18/01/2026
❄W terapii poznawczo-behawioralnej bardzo często spotykamy się z konfliktem wewnętrznym, który można streścić jednym zdaniem: „Chcę czegoś, ale jednocześnie bardzo się tego boję”. To jeden z najczęstszych i najbardziej obciążających konfliktów, bo zatrzymuje nas w miejscu.
✨Z jednej strony pojawia się potrzeba, pragnienie albo cel. Z drugiej strony pojawia się lęk, który podpowiada, że to może się źle skończyć. W efekcie stoimy pomiędzy „pójść w to” a „wycofać się”, czując napięcie i frustrację. 💢
🔹,,Chciałabym być w związku, ale boję się zranienia.''
🔹,,Chcę zmienić pracę, ale boję się porażki.’’
🔹,,Chcę powiedzieć, co czuję, ale boję się odrzucenia.''
💭Według CBT ten konflikt nie bierze się z samej sytuacji, tylko z myśli, które się wokół niej pojawiają. Jedna część naszej głowy mówi: „To jest dla mnie ważne”, a druga dorzuca automatyczne myśli jak np: „Na pewno się nie uda”, „Znowu będzie bolało”, „Nie poradzę sobie”.
💭Te myśli często są wynikiem wcześniejszych doświadczeń, zranień albo przekonań, które kiedyś miały nas chronić. Problem w tym, że dziś zamiast pomagać, blokują działanie. Lęk zaczyna przejmować stery, a unikanie daje tylko chwilową ulgę bo długofalowo wzmacnia konflikt i poczucie niespełnienia.
Jak sobie z nimi radzić?🔍
❄Najpierw nazywamy konflikt i próbujemy zauważyć co się dzieje. Uczymy się zauważać konkretne myśli, które stoją za lękiem nie „boję się”, tylko np. „boję się, bo myślę, że zostanę zraniona”.
❄Nie ufamy emocjom bezgranicznie. Lęk nie zawsze oznacza realne zagrożenie. Emocje są informacją, ale nie muszą podejmować decyzji za nas.
❄Następnie sprawdzamy, czy te myśli są faktami, czy raczej przewidywaniami opartymi na lęku. Szukamy bardziej realistycznych i wspierających sposobów myślenia, zamiast tych, które automatycznie blokują działanie.
❄Kolejnym krokiem jest małe, bezpieczne działanie, stopniowe sprawdzanie, że lęk nie zawsze ma rację.
www.cppb.pl