jest napięcie
– ciągle masz poczucie, że powinnaś bardziej
– a styczeń zamiast dawać ulgę, dokłada presji

👉 właśnie o to chodzi w tym wyzwaniu.

„Styczeń bez presji” NIE jest dla Ciebie, jeśli:
– chcesz schudnąć „na chwilę”
– liczysz na detoks, głodówki albo reset 5 dni
– szukasz planu, który zrobi robotę za Ciebie

Ale JEST dla Ciebie, jeśli:
– masz dość zaczynania od zera
– chcesz uspokoić brzuch i głowę, a nie tylko wagę
– potrzebujesz struktury, a nie kolejnej motywacyjnej gadki
– chcesz przestać walczyć ze słodyczami, zamiast je demonizować

To wyzwanie nie ma Cię motywować. Ma sprawić, że nie będziesz musiała się motywować, żeby jeść normalnie.

Bo jeśli teraz nic nie zmienisz, ten styczeń skończy się dokładnie tak samo jak poprzednie.

Dlatego powstało to wyzwanie. Żeby tym razem było inaczej.

📌 28 dni. Jasna struktura. Gotowe jadłospisy. Wsparcie. Bez presji. Bez idealności. Bez „od poniedziałku”.

👉 Kliknij link w bio
lub
👉 skomentuj START, a wyślę Ci dostęp
(teraz jeszcze 50 zł taniej)

Jeśli czujesz ulgę już na samą myśl — to nie przypadek 🤍

[autopromocja]

Adres

Księcia Witolda 49
Wroclaw
50-202

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00

Telefon

+48664787679

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dietetyka Coconat Diet Daria Adaszak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dietetyka Coconat Diet Daria Adaszak:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria